No i udało mi się wreszcie osiągnąć zadowalający efekt na konwerterze :) Przelatujące zakłócenia (widoczne na nagraniu: post #35) zniknęły po zmianie oryginalnego zasilacza na Linksys AD 5V/2F (PSM11R-050) - akurat taki miałem od bramki VOIP (to zresztą taki sam jak ten, na którym bazuje zasilacz używany przeze mnie do zasilania Atarynki). Sprawdziłem też jeszcze na zasilaczu Sunny (też 2A) i efekt równie dobry. Natomiast testowane przeze mnie kilka różnych kabli VGA nie wpływało zauważalnie na jakość obrazu/eliminację zakłóceń. Lekkie zakłócenia nadal występują, ale przy niejednolitym tle są prawie niewidoczne.
Dzisiaj dotarł do mnie też nowy kabel s-video (patrz: post #36) i obraz jeszcze nieznacznie się poprawił (podejrzewam, że kwestia ekranu, którego nie było w moim kablu). Długość nowego kabla 1m, poprzedniego jakieś 1.5m, więc różnica myślę raczej pomijalna. Z ciekawości podłączyłem też konwerter z powrotem do oryginalnego zasilacza i latające zakłócenia zniknęły! Dla pewności zmieniłem kabel s-video na mój i poprzednie zakłócenia wróciły, więc ewidentnie ten nowy kabel je eliminuje.
Najlepszy obraz uzyskałem w rozdzielczości 1280x1024 (przy 75Hz), czyli natywnej dla mojego stareńkiego monitora iiyama ProLite E1900SV. W pozostałych rozdzielczościach zakłócenia były większe/bardziej widoczne. Polepszył się jeszcze nieco przy zredukowaniu na konwerterze parametru HUE do wartości 38.
Oto efekt (na tyle, na ile jest go w stanie oddać zdjęcie moim telefonem):

