Gdy pierwszy raz czytałem ten wątek, opadły mi ręce.. a gdy zobaczyłem informacje o karach finansowych za brak wysłanego oświadczenia, to przyznam szczerze, że na parę minut dostałem paniki, i to takiej z definicji.
Dopiero teraz postanowiłem w skrócie dopisać się do tej historii na tym forum. Obiecałem sobie nie eskalować i w gruncie rzeczy tego nie robię bo nic nowego w historii się nie pojawiło.
Zamiast poszukać, zrobić rozeznanie, wysłałem w swoim czasie temu panu dużo pieniędzy. Gdy zacząłem się domagać swego, bowiem zamówienie opóźniało się znacznie (niemal 10 miesięcy), oraz gdy zacząłem się udzielać w tematach dotyczących realizacji zamówień przez niego, ów człowiek przeszedł do jakiejś pseudo-ofensywy i opublikował na mój temat oświadczenie w grupie FB, którego głównym tematem było chyba napisanie wszystkiego co o mnie wie oraz opisanie jak wielkodusznym jest człowiekiem. Nie jestem tutaj na siłę sarkastyczny: tam poważnie nic nie ma. Za to cała sprawa obfitowała w nerwy nie do opisania, zwodzenia, kłamstwa. Tyle mam w komentarzu do tego pana. Jak widzę, linkowanie do forum o podobnej tematyce nie spotyka się tutaj ze sprzeciwem, więc dla zainteresowanych:
https://atarionline.pl/forum/comments.p ... =2#Item_23
natomiast ja sam nie dostałem żadnego listu od komornika. Jeśli chodzi o zapłaty, to jeśli dobrze pamiętam, był to czas około października/listopada (post piszę z miejsca w którym nie mam dostępu do dokładnych danych więc piszę "około"). Być może komornik, analizując sprawy, uznał że nie będzie szedł tak daleko.
W sprawie może pojawić się jeszcze jedna aktualizacja: jeśli nie uda mi się uruchomić nie działającej płyty (bo jedna z przesłanych płyt nie działa...) to zrobię fajny filmik z cięcia jej kątówką.
Omijać z daleka, nie dać się nabrać na ładne słowa, pod żadnym pozorem nie robić przedpłat. Szkoda nerwów i życia.