226

Odp: POKEY MAX - stało się

Z racji powrotu do lat 80... i produkcji Delyego okazuje się, że w przypadku zamiennika Pokey'a (Pokeymax v2) nie ma do niego doprowadzonego sygnału SIO_Audio. W efekcie przy zabawie z magnetofonem nie słychać ścieżki audio z kanału lewego.
Patrząc na schematy połączeń poszczególnych wariacji Pokeymax'a, problem nie występuje tylko w wersji 3, która owy sygnał ma doprowadzony z 11 pinu SIO. Czy ktoś na wersji v2 rozwiązał ten problem?
Oczywiście na szybko można audio lewego kanału pobrać z wyjścia monitorowego (pin 3 + masa) - tam jest pełen mix pokey + sio_audio+ gtia bleep, no ale może ktoś jakoś bardziej elegancko to rozwiązał.. lub może powstał jakiś zmodowany wsad do v2... który eliminuje tą niedogodność?!

Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające. J. Tuwim

227

Odp: POKEY MAX - stało się

Hej!

Ale co ma do tego POKEY? Sygnał AUDIO_IN z gniazda SIO w ogólnie nie idzie do POKEY-a... jest doprowadzony tylko i wyłącznie do układu LM358... i tam "domiksowany" analogowo do sygnału audio idącego do gniazda monitora... jeżeli masz wyprowadzone audio oddzielnie tylko z POKEY-a to po prostu nie usłyszysz tam sygnału przychodzącego z AUDIO_IN gniazda SIO, tak samo będzie w przypadku gdy zrobisz sobie stereo z dwóch prawdziwych POKEY-ów...

Dziwi mnie natomiast fakt że któraś wersja POKEY-MAX v3 doprowadzony ten sygnał i "domiksowuje" go do własnego wyjścia... ja bym tak nie chciał... bo bo co mi dodatkowy szum zbierany z zew. źródła i połowy płyty Atari? :)

Napisałeś że to niedogodność... a dla mnie to wręcz zaleta :D No ale to tylko moja prywatna opinia ... nie musisz jej brać pod uwagę :) Pewnie będzie tutaj zaraz tyle opinie ilu użytkowników forum :)

I żeby było jasne... bo czasami piszę w sposób pokręcony i mało zrozumiały... nie chodzi mi o torpedowanie Twojego pomysłu, po prostu "głośno" zastanawiam czy na pewno warto pakować ten cały analogowy szumek i zakłócenia do wyjścia z POKEY-MAX-a? Jak sam napisałeś kompletny analogowy sygnał audio możesz pobrać z wyjścia monitora lub bezpośrednio z LM358.

Ew. jak bardzo chcesz możesz domiksować to "analogowo" do obu wyjść POKEY-MAX. Nie sądzę aby POKEY-MAX v3 samplował to wejście (po co wprowadzać dodatkowy szum kwantyzacji) i miksował to cyfrowo, pewnie robi to analogowo już po wyjściu z DAC-a (nie wiem jak foft zaimplementował wyjście z FPGA, pewnie jakieś sigma-delta), oczywiście mogę się mylić, bo tylko i wyłącznie zgaduje i zastanawiam jak sam bym to zrobił.

Ostatnio edytowany przez seban (2022-07-12 20:35:02)

228

Odp: POKEY MAX - stało się

@seban, tu chodzi o to, że Dely wymyślił coś ciekawego w demie "Bring Back 80's" (w trakcie ładowania go z kasety "jak w latach 80-tych") ale żeby to usłyszeć, trzeba mieć odsłuch SIO-IN bo inaczej nic nie słychać. I tylko o to.

Pamięć studenta ma charakter kwantowy - student wie wszystko, ale jednocześnie nic nie pamięta.
- Kilka(naście?) pudełek z klawiszami i światełkami. I jeden Vectrex, żeby nimi wszystkimi rządzić.

229

Odp: POKEY MAX - stało się

No ale to wszystko działa POKEY-MAX w każdej wersji ... ten sygnał jest na wyjściu monitorowym. Oryginalne kasety z grą Yoomp! też są tak nagrane (przy wczytywaniu z magnetofonu w normalu leci kawałek fajnej muzy skomponowanej przez XRAY-a) ... nagrywając te kasety wiedziałem że nie będę tego słyszał na wyjściu "stereo" ze swojej Atarki, bo gdy sobie robiłem stereo (na oryginalnych POKEY-ach) to też sobie wyprowadziłem na gniazda cinch sam sygnał z POKEY-ów bez GTIA i AUDIO_IN z gniazda SIO (bo po co mi dodatkowe źródło szumu).

Ale jak pisałem już wyżej, gdy ktoś chce,  to może sobie to domiksować (za pomocą pewnie dwóch rezystorów), a jak ktoś chce być super-hyper-extra "politycznie poprawny" to zrobi sumator na dwóch tranzystorach czy tam jakimś low-noise op-ampie. Nie trzeba ingerować w POKEY-MAX w sensie dopisywać coś do VHDL-owego kodu, czy tam zmieniać coś na płytce POKEY-MAX-a.

Ostatnio edytowany przez seban (2022-07-12 22:45:31)

230

Odp: POKEY MAX - stało się

Tak masz rację w sumie można zrobić banalny sumator na 2 rezystorach i pojemności. Bez tego jest jeszcze jedna przypadłość nie słychać w ogóle rozbiegówki na nagraniach w normalu (a tylko dopiero późniejsze brrrr.... brrrr).  Prawdą jest, że jak ktoś nie zamierza wracać do magnetofonu a używa jedynie nowocześniejszych urządzeń to nie będzie odczuwał tego dyskomfortu hihi.

Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające. J. Tuwim

231

Odp: POKEY MAX - stało się

W sumie to można zrobić taki mikser (np. bazujący na kluczach analogowych 4066 lub podobnych) który byłby aktywowany sygnałem MOTOR_ON, tzn. klucze załączały by się gdy MOTOR_ON byłby aktywny i dopiero wtedy "domiksowywały" AUDIO_IN do obu kanałów wychodzących z POKEY-a.