Czyli krótko mówiąc, konsekwencją tego, że wolisz nieidealny obraz CRT z tamtych lat jest to, że używasz 10" tv... który jest jednak LCDkiem i to o rozmiarach mniejszych niż były spotykane w tamtych latach... Hmm... ;)
To się nazywa kompromis, taki 10" LCD przynajmniej "nie wali pikselami po oczach" i wygląda to mniej więcej tak jak na ówczesnych 12-14" CRT, włącznie z odtwarzaniem kolorów artefaktowych i innych sztuczek z analogowym sygnałem PAL. Ten TV oczywiście można przestawić w tryb 4:3.
zobacz sobie co ten konwerter robi z trybami "interlace", czyli np. TIP, CIN, RIP, HIP. Popatrz też co to urządzenie robi z prostymi "scrollami", lub z obrazem przesuwanym w poziomie. Ale - cena 150pln jak najbardziej uzasadni owe niedomagania, no i ten lag? 150ms? ;)
Jedne z interlace radzą sobie lepiej, inne gorzej, a jeszcze inne wcale ;) niestety z zewnątrz mogą wyglądać identycznie i mieć identyczny opis. Laga nie mierzyłem, ale nie spodziewam się, by przekraczał 40, może 80 ms, a to raczej nie tragedia i tak mój TV po HDMI wprowadza większego laga ;) Do scrolli nie mogę się przyczepić.
Z artefaktowymi kolorami po s-video się trochę zagalopowałem, ale dorabiając s-video nigdy nie usuwam composite.
Z A500 nie próbowałem, bo nie mam ale A600 po RGB SCART na pewno mi działała zarówno na Tevionie jak i na konwerterze.