2,826

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Sikor napisał/a:

1. Idea słuszna, ale zamiast przytoczonych tu slotów typu ISA lepiej zastosować typu PCI - łatwiej je dostać, a co się z tym wiąże, są tańsze;

Ta decyzja należy już do ewentualnego projektanta i ewentualnego producenta: jakie konkretne części są najłatwiej osiągalne, tanie i łatwe w montażu.

2. Zastosowanie innego typu łączy nie wyklucza stosowania starych urządzeń - można na przykład zrobić 6 gniazd "Atari-PCI" i 2 standardowe CART/ECI;

No dobra - skoro nalegacie - to może raczej 8 slotów i jedną "przelotkę" CART/ECI, w która rozgałęziacz nie będzie elektronicznie ingerował. Urządzenie wsadzone w przelotkę będzie miało wybrany numer np. 0, wtedy odnośny slot trzeba będzie zostawić pusty. Uniknie się w ten sposób komplikacji elektronicznej samego rozgałęziacza ponad miarę (może).

3. Proponowałbym ewentualne dołożenie pamięci RAM - nazwijmy ją "buforową" - mi się na przykład marzy karta sieciowa do malucha. A taka pamięć niezależna od komputera mogłaby przyjmować ramki o większej pojemności (czytaj: zwrasta prędkość) niż standardowe ATARI.

Ee, sieciówkę i tak trzeba zbudowac od podstaw i lepiej chyba, żeby ta pamięć była na niej (tzn. na karcie).

4. Dodatkowym atutem byłby interfejs MultiJoy wbudowany w środek - gniazda DB9 są tanie, a jak ktoś ma ochotę - w wejścia IN wprowadza przedłużacze z portów joysticka;
5. Własne zasilanie (nie wiem, wbudowany zasilacz ATX...?) - co odciąży zasilacz Atari w przypadku stosowania kilku kart rozszeżeń równocześnie.

Zasilacz, no jasne. Ale jak zasilacz ATX, to może rejestr POWER OFF? ;) Bo przecież komputer też można tak zasilać, zdaje mi się. Tym samym byłby to następny (po $D1FF) rejestr kontrolny rozgałęziacza. W związku z tym może w ogóle część strony D1 przeznaczyć na stałe na rejestry kontrolne oraz takie, których odłączanie z przestrzeni adresowej nie ma sensu - bo np. muszą być skanowane w przerwaniach, jak joye, albo łatwo dostępne, jak wspominany już tu przeze mnie parę razy Covox.

Dajmy na to, że $D100-$D1BF (192 bajty) rejestrów "ruchomych", $D1F0-$D1FF - sterowanie rozgałęziaczem. Reszta zarezerwowana.

Z takich dodatków, to chciałbym jeszcze zobaczyć interfejs KMK na pokładzie (zmodyfikowany...?), przystosowany do kart CF - co od razu załatwi wiele spraw.

Wolałbym w postaci karty - np. dlatego, że takowa da się wyjąć, a ktoś może nie chcieć mieć tego interfejsu (bo np. ma lepszy).

2,827

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

jellonek napisał/a:

przeczytaj moj wczesniejszy post raz jeszcze. algorytm tam zapisany umozliwia wlasnie to

Bez obaw, ja rozumiem po polsku :P Umożliwia, zgoda - tylko w jakim celu? Przecież urządzenia z wtykiem CART/ECI (a tym bardziej z wtykiem PBI) do gniazda ISA nie wetkniesz.

EDIT:

Poza tym, nawet gdyby (przejściówka itd.), to pozwala na użycie z rozgałęziaczem tych nielicznych urządzeń, które w ogóle uwzględniają istnienie innych urządzeń PBI, wiszą tylko na jednym bicie $D1FF (a nie na wszystkich, jak Multi I/O)  itd.

Oczywiście, odcięcie przez rozgałęziacz takiego urządzenia od magistrali w momencie, kiedy nie jest ono wybrane znakomicie załatwia ten problem tylko że takie rozwiązanie nie jest, wydaje mi się, możliwe. Otóż takie odcinanie wszystkiego znakomicie uniemożliwia zbudowanie tego, co mi się ciągle marzy, mianowicie 80-kolumnowej karty video mającej DMA; bo oczywiście układ wizyjny będzie chciał czytać dane z pamięci obrazu "asynchronicznie" do poczynań komputera, a więc musi mieć możliwość zahaltowania procesora i dobrania się do magistrali na każde żądanie. Jeśli rozgałęziacz go "odetnie" pod pretekstem, że dana karta nie jest aktywnie wybrana przez OS, to guzik z tego.

Ogólnie, zgodność ze starymi urządzeniami to wydaje mi się więcej kłopotu niż pożytku.

2,828

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

jell: to już raczj upadło - jeśli gniazda mają być ISA, to stare urządzenia i tak nie będą do nich pasować (i odwrotnie: karty do rozgalęziacza nie będą mogły być uzyte bez niego, jako samodzielne urządzenia).

toriman napisał/a:

Po prostu sloty od Dev0 do Dev7. Tak też można - w zasadzie to nieistotne czy sloty są numerowane, czy ustawia się numer w urządzeniu zworkami.

W zasadzie nie wyobrażam sobie tego inaczej - jeśli numer się będzie wybierać nie wsadzeniem do konkretnego slotu, ale zworkami, to przy paru kartach 95% problemów z działaniem całości będzie polegało na przypisaniu tego samego numeru kilku urządzeniom. Nie widzę, po co mielibyśmy tworzyć ten problem, skoro można go łatwo uniknąć.

Poza tym zworki komplikują montaż każdej karty z osobna, a cała idea rozgałęziacza bazuje na tym, żeby konstrukcję takowej karty maksymalnie uprościć - to znaczy, żeby rozgałęziacz zawarł w sobie tyle funkcji wspólnych dla wszystkich urządzeń PBI, ile się da; a to znaczy właśnie np. całą obsługę rejestru $D1FF, podłączanie i odłączanie rejestrów i pamięci karty do użytku 6502, wybór numeru urządzenia.

toriman napisał/a:

Btw. rejestr $D1FF z założenia jest rejestrem IRQ przy odpytywaniu źródeł przerwania. Bedę musiał sprawdzić jak wygląda od strony programowej inicjalizacja NevDev - bo suche opisy bez kodu jakoś do mnie nie trafiaja...

Rejestr $D1FF "z założenia jest" rejestrem IRQ, ale przecież nie każde urządzenie generuje przerwania. Stan bitów $D1FF jest brany pod uwagę tylko dla tych urządzeń, które się do tego zgłoszą przez ustawienie odpowiednich bitów maski przerwań PBI ($0249). Dla reszty stany bitów $D1FF nie mają żadnego znaczenia.

toriman napisał/a:

Hmm...Ja oprócz zasilacza, drobnych scalaków i slotów nic tam nie zauważyłem :/ Nie ma żadnych portów na tych zdjęciach. Widzisz jakieś ?

Racja, na zdjęciach nie ma nic przypominającego takowe - zasugerowałem się opisem: "Każde urządzenie tej serii ma na pokładzie dwa porty szeregowe w standardzie RS-232C oraz jeden port równoległy Centronics, poza tym wyposażone jest w 5 slotów na karty rozszerzeń". Z historii wynika, że dodał to krap.

martwi mnie coś innego. Tak troszkę. PBI 800XL oraz CART+ECI różnią się między sobą sygnałami. Na złączu ECI jest sygnał z dekodera I/O - jest zdekodowany obszar $D1XX a nie ma CAS Inhibit jak w PBI

Myślę, że nie jest to duży problem, jako że istnieją urządzenia pasujące zarówno do CART/ECI jak i do PBI (np. BlackBox, który ma dwa wtyki). Po drugie, CasInh faktycznie nie widać na rozpisce styków, ale to oznacza chyba, że ten sygnał jest po prostu niepotrzebny? Co konkretnie brak tego sygnału uniemożliwia?

Więc najlepiej się tego trzymać a staruszki zostawić na boku (niestety)

No, jednak dobrze by było - tak długo jak się da - zachować uniwersalność.

2,829

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

Co do urządzeń PBI - myślę, że każde z nich i tak musi mieć możliwość dowolnego ustawiania numeru NEVDEV. Rozgałęziacz swoją drogą...

Pojedyncze urządzenie "musi". KMK/JZ IDE ma np. zworki do tego. W rozgałęziaczu chodzi o to, że ma nie być zworek, kązdy bit $D1FF ma być przypisany na sztywno do pojedynczego slotu. Kiedy user chce zmienić numerację urządzeń, po prostu zamienia je miejscami w slotach :)

Myślę, że to znacznie upraszcza ewentualną konstrukcję - zwłaszcza że rejestr $D1FF ma działac w obie strony, nie tylko zapis, ale odczyt też (jako flagi przerwań przychodzących od kart PBI).

Rzuciłem okiem na zdjęcia 1090 w sieci i  w zasadzie poza zasilaczem prawie nic tam nie ma ;)

No nie, 1090 jednak było cokolwiek bardziej złożone. Primo, miało porty RS-232 i Centronics, zapewne wraz z całą obsługą (w postaci urządzenia PBI). Slotów jest 5 (o ile pamiętam zdjęcia) z prostego powodu: tylko tyle bitów miało być w 1450XLD wolnych dla użytkownika, resztę wykorzystywał/miał wykorzystywać komputer i moduł 1090 dla "własnych" potrzeb. U nas tego nie ma, można wszystkie osiem potraktowac jako user-defined.

2,830

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

Hmm... opieram się głównie na schemacie 800XL i na styku 38 PBI jest właśnie sygnał EXTENB~
U p. Soboli na schematach nie ma go zaznaczonego ? a pod tym linkiem jest na przykładowym schemacie  interface serial ładnie wrysowane http://www.atarimagazines.com/v3n10/parallelbus.html

A tu http://atariki.krap.pl/index.php/PBI styk 38 nazywa się "CasInh".

Przyznam, że tez się nie znam na elektronice :)

Wobec tego chyba wyczerpaliśmy temat - jak się nie weźmie za to ktoś, kto się "zna", to nic z tego nie będzie.

A przecież z założenia może być osiem...

Co więcej, jeśli rejestrem $D1FF ma zarządzać rozgałęziacz, to licba gniazd zaczyna zależeć wyłącznie od niego. Aczkolwiek oczywiście, gdyby chciało się mieć ponad osiem urządzeń, trzeba byłoby przerabiać OS.

AS: ogłoś sztaba (data, miejsce), to się pewno odbędzie :)

2,832

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

aby był widoczny sprzęt na PBI potrzebny jest EXTENDB~

Ja, jak wyżej zaznaczyłem, się nie znam - ale takiego sygnału jak "EXTENDB" na złączu PBI nie widzę.

drac030 napisał/a:

No bo jak podłączysz naraz dwa CARTY? Każdy ze swoim hardware... Lipa :/
Proste rozgałęźniki nie wystarczą.

Normalnie, przez proste rozgałęzienie. Tylko przy każdym gnieździe kartridża musi być przełącznik ON/OFF. W ten sposób, jeśli się ma trzy kartridże gryzące się ze sobą, można wybrać jeden. Jeśli natomiast ma się kartridże niegryzące się ze sobą - jak np. SDX i R-Time8 - można je uaktywnić na raz :)

Chyba, że ktoś ma na to lepszy pomysł.

tOri napisał/a:

W pewnym sensie tak... Jednak bez ścisłego trzymania się standardu sens PBI sprowadza się do podłączania sprzętu "na sztuki" A szkoda...

Słucham? Mógłbyś sprecyzować? Nie bardzo rozumiem.

drac030 napisał/a:

Sam wiesz, że obecnie istniejący sprzęt nie spełnia standardu komunikacji wielu urządzeń na PBI. Trza by było przeprojektować wszystko pod kątem zgodności z OS i z możliwościami - no nie wiem... Dlatego też napisałem, że to niełatwa sprawa :/

Jeden "spełnia", drugi nie spełnia (zakładam, że chodzi ci o to, czy dane urządzenie jest grzeczne i może być wpięte jako jedno z wielu, czy po chamsku zajmuje dla siebie wszystko). Ale nie na tym polega pomysł - on polega na tym, że tamte urządzenia wywalamy do śmietnika, a zamiast tego budujemy nowe, jako karty pod rozgałęziacz.

Części pewnie nie trzeba byłoby budowac od podstaw, wystarczyłaby przeróbka, zapewne niezbyt trudna.

drac030 napisał/a:

Też trzeba by uwzględnić istniejące sprzęty pod kątem możliwości współistnienia równoległego (OSS, Sparta, MaxCART, RAMCART, itd...)

Obawiam się, że tu się nie da wiele wymyślić, bo te kartridże sterują sobą nawzajem (np. kart SDX steruje ewentualnie w siebie wsadzonym innym kartem OSS). To zresztą nie jest takie ważne, najważniejszy jest rozgałęziacz PBI (a nie kartridży), działający z grubsza na opisanej przeze mnie w pierwszym poście zasadzie - gdyż własnie wtedy "architektura" Atari będzie "otwarta" ;)

I nic, może jednak zajrzyj pod wskazane miejsce w Atariki ... :P

WojtekS, sądząc z treści postów, ma dwa najrzadziej spotykane typy klawiatur do XE, a ściślej jeden i ten sam typ ("na sprężynkach"), w którym najpierw dawano folię zieloną, a potem bezbarwną. Oba są trudne do zdobycia, z tym że oczywiście ten z zieloną folią jest bardziej pożądanym nabytkiem. Natomiast przygniatająca większość atarek XE ma chińską klawkę tzw. "na gumie", też z przeźroczystą folią, ale inną niz ta na zdjęciu (jak napisał pinokio). Ogólnie szczegóły są w Atariki, nie będę ich tu powtarzał (hasło "XE").

2,835

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

jell: raczej jedna wersja, tylko z gniazdami odpowiednio "pojemnymi". Fakt, nie muszą to byc gniazda CART/ECI, jeśli stare urządzenia nie mają do tego pasować, gniazdo może być dowolne. No i tu nie wiem, co jest lepsze/tańsze/łatwiej dostępne i się nadające: ISA czy może PCI?

Co do budy, może niekoniecznie, ale faktem jest, że jakaś ścianka ze śledziami by się przydała, dla polepszenia stabilności. Co do podłączenia do Atari - taśma 50-żyłowa powinna byc OK, trub ma na takiej interfejs IDEa i mu działa. Można zresztą wykorzystac patent i przelotki PBI/ECI od IDEa.

Próbowałem to sobie narysować, i wychodzi mi, że byłaby to konstrukcja całkiem duża. Odstępny między slotami PCI w moim piecu to po około 1,5 centymetra, same sloty mają ok 1 cm szerokości (tak na oko, nie mogę teraz rozbebeszyć pieca, żeby to pomierzyć, zresztą na pewno ktoś z elektroników zna dokładne wymiary). To daje jakieś 2,5 cm na slot - osiem slotów plus trochę miejsca to 20 cm "głębokości" (przy założeniu, że karty idą w poprzek). Z brzegu trzy leżące gniazda kartów, 3x7 cm (kart ma 6,5 cm szerokości, plus 5 mm odstępu) = 21 cm.

Odpowiednio szerokość zalezy od tego, jakie to mają być złącza, ale pewnie nie mniej niż 15 cm. Dodatkowo miejsce na logikę itd.

EDIT: tak sobie to mniej więcej wyobrażam (widok z góry - oczywiście to nie jest żaden "projekt", tylko odręczny szkic):

http://www.obta.uw.edu.pl/~draco/1090-rysunek.png

Rozmiar "S" zalezy od długości zastosowanego gniazda. Puste miejsce przeznaczone jest na "logikę" do tego trzeba byłoby tez upchać gdzieś gniazdko na dodatkowe sygnały od/do 816, itd.

wojtekS napisał/a:

Poniżej foto jak wygląda zielona (wciąż elastyczna pomimo lat) i przezroczysta (łamią się ścieżki przewodzące)

Rewelka, bez ciebie nikt na forum by nie wiedział, jak wygląda folia do klawiatury od XE... :D Chcesz hint? O ile mi wiadomo, jest tych folii jeszcze co najmniej jeden rodzaj :)

2,837

(7 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Na moje oko to jest stacja do Amigi :)

EDIT: widze, że ktoś też opycha Amige 500. I odbywa się ładowanie w bambosz początkujących kolekcjonerów: prawie 300 złotych (cena kupse 480) za 1200XL, jeszcze do tego z walnięta klawiaturą. Heh.

2,838

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Właśnie, nie trollować :)

Zapomniałem dodać dwóch rzeczy: rozgałęziacz ma sens tylko wtedy, jeśli razem z nim powstaną ze dwie karty. Możliwość wsadzenia "starego nowego urządzenia" :) do gniazda rozgałęziacza nie wydaje mi się po przemyśleniu problemu już taka konieczna, chyba, że dałoby się to jakoś łatwo zrobić (w co wątpię) bez popadania w problemy ze zgodnością z nowymi kartami, z przebiegami czasowymi, zakłóceniami itd. oraz bez nadmiernej komplikacji samego rozgałęziacza.

Druga rzecz, to 65C816 i ewentualni następcy (WDC ponoć pracuje teraz nad 32-bitowym prockiem z serii 6500, mają go pokazać w tym roku). Zdałoby się przewidzieć miejsce na dodatkowe 16 bitów adresu plus może jakieś dodatkowe sygnały (oczywiście na rozgałęziaczy musi być też jedno gniazdo, do którego się je doprowadzi z procesora). Tak więc każdy slot musialby się składać z trzech części:

1. ECI (14 wyprowadzeń)

2. CART (30 wyprowadzeń)

3. rozszerzenie - minimum ze 20 wyprowadzeń

Oczywiście "zwykła" karta zajmowałaby tylko dwa pierwsze. Coś w tym rodzaju :)

2,839

(5 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Ale może załóż oddzielny topic - niektórzy czytają tylko tematy. "Oddam monitor 17 cali" może załapie lepiej.

2,840

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

EXTSEL~ do pracy urządzeń PBI nie jest niezbędny... Właściwie... jest niepotrzebny :)

Jak pewnie wszyscy wiedzą, na elektronice się znam tyle co nic. Myślę jednak, że się mylisz. Bez ExtSel urządzenia PBI nie mogłyby działać, to po pierwsze. Po drugie, ten sygnał daje właśnie możliwości ingerencji z zewnątrz (przez PBI) w obszar poza rejestrami I/O.

Wyjaśniam pierwsze: jak sam napisałeś, "Całość PBI ma z założeń OS zawierać się w obszarach $D1XX, $D6XX, $D7XX, $D8XX" - no właśnie. Pod $D8XX (w rzeczywistości - pod $D800-$DFFF) jest pakiet matematyczny i zarazem jest to miejsce przeznaczone na wewnętrzną pamięć urządzenia PBI (z założenia jest to pamięć ROM z programem jego obsługi). Urządzenie PBI, żeby podstawić tam własną pamięć, musi usunąć pakiet matematyczny. Służy do tego sygnał MPD - po jego zapodaniu komputerowi w miejscu pakietu FP pojawia się pustka. Do tego, żeby komputer zamiast pustki zobaczył w tym miejscu pamięć urządzenia, służy właśnie sygnał ExtSel. Pojawienie się zaś tej pamięci tamże jest gwożdziem programu - bez tego urządzenie PBI nie może być zainicjowane w czasie RESET-u, czyli przekładając to na ludzką codzienność: komputer np. nie może się zbootować z twardego dysku.

Wyjaśniam drugie: sygnał ExtSel bynajmniej nie służy do maskowania układów I/O siedzących sobie na D0, D2, D3 i D4. Założenie jest takie, że one sobie tam cały czas są. Dla *rejestrów* I/O zlokalizowanych na PBI (czyli na zewnątrz kompa, w układzie wpiętym przez PBI) przeznaczona jest strona D1 (na temat stron D6 i D7 panuje w dokumentacji Atari takie zamieszanie, że właściwie nie wiadomo, jakie miało być przeznaczenie - prawdodpodobnie samo Atari nie zdążyło się zdecydować, zanim projekt 1090 poleciał do kosza). Tak więc na D1 mają być rejestry urządzenia, a na D8-DF jego program obsługi. Jedno i drugie dostępne jest tylko wtedy, kiedy urządznie jest "wybrane" przez ustawienie bitu w rejestrze $D1FF - jeśli nie jest, na D1 nic nie ma, a pod D8-DF jest pakiet FP.

Gwarantuję ci, że to wystarcza i świetnie działa :) Ale na tym nie koniec.

Jak sam zauważyłeś, przez ExtSel można wstawić cokolwiek gdziekolwiek - podałeś przykład rejestrów I/O umieszczonych w obszarze $2000-$3FFF. Można tak zrobić, tylko że to jest bez sensu - gdyż rejestry I/O dodatkowych układów świetnie zmieszczą się na D1, gdzie jest od pyty miejsca (8 x 255 bajtów, gdyby się kto uparł). Poza ten obszar (czyli m.in. np. pod $2000-$3FFF) można za to wstawić zgoła coś innego, co sie będzie tam bardziej nadawać.

Patrz niżej.

powiem tylko - pomysł fajny ale w praktyce poważnie skomplikowany :( zwłaszcza, że istnieją już urządzenia
PBI samodzielnie obsługujące szynę...

Wiem, że istnieją, sam mam na sumieniu jedno. Tylko że to nie jest "way to go" - dlatego że np. interfejs twardego dysku wsadzony w gniazdo CART/ECI ... no, co robi? Blokuje to gniazdo, tak jest. Przeto bez dziwacznych łamańców (urządzenia przelotowe, piramidki gniazdek, węże interfejsów) nie da się wykorzystać tego, co oferuje system - to znaczy podpięcia ośmiu urządzeń na raz. Trzeba po prostu skończyć z partyzantką - epoka urządzeń PBI niezależnych jedno od drugiego, albo co gorsza gryzących się miedzy sobą ma odejść w przeszłość, tam gdzie jej miejsce, bo to nie tak miało wyglądać - założenia Atari były inne. Miał byc moduł 1090 (= rozgałęziacz) ze slotami na karty. Trzeba po prostu do tego wrócić, skoro możemy.

No i architektura Atari nie wygląda tak jak, np. w PC... Nie jest zbyt otwarta

Właśnie PBI czyni ją otwartą. Wprawdzie slotów PBI nie ma bezpośrednio na płycie głównej, a rozgałęziacz nie jest zintegrowany z płytą, ale co to za różnica - funkcjonalnie żadna.  Chodzi o to, żeby można było sobie skonstruować system nie grzebiąc we wnętrzu atarynki, i żeby uniknąć konfliktów między rozszerzeniami (jak VBXE vs Covox). Ktoś chce miec kartę z Covoxem, z dwoma przetwornikami? A nawet z dwudziestoma, proszę bardzo. Jednocześnie VBXE mające 32 rejestry? A czemu nie. A twardy dysk (64 bajty zajmuje)? Proszę uprzejmie. Karta graficzna, RS-232, ethernet, bógwico? Proszę bardzo - jeśli każdy slot będzie miał dla siebie całą stronę (dekodowaną w momencie wybrania urządzenia na D1), to wszystko nie będzie się gryźć. Będzie 8x255 wolnych rejestrów do dyspozycji.

Więcej - sygnał ExtSel pozwala podstawić z zewnątrz całą przestrzeń adresową komputera (czego dowodem jest moduł 64k dla 600XL, podpinany przez PBI) - a to znaczy, że można zrobić KARTĘ GRAFICZNĄ Z DMA.

To znaczy, wyłączyć Antica, a za to podstawić układ zewnętrzny, który - na przykład - będzie z Antikiem zgodny w dół, ale będzie miał nowe możliwości. Oczywiście rejestry będa gdzie indziej, bo Antic sam się dekoduje i nic mu nie można zrobić, ale poza tym zewnętrzna karta może interpretować DL po staremu i skanować pamięć atarynki (HALT jest na PBI, a jakże), dzięki czemu mozna zrobić nie tylko lepsze GTIA (jak electron zrobił VBXE) - ale tez lepszego Antica.

Mi osobiście taki bajer nie byłby potrzebny, mi by wystarczyła karta, która "robi" 80-kolumnowy tryb tekstowy przez PBI. Ale myślę, warto podkreślić, że możliwości PBI są sporo większe.

2,841

(8 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Ale patent z DNS u mnie nie działa. Dopisałem wskazane IP do /etc/resolv.conf i kiszka - forum zgłasza się tylko po podaniu "żywego" adresu IP.

2,842

(16 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Obecność ECI sprawdza się patrząc na tył kompa: jak obok gniazda na kartridże jest taka jakby jego pomniejszona wersja, to to jest ECI.

Co do testowania GTIA, polecam artykuł "GTIA" w Atariki.

Nie wyraziłeś się jasno, czy Atari jest ze stacją dysków, a jak tak, to z jaką.

wojtekS napisał/a:

W tak 65XE jak i 130XE (przynajmniej moich egzemplarzach) jest sprężynka pod samym klawiszem. Samo działanie na folię klawiatury polega na zwarciu 2 punktów poprzez zwieracz z gumy przewodzącej umieszczonej pod klawiszem a nad folią. Jest to to samo rozwiązanie dla folii zielonej z 65XE i przezroczystej z 130XE.

Jest to samo, bo to jest taka sama klawiatura, czego dowodem jest obecność sprężyn amortyzujących pod klawiszami - patrz post pinokia powyżej.

2,844

(16 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

No nie, Atari ze stacją dysków (jeszcze zależy jaką) jest chyba warte więcej niż 50 - tyle to za goła atarynkę mozna dać.

2,845

(5 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Zasilacz przekazałem, ergo ogłoszenie jest nieaktualne.

wojtekS napisał/a:

Sprężynek (rozumiem że takich jak w Spectrum +2, +3) w nich nie ma.

Wyjmij z klawiatury - tej co ma zieloną folię - klawisz Break i zobacz, co jest pod spodem.

2,847

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Z góry mówię, że to jest twórczość z cyklu "co bym zrobił, gdybym miał czas, ale nie umiem" ;) Poniższej koncepcji nie umiem wcielić w życie, bo w ogóle nie znam elektorniki, ale może podchwyci ktoś, kto umie.

Jeden z kłopotów z urządzeniami PBI jest taki, że atarki XE nie mają gniazda PBI. W zamian jest godne Nobla gniazdo CART/ECI, które nie dość, że jest inne, to jeszcze obsadzenie go blokuje dostęp do gniazda kartów. Tak więc konstruktor urządzenia PBI musi zamiast prostej wtyczki robić albo podwójną z dodatkowym gniazdem karta, albo dwie różne. Nie wiem jak na innych, ale wydaje mi się, że na mnie taka perspektywa działałaby bardzo zniechęcająco.

Mój pomysł polega na tym, żeby zrobić coś, co w rozmowach z paroma ludźmi nazywałem "rozgałęziaczem PBI". Urządzenie musiałoby mieć dwa wtyki tak, żeby pasowało zarówno do 800XL jak i do 130XE.

Sam "rozgałęziacz" musiałby mieć postać płytki z nalutowanymi następującymi rzeczami:

* gniazda kartów, minimum sztuk trzy
* osiem slotów PBI

Nie rozstrzygam, jaki kształt musiałyby te sloty mieć. Osobiście byłbym za umieszczeniem tam ośmiu zestawów gniazd CART+ECI. W ten sposób może można byłoby zredukować liczbę gniazd kartridży - bo jako takie można byłoby wykorzystać nieobsadzone sloty PBI (ale to jest prowizora zakładająca, że pełna obsada nigdy się nie zdarzy).

Ddatkowo urządzenie powinno miec podstawową logikę PBI, to znaczy zapewniać przełączanie adresowania strony D1 i (pewnie też) obszaru $D800-$DFFF na odpowiedni slot zgodnie ze stanem bitów rejestru $D1FF. Inaczej mówiąc, logika rozgałęziacza obsługiwałaby ten rejestr, uwalniając od tego samą kartę włożoną do slotu.

Tak samo rozgałęziacz musiałby w tymże rejestrze $D1FF wystawiać bity przerwań w momencie kiedy karta poda sygnał IRQ na slot, i przekazywac sam sygnał przerwania do komputera.

Innymi słowy, kartę PBI konstruowałoby się tak, jakby miała mieć na stałe dla siebie rejestry na stronie D1 i ROM pod $D800. Dzieleniem zaś tych obszarów pomiędzy urządzenia (oraz sam komputer) zajmowałby się rozgałęziacz.

To, wydaje mi się, uwalniałoby nas od kontrowersji tego typu, jakie tu mieliśmy, w rodzaju, "gdzie umieścić rejestry VBXE, żeby nie kolidowało z czym innym". Rejestry na D1 nie będa kolidowac z niczym, bo kazdy slot będzie tak jakby miał całą tę stronę dla siebie - w momencie, kiedy jest "wybrany". Kiedy nie jest, rejestry nie będą widoczne.

Rozgałęziacz powinien być tak skonstruowany, żeby oprócz "nowych" kart do niego można było włożyć też "stare", to znaczy takie, które działają jako samodzielne urządzenia PBI. Np. interfejs KMK/JŻ IDE :) Takie urządzenie samo obsługuje rejestr $D1FF itp., więc po wsadzeniu go w slot rozgałęziacza ten musiałby to tak urządzić, żeby urządzenie w chwili wyboru slotu "myślało", że siedzi bezpośrednio w gnieździe PBI komputera, natomiast po zdeselektowaniu było odcinane od strony D1 i nie reagowało na zapisy do $D1FF.

Pomysłów na karty chyba nie zabraknie: podstawa to twardy dysk, ale poza tym można byłoby myśleć o wersji VBXE zrobionej w ten sposób, jakiejś karcie 80-kolumnowej (nie przez porty joya, tylko albo z dostępem do zewnętrznej pamięci przez porty na stronie D1, albo zgoła takiej, co podstawia własną pamięć pod kawałek pamięci atarynki - to jest do zrobienia, przypuszczam, głównie przy użyciu sygnału ExtSel).

Myślę, że byłoby to fajne urządzenie - i w dużej mierze robiłoby większość tego, co miało robić sławne 1090.

2,848

(5 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Mam do oddania w dobre ręce zasilacz typu AT o mocy 250W, sprawny. Lokalizacja: Warszawa - Bielany, odbiór osobisty (nie opłaca się przesyłać pocztą, bydlę waży 3 kg).

Czekam na chętnych 2 tygodnie, potem wywalam to do śmietnika.

2,849

(12 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 16/32bit)

MiŚ służy tylko jako awaryjny shell, kiedy użytkownik nie zdefiniuje inita z mint.cnf. Umie tylko to, co napisano pod "help" i uruchomić program.

2,850

(29 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

To już mamy razem 4-5 programów :)