A propos: http://swiatmetow.fm.interia.pl/
PS. Tytuł strony NIE MA związku z obecną sytuacją polityczną, jest niezamierzony i przypadkowy ;)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Larek i Drwal 1.3: User Friendly Nowy odcinek kursu programowania w asemblerze 6502.
HDDRIVER 13.01 Aktualizacja HDDRIVER przynosi poprawki dla HDDRUTIL oraz lepszą obsługę szybkiego sprzętu.
192p Test Suite dla 8-bitowego Atari Nowy program do testowania i kalibracji obrazu dla Atari XL/XE od HanJammera.
Atari800 7.0.0 Pierwsza wersja emulatora z funkcją pobierania z sieci i mnóstwem nowości.
Obrazy w 1024 kolorach na VBXE Nowy konwerter i przeglądarka obrazów dla rozszerzenia VBXE pozwalają wyświetlić aż 1024 kolory.
atari.area forum » Posty przez drac030
A propos: http://swiatmetow.fm.interia.pl/
PS. Tytuł strony NIE MA związku z obecną sytuacją polityczną, jest niezamierzony i przypadkowy ;)
1. 19
2. "Atari BASIC" Miguta (jest tam rozdział o asemblerze), "Asembler 6502" Ruszczyca
3. asm 65xx/m68k, C, BASIC
4. nie
5. normalnie MAE i N16 (ale teraz niestety nie jest normalnie)
Wciąż chyba na jedno wychodzi - jeśli męt może rzucać całkiem wyraźny cień, to przyczepiona do rogówki drobinka kurzu, która jest pewnie zbliżonych gabarytów, co ów męt, też może cień rzucać na siatkówkę i dlatego ją w ogóle widać, w postaci punkcika właśnie. No, chyba że ktoś ma oczy pokryte warstwą brudu, jak niektórzy szyby w oknach, wtedy masz niewątpliwą rację ;)
Te inne fruwające punkciki raczej nie mogą być brudem przyklejonym do oka gdyż nie jesteśmy w stanie ich zogniskować i nie byłyby ostre.
Nigdzie nie napisałem, że są ostre, zresztą co to za argument na rzecz "mętów w ciele szklistym", jak się wyraziłeś, a przeciw kurzowi - przecież zogniskować nie da się ani jednego ani drugiego ;)
Kurz natomiast powinno się dać zgonić przemywając oko jakimiś kroplami, a "męty" nie.
TOMS robi tak tylko w gęstości 720k.
Swoją drogą, czy zrobienie CA-2002 z CA-2001 to nie jest kwestia wymiany napędu na 360k i poprawek w ROM-ie?
Zientara, Zientara, w książce hm "Poradnik użytkownika". W sumie gmogliśmy go o to zapytać jak byliśmy w "Kliprze" wtedy, ale nikt nie pamiętał.
Alternatywną i dużo mniej kłopotliwą metodą jest proste kasowanie softu, który nie chce chodzić z nowszym systemem ;)
W 15-tce i w jednej linii owszem, ale pionowej :P
Podobno secamowskie atarki mają tylko 16 kolorów (?).
Osobiście nigdy ich nie używałem, więc odłożyłem to sobie na potem razem z paroma innymi rzeczami. :)
Dobrze powiedziane, "będzie" ;) Na razie nie działa, bo nie ma INSTR/UINSTR.
hmm ale odczytanie wielkosci plikow przez katalog dyskietki tez nie jest pewne, bo rozne dosy inaczej "sformatuja" dane wyjsciowe: np. w MyDos wygladaja one tak: " DOS45678SYS 037", a w SDX wyjscie bedzie wygladalo tak
Ale w SDX masz działające XIO 39 i nie musisz pod tym DOS-em czytać katalogu, a tym samym przejmować się jego formatowaniem. Powtórzę: najpierw robisz XIO 39 -> status $01, znaczy dostałeś wynik i koniec. Dopiero jak status jest ujemny, to znaczy, że funkcja niezaimplementowana i wtedy kombinujesz.
szkoda bo mialem nadzieje ,ze w czasie wykonwyania operacji OPEN, jest pobierana dlugosc pliku i gdzies zapisywana...
Jest. SpartaDOS tak robi. AtariDOS tak nie robi, bo interfejsy do szklanych kul się nie upowszechniły ;)
po tym jest wszystko pieknie, pod $8000-$xxxx mam wczytany caly plik, tylko skad mam wiedziec ile zostalo wczytane bajtow?
W ICBUFL/ICBUFL+1 masz liczbę wczytanych bajtów.
DPEEK($308)-3 może być przyczyną wielu rozczarowań, bo nie każdy DOS ma taki system linkowania plików (znam cztery, które tak nie mają). A więc jak już, to najpierw trzeba się upewnić, że dyskietka jest w takim formacie :)
pr0be: z kolei nie wszystkie dosy mają długość pliku w sektorze 361.
Ja bym powiedział, że żaden. :P
pr0be: "uniwersalna" metoda będzie jednakowo zła dla wszystkich DOS-ów. Proponuję zrobić to inaczej:
a) najpierw wywołać LEN (XIO 39 oidp) -> jak zadziała, masz wielkość pliku, koniec.
b) jak nie, czytasz katalog tekstowo (rekordami) i stamtąd wyciągasz informację, pamiętając o różnicach w formatowaniu (np. MyDOS o ile mnie pamięć nie myli wyświetla 4 cyfry wielkości pliku w katalogu).
PS. Adresów podanych na stronie zacytowanej przez XXL-a nie należy traktować dosłownie, chyba że to ma działać tylko z DOS-em 1.0 albo czymś takim. Katalog czyta się normalnie przez komendy podawane do $E456.
a co do przyspieszania - Draco - moze opcjonalnie 65c816 ?? - o ile cokolwiek to moze zmienic jesli chodzi o szybkosc pracy z HDD. Opcjonalnie zaznaczam;- z zachowaniem zgodnosci z 6502
Na razie podstawowy problem z takimi "opcjami" to raczej skromna ilość miejsca pod ROM-em. Poza tym jak wiadomo (niektórym), na kartridżu SDX nie można umieszczać plików dłuższych niż 8192 bajty. W tej zaś chwili SPARTA.SYS ma 8104 bajty i pozostałe miejce wolałbym wykorzystać na ulepszenia funkcjonalne, zamiast na (umownie mówiąc) "rozwijanie pętli" :) Zwłaszcza, że coś, co przy odczycie pliku wyciąga ponad 60 kilobajtów na sekundę, i tak jest najszybszym istniejącym filesystemem na Atari.
Sterownik do FAT-a nie musi obsługiwać trzech rozmiarów sektora (128, 256 i 512) - poza tym może jeszcze da się to trochę przyspieszyć, bez paniki.
Chodziło mu o bps = bytes per sector :P Nie trolluj.
Z dotychczasowych pomiarów: zapis do pliku 52 kilobajty na sekundę. Odczyt z tegoż 62,5. RATEHD: 82 kB/s, czyli narzut filesystemu jest w okolicach 25%.
Dla porównania na partycji z sektorami 256-bajtowymi, ten sam test: zapis 16,8 kB/s, odczyt 37.
Ja pewnie mogę być, chyba że coś wypadnie.
Myślę o wersji software'owej, ale tylko na PF7 albo Warpa. Z 64k pamięci + rozszerzenia w bankach, raczej się nie da (= więcej pieprzenia niż to warto). Chyba 100x łatwiej jest założyć sobie karta z flaszem zamiast EPROM-u.
jellonek: ROM-ów jeszcze nie ma, bo jeszcze to i owo zostało do zrobienia. Jak będą, to to wyraźnie zostanie ogłoszone z podaniem linków, coby sobie każdy mógł zassać.
sikor: nabyć drogą kupna? Obawiam się, że będą dostępne tylko pliki do zaprogramowania kartów (np. Maxflasha).
Na początek objaśnienie tytułowego numeru wersji. Ustaliliśmy z Trubem - a ściślej, Trub ustalił, a ja się zgodziłem - że "release version" naszych robótek w kwestii ulepszenia SpartaDOS X będzie miała numer 4.40, gdyż 4.3x jest "spalony" przez alfy i bety, które nam się wypsnęły na różnych stadiach rozwoju.
Tak czy owak, wracając do tematu, SpartaDOS X 4.40 będzie mieć (już ma) multum bajerów, na przykład śliczny Config Selector (c) by Trub, zintegrowany z kernelem, który zasysa konfigi z podkatalogu. Bezpośredni dostęp do 15 dysków. Oraz - tadam! - zmodyfikowany filesystem obsługujący dyski z sektorami 512-bajtowymi.
No i właśnie ten filesystem jest powodem mojego posta, gdyż został zakodowany już w stopniu pozwalającym na zapisywanie i odczytywanie plików z partycji mającej wielkość 32 MB (65535 sektorów po 512 bajtów). Właśnie przeprowadziłem test polegający na przekopiowaniu na taki dysk paru binarek i odpaleniu ich stamtąd - wszystko standardowymi poleceniami COMMAND.COM - i się odpaliły :)
Sikor, a coś dokładniej? Konkretnie to adres, namiar, nazwa knajpy, cena piwa.
Patrz pan, ma TOMS-a 720, i 360k na dyskietce to już dla niego "mało pojemne", a 38400 bps to "wolne". :P
atari.area forum » Posty przez drac030
Wygenerowano w 0.141 sekund, wykonano 21 zapytań