No - w zasadzie mogłoby być...
Co do loopa, to jeśli się ktoś naprawdę będzie upierać - to może zrobić, aczkolwiek niech nie będzie miał mądrej miny tylko dlatego, że wyciszy mu się muzę w jakimś przypadkowym momencie...
Aha - jeszcze jedno: wszelkie "ewidentne syfy" zawsze można potraktować jak crazy i przerzucić je do crazy-compo (o ile takie będzie). Choć w sumie na skisłego jabola (nagrodę to się piniąchy znajdą)... :lol:
Oki - a na poważnie - Myślę, że niech się jeszcze Pinoczet wypowie - i już mamy rulezy