Dracon napisał/a:Wymagasz ode mnie takiej dokładnosci po tylu latach?
Nie, po prostu pytam, bo w Atariki nie ma.
Dracon napisał/a:Wymagasz ode mnie takiej dokładnosci po tylu latach? Wydaje mi sie, że tamte gry "kisiły się" w szufladach ASF-owców albo na przełomie 1992/93 albo 1993.
OK. No to po prostu nie zgadzam się z Twoją opinią, że te 2 gry były lepsze od czegokolwiek wydanego później przez ASF.
Zwróć też uwagę, że umowa ASF-u z Tigerem była dwustronna - dzięki temu pozbyli się części zalegających w magazynie tytułów, które zostały przez Tigera rzucone na rynek brytyjski. Sama korzyść, chyba to ich usprawiedliwia.
Dracon napisał/a:ASF zwijał się w 1994 nie tylko na Atari, ale w ogóle (długo dalej nie pociągnął), nietrafione pozycje miał też na komputerach 16-bitowych...
Myślałem że w 1995 - w tym roku wyszły Miecze Valdgira na Amigę, ale chyba były wydane przez TimSoft więc nie wiem czy ASF jeszcze istniał (może nie jako wydawca a tylko jako devteam?).
Dracon napisał/a:To (tylko) Twoje zdanie. :P
Tak, już to wcześniej ustaliliśmy.
Dracon napisał/a:Proponuję, ponownie, byś odpalił sobie wspomniane FIRE STONE i też to ocenił....
Ale po co?
A co to ma do rzeczy? UWAGA OPINIA, obie gry są ciekawsze od tych NOVej!
Dracon napisał/a:Idąc tym tokiem myślenia "zaatakujmy" też takie shootery jak Zybex, Guard, Humanoid i inne. W końcu nudne jak nie powiem co, w każdym chodzi o to samo i podobnie wygląda przelot... :D Tunelowy przelot ssie! :]
Stosując sofizmat rozszerzenia obrażasz rozmówcę, samemu nic nie zyskując. Trochę powagi.
Dracon napisał/a:A to z kolei kłóci się z Twoją wcześniejszą wypowiedzią, że...
Co z tego? Wpływu na konkluzję (w tych przypadkach nie było chowania do szuflady) to nie ma.
Dracon napisał/a:Bliskich szczegółow tego 'dealu' nie znam.
No cóż, wróć jak poznasz ;-)
Dracon napisał/a:A to powyżej (uzasadnienie) z Atariki nie wystarcza??? ;o
? Nie rozumiem, pogubiłem się.
Dracon napisał/a:Może kiedyś uda się to od niego "wyciągnąć" tak jak wypłynęły gry "Ghastly Night" itp. ... ;)
Jak już się uda i zobaczymy, jak strasznie te gry są lepsze od Tarkusa and the Waste of Time, to mi się przypomnisz?
Dracon napisał/a:Primo: oszczędźmy sobie tych emocjonalnych epitetów, nie róbmy drugiego Onetu :(
Obraziłem Ciebie? Czy Twoje argumenty? Onet to tylko jedno z dwojga, zgadnij które.
Dracon napisał/a:Secundo: nie będę silił się na jakieś "mega-przeprosiny", bo też potrafię udowadniać swoje racje. :)
Ależ nikt Cię nie zmusza. Ale fajnie że zgadzasz się sam ze sobą.
Dracon napisał/a:Jakbym był wydawcą na (już) martwej platformie, jak piszesz, to zamiast wydawać jakiegoś shita, zatrzymałbym go w szufladzie. I tak by już nie było realnych profitów.
Wiadomo ile Sikor na tych stolcach zarobił? Bo może to, co dla Ciebie jest fistaszkami, dla Sikora było wystarczającym powodem do "ośmieszania się"?