Eeee spoko; nie ma żadnej wojny.
Zabawka podskakuje do narzędzia, że ona jest bardziej kolorowa.
No i chu.j, bo jest, ale tak to się nigdy nie dogadacie, bowiem jakkolwiek mocne ciosy padają z każdej strony, to za każdym razem padają obok celu: i nie ma się co dziwić, skoro do innych celów były obie maszyny.
Jak chcę sobie pograć i mam do wyboru Falcona 030 i Amigę 1200 (a nie jakieś tam PPC czy inne śmiecie, bo nie o tym mowa), to wiadomo, że wybieram Amigę.
Ale jeśli jadę do pracy, to nie Matchboxem, bo nie jestem kur.wa Piotruś Pan.
PS: I tak, jak chcę pograć "powyżej 8-bit", a mam do wyboru wszystkie moje komputery, to włączam zawsze Atari ST, ale to już inna sprawa.














