Adamk: ciekawa koncepcja.
Sikor: od razu widać, żeś pod Papyrusem niczego poważniejszego nie napisał. CalamusSL 2006? A kupisz mi?
Seba: subiektywnie - owszem, desktop KDE mógłby byc lepszy, ale Windows XP jest - dla mnie - zdecydowanie mniej intuicyjne. Uzywałem tego przez jakiś rok-półtora, i nigdy za cholerę nie mogłem się połapać, gdzie co jest, a ogólną funkcjonalność tego desktopu do prozaicznych czynności w rodzaju kopiowania plików oceniam jako przyzerową.
O braku systemowego kompilatora C w tym czymś nawet nie wspomnę.
Vulgar: świetnie wiesz, że XL nie służy do pracy, tylko do zabawy (w moim przypadku - programwania w asmie). Natomiast niestety używając Falcona do zastosowań "pracowych" dotarłem do ściany - sytuacji, kiedy dostępne oprogramowanie (Papyrus właśnie) było niewystarczające, a na nowe nie było widoków. Decyzja: pisać własny procesor tekstu czy wyemigrować pod OpenOffice'a zapada dość prosto.