Wy nic nie wiecie! Jeśli komuś "wychadzają się" dziury na śródstopiu a przy palcach i pięcie nie, to ma płaskostopie.
którego przyczyną jest chodzenie po płaskiej ziemi oczywiście.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
zeST 20260101 Projekt zeST doczekał się aktualizacji wprowadzającej dysk GEMDOS, zegar RTC oraz poprawki sieciowe.
Tony Do It 1.1 Poprawki błędów, nowe funkcje oraz ulepszenia w logicznej przygodzie Tony'ego na 8-bitowe Atari.
Jubileuszowy New Year's Disk 2026 Dwudziesta edycja New Year's Disk przygotowana przez PPs właśnie ujrzała światło.
SNDH 2026 Nowa specyfikacja muzyczna wprowadza tagi FRMS i FLAG oraz ujednolicone metadane.
Altirra 4.40 i 4.50 test 1 Avery wydał stabilną wersję 4.40 emulatora Altirra oraz pierwszą testową wersję rozwojową 4.50.
atari.area forum » Posty przez Pin
Wy nic nie wiecie! Jeśli komuś "wychadzają się" dziury na śródstopiu a przy palcach i pięcie nie, to ma płaskostopie.
którego przyczyną jest chodzenie po płaskiej ziemi oczywiście.
Jest jednak plus tej dyskusji. Nowy Atariwiec poznał prawdziwe oblicze kolegi z miejscowości uzdrowiskowej .... :)
@VLX - szach - mat :)
o rzeczach oczywistych w tym regulaminie zapisów nie ma. POKEY jak najbardziej, wszystko jest po "staremu" w tej materii.
to zrób sobie test w którym zgrabujesz po Meduzie obraz z Atari w rozdzielczości 1024/768 i porównaj jakość obrazu do grabu w FHD (pomijając proporcje obrazu powiedzmy tu). W niskiej rozdzielczości grabbera obraz będzie rozmyty - nie ostry w FHD już nie, no i można to już dowolnie skalować potem.
To wyszło jakby "ogranoleptycznie" i sumarycznie jakość odbioru jest wówczas najwyższa. Poza tym, jeśli na streamie montujesz w jakieś mniejsze okno przechwytywany obraz a na "programie" masz dodatkowo jeszcze jakiś livechat czy inne dziadostwo to nie ma sensu schodzić poniżej fhd.
Jakościowo najlepiej by było grabować wielokrotność rozdzielczości materiału źródłowego i to dawało mi w testach dość wierne odwzorowanie i ostrość obrazu, jednakże mój cudowny grabber przechwyci wówczas max 30fps. A to już sensu żadnego nie ma.
No nie jest źle. Ewentualnie poza tym, że jak bym miał jakiś grabber lepszy to przechwicił bym to w znacznie większej rozdziałce. Choć teraz jest taki feeling jak z crt nieco.
Obowiązkowo oglądając to intro monitorki uprasza się o przełączenie w 50FPS!
https://www.youtube.com/watch?v=ZXKz6G0NhZk
ehhh, teraz widzę ze masę błędów popełniałem. Posiedziałem trochę z tym OBS'em i zoptymalizowałem jego działanie pod kątem możliwości sprzętowych PC. Zwiększyłem też o 40% bitrate generowanego strumienia, co przełożyło się na jakość zwłaszcza obrazu. Dodatkowe spostrzeżenie to fakt, że jeśli coś ma być płynne w 50fps a chodzi nam np. o projektor wpięty pod dualhead'a (na jakimś party) to na czas projekcji polecam zrzucanie OBS'a na pasek tak, by na dwóch ekranach nie trzeba było renderować tej samej treści. Do wydajności renderowania jakoś to znaczenia bardzo nie ma - ale ma znaczenie w przypadku chęci utrzymania stabilnie płynnego wyświetlania np. SCROLLI - szczególnie tych przesuwanych poziomo ;) grabber rozdziałka do proporcji 4:3, tyle fps co strumień wyjściowy, wyjściowy na 50fps (co i tak nie jest dokładnie tym co wychodzi z Atari, jakieś 49.86 czy jakoś tak) i filtr na źródło z grabbera deinterlace Yadifx2 z początkiem od górnej linii. Zakres kolorów "pełny". Chyba nic więcej lepszego nie da się zrobić.
Jest jakby lepiej:
https://www.youtube.com/watch?v=w4LOYQHxD-I
prywatny live, teraz.
Wstępne wnioski są nieco zaskakujące. Testowo zrezygnowałem z renderowania strumienia poprzez GPU i wróciłem do CPU, które kiedyś tam po prostu nie "wyrabiało". Przestało wyrabiać po instalacji VScode jak musiałem do Fujineta przekompilować wsad ... no ale po drodze robiłem reinstalkę windy, więc poszło to wszystko w kosmos i generalnie jest teraz czasowo jakby trochę więcej luzu. Trochę oznacza mniej więcej tyle, ze jak wcześniej średni czas renderowania klatki przez GPU w OBS miałem w przedziale 9-12ms przy jakości umownie średniej, tak teraz co mnie mocno zdziwiło - poprzez CPU mam w granicach 2.5-3ms i to w najwyższej jakości plus audio na poziomie 320kbps i strumień na 6000kbps. Jakościowo różnica dość znaczna. Ha, no i te 3ms to mam z równoległym zapisem streamu do pliku na dysk - to jest lol.
Przy okazji zaorałem wszystkie sterowniki audio i zainstalowałem to jeszcze raz. Czyli sterownik do Presonusa 1818vsl i całe ASIO, plus wirtualny kabel - "carla". Nie chciałbym chwalić dnia przed zachodem słońca (choć jest już jakby mocno ciemno) ale po 2.5h testowego streamingu wygląda to mocno obiecująco.
Reasumując, jeśli to zadziała to być może zrobię stream z Grawitacji i Krakowskich Retrospekcji. Jeśli nie, to najkrótszą drogą wy*** te graty do najbliższego punktu zbiórki elektrozłomu i chyba dam sobie siana, bo mam obecnie mocno zerowe fundusze na tę zabawę.
... szatan i piekło w tej licytacji siedzi :)
Ok. Test taki. (ten sam kodek w przypadku zapisu do pliku, jak i streamingu)
1. OBS i grab do pliku, następnie upload do YT:
https://www.youtube.com/watch?v=QAQgm6pPfJU
2. OBS i streaming do YT:
https://www.youtube.com/watch?v=9cYBi2X3oBc
... tak w sumie, to jak by się dokładnie przysłuchał temu, to w przypadku zapisu do pliku też minimalnie słyszę wspomniane tu gdzieś "skwarki" ale - jest to jakkolwiek akceptowalne. To samo jednak w przypadku streamu ... masakra. Teraz, to już zgłupiałem i nie wiem gdzie szukać przyczyny.
Próbowałem też ustawić cały system audio oraz OBS w 48khz ... ale niestety o ile OBS ma opcje do takiego trybu pracy tak w takim ustawieniu staje się "bezdźwięczny".
albo kodek głupieje z tym charakterystycznym prostokątem z połową sinusa w przypadku pokey'a :)
np. brzmienie przejść w 21:00
materiał źródłowy był tak skompresowany.
Co do samego testu, spróbuję wieczorem zrobić zrzut polegający na zapisaniu jakiegoś MP4 z C1 - C2 i zrobię upload tego do YT celem porównania ilości zakłóceń. No i ciekawe jak to będzie z kodekami YT w tym przypadku.
aha, najważniejsze. Od strony PC jest OBS studio, tutaj strumień renderowany przez CPU (x264), 6000kbps, audio 320kbps, mix 44100hz stereo.
Długo się zastanawiałem, czy o tym pisać ale ostatecznie doszedłem do ślepego zaułku i dalej kompletnie nie wiem, co mam o tym myśleć. No to od początku.
Na przestrzeni kilku lat moich zabaw ze streamingiem live naszych wspaniałych oto komputerków trafiałem na wiele problemów z których większość udawało się z czasem zwalczyć - albo sprzętowo, albo software'owo. Były zagwostki z grabberami, upscaler'ami ... były zagwostki z obróbką live trybów "interlace", prawidłowego wyświetlania 50FPS, oraz dlaczego YT wali w pręta i nie da się przestawić np. takiego streamingu YT w tryb 50fps i wszystkie poziome "scrolle" skaczą jak głupie ... ale jak film 50fps wrzucicie na YT, to już się nagle da itd. Ok, wiadomo co było trudne, wiadomo co się da, i wiadomo czego się nie da, ALE.
Od jakiegoś czasu miałem dość nietypowy problem z audio, w zasadzie można powiedzieć że biorąc na podorędzie Atari małe, to problem objawia się szczególnie na POKEY'u i chiptune. I to wychodzi na to, że nie objawia się w czasie odsłuchu live u mnie w czasie streamingu, objawia się natomiast po przetworzeniu danych live na YT. Nie wiem na czym by mógł polegać taki problem bo np. - sample z tego samego komputera grane covoxem grają czysto, ale dla odmiany chip'y pozornie grają ok ... pozornie, bo jeśli przysłuchać się temu dokładniej to im niższa częstotliwość instrumentu tym przybywa więcej zakłóceń. Coś, jak by skwarki na patelni smażył. Za cholerę tego nie rozumiem. Jak to wygląda dokładnie - słychać w poniższym filmiku od 22:30, tam problem jest najbardziej słyszalny. Trzeba niestety posłuchać tego głośniej, w przykładzie grając nutą C1 w tle słychać "skwarki", mniej jest ich dla C2. Przypominam, od 22:30
https://www.youtube.com/watch?v=mSzg4jyFDTY
Proszę nie oglądać filmu bez przeczytania informacji powyżej ;)
Wcześniej, na początku filmiku lecą sobie rożne rzeczy, pozornie wydaje się że jest wszytko ok. Ale nie jest. Test na końcu jasno to wykazuje.
Teraz pytanie, bo jeśli u mnie na odsłuchu to, co ode mnie wychodzi GRA CZYSTO a na YT już nie; to jaka tu może być przyczyna? Sprawa druga którą testowałem to jak zamiast streamingu zapisałem ten sam strumień do pliku z poziomu PC to wszystko jest ok. Czyli to niby potwierdza fakt, że strumień ode mnie wychodzi poprawny. Być może, albo taką mam nadzieję.
Pierwszego do tablicy wzywam ... LARKADIUSZA ;). Larku?
@drygol - ale najgorsze dziady i tak będą żyć najdłużej - na złość innym :)
bo nie ma nad czym się doktoryzować. Technicznie od późnych lat '90 w zasadzie nic się nie zmieniło. Podstawą jest RAM i opcjonalnie stereo. A jakieś tam nowości, jeśli już występują w kompo to są wydzielane w oddzielny konkurs. Np. bywało tak z VBXE GFX.
@xxl - zrób swój demoscenowy zlot i pokaż nam jak to powinno wyglądać, nic nie stoi na przeszkodzie :) Pokażesz wreszcie wszystkim jak unikać typowych dla demosceny błędów, jak je naprawiać i do czego zmierzać i będziesz miał niepowtarzalną okazję wyznaczyć nowe trendy, oraz kierunek rozwoju.
zaraz poleca filmy na compo i nie bedzie nikogo kto sie zglosi i zapta ale zaraz... :D
No właśnie takie były reguły na Silly Venture, że na demo kompo poszedł film odtwarzany ze Side2. Ten zlot to chyba regulaminowy dla ciebie wzorzec, przynajmniej z kontekstu twoich wypocin jasno to wynika. Do tego właśnie doprowadza dowolne podejście do reguł. Inne zapisy reguł na innych parties mają zazwyczaj na celu utrzymanie produkcji w ramach pozwalających na bezproblemowe uruchamianie ze STANDARDOWYCH urządzeń I/O podłączanych do komputera i obsługiwanych poprzez OS na ten przykład. I nie naginaj rzeczywistości - bo nikt jak do tej pory nie wstawił w jedno kompo produkcji na Rapidusa i 6502, czy na antic i VBXE. To są całkowicie odmienne sprawy. Pamięć ram? No właśnie, czyli jest OK jak ktoś przyniesie demo na niemodyfikowane Atari 65XE w postaci 1MB carta? Czy to nie jest ok, bo nie wiem? Z drugiej strony, jeśli pojawią się dema w kategorii 64kB to jaki w tym problem by taką kategorię powołać do życia? Będą chętni - czemu nie.
No dobrze, to takie moje subiektywne odczucie ;)
@pajero - ślepy nie jestem i nadal uważam, że jest to koszmarny potworek. Oryginalny projekt obudowy od XE jest śliczny, ale to dla odmiany - już nie.
@xxl - odnoszę wrażenie, że od lat jesteś tu największym szkodnikiem i wrzodem wzniecającym konflikty i podkurwiającym trolem większość tu zgromadzonych normalnych ludzi. Za całokształt powinieneś zostać trwale usunięty z tego forum i dziwi mnie nieco postawa admina tego forum. Powinno się do regulaminu dopisać "klauzulę sumienia" :D
Polecam robi zaYebiste kabelki,
zakupiłem dwa do Atari xe.
patrząc po zdjęciach to przynajmniej jest pewność, że są zajebiste. As - jak pijesz to nie pisz na forum i oszczędź nam tych głupot ;)
Vasco może powypełniać, widzę że się raczej nie myli :)
atari.area forum » Posty przez Pin
Wygenerowano w 0.316 sekund, wykonano 9 zapytań