Niestety, nawet gdybym zaryzykował podmiany z moją działającą 800XL to ona jest w wersji jeszcze bez fredkowej.
30zł jeszcze do interesu dołożyłem na brakujące części, kupiłem tez lepszy topnik, więc przy okazji poćwiczę lutowanie SMD.
--- edyta ---
Więc jest tak, zabrałem się do roboty i obecnie mam wylutowane już CPU, ANTIC i GTIA. Na resztę nie starczyło cierpliwości, bo powoli mi to idzie :D
Zaryzykowałem, wsadziłem do 800XL i odpalone bez problemu, chociaż dalej niż READY nie testowałem i poza pokeyem już nic więcej nie sprawdzę, bo reszta kości już jest wlutowana,.
Teoretycznie w poniedziałek powinienem dostać części do fredka, więc zobaczymy co będzie dalej.
--- edyta ---
Jeszcze walczę, ale motywacji coraz mniej.
Złożony nowy fredek na nowych gratach.
I teraz tak, bo mimo chorobliwego sprawdzania czy wszystko ok przeoczyłem złe luty na HC163 (na pinach 3-7 - zasilających) i tak odpaliłem kompa, ale po zobaczeniu martwego ekranu sprawdziłem jeszcze raz, przylutowałem i generalnie jest jak było.
Ale tutaj ciekawostka, co parę odpaleń jest sieczka na ekranie, szumy i piski z głośnika
Znalazłem też inny temat, dotyczący wprawdzie 600XL, ale kurcze to przecież prawie to samo i ta zasada myślę powinna obowiązywać w każdym modelu.
Sprawdziłem (miernikiem, oscyloskopu brak) wg. rady z tamtego tematu taktowanie zegara na pinach poszczególnych czipów i jest tak:
1. Jak jest czarny ekran to na freddiem i cpu jest 1,63MHz,.
2. Jak była sieczka na ekranie to czasami na wszystkich czipach było 1,77MHz, ale często jak w pkt. 1
Komuś coś to mówi, bo póki co mam ochotę wsadzić całość ponownie do pudełka, a skoro główne czipy wyglądają na sprawne to za jakiś czas podejść do tego od innej strony i zrobić "nowe" 800XL na nowej płycie z innego wątku.