Nitro napisał/a:Nigdy nie powiedziałem nic takiego, moje zdanie na temat rozszerzeń 8'mio bitowego sprzętu jest następujące: mogą być jeśli łatają krytyczne 'wyrwy' w nim, na Atari jest to stacja z problematycznym doczytywaniem danych w tle. Tak samo z ZX, nie mam nic przeciwko stacji dysków TR-DOS, która nie jest produktem Sinclairowskim, to dobra stacja dysków dla mas(YERZ: sorry jeśli coś przekręciłem :)) zamiast standardowego magnetofonu
Trochę pokręciłeś. :) Ale to dlatego, że tu jest bardzo odmienna specyfika. Zupełnie inna, niż na C=/XL, gdzie zawsze są konkretne stacje dysków.
Powracając, magnetofon nigdy nie był standardem (chyba, że pliku :) - TAP), a Sinclair nie wypuścił w ogóle żadnej stacji dysków (dla Spectrum), bo robili to inni. Sinclair uważał, że w dyskietkach siedzi szatan i wytwarzał jedynie Microdrive (collage dyskietki i kasety).
W każdym kraju standard dyskowy był inny, ale był. TR-DOS to jeden ze standardów brytyjskich, stworzony w 1984 roku przez firmę Technology Research Ltd, od roku 1987 wyspecjalizowany dla 128K.
Nie ma więc na tej platformie takiego pojęcia, że "prawdziwy" aryjski kur.wa standard to tylko ten, który wytworzyła firma Sinclair, bo nie było tu takiego zwyczaju; oprzyrządowanie i systemy swobodnie mogli wykonywać inni.
Ale gdybyś koniecznie musiał tak przyjąć, to pewnie jednak ten co w Polsce, czyli FDD3000 - wprowadzony i produkowany przez Timex Sinclair. Jednak to bez sensu, ponieważ poza Polską i Portugalią to chyba ch.uj ze złamaną nogą tego nie używa.
Z resztą w ogóle uządzenia pamięci masowej nie idą w moim mniemaniu w tym samym szeregu, co VBXE, Covox itp. Zapis to zapis, a 1Mb RAMu to już inna kwestia.
Ja tam Sio2SD czy Sio2PC (którego sam używam) nie odbieram żadną miarą, jako "rozszerzenie" w tym znaczeniu, o którym tutaj mówicie.