Tez oszolom, bo nie stwierdzil, ze BEZWARUNKOWO i NIEWATPLIWIE C64 jest lepsze?
A czy ktoś tu wcześniej napisał, że C64 jest bezwarunkowo i niewątpliwie lepsze we wszelkich aspektach?
Tylko ciekawe, ze takie radykalne i autorytatywne zdanie przedstawiles bez wczesniejszej, ELEMENTARNEJ wiedzy w tym temacie. Jasnowidz czy co?
Nie odwracaj kota ogonem. Nie uczestniczyłem w tworzeniu sceny C64 ani Atari, wiedzę czerpałem z artykułów w gazetach. Wydaje mi się, że liczba zlotów jest autorytatywnym miernikiem rozwoju sceny. Tych w latach 90-tych (od samego początku) było więcej i rozpoczęły się wcześniej niż atarowskie. Więcej także było grup i produkcji - co jeszcze mam napisac?
Uuuu... slabiutko. Scena juz nie zaczyna sie ZNACZNIE wczesniej niz na Atari, tylko w latach 90-tych?
A scena małego Atari według Ciebie kiedy powstała? Mówimy o Polsce.
Ja tam nie widze, zeby grafika powrooza mrugala. Mrugaja duszki i to tylko czasami.
No to miga czy nie miga?
z jednej strony mowisz, ze na Atari sie nie da, a z drugiej twierdzisz, ze jest to po prostu trudniejsze? No to da sie czy sie nie da?
Posłużę się Twoim przykładem z 16 odcieniami (tak wielce przydatnym trybem w grach) postaw w jednej linii 6 pikseli w różnych kolorach nie używając przerwań. Oprogramuj 4 kolorowe, duże sprajty poruszające się po ekranie.
Ty w ogole Dely grales kiedys w gry na Atari, czy tylko na komodzie?
Tak grałem, bardzo dużo. Zawsze jednak zazdrościłem sąsiadowi, którego magnetofon wczytywał szybciej lepsze gry niż moja stacja. I do niego chodziłem grac w Robocopa, Giana Sisters i inne hity, których na Atari nie było. On natomiast do mnie nie przychodził bo nie miałem mu czym zaimponowac na swoim komputerze.
W tej chwili wlasnie nazywasz tworcow GEOS-a debilami. Przeciez oni pisali nowy profesjonalny soft, zamiast korzystac z CPM
Tak, bo GEOS poza fajnym wyglądem nie oferował specjalnie nic użytecznego, można było sobie pozmieniac czcionki, pomalowac itp., ale... CPM to Wordstar, Turbo Pascal i wiele innych programów, które wtedy były industry standardem.
1. Po raz kolejny: CPM istnieje, ale nie istnieje. Dely, please...
Gdzie tak napisałem? GDZIE? Jesteś mistrzem w odwracaniu kota ogonem.
A co to byly te zastosowania "polprofesjonalne"? Bo cos mi sie zdaje, ze wiedze o komputerach to czerpales jedynie z Bajtka i tak Ci zostalo do dzis. Twoje poglady jakos dziwnie pasuja do kreowanych tam stereotypow. Jak komputer (dobry, taki jak Amstrad), o niebo lepszy do gier niz C64 nie mogl sie przebic na rynku, to zaraz byl "polprofesjonalny".
Gdzie napisałem, że Amstrad jest lepszy do gier. Zacznij czytac ze zrozumieniem człowieku. Półprofesjonalny bo mógł bez przeszkód korzystac z takich programów, jak wyżej, a nie był zabawką głównie do grania jak Atari czy C64, do których trzeba było nadokupywac przystawek i rozszerzeń.
Bo ja nie twierdzilem nic innego niz to, ze Atari ma swoje zalety, podobnie jak i C64. Bo obie maszynki sa w mozliwosciach porownywalne i nie mozna jednoznacznie wskazac "to jest lepsze".
Mam zacytowac Twoje teksty o sreberkach i gównie?
na szybcika przerobienie C64 na komputer 16-bitowy (Atari ST)
No... niezłe.
ja ide pomoc portowac kolejna gre, ktorej na C64 nie ma i nie bedzie.
Ze Spectrum?