Meśka - z tym miejscem to nie wiem, czy nie jest późno. Tzn NAJPRAWDOPODOBNIEJ wygląda to tak:
* k. gsi: ja, moja lepsza połowa, YerzmYey, Epi (i jego nogi wystawione przez dach, gorzej jak będzie padało) :D
Nie wprowadzaj Messy w zły błąd.
Przecież powiedziane jest, że ja nie jadę. Nikt za mnie przez 3 dni płacił nie będzie.
Środki finansowe mi dostępne zamykają się w wartości jednocyfrowej, a jest to cyfra najbardziej okrągła ze wszystkich.
PS: Po latach, w celach archiwalno/sentymentalnych, znowu na sieci - http://audycja_yerzmyeya.i-demo.pl/