AS... napisał/a:

Kup sobie Falcon-a :)

Kup sobie Amigę :P :)

_tzok_ napisał/a:

520ST+ to jest najzwyklejsze 520ST, z fabrycznie dolutowaną "na kanapkę" pamięcią 512kB (w sumie 1024kB, ale odłączasz 1 kabelek i masz z powrotem 512kB). 520ST tak czy inaczej nie jest pierwszym ST, bo był nim 260ST, choć do sprzedaży trafiły wyłącznie 260ST+ (tylko nie wszystkie miały badge z +), czyli rozszerzone do 512kB RAMu.

Hmm... wg. kilku źródeł, Atari zaczęło od prezentacji 130ST i 520ST (gdzie 130ST nigdy nie trafiło do sprzedaży), natomiast 260ST zaprezentowano kilka miesięcy później. Co ciekawe, do sprzedaży nie trafiły 260ST z 256K RAM, tylko od razu z 512K, a więc w zasadzie, poza nalepką nie różniły się od 520ST. Co ciekawe... ponoć Atari "nadrukowało" sporo nalepek 260ST i.. były one nalepiane na części wyprodukowanych - de facto - 520ST aż do czasu zużycia całego nakładu... bo Tramiel nie pozwalał na marnotrawstwo - skoro zapłacili za nalepki, musiały zejść wszystkie :) Ot, taka ciekawostka...

_tzok_ napisał/a:

Tak informacyjnie to 520ST+ w zasadzie niczym od 520ST się nie różniło, poza rozszerzoną po "partyzancku" pamięcią.
260ST+ miało 512kB, a 520ST+ miało 1MB.

Owszem, owszem... ale właśnie dlatego szukam podstawowego 520ST, bo przyda się do testów, porównań z występującą na rynku w 1985 konkurencją itd. itd. Co więcej, jakiś czas tego było tego sporo... a teraz wszędzie sprzedają STFM-y, oczywiście są STE (ale takie mam i to w pięknym stanie)  itd. i jest tego na kopy, jest kilka 520ST+, ale to już nie jest "pierwsze ST" niestety. :(

29

(53 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

seban napisał/a:

jeden z joy-ów poległ przy spokojniej grze w pac-mana, pękła blaszka od kierunku w dół i robi permanentne zwarcie. Drugi przy partyjce w DropZone:

Kolega testował te chińskie podróbki jakiś czas temu (był ich wysyp na Allegro) i z jego testów wynika, że... są słabsze od oryginału i szybko padają. Ja się nie skusiłem, mam kilka oryginalnych CX-40 i bardzo lubię te joye - żaden mi nie padł. Mam też CX-10 (a więc o wiele solidniejsza, pierwsza generacja, ale.. paradoksalnie do remontu, na który obecnie nie mam czasu). Niemniej, chyba lepiej polować na oryginały (szybki znak rozpoznawczy - na wtyczce oryginału widnieje logo Atari, na podróbce go nie ma).

Hej Atarowcy!

Jak w temacie: poszukuję Atari 520ST takiego, jak go fabryka dała, działającego w ładnym stanie, ale podstawowego 520ST, czyli nie ST+/F/M itd... tylko tego pierwszego, jakie weszło na rynek w 1985, z zasilaczem zewnętrznym i bez wbudowanej stacji. Oczywiście bez uszkodzeń i działającego, wersja UK lub DE, wszystko jedno. Jeśli ktoś ma na zbyciu tu proszę o kontakt.

31

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

kkrys napisał/a:

@Mq:
Mnie chodziło konkretnie o ten model co mam ja.

Wiem, że istnieje dużo innych wersji i każdy kupi sobie to co zechce.

Owszem, ja dziś kupiłem taką, jak Twoja, bo... widziałem ją w akcji, w tym rozmiar, świecenie itd...
Nie mogę się doczekać, kiedy paczka przyjdzie, bo to co mam obecnie... to ech... no właśnie :(

32

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

ZuluGula napisał/a:

Gdzie mozna kupic taka lupe?

A to już musisz zapytać naszego Kolegę, bo to0 jego lupa i jego zabawki (oprócz mojego stołu, monitora i Atari ;-) ):
http://www.atari.org.pl/forum/profile.php?id=5567

33

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Ostatnie szlify:

Nowe stereo ostatnie szlify...

... i jest tak:

- audtomagiczne przełączanie mono/stereo,
- działa dźwięk z GTIA zarówno na porcie monitorowym, jak i jack,
- zero szumów, artefaktów.. dźwięk w jakości "studyjnej" (a POKEY-e ciągle te same).

34

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Uff, wreszcie miałem możność rozkręcenia biednego 800XL i sprawdzenia co jest nie-halo. Na pierwszy rzut oka, wszystko jasne:

BELL not connected

i dalszy rzucik:

Płytka stereo

Kolega kkrys już ruszył z odsieczą i nowszą płytką stereo (z auto), zobaczymy co z tego wyjdzie...

35

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

seban napisał/a:

Ale jak pisałem wcześniej, to nie powinno być tak zrobione ;/ To jest typowy "dirty hack", działa cudem :P i to z jednym konkretnym DOS-em.

Reasumując: zdecydowanie nie należy używać tego obrazu carta!

Swoją drogą, warto by było zaznaczyć na stronie AtariWiKi, że ten obraz nie-ten-tego-no:
https://atariwiki.org/wiki/Wiki.jsp?pag … BASIC%20XL

Dzięki za wyjaśnienie, co i jak się tam kaszani.

36

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

xxl napisał/a:

ja sie tylko dziwie jak mu to dzialalo z "normalnym dos" ktory tam pokazal dos2.5, przeciez samo wpisanie dos rozpieprza system

Może to kwestia konfiguracji maszyny, w tym pamięci? Zarówno w emulatorku (atari800), jak i w maszynie fizycznej mam 1M.

37

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Sikor napisał/a:

Basic XL i BASIC XE były zawsze były jako obraz carta, wiele assemblerów też. TB XL docelowo ładuje się z dyskietki, więc tu jest przeróbka.

UnDead napisał/a:

... DOS czytany jest z dyskietki, jeśli jest wsadzona do D1:, oczywiście taki, jaki jest zainstalowany na danym obrazie/danej dyskietce.

Rozumiem, że wczytuje się DOS, wciskasz wejście do cartridge-a (nie pamiętam, jak jest w 2,5, ale chyba opcja B), wtedy pojawia Ci się menu? Proszę, załącz obraz cartridge-a, postaram się jutro wieczorem na to spojrzeć. Rozumiem, że opcja DIR działa na dzień dobry?

Nope. Gdy jesteś już w TBXL, to "B" wraca do TBXL, a nie do menu (i to akurat działa tak samo z MEM.SAV i bez)

Link do obrazu: https://atariwiki.org/wiki/attach/Turbo … tridge.car

Sikor napisał/a:

A nie ma tam kawałka kodu maszynowego (nawet w liniach DATA)? Bo tu może być przyczyna.
Anyway, zapodaj obraz carta.

Nie, nie ma. Akurat testy robiłem na stareńkim programie do wykresów funkcji - pierwotnie napisanym bez użycia jakichkolwiek elementów TBXL, żeby sobie porównać, jak szybko będzie się rysowało w TBXL w porównaniu z ATARI BASIC...

38

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

qbahusak napisał/a:

@UnDead, jeszcze napisz, jak zapisujesz ten program w Turbo Basicu na dyskietkę (cała komenda).

"Po bożemu" ;-)

SAVE"D1:DPBLD.XTB" a jak niby inaczej (ok. LIST, ale nie o to chodzi...)

39

(893 odpowiedzi, napisanych Scena - 8bit)

innuendo napisał/a:
xxl napisał/a:

nie moglas. jesli kod byl uzyty w glosowaniu online to papierowa votka z tym kodem laduje w koszu jesli sie pojawi.

Nie wiem, czy kody się powtarzały. Miałam inny na papierowej votce i inny online.

Ale jak to? ;-)

Przecież wchodząc on-line, podawało się w okienku kod z kartki i dopiero puszczało dalej, do samego głosowania...

40

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

perinoid napisał/a:

Powtórzę - pokaż fotkę albo napisz, jaki masz "model" tego stereo bo może wystarczy mu ten sygnał podać z płyty głównej. Tak jest zrobiony np. PokeyMAX 3.

Taż mam nadzieję, że okaże się, iż doprowadzenie sygnału BELL gdzie trzeba, załatwi temat.
Sęk w tym, że dopiero w pod koniec weekendu przywiozę moje "pudełko lutownicze" z narzędziami wszelakimi i będę mógł to dokładnie rozkręcić, sprawdzić, sfocić i (ewentualnie) nawet zmierzyć. :)

41

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

xxl napisał/a:

doszedles dalej niz ja... u mnie nie zaladuje nawet dos bez rozjechania dyskietki

A widzisz... u mnie działały takie rzeczy jak:
- odpalenie DOS-a i powrót z niego (i to kilka razy),
- wczytywanie źródeł *.BAS zapisanych z ATARI BASIC i wykonywanie tychże (bez problemów),

Obraz ATR rozwaliło dopiero zapisanie zmodyfikowanego pod TBXL kodu źródłowego (wczytałem programik napisany przez kogoś w ATARI BASIC, dokonałem edycji, dodając "ficzery" TBXL, przetestowałem, czy działa.. zapisałem. I od tego momentu zaczęły się "jaja". Np. odpalenie DOS-u kończyło się czarnym ekranem z zapintalającymi kolorowymi literkami w dwóch, górnych liniach...

Niestety, po restarcie maszyny i próbie zbootowania tej dyskietki już bez TBXL.. kończyło się to tym samym. Po sprawdzeniu obrazu z poziomu Linuksa, okazało się, że kilka plików jest uszkodzonych (w tym oba *.SYS)... - ciekawe jest to, że ich ostatni blok był wyzerowany - w każdym przypadku. Dało się obraz naprawić, ale uszkodzone pliki trzeba było wyciepać i przywrócić z kopii zapasowych. Naprawiony obraz działa bezbłędnie, póki nie zapiszesz czegoś z TBXL. Ale... muszę jeszcze przetestować, czy tak jest za każdym razem oraz, czy coś się kopie już na etapie odczytów? (IMO to drugie jest... mało prawdopodobne).

42

(893 odpowiedzi, napisanych Scena - 8bit)

swiety napisał/a:

Co do Wild Compo czy samych compotów to zgodzę się i mam nadzieję że Grey , którego osobiście lubię wyciągnie wnioski z ostatniego compo na SV - przed samym compo ktoś powinien przeglądnąć prace , ocenić ich poziom i tak ustawić compo żeby było ciekawe - niestety oglądając streama mało co nie poszedłem w kimę bo samo demo compo czyli to na co zazwyczaj wszyscy czekją było o 3 w nocy , na samy party sporo ludzi już przysypiało , to zamęczenie ludzi SAM Coupe Compo czy Crazy Compo gdzie gość przez 10 minut opowiadał o czymś po angielsku było istną katorgą. Myślę że takie rzeczy powinno się przenieść na koniec i kto będzie chciał niech to ogląda - taka moja sugestia odnośnie samego sposobu przeprowadzania compotów ;)

Niestety, masz tu sporo racji. Ja np. już "nie dożyłem" do demo compo (na które też najbardziej czekałem), po prostu równo o 2:00 się zwinąłem (tym bardziej, że dwie poprzednie noce spałem po 4h i zwyczajnie dalsze szaleństwo byłoby ostrym narażaniem zdrowia). Myślę, że Grey to po prostu... za dobry człowiek. Serio. Ma za miękkie serce. Zamiast wymusić deadline o konkretnej godzinie i powiedzieć "Sorry Folks, kto nie zdążył, ten ląduje na Winter Edition i papa", najpierw obiecał, że będą przerwane dowolne aktywności, żeby composy ruszyły o 18:00, a potem... przejmowano ciągle nowe prace i ruszyliśmy o 22:00. Czyli w chwili startu już wiedziałem, że nie dociągnę do końca. Innym kwiatkiem było to, że STE zamordowało compo muzyki na YM-a. "Pierdzenie" przesterowanego YM-a spowodowało, że kilka znanych mi osób wyszło (i mówili: "dajcie znać, gdy to się skończy"), ja wytrwałem akurat, ale nie dałem ocen w tym compo, bo jakość odtwarzania mogłaby wpłynąć na ocenę, ze szkodą dla autorów. Niemniej., wiadomo, problemy techniczne wszędzie mogą się zdarzyć, ale start o 18:00 a 22:00 to jednak spora różnica, szczególnie, jeśli jest dużo kategorii i naprawdę sporo prac...

43

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

xxl napisał/a:

proba zaladowania dosa z tak przygotowanego basica rozwala dyskietke.

Nope. Wczytuje DOS-a i ten DOS działa.
Problem pojawia się, jeśli zapiszesz źródło z TBXL na dyskietce (SAVE/LIST). I to też nie jestem pewien, czy za każdym razem (w wolnej chwili przygotuję kilka obrazów ATR i postestuję, kiedy dokładnie to się dzieje).

Generalnie, nie ma żadnego logicznego powodu, aby działy się takie rzeczy. Odpalam całą masę rzeczy w ten sam sposób (czyli carta z *.car i obraz dysku w D1: ) i nigdzie taki problem nie występuje - ani w assemblerach, ani w BASIC XL, czy XE, ani w Action!, tylko TBXL nakaszanił so far...

44

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

xxl napisał/a:

wzialem pierwsza z brzegu. urchomilem, wpisalem dos.
to chyba wyczerpuje temat?

... w sensie?

Używałem tego konkretnego obrazu:

TURBO-BASIC_XL-Cartridge.car

Po odpaleniu masz menu:

<A> TURBO BASIC
<B> COMPAILER

/* pisownia oryginalna ;-) */

... DOS czytany jest z dyskietki, jeśli jest wsadzona do D1:, oczywiście taki, jaki jest zainstalowany na danym obrazie/danej dyskietce.

45

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

xxl napisał/a:

taaaa, zwykly ataroski moze byc 2.0 wersja pierwsza z bledami ;-)

Dla mnie zwykły, atarowski, to ten:

Atari DOS

;-)

46

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Tu są chyba wszystkie dostępne wersje, w tym obrazy *.car

https://atariwiki.org/wiki/Wiki.jsp?pag … BASIC%20XL

47

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

xxl napisał/a:

TBXL z CAR a DOS z ATR?


cala sprawa "smierdzi".

A to niby czemu? Przecież to bardzo standardowy setup.
Tak samo używa się tego z MAC/65, BASIC XL/XE (+Tools) etc.
Ale tylko TBXL rozwalił obraz i to zarówno w emulatorze, jak i na prawdziwej maszynie (z AVGCART-em), so far.

48

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Sikor napisał/a:

A ATR czym robiony? Ja korzystam z archaicznego makeatr.

atari800: Disk Management -> Make Blank ATR Disk -> ścieżka lokalna do pliku

Takie obrazy działają "ze wszystkim" (od SIO2SD, poprzez karty wszelakie, po 1050 (po zduplikowaniu na dyskietkę).

49

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Sikor napisał/a:

Jaki DOS na ATR?

Zwykły, atarowski. Co ciekawe, ucierpiały m.in. pliki *.sys (po posprzątaniu obrazu w/w narzędziem, zamontowałem go z innej kopii i kazałem na nowo zapisać pliki DOS-a i działa). Niemniej, gdybym nie robił kopii, byłbym nieco załamany..

50

(29 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Drodzy Atarowcy!

Spotkał się ktoś z takim ciekawym problemem, że Turbo BASIC XL odpalony z obrazu *.car rozwala z czasem obraz ATR, na którym sobie coś zapiszemy (a są tam już inne pliki)?

U mnie zrobiło się tak zarówno na prawdziwym 800XL z AVGCART, jak i na emulatorze atari800 z kopią tego samego *.atr, czyli problem nie jest zależny od "sprzętu". Dziwne... (w obu przypadkach dało się odzyskać cześć plików narzędziem "atr" z opcją "fix" dla Linuksa, ale.. część plików zostało rozjechanych (głównie ostatni sektor wyzerowany) i to - co ciekawe, takich, które nie były wołane, ani zapisywane z TBXL...

-U.