Okazuje się, że nie ma dobrego tak na prawdę testu pamięci. Chodzi o to, że dokładny test powinien zapisać danymi (np. numer banku w koło Macieju właściwie dla każdego banku) wszystko, co jest dostępne i następnie zweryfikować poprawność tego, co jest zapisane. Wówczas można powiedzieć, że jest względna pewność, czy coś działa czy nie ;)
Dobra, coś sobie napiszemy z czesem ;)