Skąd wiedza, że "pech chce, ze pkt. 3 to głównie zaszczepieni"? Czy niezaszczepieni, którzy zetkneli sie z wirusem nie wykształcają odporności? Czy to nie ta "odporność stadna" na którą liczy nasz minister Niedziengele obserwując i zarządzając kolejnymi falami zakażeń?
Ale po co on ma na coś liczyć i po co go oskarżać skoro wiadomo ze jest tam po to zeby robic swoją gre :D
Politycy są od polityki i to robią właśnie :D
To nie ma żadnego związku z realiami. Jak potrzeba to zwieksza sie zachorowalność a jak nie potrzeba to pandemii nie ma, w skrócie to właśnie się nazywa POLITYKA :D nawet bym doprecyzował, POLITYKA ZARZĄDZANIA BYDŁEM :D
aha, i co istotne, partia nie ma znaczenia :D a szczególnie w układzie w którym nasz kraj się znajduje bo jesteśmy przecież częścią unii nie? to tymbardziej bigoteria miała szanse na rozwój.
Nie wiem jak wy, ale moje doświadczenie z pracy w korpo jest takie że mimo "obostrzeń" wszystko się ta załatwić jak w PRL :D i to nawet z lepszym skutkiem bo kto by podejzewal takie tematy :D
Śmieszy mnie też argument typu "bo austria zrobila" czy "bo niemcy już to wdrożyli", generalnie LOL z tego, bo to są kraje które o Breżniewie nie słyszały i pokolenia wykształcone w tamtych latach nie mają kompletnie żadnej asertywnosci wobec rządu BO miały dobre rządy(wtedy)
Aktualnie myślą że przecież ani rząd, ani TV nie może kłamać.
Dlatego też, ludy z bloku postkomunistycznego sa pod ostrzałem, bo to jest jedna z niewielu grup, która może zakwestionować te bzdury. A to dlatego że my(jako postkomunistyczny kraj) przez dziesięciolecia, nie ufaliśmy rządowi ani TV.
Niestety, internety szybko tą "nie ufność" wyrównują i z pokolenia na pokolenia sie robi lipa :(
Poszedłbym dalej (ale to już moje gdybanie) ciekawe czy po to sie odpalło kryzys na granicy zeby odwrócic uwage od bardziej istotnych temtów?
