Jest oznaczony na płycie małą białą jedynką tuż przy gnieździe. Jak się nie mylę to pierwszy jest od strony złącz, czyli bliżej tyłu komputera.
Edit. Znaczy się pierwszy pin, nie 12, bo jakoś dwuznacznie to opisałem.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
NeoST 0.5.4 Kolejna odsłona emulatora NeoST przynosi wsparcie dla kluczy sprzętowych oraz usprawnienia MIDI.
Gearlynx 1.2.28 Wydano aktualizację dokładnego emulatora Atari Lynx z optymalizacjami i nowym serwerem MCP.
Atari System Emulator 1.11 Nowa wersja emulatora Atari ST wprowadza emulację dysków twardych i tryb pełnoekranowy.
Nowy odtwarzacz AVF i wideo true-color Nowe narzędzia AVF Suite i AV2PLAY przynoszą odtwarzanie wideo RGB na 8-bitowym Atari.
XII Baskijski Turniej Atari 2600 Euskal Retro Association zorganizowało kolejny turniej gier na konsolę Atari 2600 w Kraju Basków.
atari.area forum » Posty przez laborant
Jest oznaczony na płycie małą białą jedynką tuż przy gnieździe. Jak się nie mylę to pierwszy jest od strony złącz, czyli bliżej tyłu komputera.
Edit. Znaczy się pierwszy pin, nie 12, bo jakoś dwuznacznie to opisałem.
Jeśli możesz to określ typ klawiatury, jedna z nich niestety jest klawiaturą foliową i występuje w 600xl. Zapewne masz klawiaturę z przełącznikami, typ 3, 2 lub 1 według poniższego zestawienia:
http://atariage.com/forums/topic/105170 ... -variants/
Po ustaleniu typu klawiatury można będzie zastanowić się nad sposobem poratowania...
Edit: po przeanalizowaniu sytuacji dochodzę do wniosku, że jest jednak problem z linią sygnałową nr 12 w klawiaturze - przeleć miernikiem taśmę lub folię i sprawdź kontakt na 12 pinie w gnieździe klawiatury.
Było tak: producent kanapy kupił od allegro listę najczęściej wyszukiwanych słów. Na jednej z pierwszych pozycji było - nie inaczej - Atari ;). Pozostało wykorzystać umiejętnie zdobytą informację... Każdy z piszących tutaj jak mniemam ma spory wkład w wysokim upozycjonowaniu tej nazwy.
Klawisze po acetonie błyszczą a'la 1200xl :)
Proszę o ostateczne potwierdzenie, lub zaprzeczenie:
Quickjoy II SV-122 ma na boxie napisane, że jest przeznaczony do pracy z z Atari, C64 oraz CPC 464 i ma przełącznik trybu pracy.
Czy będzie działać prawidłowo z ZX Spectrum 128k +2 i +3?
TAK / NIE
Proszę zaznaczyć prawidłową odpowiedź. Myślę, że odpowiedź przydałaby się niejednej osobie, bo temat wygląda na mocno zakręcony. :)
EDIT: ok, Dely udzielił wyżej odpowiedzi, że nie.
By mieć szpanerski joystick Atari podłączany bez żadnych przejściówek do trumny typu +?
Nie spodziewałem się, że w spectrum temat joya jest aż tak zakręcony.
Awaryjnie można jeszcze dokonać łatwej i odwracalnej konwersji joysticka Atari CX-40 (tego mega klasyka), zmieniając rozszycie kabli na płytce pcb wewnątrz. Kable nie są lutowane, a zakończone złączkami wsuwanymi na płytkę, więc wystarczy pozamieniać je odpowiednio miejscami. Problem w tym, że nie mogę teraz znaleźć rozszycia we wtyczce SJS.... by sprawdzić czy przypadkiem nie są w niej inne piny obsadzone i ustalić właściwą kolejność względem CX-40. W wolnej chwili usiądę na spokojnie i sprawdzę czy da się to zrobić.
To nieźle. Zaskakująca informacja. Do teraz byłem przekonany, że to właśnie specjalnie do Spectrum+2 i +3 oraz Amstradów. To lipa. W razie "w" nie mam nic do spektruma... Zastanawiam się jeszcze, co z kolei było w MSX inaczej, bo mam w jednym joyu przełącznik 4 pozycyjny - sega/atari/cpc/msx.
Można by jeszcze poszukać joya z przełącznikiem CPC / C64,Atari zamieniającym kolejność sygnałów w kablu, powinien działać ok w trybie cpc.
Np. Quickjoy II Turbo, Quickjoy SV-122, SV-127 Quickshot QS-137 itp.
Obraz prawidłowy.
Ja znam odwrotny przypadek. I to z własnego doświadczenia. Przez nieuwagę zjarałem sobie C-64, podając 9v zmienne na wejście 5v. Efekt - dioda w komodzie też świeciła (dokładniej - strobowała heheh). Pomimo, iż w ciągu 2-3 sekund połapałem się i odłączyłem zasilanie, to egzemplarz zdążył dokumentnie zejść z tego świata (ram, kontroler pamięci, cpu, rom, dalej już nie sprawdzałem).
Zwykłe toms turbo: zaprogramować eprom + dołożyć przełącznik pod wajchę dyskietek by podawał sygnał (masę) na wd2779 po zamknięciu dźwigni. Ogólnie roboty na 20 minut. Dla bardziej chcących trochę cięcia ścieżek by zmienić sposób działania klawisza protect - opcjonalne.
Uwaga. Trzeba mieć stację z kontrolerem WD2797 a nie WD1772 (ten często był w CA). Jeśli jest kontroler WD1772 to trzeba robić Tygrysa.
....za 2 takie stacje można Falcona mieć.
No właśnie, właśnie :)
Tych znaczków pseudoatarowskich całe worki na ebayu leżą. Taniej nawet wyjdzie. Ktoś kupił może na prezent, nie spodobała się obdarowanemu i sprzedaje...
Panowie, jakaś niesamowita zagwozdka. Samoróbka - do czego?
http://allegro.pl/atari-sio-killer-i6516021400.html
Jakby golarka skrzyżowana z cartridgem i gniazdem sio. Ostrza wychodzą przez dziurki w gnieździe i golą?
Zasilacz impulsowy, zasilający atarkę przez SIO? Do licha? Co to może być?
Dokładnie. Najczęściej nie mogli zalogować się do banku i prosili o ratunek ;)
Można mieć też źle ustawioną datę w kompie co jest najczęstszą przyczyną błędów z certami :)
Wolny rynek ;) - dobre :)
Ładowanie SSLa WSZĘDZIE sensu nie ma, ale korpo musi nakręcać sprzedaż.
Pierwszy krok już jest:
1.
http://motherboard.vice.com/read/google ... rome-https
2.
https://webdesignledger.com/google-http ... es-unsafe/
itp.
To tylko kwestia czasu, kiedy strony w http:// trzeba będzie oglądać w lynxie. Albo na amidze w IBrowse. Nie za rok, ale za trzy lata to kto wie. Albo trzeba będzie kliknąć 50 razy na "OK", "otwórz mimo to" "zezwól" "dodaj wyjątek" "pokaż niebezpieczną zawartość" i po tych irytujących czynnościach coś być może się pokaże.
Jakby komuś się nie chciało klikać, to podaję esencję:
"With this upcoming change in Chrome, Google makes it clear that the web of the future should all be encrypted, and all sites should be served over HTTPS"
Następna przeglądarka, w której strony bez ssl-a będą najpierw oznaczone jako niebezpieczne, untrustworthy itp. a z biegiem czasu zapewne nie da się ich w ogóle otworzyć to Chrome. Zmiany od stycznia. Podobno. Wymuszona sprzedaż certyfikatów pójdzie w górę, można z wyprzedzeniem zainwestować w akcje wystawców...
ale klawisz tab wciskany przy starcie lilo działa i wywala menu wyboru? i tam te kursory dopiero nie działają?
Krok po kroku, z opisem co i po co:
Jeśli chodzi o fstab to najlepiej zbotować kompa z cd - jakiś knoppix albo insert, czy inny botowalny linux i podmontować hda4. Wtedy cat /mnt/hda4/etc/fstab
W tym fstabie cos jest prawdopodobnie namieszane, bo system chce montowac/fsckowac partycje extended, a nie primary albo zawarte w extended partycje logiczne.
Wiec albo w tym fstabie jest jakis wpis typu:
/dev/hda3 /
albo
/dev/hda3 /home lub itp.
Jezeli tak jest, to trzeba zmienić w tym pliku te wpisy, zawierajace hda3 w taki sposob, by zastapic dysk hda3 dyskiem hda4...
i to moze odrobine pomoze, albo da asumpt do dalszych dywagacji. Typu: że typ partycji niewłaściwy, że za wysoko dla lilo, itp kwasy. Ale lilo odpala i zaczyna coś skądś ładować, jądro startuje z jakimś filesystemem bo jest shell, więc może to tylko knoty w fstab...
hehehehehe, te pomiażdżone boxy, ten opis i ta cena, a magnetofon bez klapki :) Czy to w ogóle działa, czy "domniemane niesprawdzone" ?
http://allegro.pl/atari-130-xe-dodatki- ... ml#thumb/5
Trochę już mi się przejadło oglądanie czarnego humoru na allegro, ale myślę, że ten zestaw warto zobaczyć.
Edit: a nie, sory, jednak działające. Mimo to jakość okazów a rządana cena w jakiejś zdumiewającej dysproporcji.
daj na początek zawartość pliku /etc/fstab
Ze względu na losowość efektów stawiałbym, że przyczyną jest zetlała, zaśniedziała płyta. Chipy jako takie, w sensie logicznym są sprawne, skoro bywa, że wstaje bez problemu i potrafi działać przez pewien czas. Natomiast gorzej z kontaktem w podstawkach i na powierzchniach pinów układów scalonych.
Miałem podobnie zachowującą się płytę ze śladami korozji. Czyszczenie styków pomagało na pewien czas, ale efekty w mniejszej lub większej sile co pewien czas wracały. Ostatecznie losowość działania tego egzemplarza sprawiła, że poszedł na rozbiórkę. Mimo to spróbuj w miarę możności bardzo dokładnie oczyścić gniazda i piny układów.
Okazyjna refleksja :
To już nie te czasy, gdy leżały stosami po 10 zł na allegro i nikt nie kupował (2600 JR). Nie brałem ich nigdy, nawet okazyjnie ze straganów z rupieciami za 5zł, by nie zaśmiecać sobie domu. Dopiero jak był 6507 lub pia potrzebny do 1050 to się szło poszukać. Przy okazji był do wykorzystania 4050, a reszta do kosza. Ciekawe, ile egzemplarzy tego było, oficjalnych i lewych.
Ostatnio widziałem, że zestaw JR + cart + 2 joye + zasilacz, nawet nie box schodzi po 190 PLN bez mrugnięcia okiem na allegro, co troszkę szokuje, bo taniej bywa ładny zestaw XL czy XE.
Dlatego niestety nie mogę już poradzić: dajcie spokój z tymi naprawami, lepiej kupić kolejną :)
atari.area forum » Posty przez laborant
Wygenerowano w 0.047 sekund, wykonano 22 zapytań