U mnie działa. Wprawdzie colors=0,15 to czarne litery na białym tle, ale kolory się zmieniają.
SC.INI musi być w tym samym katalogu, w którym jest SCMAIN.OVL, a ten plik najlepiej żeby był wskazany przez zmienną SC.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Altirra 4.50 test 19 Phaeron opublikował nową wersję testową emulatora Altirra z licznymi poprawkami m.in. dla VBXE.
NeoST 0.6.1 Nowa wersja emulatora NeoST z ulepszeniami emulacji układów Atari ST, MIDI oraz obsługą sieci.
Atari na Xenium 2026 Podsumowanie atarowskich produkcji zaprezentowanych podczas tegorocznej edycji imprezy Xenium.
Steem SSE 4.2.1 R1 Ukazała się aktualizacja popularnego emulatora Atari ST/STE z usprawnioną obsługą obrazów STX.
Zelda: Return of the Hylian na Atari ST Krzysztof Jarzyna informuje o pracach nad portem znanej gry z serii Zelda na komputery Atari STE.
atari.area forum » Posty przez drac030
U mnie działa. Wprawdzie colors=0,15 to czarne litery na białym tle, ale kolory się zmieniają.
SC.INI musi być w tym samym katalogu, w którym jest SCMAIN.OVL, a ten plik najlepiej żeby był wskazany przez zmienną SC.
@lotharek: doszło?
Każde urządzenie mogłoby być projektowane tak, jakby samodzielnie istniało w złączu cart/cart+eci.
Ale to jest właśnie założenie urządzenia/rozgałęziacza/ekspandera, który był omawiany w wątku, o tym. Jak rozumiem z postu nr 1, toriman chce się świadomie od tamtej rzeczy odseparować.
Oczywiście ja też sądzę, że skończy się dokładnie na tym, co opisujesz, ale chwilowo przyjąłem postawę wyczekującą. :)
Nie siej defetyzmu. Ten sam ekspander spokojnie może być i do XL i do XE, wystarczy, żeby miał dwa gniazda (jak BlackBox) albo jedno gniazdo z przelotką na drugie. To oczywiście nie rozwiązuje sprawy brakującego w XL HALT-u, ale może nie jest tak dramatycznie niezbędny...
Partypalace
Pun intended? :)
Ale nie jest powiedziane, że D1XX jest potrzebne w tych slotach. To już zależy od konstrukcji kart. W każdym razie samemu 1090 ten sygnał się pewnie by przydał.
PBI XL nie ma /HALT
Ale na ECI (czyli na nowszej wersji) jest. Można byłoby to wziąć pod uwagę.
Prawda, facet od paru lat ma poważne kłopoty zdrowotne, może być ciężko coś od niego wyciągnąć.
E tam, jeśli to ma być powód, to znaczy, że w sezonie 1996-97 miał równie "poważne kłopoty zdrowotne", bo wtedy też nic się nie dało od niego dostać. Prawda jest taka, jak mikey napisał, to jest pies ogrodnika.
@Yansen: a HALT gdzie?
To nie projektor, to rzutnik.
Jeśli chodzi o ten oscyloskop, to rozumiem, że co prawda dane są w pliku WAV, ale jednak ścieżkę dźwiękową to nie oscyloskop odtwarza? Czy się mylę?
To gdzie to party w końcu?
Doce od PBI, które mamy po Atari, pochodzą, wydaje mi się, z różnych etapów prac koncepcyjnych i "dzięki" temu są między sobą miejscami sprzeczne. Jasne jest, że lepiej mieć dla siebie całą stronę $d1 (albo przynajmniej pół), niż gnieździć się na niej z wiadrem innych urządzeń, które na dodatek nie istnieją :)
W każdym razie dotychczasowy uzus jest taki, że 1 urządzenie PBI ma dla siebie całą stronę $d1 oprócz może ostatnich 16-32 bajtów, gdzie są rejestry sterujące całością (typu $d1ff & co.)
Dla takiego Covoxa to mało atrakcyjne rozwiązanie, bo znikałby podczas I/O. Stąd pewnie pomysły na poszatkowanie stron $d6-$d7 na stałe "sloty": 32 bajty dla urządzenia nr 0, 32 bajty dla urządzenia nr 1 itd.
Taka koncepcja stoi za PBI: mamy obszar $d100-$d1fx oraz ewentualnie (zależnie od wersji doca) $d600-$d7ff przeznaczony dla urządzeń, których można mieć na raz osiem, ale w wymienionych miejscach widać tylko to, co jest wybrane w danym momencie (albo nic, jeśli nic nie jest wybrane).
Stąd też pomysły na rozgałęziacze do kart PBI (czyli "1090"). Ogólnie koncepcja z roku 1983, wiecznie żywa.
Z podobnym potraktowaniem całego obszaru $d000-$d7ff jest jedynie (wydaje mi się) ten problem, że spod $d400-$d4ff nie pozbędziesz się Antica bez użycia przecinaka.
No, niestety, u mnie nic się złego nie dzieje. Podeślij mi pliki z pkt. 3 i 4.
Czy na MBI też się wiesza? Może masz trafiony plik z TBXL?
jeśli drukowanie nie zostanie zakończone powodzeniem, to Sparta wisi
Ech. Jak Ci się wydaje, co ja z tej informacji rozumiem na temat okoliczności, w których występuje problem? Co to znaczy "drukowanie nie zostanie zakończone powodzeniem?". A czym? Wysadzeniem korków? "Drukowanie" - jakim programem? Co drukujesz? Itd. Konkrety proszę :P
Ostatnio kiedy cokolwiek drukowałem (DIR >>PRN: z podpiętym SIO2BSD), wszystko działało dobrze.
Skończyliśmy w UniverPubie. Na przyszłość można byłoby tam zaczynać, bar jest życzliwszy i np. dużo chętniej rozbija rachunki.
Vasco, to Ty jesteś organizator ...
Skoro nikt nie proponuje żadnego miejsca, to ja proponuję "Harendę", Krakowskie Przedmieście 4-6 (ale tak naprawdę, to raczej Oboźna). Ewentualnie UniverPub, Oboźna 7.
Źródła nie są udostępnione, mamy je w repozytorium CVS do wewnętrznego użytku.
Kwestia licencji nie wygląda nijak: prawie równo 10 lat temu (w 2005 roku) doszliśmy z trubem do wniosku, że właściciel praw (czyli Mike Hohman jako FTe) już nie pojawi się z powrotem na horyzoncie, więc możemy potraktować SDX jako abandonware i zrobić z nim, co chcemy. Toteż to właśnie zrobiliśmy.
Dostępne były (publicznie) źródła biblioteki SDX 4.20, które zrobił Marek Goderski. Ja wygrzebałem na dyskietkach zeźródłowany przeze mnie gdzieś w 1994 roku COMMAND.COM, trub przerobił to na format madsa. Resztę programów zeźródłowaliśmy wspólnie w 2005 roku i od tamtej pory to jest fundament SDX 4.4.
Oczywiście sporo rzeczy dopisaliśmy sami od nowa: połowa programów na CAR: i w zasadzie cały Toolkit to są programy napisane od podstaw.
EDIT: for historical records, historia SDX 4.4 zaczęła się tutaj: http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic.php?id=2556
My mamy bugtraker. A w zasadzie mieliśmy, póki jellonek mieszkał w Warszawie, odkąd przeniósł się do Gdańska, nie może się zmobilizować, żeby go z powrotem uruchomić.
Poprzednio przez jakiś czas mieliśmy też bugtraker na krap.pl, ale ktoś się do niego włamał i od tego czasu krap nabrał urazu do bugtrakerów. A to szkoda, bo cały hosting "techniczny" (np. CVS) jest zlokalizowany właśnie na krap.pl.
epi otwiera butelki, ale nie zawsze sprawnie, dlatego wolę dostać zakapslowaną i samemu sobie otworzyć.
Niedobra analogia, bo piwo ma tylko jedno opakowanie, a pliki spakowane w tar.gz dwa. Tak czy owak nadal nie widzę nic dziwnego w prośbie, żeby barman wyjął dla mnie ze skrzynki butelkę piwa, ale jej nie otwierał: zwłaszcza jeśli ten barman znany jest z tego, że niektórych butelek nie umie otworzyć (patrz post #1).
Dege.. Derege.. Dene...
Pola Raksa! ;)
Jeśli to jest SIDE2 i Ultimate działające razem jako urządzenie PBI, to możesz skopiować flaszer i plik ROM na kartę SD (pod pecetem), potem przerzucić te dwa pliki na partycję w formacie SDX (koniecznie do katalogu głównego, a plik *.ROM musi być jedynym w tym katalogu plikiem z takim rozszerzeniem), odpalić flaszer i powinno pójść.
Tylko upewnij się, że SIDE działa ci jako PBI, a nie jako goły kart, bo w tym drugim wypadku flaszowanie się nie uda.
atari.area forum » Posty przez drac030
Wygenerowano w 0.123 sekund, wykonano 13 zapytań