Osobiście przyznam, iż podłączenie do netu malucha ma swój sens. Onegdaj, mając konto na serwerze u Dracona__ często siedziałem na IRC'u poprzez terminal ICE-T. Zajebista sprawa, bo pecet jest w tym czasie wolny i mam cały czas podgląd na to, co się dzieje :). Atarka i FTP, czy poczta w trybie TXT też nie jest bez sensu. Oczywiście, jeśli ktoś używa Atari poważniej niż tylko do grania :D. Do dziś korzystam z poczty wyłącznie w trybie TXT z www i nie narzekam. Przynajmniej nie oglądam syfiatych reklam ;)-
Mikey - a nie było interface'u ethernetowego z zintegrowanym stosem tcp/ip? - bo obsługa tego od strony Atari raczej sensu nie ma.