Jak dla mnie, to jedna sprawa jest najważniejsza. Rdzeń bez bajerów, bez blitterów, bez zbędnych komplikacji - rdzeń w pełni emulujący GTIA. Chodzi o to, by był rdzeń na którym wszystko chodzi tak, jak na oryginale. Szczególnie chodzi o "błędy systemu pal". Osobiście wydaje mi się, że na początek to jest najważniejsze, bo od tego warto zacząć a reszta softu na rdzenie FX jest napisana jak do tej pory w pewnym sensie niedbale. Przepraszam, że do tego stopnia się wpier***, lecz instrukcja do karty mówi np. o $D6, lub $D7 a 90% programów na sztywno zakłada, że karta jest na $D6. Jest kilka wersji rdzenia i trochę softu do karty, przy czym prawie co program - to inny rdzeń no i prawie wszystko uwiązane na sztywno do rejestrów. Rozumiem, że na razie są to testy, bo jeszcze nic nie jest pewne na 100% i nie można mówić o żadnym standardzie. Stąd mówię na początek o czystym GTIA, bo jest to standard sam w sobie, a mając VBXE zyskujemy na wstępie zajebistej jakości obraz a to, dla malkontentów i zarazem użytkowników / odbiorców / kupujących być może jest najważniejsze. A poniekąd w tym wszystkim chodzi też o popularyzację karty, bo sądzę - że na to zasługuje.
Tymczasem tyle ;)-