... :) - jednak poczekam na tracker :) - o ile powstanie. W chwili obecnej po prostu więcej musiałbym się zastanawiać jak to się obsługuje niż nad tym, co chcę napisać ;)- ten fakt niestety sprowadzi w moim przypadku program do bardzo miłej ciekawostki - po prostu z ciekawości posłucham, co napiszą inni.
.. wydaje mi się, że ilość muzyki pod nowy program niestety może ograniczyć się do ewentualnych konwersji autora, oraz pliczków "przykładowych" które już istnieją. Podobnie sprawa wygląda w przypadku niedokończonego moim zdaniem TMC2. Jedyną produkcją, jaka powstała w oparciu o owy tracker jest Back to Life 2. Minęło kilka lat od upublicznienia wersji 2 - i nic się nie dzieje. Winić można tu pewne istniejące niedogodności i dlatego ostatecznie ludzie, którzy coś tworzą uciekają do narzędzi wygodniejszych w użyciu. Czyli jak często wychodzi w praktyce RMT, którego można po prostu odpalić na PC i w prosty sposób coś napisać.
Następnym przykładem na to, czego należy unikać moim zdaniem jest tym razem tracker, gdzie edycja patternów odbywa się wyłącznie na zasadzie wpisywania nut na "sucho" - Black Magic Composer. Bardzo ładny okienkowy program, obsługiwany myszą - prezentuje się wyśmienicie, jest nawet kilkanaście muzyczek dołączonych w pakiecie .... i niestety. Na tym się temat kończy, bo nie słyszałem by ktokolwiek w tym programie cokolwiek napisał (może napisał, lecz jest to czynnik pomijalny :) ). I tu też wydaje mi się, iż chodzi w pewnym sensie o sposób działania programu, w mniejszym stopniu od inwencji twórców, którzy jak wspomniałem - nie zawsze będą sobie utrudniać życie na siłę :D
.. i na koniec - pik33 - uważam, że odwaliłeś kawał dobrej roboty, a powyższe kwestie są wyłącznie moją prywatną opinią, która może jedynie zdeterminować fakt napisania/nie napisania przez mnie muzaka. ;)-