876

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Więc teraz już nic nie wiadomo :) Trumna miała jedną linię do wpisywania, no to wierszowy. Atari i C= łyka z całego ekranu.
Komoda w dodatku łyka jak popadnie, niektóre spacje potrafi dostawić, inne nie. Atari ładnie dostawia. Więc ekranowy, a może jednak pełnoekranowy? Chyba jak kto woli. A w MAC65/BUG65 faktycznie listing latał w górę i w dół - jak w normalnym edytorze.  Basic w sumie tego nie potrzebuje bo są numery linii i można wcisnąć break w potrzebnym momencie.

VI jest jak dla mnie odpowiednikiem chorych koncepcji klawy w trumnie/timexie. Jakiś praszczur, ale nie wiem czego nawet. Pseudo edytora kulawego. Np. te szopki w stylu "ESC I" by wpisywać, potem "ESC D" by coś skasować, przy okazji można przypadkiem zamiast znaku skasować całą linię. "ESC :wq!" - nie, nie, nie, jakie VI może mieć zalety, poza tym że jest obłąkanym łamańcem to nie wiem. Może dla fanów jakichś uczelnianych "prawdziwych" unixów. Albo żeby zdemaskować kogoś, kto podaje się za informatyka, ale nim nie jest :)

877

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

.RU - właśnie, mam wrażenie że oni w ogóle mają tam jakiś większy sentyment do ZX-ów, jeśli chodzi o 8 bitowce. Pewnie mieli jakieś swoje klony na układach KT, Z80 zdaje się tez mieli jakiegoś swojego.

878

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

hehe, wyobrażam sobie... innymi słowy dodatkowo gra w "loteryjkę" , lub "wróżenie" - jak kto woli - przy wpisywaniu.

879

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Na trumnie faktycznie był wierszowy - i jeszcze te porąbane kombinacje gumowych klawiszy do wpisywania komend (coś wpisywałem 1x w życiu na Timexie - circa 1990-1992 - makabra jakaś). Na późniejszych, typu 128k podobno miał być "pełnoekranowy", ale to może też podobne przejęzyczenie - nie miałem kontaktu, więc trudno powiedzieć jak działał. Emulatora nie chce mi się zapuszczać :).

880

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Jeśli tak to rozumieć, to opinia, że Atari basic ma edytor pełnoekranowy, to bzdura powielana od pokoleń. Na oko jest taki sam jak w C= - z wyjątkiem tego, że sprawdza poprawność. Też zresztą można częściowo wpisywać bez spacji.

EDIT: Pełnoekranowy - tzn. Że strzałka w górę i w dół skroluje listing ? Tak to zrozumiałem.

881

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Bankowo edytor pełnoekranowy. Bierze z każdego miejsca ekranu, ignoruje brak spacji, niektóre brakujące dostawia sam na listingu.
wpisanie 123printa na środku ekranu kończy się poprawnym wprowadzeniem linii,  co ciekawe, na listingu jest to:
123 PRINTA

run:
0
- działa.

Czyli nie dostawia spacji przed argumentem, ale po numerze linii tak.

Maszyna NTSC, ale to mnie nie zniechęca, dam 110 (cena adekwatna podwójnie :)). Co do zasilacza nie wiem jeszcze - pomyślimy przy zakończeniu.

883

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Z tego co dziś się zapoznałem, to edytor w komodzie sprawia wrażenie pełnoekranowego, a te ciągi "losowe" łykał bez spacji  - pierwszy znak po ostatniej cyfrze - numerze linii od razu łykał jako komendę. Czyli np. 10for i=0 itp - poprawne.
Na listingu już dostawiał spację.

Edit: zresztą 898cokolwiek - to dla niego "898 cokolwiek" - wciąga bez bólu.

884

(6,378 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

Fakt, "wielka gazownia/koksownia". Zapewne płuca co starszych mieszkańców wyglądają podobnie.

885

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Faktycznie, jest jakaś wzmianka tutaj: http://c64power.com/index.php/artykuly/ … blera-cz-9

Choć to trochę trickowa cecha, a już myślałem, że jakaś permanentna zaleta celowo wbudowana w ten basic, dostępna przeciętnemu zjadaczowi chleba (tzn. bez poke, usr itp). Ale może się mylę, bo nic nie wiem w sumie o basicu i os-ie w c-64.

886

(6,378 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

hehe, racja, coś jak baranek na podwozia samochodowe.

887

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

W sensie, że można definiować jakieś "makra" pod swoją etykietą?

888

(102 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Nie sprzętowa, nie Atarowa, ale dziwoląg-ciekawostka.

Bardzo zaskakująca - przynajmniej dla mnie cecha Basica pod komodą, o której nie miałem dotychczas zielonego pojęcia.
Otóż ślęczę ostatnio nad c-64 (tak, tak, wydało się, hańba, itp ;)) które przyszło mi naprawić. Chcąc sprawdzić pobieżnie klawiaturę i czy w ogóle komp reaguje wpisałem ciągi losowe znaków, przypadkowo akurat rozpoczynające się od cyfr. Typu: 67sdhw44h3jk4hjk23h2.
Wcisnąłem return, spodziewając się jakiegoś komunikatu o błędzie, ale kursor przeszedł po prostu do kolejnej linii.  Zdziwiony wpisałem kolejną 89ske4hj3k4hjkweb i znowu return. NIC. Więc list - i oto jest - listing:

67 sdhw44h3jk4hjk23h2
89 ske4hj3k4hjkweb

Więc RUN - i wtedy dopiero okazało się, że jednak Syntax Error in 67.

Totalnie dziwaczne, że basic w c64 nie sprawdza w ogóle poprawności wprowadzanych linii, ale wprowadza je do pamięci. Dopiero przy run się wykrzacza. Przy wpisywaniu listingów z palca - BIADA wprowadzającemu, lipa jakaś.

889

(6,378 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

Jakiś wałek. Ktoś nie tyle kupił, co wtopił 4 paczki. Patrząc zwłaszcza po komentarzach u sprzedającego.

EDIT: A nabywcę zanęcił pewnie zasilacz. Biały - dosłownie - biały kruk.

890

(6,378 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

Nie Atari, ale warto zobaczyć. Fant z kotłowni, huty, ewentualnie z pożaru. Nabywca dostanie raka od toksycznych wyziewów. Takiego trupa jeszcze nie widziałem.

http://allegro.pl/komputer-commodore-c6 … 67507.html

Wieczór: Przebijasz?

Też tego nie rozumiem, te tajemnice, prywatne oferty, poufne kwoty, normalnie wszyscy się aż trzęsą się ze strachu w temacie 1050. Komedia jakaś. Acz wnioski można wysnuć różne - to pozostawiam już do indywidualnego przemyślenia, by nie "męczyć papieru".

No własnie. W sumie podbij, może przebijesz tajemniczego klienta i się znowu sytuacja odwróci. Ale uważaj - to może być dobry chwyt sprzedawcy. Chyba, że to Ty podbiłeś po cichu i teraz zaciemniasz obraz :)

Ale jak to się ma do "oficjalnej" obietnicy, że w poniedziałek stacja jedzie do zwycięzcy, którym jak na razie jest Greg z kwotą 230 PLN?

Hm, a był moment, gdy podniosły się głosy, że podobno ktoś kogoś tu chciał przekręcić. Przekręcił wilka, a wilk razy kilka :D

Obserwujmy Allegro i to drugie. Ciekawe, kiedy napęd wypłynie.

897

(5 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Elektrolity podsychają nawet przy leżeniu bez używania, ale ma to znaczenie raczej w sprzętach począwszy od Atari ST i Amigi 500 wzwyż. Utlenia się i zasiarcza srebro w klawiaturach foliowych, jeśli jest wilgotnawo i dużo SO2 w atmosferze. Ale w dobrych warunkach proces nie jest szybki. Niektóre półprzewodniki w pewnych chipach - takie mam wrażenie - wysmażają się w nich złącza P-N wskutek temperatury i dyfuzji jonów i zaczynają dziwnawo działać po latach - tak jakoś trochę losowo. Ale to wymaga intensywnego użytkowania. Zaobserowałem to zjawisko w Amigach, ale może o coś innego tu chodzi.

EDIT: A w oprzyrządowaniu 8bitowców dzieją się różne rzeczy z gumą w paskach napędowych. I to z biegiem czasu rozłoży większość 1050 i magnetów.

Nie, teraz jest już zainfekowany teorią, że 500 minimum, więc będzie czekał na taką ofertę :D.

Cuda - wianki. Ale zadyma. Kto by się spodziewał. A wszystko przez ładną wizualnie stację (czy działa??? a jeśli nie?) w "pudełku". Szczerze, to jak dla mnie to nie tyle pudełko, co zwykły śmieć. Takie coś może być gratisem do zestawu. Jakbym sprzedawał, to bym nie śmiał bąkać nic o stanie pudełka i że ono podnosi jakoś wartość, żeby się nie ośmieszać. Widać, że brak góry, skrzydełek i chyba z połowy jednego boku. Do kolekcji? Chyba śmieci. Powiedzmy - substytut dla desperatów.

Zgodzę się natomiast, że styropiany na tyle na ile widać są ok, i one mogą mieć dla kogoś kompletującego zestaw jakąś wartość. Ile? Uważam, że 20-30PLN to adekwatna kwota.  Tyle można dodać do wartości. Kabel - około 30PLN. Przecież nie 100 ani 200 PLN za każdą z tych rzeczy. Nie stwarzajmy złudzeń, że ten zestaw, nawet jeśli sprawny jest wart 500zł. Naprawdę nie jest to jakaś niesłychana rewelacja. Jedna z wielu stacji, naprawdę w miarę dostępna, opakowanie obszarpane, zestaw niekompletny. Co do naklejki z serialem to mam wręcz podejrzenie, że oryginał został zniszczony w trakcie mycia lub bielenia przez któregoś z wcześniejszych właścicieli. Jest poza tym pofałdowany od wilgoci - stacja powtórnie czyszczona? Albo był na mokro odklejany z pudełka i nie jest "tą rezerwową etykietą", a jedyną zachowaną w zestawie.

Natomiast stacja na pewno nie jest nieużywana. Na obudowie wyraźnie widać smugi, resztki gdzieniegdzie brudu, jakieś drobne otarcia - dobrze umyta, ale ślady użytkowania są. Brak też pewnych stickerów na mechaniźmie. Jakkolwiek ogólnie sprawia korzystne wrażenie. Szkoda, że nie ma zdjęcia napędu od spodu - pasek dużo by powiedział o faktycznym stanie.

Czyli zgodzimy się chyba, że 50 to faktycznie trochę mało, ale i 500 to trochę (a nawet zdecydowanie) za dużo.

Edit: to w boldzie.

No nie ma wyjścia...  teraz stacja trafi na allegro za co najmniej 500zł :)