Heh ja to mam beke :D ... jak zwykle zreszta bo jestem aktualnie w :teleport phase: (kto wie to wie ;P)
Wystarczy sobie policzyc ile sie zarabia na codzien w pracy. Odrazu wychodzi ze za prosty recap A600 trzeba by brac srogie kwoty. Za proste naprawy czy pomoc, kasowac srogie kwoty. Za dotkniecie lutownica ... srogie kwoty. coś .... srogie kwoty
Jak to sie ma do know-how i budowy urzadzen, potem ich produkcji potem ich promocji, potem ich sprzedazy wysylki, ksiegowosci itd. itd. ??
... no ja juz wiem. Ma sie tak, ze odkąd odpuscilem daily job (notabene z pasji) to mam 5 razy mniej :D:D:D
Ale przynajmniej robie cos co mnie pasjonuje i nie mam nikogo nad glowa i tutaj WIN
Na wszystkich polskich forach jest zawsze ta sama wojna - bo da sie taniej! a sprzedawanie to chamstwo! Zarabiasz na kolegach!
Na wszystkich zachodnich forach nie ma wojny(w wiekszosci przypadkow) bo piszą - super ze jest opcja kupienia nowego hardware do starych złomów których nikt nie wspiera i nie bedzie bo Iphone i w ogole milenialsi i spiseg rady masonskiej.
Czyli co? wszyscy zarabiają 2k/mc? i nikogo nie stać na hobby? Ja zawsze myslalem ze hobby to droga sprawa chyba ze ktos umie samemu podzialac. Osobicie wybralem dzialanie samemu i poswiecilem na to pare lat bo mnie to jara. A jak kogos nie jara i woli uzywac kompow zamiast w nich grzebac to co wtedy ? Koniec z hobby bo nie ma producentow ?
Proponuje zerknąć na wlasne zarobki i pomyslec czy by sie komus chcialo za grosze albo za darmo oddawac swoj czas i wiedze bo owszem hardware jest tani ale know-how i czas kosztuje fchuj.
Jak ktos tego nie kuma to niech zrobi sam :D Gwarantuje szybkie zejscie do gleby :D