Ha! Jak dobrze ze w koncu zajrzalem do tego watku :) Jakos dotad myslalem ze mnie nie dotyczy, bo "sztab" kojarzyl mi sie z jednym popoludniem w knajpie, a do Krakowa kawal drogi.
Ale skoro to pierwsza impreza z takim rozmachem to przyjezdzam do Was na weekend! :)
Atari nie przytaszcze bo jade pociagiem ale postaram sie wlozyc do plecaka jakies ciekawostki oraz tradycyjne suweniry w postaci cartridgy ;) Pogadam jeszcze z Pigula czy sie nie wybiera w piatek autkiem.
PS. I wlasnie sobie uswiadomilem ze od roku wisze Meśce gre :P Wiec bedzie okazja zebrac opieprz i w koncu sie zrehabilitowac ;)







