Mnie też interesowało dlaczego częstotliwość prądu w gniazdkach wynosi 50Hz i dlaczego napięcie jest właśnie 220, a teraz 240V.
Teraz w Europie jest 230V.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Rusza Outline 2026 Kultowe demo-party Outline startuje w ten weekend. Sprawdź harmonogram i transmisję na żywo.
Biblioteczna strefa retro w Kościanie Retro spotkanie z Larkiem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Kościanie już 23 maja 2026 roku.
VBXETERM 0.19 Nowa wersja terminala dla Atari z VBXE wprowadza 11 fontów oraz ulepszony interfejs użytkownika.
Altirra 4.50 test 10 Nowa wersja testowa emulatora Altirra wprowadza usprawnienia w debuggerze oraz funkcję autosugerowania.
Heart of Neon "Heart of Neon" to film dokumentalny o Jeffie Minterze.
atari.area forum » Posty przez Bluki
Mnie też interesowało dlaczego częstotliwość prądu w gniazdkach wynosi 50Hz i dlaczego napięcie jest właśnie 220, a teraz 240V.
Teraz w Europie jest 230V.
Helloooooooo gracze! Dobrze jest być z powrotem w siodle. Z wielkim zadowoleniem ogłaszamy, że stoliki na CORGS-CON sprzedają się doskonale...
Gdyby ktoś w najbliższą sobotę przebywał w Columbus w Ohio (USA) to niewątpliwie powinien odwiedzić te miejsce: Fort Rapids Water Park Resort, & Conference Center. 4560 Hilton Corporate Drive, Columbus, OH 43232.
Więcej tutaj: http://corgs-con.webs.com/
Bluki napisał/a:Heli in the Caves - bardzo ładnie zrobiona gra, ale mnie odstraszyło to, że śmigłowiec w prawo leci przodem, czyli normalnie, ale już w lewo tyłem!
Co oczywiście jest wierutnym kłamstwem, choć przyznam, że obsługa odwracania deko do bani - dwa razy szybki ruch w kierunku, w który się chcemy odwrócić. Wymaga deko wprawy :)
No tak, pewnie nigdy bym się nie domyślił.
Mam uwagę do organizatorów konkursu. Dobrze byłoby w następnym roku poprosić autorów gier o dołączenie dokumentu tekstowego zawierającego przynajmniej klawiszologię gry, chyba że jest oczywista. W Heli in the Caves jak się okazuje, nie jest
Po wstępnej selekcji wybrałem 23 gry. Problem w tym, że w pierwszej dziesiątce zmieści się tylko 10 gier... Dlatego do zestawienia nie "załapały się", choć powinny takie gry jak: Amaurote 128, Atari Sudoku 1.3, Table Football M4+, Venture, a pewnie jeszcze kilka innych. Gdyby nie brak możliwowości zmiany prędkości, na liście pewnie znalazłby się Mini-Race, a tak mogę tę grę wpisać na 13 pozycję zaraz po Venture i Table Football M4+. W zestawieniu nie bez przyczyny pominąłem The Hunt. Choć to gra polska, autorzy "zapomnieli" o instrukcji w języku polskim - przynajmniej takiej nie znalazłem. Jeśli istnieje, to jest głęboko zakamuflowana.
Nie wiem, o co chodzi w grze Centment, bo nie udało mi się jej uruchomić. W tym przypadku ktoś zapomniał o przygotowaniu samouruchamialnej wersji (przynajmniej nie ma takiej w "paczce").
Dwie wyróżnione przeze mnie gry (Assembloids XE, Kiki Pong) nie wyłączają same BASIC-a. Ze względu na trywialność takiej operacji nic moim zdaniem nie usprawiedliwia "zapominalskiego" programisty/kodera.
Nie bardzo wiem, dlaczego w konkursie znalazła się gra Daffy. Z dokumentu zamieszczonego razem z grą wynika, że jest niedokończona. Poza tym - prawdziwe kuriozum - gdy przypadkowo nacisnąłem "fire" gra się zresetowała, a na ekranie pojawia się menu xBiosa albo SELF TEST, zależnie od wersji.
Heli in the Caves - bardzo ładnie zrobiona gra, ale mnie odstraszyło to, że śmigłowiec w prawo leci przodem, czyli normalnie, ale już w lewo tyłem!
Przepraszam panie magistrze inżynierze Rafale, być może Twoja gra (Wybierak...) zasługuje na miejsce w pierwszej dziesiątce, ale zdołałem ją tylko odpalić, zagrać już nie... To jednak nie moje klimaty...
A teraz czas na moją dziesiątkę:
1) Deathchase XE (w tej grze jest wszystko na swoim miejscu i takie jak trzeba).
2) Galaga PET (prostota grafiki w połączeniu z ogromną grywalnością, czyli minimum środków, maksimum zabawy).
3) X:8 (strzelanka ze świetną grafiką a równocześnie nie na tyle trudna, aby trzeba było trenować miesiącami... czyli znowu świetna zabawa).
4) Battle Eagle (obok Deathchase najciekawsza grafika, zabawa może nieco mniejsza dlatego 4. miejsce).
5) Kiki Pong (przyjemna dla oka grafika i z pewnością grywalna).
6) Piranha (ach te żarłoczne rybki, trudno im się oprzeć; wciągająca gra).
7) Assembloids XE (nienaganna graficznie, ale mnie nie wciągnęła, jakby coś jej brakowało, tylko nie wiem co...).
8) Sumator (świetna łamigłówka, warto w nią pograć).
9) Attack of the Mutant Pigeons (nie wiem dlaczego, ale sprawia wrażenie sympatycznej).
10) Deathrace without Jason Statham (10-linijkowiec; nie tak łatwo cokolwiek sensownego zmieścić w 10. liniach BASIC-a, trzeba się sporo "nagimnastykować". Wiem, co mówię, bo sam od czasu do czasu coś napiszę, dlatego takie produkcje też należy docenić).
CONTROL 9 wyłącza ekran. Włączenie dowolnym klawiszem.
A ja używam TOMS OS na co dzień, właśnie z powodu zimnego startu na każde żądanie i pełnej zgodności z ATARI OS, czego nie można powiedzieć o QMEG-u (zgodność). Co prawda self testu nie ma (coś za coś), ale po co mi on?
Jeżeli to starsza wersja 800XL, to siedzi w podstawce, jeżeli nowsza... cóż, bez lutownicy się nie obędzie .
Pamięć jest sprawna, tylko bardzo "pamiętliwa". Zanim się rozładuje po wyłączeniu komputera mija kilka, kilkanaście sekund. W skrajnym przypadku minuta, a mam też taką, która trzyma prawie pięć minut (!). Alternatywą dla wymiany pamięci na taką, która rozładowuje się natychmiast po wyłączeniu zasilania jest zainstalowanie TOMS OS zamiast oryginalnego OS. TOMS OS jest praktycznie w w 100% zgodny z Atari OS, a pozwala na uzyskanie zimnego startu w każdej sytuacji. Do zmiany np. gry w ogóle nie trzeba wyłączać komputera.
Relax Ludzie i więcej luzu, ci co czytają AtariOnline.pl wiedzą ło soo chodzi :)
Ci co nie wiedzą na 100% niczego nie stracili :)
Eh... i drugi off top.
No tak. Klub istnieje od 1982 roku, a pisemko pojawiło się w roku następnym.
Jak zapewne niektórzy wiedzą (pisałem o tym na sąsiednim forum) w trzystu tysięcznym mieście Saint Paul w USA istnieje klub entuzjastów Atari o nazwie

wydający nieprzerwanie od 1982 roku swój biuletyn. Od kilku dni dostępny jest online już majowy numer z tego roku. Zapraszam do lektury.

Link do strony głównej SPACE: http://space.atari.org/
Przy takich dziwnych kombinacjach wszystko jest możliwe, nawet uszkodzenie któregoś z urządzeń. Cóż, jakie złącze, taki efekt :D
Nie trzeba bać się impulsowych, ale trzeba mieć świadomość, że są różnej jakości i nie wiadomo na co się trafi. Niestety. Tego z linku bym nie polecał, bo nie ma filtru przeciwzakłóceniowego na kablu - patrz mój post #6.
Lotharek, tego rozwiązania też bym nie polecał, bo ani wygląd, ani nie jest bezpieczny, chyba, że zostanie zamknięty w jakieś obudowie.
Być może taki byłby dobry (zwracam uwagę na słowa "być może").
Pin, ale ty używasz oryginalnego i to porządnego. Przetwornica o takim obciążeniu (1,5 A) dostałaby pewnie zadyszki :)
Zresztą trafiały mi się oryginalne, z których dawało się wycisnąć najwyżej 0,9 A.
Ogólnie, to przetwornicy impulsowej w tym przypadku bym nie podłączał, bo jak padnie to obstawiam że najprawdopodobniej uszkodzi też komputer.
To tak jak często bywa, gdy padnie oryginalny zasilacz. Niemniej zgadzam się, że ryzyko w przypadku przetwornic jest trochę większe.
Chyba nie. Tak jest z RGB i przełączaniem TV/AV. S-video najczęściej ustawia się z pilota, zamiennie z kompozytem.
Na jakim kablu w praktyce uzyskam najlepszą jakość obrazu ?
Na dobrej jakości :)
Chinch (prawidłowo RCA), Euro czy S-video to tylko rodzaje złącz, jak wspomniał Lotharek. Najlepszą jakość obrazu z Atari na monitorze/telewizorze kineskopowym uzyskasz przez s-video. Jakimi kablami podłączysz, to już zależy od telewizora. Oczywiście TV musi taką możliwość posiadać. TV LCD czasami dają lepszą jakość na kompozycie niż s-video.
Rzeczywiście ten z linku jest za drogi i w dodatku (moim zdaniem) nie nadaje się do Atari. Jeżeli nie masz dostępu do oryginalnego, to możesz spróbować użyć impulsowego (najlepiej kupować w sklepach z częściami elektronicznymi). W przeciwieństwie do tego z linku powinien mieć filtr przeciwzakłóceniowy na kablu (mniejsze ryzyko wkurzających zakłóceń). Musi to być zasilacz stabilizowany. Przed zakupem należy sprawdzić napięcie, jakie daje. Pomimo że stabilizowany, zdarza się, że napięcie wyjściowe wynosi 5,35, a nawet 5,4 V. Kup tylko taki, którego napięcie nie przekracza 5,25 V. 5,35 nie uszkodzi Atari, ale może być przyczyną niewłaściwego działania. Polecam jednak obciążalność 3 A. Zdarza się, że rzeczywista obciążalność zasilaczy impulsowych jest mniejsza niż podawana.
Nie przejmuj się inną wtyczką. Po prostu oryginalną ucina się przy samej główce i wstawia DIN-7 (w ostateczności DIN-5).
Oryginalny jednak najlepszy.
Niesie. I to duże. Zwłaszcza w połączeniu z wodą ognistą w organizmie :)
Do udrożnienia otworu lutowniczego bezpieczniej użyć dobrego odsysacza do cyny (wspominałem o tym). Można też pomyśleć o drewnianej wykałaczce (delikatne ruchy obrotowe wskazane).
Po co wywalać, sonda jest interesująca. Nadal zdarza mi się używać właśnie tego monitora.
Jak już jesteśmy przy temacie lutownic to polecam tę:

http://www.tme.eu/pl/details/pensol-sl9 ... dustrial/#
Do Atari, nie do rynny :)
- nie używać lutownicy transformatorowej.
Bo to zabawka, nie lutownica.
Zręczność w posługiwaniu się lutownicą konieczna.
- To co napisał stRing - jeżeli luty są chude to dodać cyny.
- Odsysacz się sprawdza, ale nie za 10 zł, tylko profesjonalny za ok. 100 zł. Po odessaniu nóżek wystarczy je poruszyć i układ wychodzi.
- Dobrze jest posmarować punkty lutownicze topnikiem w paście (zmniejsza napięcie powierzchniowe cyny).
- Użyć igły (od strzykawki) o odpowiedniej średnicy.
- Jeżeli używasz zwykłej lutownicy to o mocy 25W (30 maks.) i nie dłużej podgrzewaj punkt jak 2-3 sekundy.
- Można użyć taśmy rozlutowującej http://www.tme.eu/pl/katalog/?idp=1& ... rameters=1
A te wersje przeglądałeś?
http://atarionline.pl/v01/index.php?ct= ... ybex#Zybex
atari.area forum » Posty przez Bluki
Wygenerowano w 0.048 sekund, wykonano 32 zapytań