Zagadka: jakiej wielkosci jest ten automat arcade? :)
Trzeba ogladac szybko bo cwaniaczek zostanie niedlugo usuniety za nieznajomosc opcji "cena minimalna".
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Delete Me Hard Nowa, rozbudowana strzelanka arcade dla komputerów Atari XL/XE, NES oraz C64.
HDDRIVER 13.00 Nowa wersja sterownika przynosi olbrzymie zmiany, w tym ramdysk nowej generacji i inne optymalizacje.
Altirra 4.50 test 12 Nowa wersja testowa emulatora Altirra przynosi poprawki błędów oraz wierniejszą emulację plotera Atari 1020.
Another World na Atari XL/XE Niezwykły projekt w1k przenosi kultowy hit Another World na 8-bitowe komputery Atari.
Atari Action! Compiler od Kuby Husaka Nowe narzędzie umożliwiające kompilację kodu Action! bezpośrednio na współczesnych komputerach PC.
atari.area forum » Posty przez nosty
Zagadka: jakiej wielkosci jest ten automat arcade? :)
Trzeba ogladac szybko bo cwaniaczek zostanie niedlugo usuniety za nieznajomosc opcji "cena minimalna".
hororus - odpusc sobie w takim razie. To nie jest okazyjna sprzedaz, tylko wyglada na to ze gosc szuka jelenia, bo przypomnial mu sie handel w czasach kolonialnych za swiecidelka, a Polske traktuje jak zarzad eBay: kraj gdzies na koncu swiata gdzie ludzie komunikuja sie tam-tamami.
Niech sprobuje sprzedac na eBayu, wtedy go dopadniesz :)
Dwie nastepne kopie Hobgoblina trafily na aukcje:
Allegro: http://tiny.pl/6h5f
eBay: http://tiny.pl/6h55
zapraszam
A skad wiesz ze byl rozbierany??? Nie mam pojecia. Nie ruszalem go.
No uzbieralo mi sie tego troche, bo nie mialem czasu bawic sie w aukcje.
Mam na sprzedaz wszystko co widac nizej. Oczywiscie na sztuki.
Prosze o zamowienia na priva, koniecznie z propozycja ceny. Sam nie chce narzucac cen. Tak duzo sie ostatnio zmienia, ze chce przy okazji dowiedziec sie jak wyceniane sa w tej chwili gry w Polsce.
Jesli uznam, ze bede stratny, to najwyzej zakopę je na nastepne 5 lat. Albo sprobuje na Allegro





Nie wiem co to /r/n ale konwersja musi byc do formatu windowsowego CR LF ($0D 0A) lub unixowego - LF. Kazdy porzadny edytor obsluguje oba standardy.
Wazne, zeby mozna bylo w opcjach wybrac dla jakich plikow (z jakim rozszerzeniem) ma byc wykonywana ta konwersja.
Ale co za roznica PHP, Perl, czy HEX Editor (ktorego teraz uzywam)? Chodzi wlasnie o to zeby wyeliminowac ten krok wogole. I zmiana pajero w pluginie to zalatwi. I bedzie good :)
No ja BARDZO prosze jesli to nie jest duzy problem.
Pewnie do przerzucania programu w roznych basicach tez by sie przydalo...
StrC konwertuje liczbe dwubajtowa na ciag tekstowy (czyli z 1 robi sie tekst "1" o dlugosci 1 znaku, a z 60000 robi sie teskt "60000" o dlugosci 5 znakow).
PrintE po prostu drukuje na ekranie ciag tekstowy.
A ma nie dzialac dlatego, ze w petli przypisujemy DYNAMICZNIE do pozycji 0 tabeli generowane w locie ciagi tekstowe o roznej dlugosci (od 1 do 5 znakow). Nie moze to dzialac tak, ze do tabeli wpisywane sa ich adresy przy kompilacji, bo w momencie kompilacji nie istnieja.
To moze dzialac tylko w jeden sposob: w momencie przypisania nowej wartosci tekstowej do TABELA(0), wartosc ta jest umieszczana gdzies w wolnej pamieci i jej adres (dwa bajty) jest wpisywany do tabeli, a pamiec zajeta przez poprzednia wartosc jest zwalniana.
Ale po 60000 takich operacji pamiec Atari bylaby totalnie poszatkowana.
Zreszta to jest sprzeczne z sama idea poczatkowego deklarowania zmiennych i kompilacji i byloby strasznie niewydajne.
@XXL, @Bober - dalej wyglada to dla mnie dziwnie i nielogicznie.
Jesli w kodzie przypisuje "JEDEN" a potem "JEEEEDEN" to oba ciagi istnieja jawnie w momencie kompilacji (maja adresy fizyczne) i rzeczywiscie mozna przypisac ich adresy w do TABELA(0).
Ale kod nizej nie powinien dzialac. A dziala (sprawdzilem).
Zauwazcie do do TABELA(0) w petli nie przypisujemy liczby tylko jej konwersje do ciagu znakow!
PROC MAIN()
CARD ARRAY TABELA(1)
CARD J
TABELA(0) = "A"
TABELA(1) = "B"
FOR J=1 to 60000
DO
StrC(J,TABELA(0))
PrintE(TABELA(0))
OD
RETURN
Cosi, dzieki, ale Perl by jeszcze bardziej skomplikowal sprawe :) (Zreszta nienawidze dranstwa, a niestety w pracy czasami musze cos poprawiac w tym jezyku pod unixem).
Wiecie co byloby najlepsze? Zmiana w pluginie do Total Commandera (bo tego uzywam), zeby sie dalo ustawic, ze jesli kopiuje do/z ATR'a plik o konkretnym rozszerzeniu (*.txt, *.act) to w locie nastepuje konwersja znakow konca linii.
Albo edytor dla programisty, gdzie znak konca linii bylby definiowalny w opcjach! Ja takiego nie znalazlem i stad ten watek.
No jeszcze lepszy bylby kompilator Action! pod winde, ale to juz przesada ;)
Gratuluje rozeznania Harry! Zgadzam sie jesli chodzi o Goonies, Boulder Dash (choc nie wiedzialem ze wersja dyskietkowa potrafi kosztowac wiecej niz cartridge O_o ). Tylko upewnij sie (najlepiej zdjeciami) o ktora wersje chodzi. Goonisow w biedniejszym wydaniu UK kupilem tanio.
Za Tappera na dysku dalbym moze troche wiecej. A gdybys mial na cartridgu to duuuzo wiecej ;)
A za Ballblazera mniej - $10.
Ultima1 i 2 to juz teraz >$150 niestety. Trojka jest tansza ($50 - $70).
Czyli to sa raczej stale a nie zmienne?
Bo co jesli w przykladzie powyzej bede chcial dalej w kodzie zmienic wartosc pozycji 0 na taką: TABELA(0) = "JEDEEEEEEEEEEEEEEEEEEN" ?
Przeciez pamiec sie nie rozciagnie zeby zmiescic dodane znaki?
Niestety Memo Pad nie ma edytora! A konwerter to ja mam, tylko jak pisalem nie jest to wygodne: edytowac w jedym, konwertowac w drugim i jeszcze wrzucac do ATR'a.
A przy okazji:
jakim cudem takie cos dziala w Action??
CARD ARRAY TABELA(1)
TABELA(0) = "JEDEN"
TABELA(1) = "DWA"
W ksiazce "Jezyki Atari XL/XE cz.2" czytam, ze definicja ARRAY moze zawierac tylko typy proste, a CARD to liczba 2 bajtowa, z zakresu 0 - 65535. Czyli definiujac "CARD ARRAY TABELA(1)" powinnismy rezerwowac jedynie 4 bajty (po 1 liczbie dwubajtowej w kazdej komorce tabeli).
Jak wiec mozna do poszczegolnych pozycji tej tablicy wstawiac ciagi tekstow?
Sciagnalem sobie przykladowe kody zrodlowe w Action! (*.ACT) i zaczalem wlasne proby. Rzecz w tym, ze wolalbym kodowac pod windą w notatniku czy innym edytorze a nie w edytorze Action! na Atari (darujcie sobie zlosliwosci - odwyklem).
Tyle, ze znaki konca linii w standardzie Atari to $9B a zaden edytor jaki znam pod windę tak ich nie interpretuje.
W tej chwili radze sobie tak, ze zmieniam w edytorze HEX pod windą $9B na windowsowy koniec linii ($0D 0A), pisze kod, a nastepnie zamieniam $0D 0A na $9B wrzucam w ATR'a i wgrywam pod Action! na emulcu.
Ale to bardzo uciazliwe.
Czy ktos zna edytor freeware pod windę, gdzie mozna zdefiniowac znak konca linii?
Albo jakis sposob na zautomatywoanie/ uproszczenie tej konwersji.
Dzieki.
@zaxon - nie zapomnialem.
Natomiast plynow niestety nie dolaczylem gdyz nie mam banderolki ;)
Ano, i calkiem zaawansowana wersja One Moon and Two Suns...
cart jest w porzo glownie dlatego ze jest unikalny bo przelotowy. Nie tyle narzekam, co czuje pewien czysto wizualny niedostyt jako kolekcjoner. Wiesz, trudno to wytlumaczyc praktykowi i przyznaje ze jest to kolekcjonerskie zboczenie ;) Po prostu, kiedy dlugo szukasz jakiejs rzadkiej pozycji to kiedy po zdobyciu okazuje sie ona skromnie, a wrecz ascetycznie wydana pojawia sie pewne rozczarowanie... Mial byc zloty puchar z klejnotami a graal okazal sie drewnianym kielichem ciesli.
Choc oczywiscie jednoczesnie zdaje sobie sprawe, ze taka prostote kazdy programista i praktyk moze uznac za piekna. Cart jest uzytkowy, ma podrecznik, nic wiecej potrzebne do szczescia nie jest. Komplet.
Dely - zaden problem.
Szkoda, ze nie wiedzialem wczesniej bo wczoraj wysylalem do Ciebie list wlasnie.
Faktycznie, znalazlem bardzo wygodny serwis - bez rejestracji. Wrzuca sie zipa ze zdjeciami a po paru sekundach zwraca wygodna galerie.
Wrzucilem fotki malo znanych tytulow, ktore do mnie dotarly:
http://fotohub.pl/view/5ab9edb944e5bfdc84219971e06f6d90
No moge, ale przeciez ta pokrywa ma ksztalt Atarki! (z pol centymetrowym zaokraglonym brzegien). A jaka jest Atarka kazdy widzi... ;)
No nie przesadzajmy... Do archeologii trzeba jeszcze miec spora doze cierpliowsci, a u mnie z tym kiepsko ;)
Foty reszty softu beda wieczorem, bo w pracy mam odciete porty do ftpa.
Aha, reedycje z mapką na płótnie a la Ultima ;)
Zabulilem <$100 za spory zestaw malo widowiskowego ale rzadkiego softu. Udalo sie, bo sparta byla wymieniona malym drukiem w spisie, wiec pewnie sporo osob przeoczylo. Z rok temu taki komplet (sama Sparta) poszedl >$200.
Swoja droga w pudle softu, ktory dostalem bylo sporo rzdkich, malo znanych pozycji. Czasami, jak sie kupuje caly zestaw to mozna poznac, ze ktos byl prawdzimy Atarowcem i oddaje w pudle wszystkie pozostalosci po swojej pasji, trzymane 20 lat w piwnicy. Tak jest i tym razem: biuletyny i listy z roznych klubow Atari, wydruki instrukcji, sporo softu ukierunkowanego na poligrafie + dodatkowe dyskietki...Zamieszcze dzisiaj kilka fotek, to zobaczycie, o co mi chodzi. Wczoraj 3 godziny do 1 w nocy czyscilem to wszystko pieczolowicie z kurzu i poczatkow plesni.
Wiem, ze czeka mnie sporo konwertowania do ATR'ow, bo o wielu programach ani firmach je wydajacych wogole nie slyszalem. No i skanowania. Bo szkoda zeby przepadlo. Ale ciesze sie na te robote! To sa plusy bycia kolekcjonerem po cos wiecej niz "zeby miec i schowac". Moze przy okazji przekonam pare osob, ze kolekcjoner to nie tylko pasozyt i szkodnik ;P
Jak udało mi się ja wylicytowac to sie bardzo cieszylem, ale jak pomacalem to jestem lekko rozczarowany.
Najlepszy dos na Atari, a wydanie takie jakies bidne z wkladką ze styropianu...


Obiecalem, to sfotografowalem moja oslonke:
atari.area forum » Posty przez nosty
Wygenerowano w 0.107 sekund, wykonano 18 zapytań