ależ malarz może je sprzedać wielokrotnie, musi tylko je namalować w x egzemplarzach.
epi napisał/a:"Mądrzy ludzie" rozwodzący się na temat własności intelektualnej, jeśli uważają, że coś jest ich własnością, to niech zachowają tę własność dla siebie. Patenty na idee i wynalazki, do których pewna grupa zgłasza roszczenia, są świetnym przykładem kradzieży, bowiem prawie zawsze opierają się na wcześniejszych dokonaniach i odkryciach, których autorom jednak nie przekazuje się odpowiednich tantiemów.
jak mówi ustawa o prawie autorskim:
Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne...
epi napisał/a:O, albo wyobraźcie sobie na przykład, że studiując fizykę płacicie wykładowcy składkę, którą on z kolei odprowadza do organizacji, która zarządza prawami autorskimi wobec np. równań Maxwella, których oczywiście Maxwell też nie opracował od zera.
tu też się odności cytat z wyżej a do tego ustawa o prawie autorskim mówi także:
Biblioteki, archiwa i szkoły mogą:
1)35) udostępniać nieodpłatnie, w zakresie swoich zadań statutowych, egzemplarze utworów rozpowszechnionych;
2)35) sporządzać lub zlecać sporządzanie egzemplarzy rozpowszechnionych utworów w celu uzupełnienia, zachowania lub ochrony własnych zbiorów;
3)36) udostępniać zbiory dla celów badawczych lub poznawczych za pośrednictwem ońcówek systemu informatycznego (terminali) znajdujących się na terenie tych jednostek
inny fragment:
Instytucje naukowe i oświatowe mogą, w celach dydaktycznych lub prowadzenia własnych badań, korzystać z rozpowszechnionych utworów w oryginale i w tłumaczeniu oraz sporządzać w tym celu egzemplarze fragmentów rozpowszechnionego utworu.