takron27 napisał/a:

jeśli będzie za mało pamięci na dekodowany program, to co, antyajek zgłosi jakiś błąd/komunikat? czy to że nie podsumuje 'kodem 01' zakończenia tworzenia xexa ?

Właśnie mi uświadomiłeś że nie pamiętam czy ja w ogóle sprawdzam przepełnienie bufora, sprawdzę bo naprawdę nie pamiętam :D

EDIT: tak dla uścislenia, bufor programu wyświetlany po starcie, np. MEM: $E800 oznacza maksymalny rozmiar bloku jaki na raz można wczytać do pamięci. Anty *AJEK wczytuje do tego bufora do momentu aż nie wystąpi następny blok poprzedzony tonem "synchronizującym". Gdy tylko taki blok się uda wczytać, program zatrzymuje silnik/odczyt z taśmy i nagrywa zawartość bufora na dysk, po czym wznawia odczyt i tak do końca pliku.

EDIT2: zajrzałem do źródeł, obliczam co prawda długość bloku do wczytania, ale zupełnie ignoruję fakt że dane mogą się w buforze nie zmieścić, efekt przy przepełnieniu bufora będzie taki że gdy ostatni bajt bufora zostanie zapełniony ($FFFF <--- koniec RAM po OS-ROM), to program zacznie mazać od początku pamięci (od adresu $0000) i nastąpi spektakularna klapa i zamazanie istotnych zmiennych na stronie zerowej, jeżeli to jakimś cudem nie spowoduje "zwiechy", to następnym obszarem do zamazania będzie stos ($0100-$01FF) a zamazanie tego obszaru już na pewno doprowadzi do katastrofy i nieuchronnej zwiechy systemu.

Prawdę mówiąc nawet nie mam pomysłu jak sprawdzać dodatkowe warunki, format Speedy2700 daje niewie czasu na operacje ponieważ strumień bitów leci bezustannie i dodawanie nowych instrukcji w trakcie odczytu strumienia (np. sprawdzanie końca bufora) zmienia zależności czasowe pętli odczytującej dane... i może być tak że to co będzie się wczytywało ze standardowym loader-em Speedy2700 nie będzie chciało się czytać w Anty *AJEK. Pomyślę jak to rozwiązać, może coś mi wpadnie do głowy.

Tak naprawdę należałoby wiedzieć jakim buforem dysponował "*AJEK COPY", jest szansa że "Anty *AJEK" uruchomiony bez DOS, z buforem na poziomie $E800 ma większy bufor na dane niż ten którym dysponował "*AJEK COPY".

takron27 napisał/a:

1. czy bw-dos 1.30 jest preferowany, czy może być dowolny?

BW-DOS jest preferowany tylko i wyłącznie tylko przeze mnie ;) Możesz użyć dowolnego DOS-a który Ci odpowiada, wybieraj takiego który ma niskie MEMLO, wtedy "Anty *AJEK" będzie miał większy bufor na swoje dane.

Używam BW-DOS  z kilku powodów, po pierwsze bardzo łatwo mogę sobie stworzyć ATR z dowolną zawartością (używam tego narzędzia pod Linux: Atri ATR disk image tools). Po drugie filesystem (zgodny ze Sparta-DOS) umożliwia bardzo szybki dostęp do dowolnego miejsca pliku. Aby dostać się np. bo bajtu 32767 nie trzeba czytać całego pliku aby zorientować się w którym sektorze są dane o które pytasz, po prostu operacja "seek" działa w tym systemie błyskawicznie. Tę właściwość tego filesystem-u wykorzystuje właśnie narzędzie "offload", które działa błyskawicznie, a o którym poniżej...

takron27 napisał/a:

2. nie znam się: po stworzeniu xexa wychodzisz do bw-dosa i dajesz komendę 'offload gallahad.xex'.
co robi ten offload, czy trzeba to zrobić na stworzonym xex zanim go się uruchomi?

Narzędzie "OFFLOAD" z pakietu BW-DOS służy tylko i wyłącznie do pokazania struktury pliku binarnego, nie musisz go w ogóle uruchamiać, wspominanym filmie używam go tylko po to aby pokazać że po konwersji powstaje plik .XEX o prawidłowej strukturze i że nic nie jest uszkodzone.

takron27 napisał/a:

3. czy z wave trzeba usunąć początek (nagłówek programu w t2000kso i loader ajka) zostawiając samo nagranie w speedy2700 ? ; czy nie trzeba a Twój antyajek po prostu pomiine sobie ten fragment wave'a?

Anty *AJEK oczekuje danych które znajdują się po loaderze, próba wczytania nazwy czy standardowego bloku turbo (np. loader) zakończy się błędem. Mogłem dodać pomijanie loadera, ale to by wydłużyło program o kolejne bajty i zmniejszyło pojemność bufora na dane. W 1992 roku po prostu przewijałem sobie kasetę do właściwego miejsca. Ale w dzisiejszych czasach w dobie emulatorów, no cóż... konieczność pomijania loadera może być nieco upierdliwa. W przypadku gdy używam Altirra, po prostu przestawiam sobie ręcznie pozycję taśmy (menu cassette --> tape control) do odpowiedniego momentu, tak aby ustawić się na tonie pilotującym tuż za loaderem... takie postępowanie wynikało z tego że nie chciało by mi się generować kolejnych plików WAV z usuniętym loader-em. W przypadku Atari800 + FUJI extensions to chyba trochę mniej wygodne (przewijanie taśmy w menu) ale chyba tez do zrobienia, nie pamiętam czy jednak czy tam gradacja przewijania nie była jakaś mocno zgrubna (1 sekunda nagrania?), mogę źle pamiętać.

Twoje pytanie spowodowało że pomyślałem że może warto dodać opcję włączenia silnika na żądanie tuż przed odczytem, tak aby móc "pominąć" loader przez "przeczekanie" pierwszego bloku "na włączonym silniku". Ta funkcjonalność powinna się zmieścić bez zmniejszania bufora, parę bajtów tu i ówdzie pamięci jeszcze pozostało. Dodam to listy "to do".

to tak jeszcze podsumowując sprawę programów kopiujących obsługujących rozszerzoną pamięć, to z tych które znam są to dwa programy "z epoki":

File Copier 130XE  - autor J.Żuk:
https://pigwa.code32.org/aa/copiers/file_copier_130XE.png

Subcopy 1.3 - autor Krzysztof Butowski:
https://pigwa.code32.org/aa/copiers/subcopy_v1.3.png

Ciekawostką jest fakt że wszystkie te programy pochodzą z 1987 roku. Nie wiem skąd ta zbieżność dat wydania tych kopierów :)

Są takie programy kopiujące które używają EXT RAM jako bufora, jednak jest ich niewiele. Dlaczego? Sądzę że to dlatego że w czasach kiedy dominującym nośnikiem była kaseta, mało kto miał komputer dysponujący rozszerzoną pamięcią RAM. Ja sam długo, długo miałem gołe 65XE bez żadnych dodatków. Mam wrażenie że w pewnym momencie "sportem narodowym" stało się pisanie wszelakiej maści programów kopiujących które to byłby jak najbardziej kompaktowe i miałby jak największy bufor (bez wykorzystania rozszerzonej pamięci).

Podsumowując, jak najbardziej się da, napisanie takiego programu jest nawet prostsze niż wyciskanie ostatnich soków podstawowej pamięci RAM. Dodatkowo w przypadku formatów takich jak Turbo 2000/F/KSO gdzie występował standardowy format zapisu danych (podział na bloki) można było po prostu wykorzystać RAMDISK i dowolny program kopiujący który umożliwiał wyspecyfikowanie urządzenia do odczytu/zapisu, można było przetwarzać taki plik po kawałku.

Problem pojawiał się w nietypowych formatach, takich jak np. Speedy2700/*AJEK, bo tutaj strumień danych leci ciągle ledwie starcza czasu na pakowanie tego w podstawowy RAM, gdy pisałem Anty *AJEK to nie miałem do dyspozycji zbyt dużej programów zapisanych w tym formacie, a to co miałem bez problemu mieściło się w podstawowej pamięci RAM, więc nawet nie myślałem aby korzystać z rozszerzenia pamięci, prawdę mówiąc to nawet nie pamiętam czy w 1992 roku, w chwili gdy pisałem ten soft, to czy miałem już rozszerzoną pamięć w swoim 65XE.

Jeżeli chodzi natomiast o kopiowanie programów zapisanych w standardzie, to tutaj już odczyt musiał następować bez przerw i całość nagrania (lub bloku danych poprzedzonych tonem pilotującym) musiała na raz trafić do RAM, przy standardowych przerwach międzyrekordowych (IRG) nie było mowy o tym że zatrzymamy sobie silnik magnetofonu (gdy skończy się bufor) i zapiszemy sobie dane gdzieś indziej. Krótkie przerwy i duża bezwładność mechaniki powodowało że po ponownym włączeniu silnika taśma była już poza początkiem rekordu i poprawny odczyt nie był dalej możliwy. Wykorzystanie pamięci dodatkowej oczywiście wchodziło w grę, jednak jak pisałem wcześniej gros ludzi nie posiadało dodatkowego RAM, a w dodatku jedynym urządzeniem I/O był magnetofon, często również nie był to magnetofon "firmowy", tylko jakiś inny kaseciak + dodatkowy interface. Część z tego typu rozwiązań nie posiadała również możliwości sterowanie silnikiem zew. magnetofonu. Wspominałem już o tym nie raz, ale ja np. początkowo używałem magnetofonu szpulowego do przechowywania programów.

To były czasy w których programy kopiujące "taśma <--> taśma" publikowano w prasie, np. słynny "Buldoger Copy", więc siłą rzeczy takie programy były bardzo minimalistyczne i miały działać na każdym komputerze, nikt wtedy nie myślał o wykorzystaniu dodatkowej pamięci.

TLDR: dało się, ale większości przypadków nie było to potrzebne ;-)

Połatana na szybko wersja 1.4 --> "Anty *AJEK Copy v.1.4".

Zmiany:
- załatany błąd z zapisem śmieci z bufora (bufor programu jest po prostu wyrównywany do początku pierwszej wolnej strony pamięci)
- dodane możliwość wyboru urządzenia H: lub D: przy zapisie pliku wyjściowego
- dodana (dość dawno) opcja wyjścia do DOS (ale zapomniałem tego opublikować, przynajmniej na GitHUB, stąd przeskok od raz do wersji 1.4)

ps) ja naprawdę nie sądziłem że po 1992 roku będe kiedykolwiek wracał do poprawiania tego programu :D

jeżeli chodzi o ustawienia emu, metod dekodowania, etc. to macie w tym o wiele większe doświadcznie niż ja! :D Ja dawno się tym nie zajmowałem, bo na głowie miałem inne rzeczy, także na pewno przewyższacie mnie doświadczeniem w tej kwestii. Na pewno jeżeli baktra o czymś mówił to na pewno racja jest po jego stronie, bo ma o wiele większe doświadcznie z walką z różnymi systemami turbo. Oczywiście używam też atari800 z modyfikacjami od FUJI-ego, ale akurat ostatnio pod ręką inny komputer niż zwykle więc miałem do dyspozycji tylko Altirrę odpaloną z pomocą wine.

takron27 napisał/a:

powiem, że sam bym wziął na siebie ,już nie sprawdzanie obliczanie co pasuje co nie do obliczonego X, a powyciągał xexy z moich ripów taśm.  jak tylko ogarnę 'jak to zrobić' (mając tylko emu, bez zabawy czy testu na realnym sprzęcie).

Jeżeli mówisz o nagraniach *AJEK/Speedy2700 to można użyć "Anty *AJEK" (źródła i release jest na GitHUB). Ale poczekaj chwilę, zrobię poprawkę wrzucę wersję 1.3. Myślę jednak intensywnie aby po prostu napisać cały dekoder odpalany na PC, aby nie męczyć się z emulacją czy też prawdziwym sprzętem.

takron27 napisał/a:

altirra ma inną swoja korekcję błędów, ma na stałe jakiś filtr górnoprzepustowy włączony, nie zawsze jej odpowiada głośność nagrania.

HPF (high pass filter) w przypadku Altirra można wyłączyć w opcjach Configure System-->Peripherals-->Cassette-->Turbo Decoder na "SLOPE".

Jeżeli chodzi o głośność to ja przed wczytywaniem do jakiegokolwiek emulatora to zawsze sobie wcześniej nagranie "obrabiam" chociażby w audacity, czyli normalizuję głośność i czasami jak widzę że jest jest źle to robię "usunięcie składowej stałej" (tzw. "DC Removal").

@takron27: no można określić które są uszkodzone, jeżeli poznamy ustawienie MEMLO w MyDOS którego używał Piguła, a tego sam nie okreslę, bo MEMLO zmienia się w zależności od konfiguracji DOS-a. Jeżeli Piguła zobaczy jakie MEMLO ma MyDOS którego używał z Anty AJKIEM, i obliczy sobie X=$B800-MEMLO, to wszystkie pliki dłuższe niż liczba X wynikająca z obliczeń, będą miały uszkodzony kawałek danych w miejscu pliku wskazywanym przez obliczony X. Jeżeli plik wynikowy jest krótszy niż X bajów, wszystko jest w porządku.

Błąd który wprowadziłem do kodu spowodowany był chęcią przyspieszania operacji zapisu danych. Optymalizacja polegała na zamianie zapisu przez put_byte() za zapis porcjami po 256 bajtów, jednak przyspieszając kolejne fragmenty kodu i robiąc uproszczenia, doprowadziłem do sytuacji że operacja kopiowania porcji danych do bufora zapisu, błędnie sprawdza zakresy obszarów które musi ominąć (sprawdzam tylko starszy bajt) i stąd całe zamieszanie.

Hej!

Sprawdziłem, w moim kodzie jest faktycznie błąd w procedurze zapisu odczytanych bloków, ujawnia się on gdy program jest na tyle długi że przestaje się mieścić w buforze znajdującym się w konwencjonalnej pamięci RAM, procedura odczytu działa poprawnie umieszczając odczytywane dane pod pamięcią OS-ROM. Niestety wygląda na to że procedura zapisu bufora na dysk ma błąd i koniec końców program zamiast pominąć obszar w którym się sam znajduje, zapisuje kawałek siebie zamiast odczytanych danych. Dodałem do listy poprawek, więc będzie na pewno nowa wersja programu.

EDIT: a dokładniej rzecz ujmując to problem występuje wtedy gdy MEMLO jest niewyrównane do granicy strony... ehhh... testowałem z memlo wyrównanym do granicy strony, no i miałem co chciałem. Mam nadzieję że konwersje które robiłeś mieściły się w buforze pomiędzy MEMLO a obszarem $B7FF, bo w przeciwnym wypadku "Anty *AJEK", w wersji 1.2 na pewno uszkodził dane przy zapisie. Część programów może się uruchamiać po takiej konwersji i można nie być świadomym uszkodzenia "kawałka" zapisanego zbioru.

Można to szybko zweryfikować, MyDOS 4.55 Beta 4, w ustawieniach które mam, ma MEMLO równie $1F9F, a więc $B800-$1F9F = 39009, jeżeli wyjściowy plik .XEX jest dłuższy niż ta liczba to jest na 100% uszkodzony po potraktowaniu "Anty *AJEK v. 1.2", z tym że ta liczba może się różnic w zależności od tego jakie MEMLO miał Twój MyDOS (ustawiona liczba buforów, ilość aktywnych napędów, RAMDISK, etc.).

Gdy uruchamiasz program bez DOS, i używasz pod emulatorem z opcją emulowanego dysku H: to domyślnie OS ustawia MEMLO na $700, i w takim wypadku wszystko będzie OK!

Postaram się na dniach zrobić jakąś szybką łatę. Na myśl przychodzi mi po prostu zaokrąglenie MEMLO w górę do granicy najbliżej strony. Pewnie tak zrobię a większe zmiany w programie zostawię sobie na później.

@uicr0Bee: pewnie że wezmę, moje choroba jest nieuleczalna :D

@piguła: kawał potężnej roboty robicie Panowie! Dzięki że wam się chce! O dumpach takron-a pisałem w kontekście szukania jakichś innych wersji loaderów Speedy2700. Ale skoro już wszystko wyłuskałeś do strawniejszej postaci to super! Musze jednak sprawdzić "anty *ajek" pod DOS, nie powinno być tak że konwersja się kończy bez komunikatu o błędzie (w sensie braku miejsca w buforze) ... wydawało mi się że sprawdzam ten warunek i powinien być stosowny komunikat, ale może jest tam faktycznie jakiś błąd.

Hej!

Dzięki za linka do Twoich "dumpów", faktycznie bedę mógł popatrzeć na jakieś starsze loadery i może z tego się wykluje jakaś nowa wersja "Anty *AJEK" ;)

Spojrzałem w loader (Speedy2700) od FEUD, wychodzi na to że to była jakaś inna wersja loadera niż te które ja analizowałem pisząc Anty *AJEK Copy, ona sprawdza o wiele mniej możliwych błędów i nie traktuje jako błąd, np. chwilowego zaniku tonu synchronizującego. Może do następnej wersji dodam po prostu opcję która umożliwi wybór mniej restrykcyjnej metody odczytu (zakładam że to była jakaś wcześniejsza wersja loadera i później *AJEK dodał bardziej restrykcyjne kontrolowanie możliwych błędów).

Hej!

Sprawdziłem tak na szybko (emulator Altirra 4.31/ Wine / Linux).. nie używałem DOS-a, użyłem po prostu urządzenia "H:", "zamontowanego" również jako "D:", Anty *AJEK w wersji 1.2, wtedy bufor wynosi $E900 bajtów. Jak bedę miał chwilę to sprawdzę również z jakimś DOS na pokładzie, może problemem jest faktycznie za mały bufor i może ja czegoś nie sygnalizuję lub nie wykrywam.

W sposób opisany powyżej udało mi się przetworzyć "World Soccer", w załączniku XEX, a video z operacji tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=5MKYfmDMIUQ

Z kolei z FEUD jest za to inny "problem", a właściwie nie z FEUD ale z samym zachowaniem "*AJEK Copy" i strukturą nagrania którą generuje na taśmie, sama gra jako ostatni ma segment "INIT" i potem nie ma już żadnych danych, wychodzi na to że gdy "*AJEK Copy" napotka segment INIT to generuje od razu "sync tone", i próbuje generować dane następnego bloku, nawet gdy nie ma więcej danych. Więc wychodzi na to że po takim "sync tone", powinien nastąpić, blok danych, ale jako że żadnych danych już nie ma to jest tylko krótki "ton" który można nazwać znacznikiem EOF, no i oczywiście mój "anty *AJEK" się na tym wykłada i zgłasza błąd 140, bo oczekuje danych następnego segmentu danych, który nie występuje. Dane zapisane na dysku są oczywiście OK (anty *AJEK zapisuje każdy blok tuż po jego odczytaniu), ale niemniej jednak nie powinno to tak działać. Mając niewiele nagrań do dyspozycji po prostu część rzeczy zgadywałem, ale dzięki tym nagraniom które udostępniłeś wiem że mam na pewno jedną poprawkę do zrobienia :)

Do kompletu sprawdzę co się dzieje z "world soccer", jeżeli używamy DOS-a.

Struktura pliku "WORLD SOCCER", przetworzonego przez wersję 1.2 Anty *AJEK Copy:

Input file is soccer.xex and the file size is 39411 bytes.

Header is: $ffff
block 001: $b000-$b013 ($0014)
block 002: $0480-$04e8 ($0069)
block 003: $02e2-$02e3 ($0002) ---> INIT $b000
block 004: $0500-$06a0 ($01a1)
block 005: $02e0-$02e1 ($0002) --->  RUN $0654
block 006: $2849-$bfff ($97b7)

File soccer.xex is OK!

I do kompletu struktura pliku "FEUD":

Input file is feud.xex and the file size is 54190 bytes.

Header is: $ffff
block 001: $02e0-$02e1 ($0002) --->  RUN $490a
block 002: $0480-$05ff ($0180)
block 003: $2000-$51ff ($3200)
block 004: $02e2-$02e3 ($0002) ---> INIT $5000
block 005: $2000-$bfff ($a000)
block 006: $0400-$0409 ($000a)
block 007: $02e2-$02e3 ($0002) ---> INIT $0400

File feud.xex is OK!

W załącznikach poniżej oba "wyłuskane" pliki.

Hej!

Takiego nie widziałem jeszcze. Początkowo myślalem że to one-chip blizzard, ale za dużo rezystorów, no chyba że to jakaś inna odmiana. Niestety nie widzę spodu PCB więc trudno mi coś więcej określić, może być to blizzard ale może też być jakaś inna mutacja turbo 2000 (wrocławskiego) / Auto Turbo. Ale tak na 80% to chyba będzie jakaś kolejna odmiana Blizzarda.

EDIT: przyjrzałem się bliżej tej płytce (na aukcji jest fota ze zbliżeniem), wszystko wskazuje na to że jest to co myślałem, czyli Blizzard w wersji "one chip", o której była już mowa tutaj: Blizzard  - One Chip <--- to też było "zgadywane" ze zdjęć:

https://pigwa.code32.org/wujuj23/sch/blizzard_one_chip_version.png

na tej aukcji jest zdjęcie samej płytki turbo:
https://a.allegroimg.com/original/1e29e3/43fc3bca403a915c33c978b01e47

Wygląda na to że są dwa dodatkowe rezystory, względem tego co było w magnetofonie "wujuj23", zapewne jakieś "pull-up", bo scalak to pewnie 7403.

140

(13 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Hej!

@pixel! Dzięki WIELKIE za ogrom włożonej w to pracy i udostępnienie tych materiałów. Ja doceniam to bardzo, bo jak czasami dłubię sobie jakieś programiki do odzyskiwania danych czy przetwarzania takich "dumpów", to każdy zbiór danych zgrany przez kogoś jest dla mnie bardzo cenny ponieważ mogę pooglądać jak "starzeją" się taśmy i modelować algorytm przetwarzania tak aby radził sobie z kolejnymi przypadkami.

Zatem nawet jak już coś jest zgrane, to nigdy takich materiałów za mało! Można tego użyć na masę sposobów, a to do podwójnej weryfikacji, a to do analizy, etc.

Ostatnio mam bardzo mało czasu na to hobby, ale liczę że niebawem uda mi się odkopać z obowiązków i powrócić do rozgrzebanych tematów ze zdwojoną siłą.

Zatem jeszcze raz dzięki! Sciągam to właśnie! Rozmiar jest spory! Ale chce mieć to w swoim archiwum w postaci w jakiej udostępniłeś, będzie materiał do badań na długie zimowe wieczory.

pozdrawiam
Seban

141

(644 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

art na pagetable.com: 6502 Illegal Opcodes in the Siemens PC 100 Assembly Manual (1980)

142

(4 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

fakt, masz rację! nie sprawdziłem tego. samo [ list ] nie działa również.

143

(4 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Hej!

Mam tu na forum jakieś swoje stare posty które chciałem poprawić (np. ten)

w BBCode jest w nim taka sekcja:

[list=*]
[*][url=http://atarionline.pl/biblioteka/czasopisma/IKS/IKS_1988_11.djvu]IKS 11/1988[/url]: oprogramowanie systemowe wraz z opisem[/*]
[*][url=http://atarionline.pl/biblioteka/czasopisma/IKS/IKS_1988_12.djvu]IKS 12/1988[/url]: errata do programu KOPIARKA[/*]
[*][url=http://atarionline.pl/biblioteka/czasopisma/IKS/IKS_1989_01.djvu]IKS 01/1989[/url]: schemat i płytka interface[/*]
[/list]

Problem leży w tym że obecnie próba edycji czy stworzenia posta z "list" i zagnieżdżonym w nim "url" powoduje że po wciśnięciu "podgląd tematu" czy też "wyślij temat", operacja kończy się niczym, tzn. "białym ekranem" w oknie przeglądarki. Dałoby się coś zrobić? tzn. czy to jakiś
bug" czy już "feature"? ;-)

Dodam że stare posty napisane w ten sposób wyświetlają się poprawnie. Nie możliwa jest natomiast ich edycja czy ten stworzenie nowych wpisów w tym stylu.

ps) używam Firefox (wersja 135.0.1)

144

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Dzięki za informację! Czyli miejsce faktycznie istniało, więc tego typu zestawy faktycznie mogły istnieć w przeszłości. Jest minimalna szansa że te kasety "ze stemplem", z wkładkami wydrukowanymi na 9-igłówce mogą faktycznie pochodzić od nich. I chodzi mi tylko i wyłącznie o to że te zestawy mogły faktycznie tak wyglądać.

145

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Czyli do czasu aż ktoś nie będzie miał w swoich zbiorach podobnych kaset i nie będzie można porównać tego wszystkiego, to należy założyć że te wszystkie "24-ro igłowo" wyglądające wkładki to podróbki. Ehhh. Co za porąbane czasy! Nie sądziłem że ludzie mogą robić coś takiego... do tego zupełnie nie rozumiem motywów postępowania. Po cóż coś takiego robić? Jakby ktoś chciał się bawić w analizę nagrań to mam jeszcze źródłowe pliki .wav prosto po zgraniu z kaset, ale to są grube gigabajty już, więc nawet nie chciałem tego wrzucać na pigwę.

Z tego co wspominał Kacper, to o ile dobrze pamiętam to te kasety dostał w komplecie z jakimś kupionym zestawem, nie polował na nie jakoś specjalnie. Początkowo nawet do głowy mi nie przyszło że to mogą być podróbki. Ale ja nie jestem kolekcjonerem więc nie zwracam uwagi na różne szczegóły, ale jeżeli są to faktycznie podróbki... no cóż, zmarnowałem masę czasu na archiwizację sam nie wiem czego ;) No trudno, ale niech tak to zostanie, jako przestroga.

Może jednak ktoś coś będzie wiedział o tym całym "studiu komputerowym" mieszczącym się niby w "Spółdzielczym Domu Handlowym CENTRAL", w Łodzi cokolwiek wiedział? Budynek nadal chyba istnieje i dom handlowy w nim funkcjonuje? Spółdzielczy Dom Handlowy "Central" w Łodzi.

Zawartość jednego ze scrolli z loadera:

STUDIO KOMPUTEROWE W DH CENTRAL ZAPRASZA !
OFERUJEMY NAJNOWSZE NOWOSCI NA DYSKACH,KASETACH,TURBO AST,ATT,U.M ;
MONTAZ W MAGNETOFONACH SYSTEMU TURBO ;
W STACJACH DYSKOW SYSTEMU HAPPY WARP
**** ZAPRASZAMY ****

W więc zakładam że byli w tym pierwszym budynku, ponieważ drugi powstał w 1991 roku, i nazywał się "DH Central II".

146

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Dobra wrzucam zdjęcia kaset i skany okładek (prosto ze skanera), bo automatyka aparatu i skalowanie zdjęć "nieco" wygładziły wkładki w zdjęciach powyżej. Z moich obserwacji wynika ze wkładki większość wkładek jest wydrukowana na 24-igłowej drukarce, część na 9-igłowej, a część wręcz opisana ręcznie. Parę wkładek to ksero wydruków z 24-igłówki. Pieczątki "SDH CENTRAL" są na wkładkach opisanych ręcznie i na tych wydrukowanych na 9-igłowej drukarce, na żadnej wkładce wydrukowanej na 24-igłówce nie ma pieczątki SDH central, ale czy to są jakieś nowoczesne "repliki" (czytaj "podróbki"), tego nie wiem, ocenę pozostawiam wam, materiały można obejrzeć tutaj: SDH CENTRAL - kasety i wkładki

147

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Hej!

Jeżeli chodzi o "wkładki", to też miałem wątpliwości... dorzucę zdjęcia samych kaset i skany okładek. Będzie można ocenić materiał "źródłowy", ja nie mam do tego kompetencji. Jednak tak jak mówisz wygląda to "zbyt" dobrze. Nie mam niestety pojęcia kiedy te kasety mogły zostać nagrane i sprzedawane. Same wkładki wyglądają na wydruk z 24-igłowej drukarki, a niektóre jak xero z 24-igłowej drukarki. Ale mogę się mylić, dorzucę skany to ocenisz.

Hej!

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, zrzuty kaset "SDH CENTRAL" w osobnym wątku: Zestawy oprogramowania SDH "CENTRAL"

149

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

To wszystkie zestawy które otrzymałem od Kacpra. Jak wspominałem w pierwszym poście, w wolnej chwili napiszę jeszcze parę słów komentarza do każdej ze zrzuconych kaset. Na chwilę obecną wrzucam tak jak jest, zainteresowani mogą się cieszyć udostępnionym materiałem już w tej chwili, a gdybym nadal się zastanawiał jak to ogarnąć, to pewnie jeszcze długo by mi się to "kisiło" na dysku.

Dlaczego chce jeszcze cokolwiek komentować w późniejszym terminie? Bo trafiłem na parę ciekawostek. Część programów była zabezpieczona przez kopiowaniem, część nagrana normalnie. Jest kilka wersji plikowych sygnowanych przez "Magnus Software LTD", albo "Our 5oft", zdarzyła się uszkodzona pozycja nagrana na taśmę, ale uszkodzona nie przez to że została błędnie nagrana, gra w wersji uszkodzonej już wcześniej została nagrana na kasetę (mowa o "Ninja Commando"), ale tę pozycję poprawiłem, tzn. odwróciłem przekłamania w pliku, zatem wersję .CAS i .HEX są poprawione, wybaczcie ale wersji audio nie mam zamiaru patchować... każdy zainteresowany może sobie ją wykonać z plików CAS.

Wśród zbiorów zapisanych na kasetach są również ciekawostki, np. taśmowa wersja Gauntlet (zajmująca całą kasetę, tzn. dwie strony) o której istnieniu nie miałem pojęcia, a także taśmowa wersje Beach Head II.

Podsumowując zgrane przeze mnie zestawy to:

8, 10, 11, 16, 20, 23, 26, 27, 28, 30, 44, 49, 51

Jeszcze raz WIELKIE podziękowania dla Kacpra za wypożyczenie kaset do archiwizacji! I dzięki za cierpliwość bo "chwilę" to trwało... ale błędnie założyłem że kasety są w całkiem dobrym stanie ... niestety nie wszystkie zachowały się w dobrej kondycji. Jednak udało się wszystko odzyskać.

Jeżeli ktoś ma jakieś innej zestawy w swojej kolekcji proszę raz jeszcze o archiwizację i udostępnienie.

150

(22 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Zestaw #51:

https://pigwa.code32.org/kacper/sdh_central/tape_photos/zestaw_51.jpg

do pobrania:

CAS: SDH CENTRAL - zestaw 51
HEX: SDH CENTRAL - zestaw 51
OGG: SDH CENTRAL - zestaw 51