126

(10,049 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

tOri napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

CO2 jest bardzo stabilnym związkiem chemicznym i nie rozkłada się samoistnie w warunkach jakie mamy na Ziemi (no chyba że weźmiemy pod uwagę geologiczne skale czasowe). To co wyemitowaliśmy do atmosfery pozostanie tam zawsze (z punktu widzenia człowieka) chyba że wymyślimy metodę na jego usunięcie w skali przemysłowej.

Zgadza się - CO2 jest bardzo stabilny, ale nie w cyklu fotosyntezy, gdzie jest używany w syntezie i jest bardzo efektywnie rozkładany. Bilans O2/CO2 jest zawsze na korzyść O2 (zgadnij dlaczego). Odpowiednia ilość roślin w odpowiednim miejscu na Ziemi załatwiłaby sprawę przemysłowego usunięcia dwutlenku węgla, ale (!) usunięcie dwutlenku węgla jest praktycznie niemożliwe ponieważ to zniszczy życie roślinne powodując w miarę malenia stężenia jego powolne zamieranie. W obecnym składzie atmosfery CO2 stanowi ponoć 0,04% (400ppm) i spokojnie może wynosić 500ppm albo i 600ppm. Granicą normatywną jest ponoć 1000ppm, ale to jakieś sztuczne liczby mające związek wyłącznie z polityką. Dla człowieka dwutlenek węgla jest NIEZBĘDNY w procesie oddychania - Dwutlenek węgla jest odpowiedzialny transport tlenu. Między innymi...

Pytania zasadnicze - PO CO USUWAĆ CO2? BO? PO CO BRAĆ UDZIAŁ W TYM OSZUSTWIE I POTĘŻNYM SKOKU NA KASĘ?
Serio? Nie widzicie w tym oszustwa na skalę ogólnocywilizacyjną? Opłacanie składnika atmosfery? To brzmi jak niesmaczny żart.

tOri

Odpowiednia ilość na roślin na Ziemi nie pomoże w ograniczeniu ilości CO2 - nie musisz zgadywać, odsyłam do linka który wklejałem kilka postów wyżej. Nikt nie mówi o całkowitej eliminacji CO2, ale o zbilansowaniu jego emisji przez człowieka i wyniszczenie biosfery. Emisje człowieka wywołują jego gwałtowny wzrost w atmosferze, co powoduje szybkie ocieplenie, porównywalne tylko z katastrofami w skali planetarnej. Klimat naturalnie nie zmienia się tak szybko. To nie jest oszustwo, to są fakty.

127

(10,049 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Sikor napisał/a:
Lizard napisał/a:

Poproś panią od chemii, aby wyjaśniła nam, jakie warunki muszą być spełnione, aby dwutlenek węgla sam się rozłożył. Czy te warunki są z nami na powierzchni Ziemi?

Heh... Spało się na chemii jak widze...

Na szczęście dwutlenek węgla dobrze rozpuszcza się w wodzie, a jednocześnie potrafi z niej się uwolnić. W ten sposób z pomocą mórz i oceanów reguluje swoje stężenie w atmosferze. Ten duet - woda i dwutlenek węgla - funkcjonuje niezwykle sprawnie, gdyż w ciągu ostatnich 3,5 mld lat klimat na Ziemi zawsze sprzyjał życiu, choć kilkakrotnie nasza planeta zamieniała się w lodową kulę.

Cytat powyżej może z kiepskiego źródła (https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... -nr-1.read), ale nie chce mi się szukać podręcznika do podstawówki. Oczywiście reakcja nie jest natychmiastowa, tym niemniej tak to wygląda. Dla równowagi jeszcze wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dwutlenek_w%C4%99gla

Rozpuszczanie się w płynach to nie rozkład. CO2 jest bardzo stabilnym związkiem chemicznym i nie rozkłada się samoistnie w warunkach jakie mamy na Ziemi (no chyba że weźmiemy pod uwagę geologiczne skale czasowe). To co wyemitowaliśmy do atmosfery pozostanie tam zawsze (z punktu widzenia człowieka) chyba że wymyślimy metodę na jego usunięcie w skali przemysłowej.
Do tego rozpuszczalność CO2 w wodzie zmniejsza się wraz ze zwiększeniem temperatury i już niedługo oceany zamiast wchłaniać nadmiarowy CO2 produkowany przez człowieka zaczną go emitować.

128

(10,049 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

macko76 napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Jasne. Przed 1990 wszyscy opływaliśmy w tanie wysokiej jakości produkty gospodarki PRL, których nadwyżki był szeroko eksportowane na cały świat :D

Co do jakości było z nią rozmaicie natomiast większość osób było na nie stać.Pozwoliliśmy się zastąpić min. Chinom.
Rozmawiamy o sali produkcji a nie jakości, bo to materiał na osobny temat.

Jasne, stać było. Tylko że w sklepach nie było.

129

(10,049 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Jasne. Przed 1990 wszyscy opływaliśmy w tanie wysokiej jakości produkty gospodarki PRL, których nadwyżki był szeroko eksportowane na cały świat :D

130

(10,049 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

macko76 napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Nie tak znowu duży, bo prawdziwe pompowanie CO2 do atmosfery przez człowieka zaczęło się z końcem IIWŚ.
Roślinki, owszem lubią CO2, ale zarówno go pobierają z atmosfery co emitują, tworząc tzw. szybki cykl węglowy (jest jeszcze wolny, związany z erozja skał). Emisje naturalne bilansują się, emisje człowieka ten bilans stale zaburzają, a do tego jeszcze mamy wylesianie i o znacznie mniejszą ilość roślin do pochłaniania CO2 niż jeszcze sto lat temu. Co więcej wiemy że nadliczbowy CO2 w atmosferze pochodzi z emisji człowieka z powodu tego jaki izotop węgla emitujemy my (rośliny emitują inny). CO2 jest wielkim problemem, bo nie ma żadnego szybkiego mechanizmu jego usunięcia z atmosfery - to co emitujemy pozostaje tam na zawsze (z naszego punktu widzenia). Inne gazy cieplarniane albo szybko się rozkładają (metan), albo szybko są z atmosfery usuwane (para wodna która pełni rolę wzmacniacza efektu robionego przez CO2).

Myślę że w skali Polski wystarczyłoby przywrócić naturalny ekosystem - lasy liściaste. Produkcja przemysłowa od lat 90'tych prawie nie istnieje.
W skali świata to i tak nieistotne.

Produkcja przemysłowa w Polsce jest dziś wielokrotniw większa niż w 1990 (https://www.bankier.pl/gospodarka/wskaz ... em-m-m-pol)
Zalesienie nie wystarczy, bo żeby wchłonąć nadwyżkę produkowaną przez człowieka potrzebne jest zalesienie takie jak było za Mieszka I. Hint: dziś używamy tego miejsca do innych rzeczy. (https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/n ... -droga-375)

131

(10,049 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

macko76 napisał/a:
gabor napisał/a:

Aż strach pomyśleć jakie cierpienia musiały przeżywać rośliny przed rewolucją przemysłową...

A jaki niby rewolucja przemysłowa miała wpływ na emisje co2 ?
W porównaniu z innymi problemami co2 jest kompletnie nieistotne.

Nie tak znowu duży, bo prawdziwe pompowanie CO2 do atmosfery przez człowieka zaczęło się z końcem IIWŚ.
Roślinki, owszem lubią CO2, ale zarówno go pobierają z atmosfery co emitują, tworząc tzw. szybki cykl węglowy (jest jeszcze wolny, związany z erozja skał). Emisje naturalne bilansują się, emisje człowieka ten bilans stale zaburzają, a do tego jeszcze mamy wylesianie i o znacznie mniejszą ilość roślin do pochłaniania CO2 niż jeszcze sto lat temu. Co więcej wiemy że nadliczbowy CO2 w atmosferze pochodzi z emisji człowieka z powodu tego jaki izotop węgla emitujemy my (rośliny emitują inny). CO2 jest wielkim problemem, bo nie ma żadnego szybkiego mechanizmu jego usunięcia z atmosfery - to co emitujemy pozostaje tam na zawsze (z naszego punktu widzenia). Inne gazy cieplarniane albo szybko się rozkładają (metan), albo szybko są z atmosfery usuwane (para wodna która pełni rolę wzmacniacza efektu robionego przez CO2).

132

(75 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

Z chęcią zakupię.

133

(9 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

400

134

(9 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

300.

135

(122 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

Step 2: profit :D

136

(2 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 16/32bit)

Zapewne musisz sobie zaktualizować mintliba: https://github.com/freemint/mintlib/com ... 9a95b17675

137

(29 odpowiedzi, napisanych Różne)

32760 REM --
32761 REM PRIMA APRILIS COMPO 2024 BY
32762 REM MONO
1 GRAPHICS 9

138

(25 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

Hades nie ma specjalizowanych scalaków. Można zrobić fotkę mobo, zobaczysz jakie są i ocenisz. Warto by to odtworzyć bo niestety nie ma dokumentacji i naprawa zepsutych jest problematyczna.

139

(122 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

Wydaje mi się że przestrzeń adresowa 386 musi być jakoś wydzielona, bo inaczej soft chodzący na 386 by się kłócił z softem chodzącym na m68k (tym od emulatora). Podejrzewam że soft emulatora na m68k widzi całość a 386 jakiś wycinek i pewnie z jakimś przesunięciem adresowania.

140

(96 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Nie sprawdzałem ale to wygląda że jest jakis problem z DMA, bo flop i ACSI używają transferów DMA.

141

(122 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

No i jeszcze pod warunkiem że przestrzeń adresowa pod którą Panther wrzuca sieciówkę jest widoczna dla 386 w emulatorze.

142

(122 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

Nie oprogramujesz Panthera od nowa, bo na m68k nie ma takiej koncepcji jak oddzielna szyna I/O. Trzeba by przepisać lub zmodyfikować sterowniki używane na 386.

143

(122 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

Problemem jest to że karta w Panterze ma I/O zmapowane na pamięć, a w 386 to jest oddzielna szyna, w związku z tym standardowe sterowniki do tego sprzętu raczej z nim nie zadziałają.

144

(188 odpowiedzi, napisanych Scena - 16/32bit)

jury napisał/a:
nowy80 napisał/a:

Muzyka na Atari jest odługowana przez DSP

Skąd masz takie informacje? Pytam z czystej ciekawości, bo dotychczas byłem w pełni przekonany, że w sumie żaden port dema TBL'ów nie odgrywał muzyki z wykorzystaniem DSP.

Ja mam te informacje wprost od Mikro, czyli osoby która wykonała te porty. Jeśli tez dobrze pamiętam, to na Falconie to nie jest moduł, tylko skonwertowali muzykę do MP2.

145

(53 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

To ja wezmę ten ostatni :)

146

(4 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

przem0c napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

O jakim systemie mówisz? TOS? MagiC? Geneva?

Domyślnie sądziłem że rozmawiamy o TOS, i taki chciałbym od podstaw zainstalować na dysku SCSI, a potem przenieść oprogramowanie.
Ale sam temat z Geneva też jest ciekawy.
Mam Mega STE z wspominanym dyskiem 100mb oraz Mega 4 z Megafile 60, więc chętnie zainstalowałbym na jednym TOS na drugim Geneva.
Jeśli masz jakieś wskazówki, rady lub źródła, będę wdzięczny za informację.

TOS jest w ROMie i jest zawsze, zmiana na inny to wydłubanie scalaków i zamiana ich na inne. Na dysku możesz mieć wiele różnych rzeczy zainstalowanych równocześnie i przełączać się pomiędzy nimi prze pomocy jakiegoś managera, tu polecam XBOOTa.

147

(4 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

O jakim systemie mówisz? TOS? MagiC? Geneva?

148

(11 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Żadnego formatowania niskiego poziomu. Najpierw normalne a nawet szybkie formatowanie, dopiero jeśli z tym będzie problem to wtedy formatowanie niskopoziomowe.

149

(11 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Zapewne poleciał FAT. DiamondEdge raczej nic nie uratuje. Prędzej można ten dysk podłączyć do nowoczesnego PC i użyć nowoczesnego softu typu EasyRecovery. Zdarzało mi się tak dane odzyskiwać z atarowych dysków.

150

(25 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 16/32bit)

Nie da się czegoś zaadaptować? Może slot ISA?