Obecnie demoscena to w głównej mierze ludzie, którzy wspólnie spotykają się na zlotach, wypiją parę piwek, zrobią ognisko, wspólnie się pobawią np. profanując pieśni patriotyczne, friendship zdominował zloty przy niewielkiej liczbie produkcji. Z moich analiz wynika, że najbardziej produktywne osoby (piszące kod), to te, które są w młodszym wieku (np.: pr0be, grzybson), które mają dużo czasu i wytrwałość siedzenia po nocach nad atarką, starsi ludzie są już bardziej pochłonięci robieniem kariery zawodowej/rodzinami/koncentrancją wokół spraw natury egzystencjalnej, a to pochłania sporo energii życiowej, niszczy słynny młodzieńczy zapał i zajmuje dużo czasu.
Lecz nawet osoba "zabiegana" i żyjąca "w stresie dnia codziennego" znajdzie niekiedy trochę wolnego czasu i natchnienia i coś tam stworzy - muzyk stworzy jakąś muzyczkę, grafik coś narysuje, koder naklika jakieś małe interko/demo/inny drobiażdżek np. na 24h compo. Duże produkcje (bardziej rozbudowane gry, dema) wymagają z reguły większej ilości czasu, tymbardziej, że aby coś sensownego stworzyć potrzebna jest współpraca kodera z muzykiem i grafikiem, a to wymaga nieco czasu. A wolny czas, jak wszyscy wiemy jest najbardziej deficytowym towarem :(