OK, to zacznę pierwszy. Nie będę pisał że mnie wk...asz bo tak nie jest. A z tego co sobie Ciebie czytuję od lat to zawsze widziałem że masz takie predyspozycje do ponarzekania sobie :P i kompletnie mi to nie przeszkadzało . Natomiast ostatnio zauważyłem że bombardujesz co tylko podleci :D
Nie myślę się nafoczać na Ciebie i tak samo nie chciałbym żebyś Ty się nafoczał na mnie ( kto mi będzie podsuwał takie pomysły jak Atari800 na Falcona!!! :) ) i w tamtym wątku wylałem z siebie tylko to uznałem że mnie męczy w Twoich ostatnich postach. Tego samego bym oczekiwał od innych jeśli ja popłynę w jakimś kierunku i już.
Natomiast niesamowicie podoba mi się pomysł z tym wątkiem, uważam że pewnie mało kto by się do tego odważył!!!
Edit
E lipa, nie pierwszy, bo zostałem uprzedzony :P
A, co do dotrzymywania terminów, to podam Tobie przykład sprzed godziny. Jakbym dzisiaj 3 godziny temu zobowiązał się do zrobienia czegoś dla Atari na niedzielę i tutaj to ogłosił, to uważasz że jestem niesłowny i nie dotrzymuję słowa jeśli robię to na niedzielę w następnym tygodniu? 1,5 godziny temu promotor powiedział mi że mój pomysł z pracą magisterską nie bardzo mu się podoba a od strony "technicznej" to w ogóle do bani. Zaproponował abym wziął w pracy wolne ( jakiej pracy :) ) i przerył 3 tryliony książek i na przyszły piątek przyniósł coś sensowniejszego. Skoro sprawy się tak mają, ja zmieniam priorytety, praca magisterska najpierw, Atari potem. I co proszę odpowiedz mi, czy naprawdę zasługuję na WYZYWANIE mnie że jestem niesłowny i nie dotrzymuję obietnic ???