https://www.ebay.pl/itm/326530701374
To chyba musi być jakiś żart. Co jest w środku tej stacji? Radziecki prototyp dysku twardego, czy szczątki gramofonu?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
6th ATASCII Compo Rusza kolejna edycja konkursu twórczości w trybie tekstowym ATASCII. Prace można nadsyłać do 9 listopada.
THE 800XL Atari zapowiada The 800XL z pełnowymiarową klawiaturą, HDMI, portem na cartridge i 25 grami.
CAS2Audio 1.0.9 Nowa wersja aplikacji odtwarzającej pliki kasetowe na Androidzie z architekturą MVVM.
HighWire 0.5.0 Beta 4 Przeglądarka internetowa dla Atari z obsługą 68000, ColdFire oraz wieloma nowymi funkcjami.
Gearlynx 1.2.34 Wydano nową wersję 1.2.34 emulatora Atari Lynx z licznymi usprawnieniami i nowymi funkcjami.
atari.area forum » Posty przez laborant
https://www.ebay.pl/itm/326530701374
To chyba musi być jakiś żart. Co jest w środku tej stacji? Radziecki prototyp dysku twardego, czy szczątki gramofonu?
Hmm... do U1MB musi wywalić mmu i os rom które na ogół są wlutowane w płytę w miażdżącej większości XE... i wlutować podstawki... oraz zaciągnąc 4 sygnały dodatkowo z płyty albo z pinów scalaków, lutując kable... więc modów całkiem sporo.
Jeszcze idealnie całkowicie nieinwazyjne jest 1 mega z AVG Carta albo Sub Carta (ram+stereo) - mając ECI - albo PBI. Sytuacja usera z 65xe bez ECI jest nieciekawa, bo nawet rozszerzenie do 256kb to pająk w środku.
Komputerami, żonami i samochodami się nie zamieniam...
Serio to dla ciebie taki problem wyjąć karta i wtedy pokrywą przykryć?
Dokładnie, dla mnie to problem/niedogodność konstrukcyjna. Po co miałbym 2x dziennie wkładać i wyciągać carta np. AVG zużywając styki - chyba żeby rękę ćwiczyć ;)
Cart w 800xl ma też jedną wadę co do której się muszę zgodzić - stoi pionowo i podwyższa znacznie komputer przez co nie można wsunąć go np. na ruchomej półce pod biurko. Albo przykryć pokrywą. Może jakiś kątowy adapter do cartów by się przydał, by leżał na obudowie poziomo a nie stał. Albo splitter kątowy z przełącznikiem na więcej niż jeden cart. A może jest już jakiś?
Poszło pm.
Ja bym wziął. Paczkomat?
Człowiek jeszcze wierzy w białe kruki, a tu nic z tego ;(
A to co takiego? Ktoś się spotkał wcześniej z takim ST?
Jest taki tool pt. 1050 Disc Diagnostic, robi różne testy jak i pomaga regulować, w tym sensor ścieżki zerowej i obroty. Po iluś przesunięciach czujnika w końcu test pokaże że jest ok...
Do wymuszania niekończących się obrotów stacji i czytania sektora używałem też RPMTEST. To chyba było proste narzędzie w basicu, ale pomocne przy diagnozach i naprawach 1050.
Jak znajdę to tu wrzucę bo dawno nie używałem i nie mogę teraz u siebie natrafić.
A gdyby tak nowy Antic wzbogacony o zdolność interpretowania 8 bitu? Generator 256 znakowy będzie możliwy + sofia 3 np. tryb 256 kolorów. To by było Atari, jakie chciało Atari, nie jakieś tam pokiereszowane pecety wszczepione w 8bit...
Poproszę.
Mi to wygląda że klawiatura przyśniedziała i nie wyrabia prądowo dwóch klawiszy na raz obsłużyć i gtia nie wyczuwa wciśnięcia start...
Popatrzeć na folię czy nie ma mocno pociemniałych ścieżek, przemyć taśmę przy złączu delikatnie.
Jak dobra to pomierzyć napięcie na liniach start i option przy wciśnięciu 1 lub 2 klawiszy... potem może podnieść rezystorem podciągającym V, żeby gtia dostawał sumarycznie minimalnie wyższe napięcie z tych klawiszy.
Po jednej. Jedną wywalasz, wstawiasz nową, odpalasz i tak długo aż wstanie.
Dwa pionowe pasy dość szerokie i stabilne, nie jakieś zakłócenia, czy falowania to są prawdopodobnie sprity. Czasem tak startują trafione maszynki. Widziałem to kilka razy i były to maszyny z padniętym ramem.
Wywalaj ram na rympał, począwszy od kości które choć minimalnie cieplejsze są od pozostałych. Możesz użyć termometru cyfrowego. Albo miernika z termistorem na kablu. Wylutowane sprawdzaj w innym egzemplarzu, albo w testerze. Płytę ze zwarciami linii w sensie pomiędzy ścieżkami na laminacie to miałem słownie 1x na ileś dziesiąt naprawianych kompów, to mało prawdopodobny przypadek. Ale ok, obejrzyj nogi układów czy nie ma ich podgiętych tak, że gdzieś się dotykają, albo jakiegoś paprocha z cyny.
Jeśli są usmażone chipy do tego stopnia, że zwierałyby linie między sobą i zasilaniem, to zapewne martwy byłby też fred, bo ten układ jest wrażliwy i pada często razem z pamięciami (lub po jakimś nie takim zasilaczu). Z tymże wtedy komp nie podnosiłby wizji, a teraz jak rozumiem jest pusty, czarny ekran. A stopiony układ grzeje się tak, że aż parzy - czyli raczej nie ten przypadek.
Mierzenie omomierzem zwarć może niewiele wnieść, bo skąd będziesz wiedział, który układ zwiera np. a0 z a1?
Pytanie o różnicę między zielonym i białym jest jak najbardziej interesujące.
Z mojego punktu widzenia: jeśli byłby możliwy rdzeń do białego "R", który chodziłby na 20mhz tylko, ale pozwalał wyjąć 65816 to byłaby również ciekawa opcja. Uproszczenie konstrukcji i zarazem jeszcze wyższy poziom zaawansowania technicznego - procesor zaszyty w logice, zamiast fizycznego układu. To nie disadvantage, a wręcz odwrotnie, pokaz niebywałej wiedzy.
Tak, ale mi chodzi o sytuację, w której silnik spalinowy nie jest spięty z kołami w ogóle, po prostu kręci się jałowo dla zabawy. Bo nie jest do niczego potrzebny w danym pojeździe... jako, że jest tam innego typu napęd który kręci kołami i jest zdolny do wyższych osiągów.
Konkluzja: fizyczny procesor 65816 nie jest potrzebny i może być ozdobą, bo da się zrobić wsad chodzący również przy 20 mhz, czy innej dowolnej niższej częstotliwości. Tak?
Ja też mam białą, więc jest potrzebny. Swoją drogą to jest coś takiego, gdyby np. w Blizzardzie z 68060 CPU był emulowany na fpga karty, a fizycznie był tam tylko po to, by móc mówić, że ma się Amigę z prawdziwym 68060...
Albo auto zwane hybrydą, które jeździłoby tylko na elektryce, a spalinowy silnik co prawda chodziłby pod maską i zużywał paliwo generując ciepło, ale nie byłby spięty sprzęgłem ze skrzynią.
Więc te dziwne pogłoski, że 65816 w którejś wersji rdzenia jest całkiem zbędny są prawdą? Można go wyciągnąć i dopałka będzie chodzić tak samo?
Tak, mi też 6502 się smaży zdecydowanie bardziej niż w gołym Atari. Obudowę zdejmuję, bo on leży tuż pod plastikiem, słaba konwekcja. Nawet rozważałem naklejenie jakiegoś płaskiego radiatora, takiego by na boki oskrzydlał cpu, żeby zwiększyć ze 2 razy powierzchnię oddawania ℃. By można zamknąć bez strachu obudowę.
To tak, jak w Amidze 500. Zastanawiające. W ST też tak jest?
Może Tymiński znowu wystartuje. Teraz pokaże szyfrowany pendrive w czarnej teczce.
kÓźwa, Panowie, myślałem że tylko ja czytam te bzdety o 3 nad ranem, prawdziwej godzinie duchów, ale są tu inni...
atari.area forum » Posty przez laborant
Wygenerowano w 0.048 sekund, wykonano 27 zapytań