do 150zl poleze ;)
prosta analiza wykazuje ze gra z tego carta sie nie ulatnia po wylaczeniu zasilania - pierwsze primo kart sie programuje po wyjeciu z lynxa - bo np ktos bardzo debilnie lub tez celowo dal zlacze usb tak, ze nie da sie tego zrobic w konsoli
druga sprawa to to, ze na karcie masz kosc flash co powinno Ci cos sugerowac
opis dzialania (w oparciu o patrzenie sie na plytke):
po podlaczeniu USB atmega dostaje zasilanie i sprawdza swoj tryb pracy - jesli okaze sie ze jest to usb, to zaczyna nasluchiwac portu rs232
interface dla zewnetrznej pamieci zostaje uaktywnione i kosc flash odblokowana do zapisu
po tym mozna zaladowac gre po rs232 przez odpowiednia aplikacje i skonfigurowac atmege (dodatkowe piny w zaleznosci od wielkosci gry) do konkretnego przypadku
nastawienia sa zapisywane w eepromie w srodku atmegi
po odlaczeniu usb atmega znowu traci zasilanie, teraz wkladamy kart do lynxa
po wlozeniu atmega nie wykryje ze jest to usb, wszystkie piny ktore nie dotycza konfiguracji zostana ustawione jako wejscia
pamiec flash jest dostepna dla lynxa
proste prawda?
to teraz zrob se i oprogramuj - kazdy ma prawo sam wyceniac swoja prace
to ze potrafie analizowac jak cos dziala tylko patrzac na ogolne zalozenia, czy pare zdjec zlozonego urzadzenia to jeszcze nie znaczy ze poza tym wlasnych pomyslow nie mam
do czego pijesz? ze potrafilem podjac sie tematu vbxe ktory byl dostepny dla kazdego, a jednak nikt sie nie chcial go czepic?
czy to ze zrobilem cart lepszy, tanszy i bardziej uniwersalny od coriny w duzo krotszym czasie i za mniejsze pieniadze?
przypominam - chcialem Ci ten projekt dac - sprawe olales, wiec po co mi to tu wytykasz?