Zacznijmy od tego że ja życze sikorowi jak najlepiej.
Choroba psychiczna to choroba jak kazda inna. wbrew pozorom do psychoterapeutow chodza calkiem normalni ludzie.
A diagnoza jest jak pisalem poparta doswiadczeniem rodzinnym, bo wiem jak sie czlowiek zachowuje jak cierpi na taka chorobe i wiem ze mozna i trzeba to leczyc. Nie oceniam Sikora, po prostu chcialem reszcie osob uswiadomic powage sytuacji, bo teksty jakie padaja na forum w kierunku Sikora sa w jego stanie bardzo groźne. Oczywiscie moge sie mylic co do diagnozy, nie jestem specjalista, ale objawy prezentowane na forum sa zasadniczo bardzo podobne do tych ktore znam z doswiadczenia rodzinnego.
ps. co do pisania pod pseudonimem to chyba zrozumiale, opisuje moja sytuacje rodzinna po trosze, wiec nie chce sie ujawniac. Proste.
