Ogolnie to grzeniu ma racje.
Ja tez sie z nim zgadzam i dlatego to tez zrobilem ;)
Ale lektura powyzszego nie doprowadzila mnie niestety do rozwiazania tej zagadki :(
No pierwsze trzeba wkapilowac obslugie systemu plikow Atari w jadro systemu unixowego.
Zrobione oczywiscie.
Nastepnie robisz robie jakis katalog np. atari w katalogu, ktory masz przeznaczony na filesystemy ktore nie sa automontowane przy satrcie np. tam gdzie masz cdrom. W linux'ach jest to zazwyczaj katalog /mnt.
U mnie akurat to jest /media - ale to nie ma znaczenia.
Tak tez zrobilem.
jesli nie przyjmie automatycznie systemu plikow to jest opcja -t _nazwa_filesystemu. Niestety nie wiem jaki skrot ma filesystem atari :(
# mount -t _nazwa_filesystemu_atari /dev/hdc1 /mnt/atari
No wlasnie i tu jest problem - co wpisac. Robilem moim zdaniem wszystkie mozliwe kombinacje i nic...
Jesli nie wypali to mozna to obejsc, ale dluzsza droga.
Podpiac dysk do lmszyny linuxowej i pozniej komenda DD przerzucic go do image'a, ktory pozniej mozna odczytac pod Aranymem.
Hmm, ale to faktycznie duzo dluzsza droga. Szczegolnie, ze dysk ma 10GB i robienie image pewnie zabierze troche czasu...
Nic to, pokombinuje z tym jak wyzej pisales (o tych hdc1...10 nie wiedzialem oczywiscie) :)
Jutro dam znac co i jak...
[ Dodano: Wto Lut 15, 2005 7:03 am ]
Co do samych partycji...
To jest to dysk 10GB podzielony na 12 partycji (po ok. 800MB).
2 z nich robilem pod MiNTem (bawilem sie troche EasyMiNT i juz nie pamietam co tam ostatecznie zainstalowalem). Te MiNTowe sa w kolejnosci jako ostatnie dwie. Pozostale to sa zwykle partycje TOSowe zrobione pod HDDriver 6.x - czyli wlasnie nic innego jak FAT.