Kurcze, ale mieszacie dwie sprawy. Czym innym jest to że prywatnie sobie używam piratów bo oryginałów się w większości nie dostanie nigdzie, a czym innym wypuszczanie takich na rynek za kasę.
Przecież kurcze mógłbym wypuścić dowolną ilośc polskich oryginalnie podrobionych produkcji, bo i mam dyskietki i techniczne możliwości w tej chwili mam lepsze niż Avalon, ASF, Mirage w latach 90tych i moje piraty byłyby lepsze niż oryginały.
Ale to właśnie jest i nielegalne i moralnie złe.
A cop do szwagrów i lombardów, to wielokrotnie kupuje coś np. w pakiecie (bo taniej) i później to sprzedaje. Ale sprzedaje w normalnych rynkowych cenach lub puszczam na licytacje, a nie winduje ceny powyżej rynkowych wycen. I tak - tamta aukcja z tymi grami była właśnie rynkową wyceną. A wystawianie za cenę x2 jest zawyżaniem cen. Tym bardziej że te oferty wiszą i wiszą i jakoś chętnych nie ma. OFCZ jak się odezwiesz to dostaniesz listę aukcji gdzie sprzedającemu te gry schodziły za 1.5K (pomijam ich autentyczność). Tak więc krojenie potencjalnych klientów.
Oczywiście to nie jest zabronione. Może robić co chce. Natomiast ja (i z tego co widzę wielu innych) nie musimy tego pochwalać.