1

(6,392 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

Mogłeś też cenę dopisać w celach archiwalnych - teraz jest 1050 (a wydaje mi się ze było więcej - może ktoś wystawiającego na ziemie sprowadził).

Ale tez na aukcjach pojawiły się oferty od komentowanego w innych wątkach "przedsiębiorcy" skupującego gry na dyskietkach. Teraz wystawił stację dysków - każdą opisując jako unikat kolekcjonerski. Ja się tylko zastanawiam czy idąc tym tokiem rozumowania XF551 wystawić za 3 czy 4K PLN? :)

https://www.atari.org.pl/forum/misc.php?action=pun_attachment&item=13616

2

(105 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

a to nie wiedziałem, ale w sumie to trochę dziwne

3

(105 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

ale że co? że było Intelivision? było. Tylko dlaczego tam ktoś dopisał Atari. Przecież to była konkurencja.

4

(52 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 8bit)

Nie wiem czy ja mam tylko takie wrażenie, ale w tej wersji hires jakby wszystko "pływało". W sensie obiekty do zbierania pokazują się w miejscach gdzie nie można ich zebrać, a żeby je zebrać trzeba ustawić się w miejscu gdzie one "powinny" być, albo w miarę przybliżania się do nich zmieniają miejsce położenia.
Druga sprawa - zapewne przez zmniejszenie ilości grafiki, przeciwnicy jak stoją bokiem to ich nie widać :) Trzeba się przesunąć żeby się pojawili.
Dodatkowo tez zauważyłem dziwne zachowanie, jak zbliżamy się do ściany, drzwi czy czegokolwiek, to jakby dochodzimy do ściany,a później możemy się jeszcze przesunąć do przodu a ściana jakby się rozciągała w lewo i prawo.
Może w poprzedniej wersji tak nie było, albo przez pixeloze nie było tego widać. Ale teraz to śmiesznie wygląda.

5

(156 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Też polecam ACIDa 8MB, proste u szybkie w montażu. Polecam jedynie aktualizować firmware.

6

(9 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Tylko pytanie - po co?
W sensie takim, że pisanie czegokolwiek na retro sprzęty to raczej zabawa niż chęć zarobku. Biorąc to pod uwagę, wolę sam się "męczyć" z pisaniem czegoś, kombinowaniem żeby działało itd itp. Sam proces jest frajdą. Ba, ja nawet wolę pisać w MAC/65 iż w MADSie, bo mam większą zabawę z tego.
I pewno sobie sprawdzę jak te skile działają, tak z czystej ciekawości, ale nawet nie pomyślałbym żeby za ich pomocą cokolwiek tworzyć :)

Może to kwestia podejścia? OFCZ nie neguje kompletnie odwrotnego.

7

(156 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Simius napisał/a:
skofrant napisał/a:

W porządku wygląda to przyzwoicie,ale spójrz taśma jednak wystaje z obudowy...nie dało się zrobic w ten sposób że karta SD lub CF jest schowana wewnątrz obudowy tak aby nie trzeba było nic wyprowadzać z obudowy Atarynki.
Czekaj nie zauważyłem,że jest podpięta karta CF....no dobrze a nie dałoby się w jakiś sposób w całości schować tą taśmę IDE?Wtedy było by perfekcyjnie:-)

Najlepiej byłoby wydrukować w 3D z kremowego filamentu jakąś wypukłą klapkę, którą można by wpiąć, jak oryginalną osłonę PBI. Wyglądałoby jakby "Atari tak chciało". :)

albo obudowę dla dysku na podstawie Atari 1064. Sobie taką zrobiłem ale dla wersji E, bo J już mam w środku wbudowane :)

8

(19 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

laborant napisał/a:

Sam fakt, że ktoś wygenerował swoim długiem obowiązek odpisywania w cudzej sprawie na jakieś pisma pod ryzykiem grzywny, mitrężenia czasu na czytanie i pieniędzy na wysyłanie tego oświadczenia już jest karą.

Ogólnie dług jak widać jest "kolektywny" i nie może zniknąć. Przypomina mi się historia z przed kilku lat słynna z TV, gdzie dłużnika nie było na obejściu jak i nie miał wartościowych ruchomości, więc komornik zajął traktor sąsiada na poczet długu (jakiś wypas za 100 koła). :>

No tak, z jednej strony fakt, ale z drugiej, gdybyś to Ty był wierzycielem, to chyba chciałbyś żeby komornik zrobił wszystko żeby dług odzyskać. W tym zakresie zapłata za usługi/produkty dłużnika komornikowi a nie jemu bezpośrednio jest w interesie wierzyciela. Przecież nikt nie będzie ściągał nieistniejących należności.

A z ciągnikiem to znam sprawę. Tam był problem, że on stał na posesji dłużnika. Komornik wg przepisów domniemuje, że wszystko co jest na posiadłości dłużnika jest jego własnością. To się da odkręcić, ale jest upierdliwe. Wyobraźmy sobie inną sytuację, że komornik nie może niczego zająć, bo dłużnik zdążył wszystko przepisać, sprzedać i nic na jego posesji nie jest jego własnością.

Pomijam afery z komornikami, celowymi licytacjami za bezcen itd itp. Ale dłużnicy nie są lepsi :)

9

(105 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

mono napisał/a:

Żeby było: "pogrążyciel Atari" :) Zamykant, bankrutant i wypuściciel najładniejszej obudowy do Atari.

Edit: Swoją drogą, to "założyciel CBM" a nie COMMODORE.

też tak uważam. Ja byłbym ostrożny co do jego roli :) Bo tak jak pisał mono bliżej mu do tego co pogrążył Atari niż zrobił z nim cokolwiek dobrego (poza bronią do odegrania się na Commodore)

10

(19 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

mono napisał/a:

No dobrze, ale zauważcie że jesteście w sytuacji gdzie:
1. Złożyliście zamówienie.
2. Wiecie już że nie zostanie zrealizowane bo wykonawca nie ma możliwości realizacji.
3. Naturalne byłoby anulowanie zamówienia celem uniknięcia (dalszych) strat i wskutek tego nie dokonania płatności w ogóle.
Natomiast komornik w tej sytuacji karze tak naprawdę zamawiającego, czyli osobę NIEWINNĄ. Wyrządza szkodę osobie niewinnej - niech ściąga należność z majątku winnego.

Edit: Po napisaniu uświadomiłem sobie że to działanie jest właściwie kwintesencją socjalizmu - sięgnięcie do kieszeni jednej osoby (niewinnej) po to, żeby zaspokoić roszczenia drugiej osoby (niewinnej). A winnemu nie dzieje się krzywda!

IMHO nie tak - nikt nie karze zamawiającego, bo płacisz przy odbiorze z tego co rozumiem. Różnica taka, że kasa nie trafia do zleceniobiorcy tylko do komornika. Czym niby w tym momencie jesteś karany? Natomiast jeśli chodzi o zapłatę PRZED dostarczeniem produktu, to tak jak pisali powyżej - rezygnujemy/anulujemy zamówienie i nie ma obowiązku płacenia.
Natomiast jeśli chodzi Ci o sytuację, że już zamówiłeś, zapłaciłeś i z racji niewypłacalności zleceniobiorcy nie dostaniesz zamówionego towaru, to już inna historia. Ale tak to działa, bo w sumie co? Komornik miałby czekać na niewiadomo co ew zaspokajać dług z "zysku" którego można nie wykazywać? W tym momencie Ty też możesz stać się wierzycielem wobec zleceniodawcy. Tak to działa niezależnie od tego czy tam jet komornik czy nie.

11

(36 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

Kapitalizm nie oznacza windowania cen. Ceny raczej są ustalane na podstawie popytu/podaży. Natomiast zmowy cenowe są już nielegalne.
Poza tym co ma do tego pochwalanie lub nie kapitalizmu?

Mogę się wypowiedzieć jedynie za siebie, nie pochwalam takiego procederu, sztucznego zawyżania cen przez handlarzy itd itp. Na szczęście kapitalizm ma się dobrze i ceny reguluje rynek a nie jeden z drugim cwaniaczkiem :)

12

(36 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

Kurcze, ale mieszacie dwie sprawy. Czym innym jest to że prywatnie sobie używam piratów bo oryginałów się w większości nie dostanie nigdzie, a czym innym wypuszczanie takich na rynek za kasę.

Przecież kurcze mógłbym wypuścić dowolną ilośc polskich oryginalnie podrobionych produkcji, bo i mam dyskietki i techniczne możliwości w tej chwili mam lepsze niż Avalon, ASF, Mirage w latach 90tych i moje piraty byłyby lepsze niż oryginały.

Ale to właśnie jest i nielegalne i moralnie złe.

A cop do szwagrów i lombardów, to wielokrotnie kupuje coś np. w pakiecie (bo taniej) i później to sprzedaje. Ale sprzedaje w normalnych rynkowych cenach lub puszczam na licytacje, a nie winduje ceny powyżej rynkowych wycen. I tak - tamta aukcja z tymi grami była właśnie rynkową wyceną. A wystawianie za cenę x2 jest zawyżaniem cen. Tym bardziej że te oferty wiszą i wiszą i jakoś chętnych nie ma. OFCZ jak się odezwiesz to dostaniesz listę aukcji gdzie sprzedającemu te gry schodziły za 1.5K (pomijam ich autentyczność). Tak więc krojenie potencjalnych klientów.

Oczywiście to nie jest zabronione. Może robić co chce. Natomiast ja (i z tego co widzę wielu innych) nie musimy tego pochwalać.

13

(36 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

ależ oczywiście że nie Justyna, bo jak z nim korespondowałem to jeszcze innymi nickami się podpisywał. I oczywiście żadnym prawdziwym. Natomiast odnosiłem się do konta nazwanego Justyna i tylko do tego :)

Natomiast co do reszty, to tak jak piszecie, można było licytować wyżej niż 151. Ja licytowałem chyba z nim od 50zł i faktyczni powyżej 150 stwierdziłem że nie warto.

Problem w tym, że on ewidentnie kupuje na handel i ogranicza rynek sztucznie zawyżając ceny. Irytujące jest to, że pewno większość licytujących kupowała dla siebie, w celu uzupełnienia zbiorów czy z jakiegokolwiek innego powodu, a nie żeby od razu opychać za dwa razy tyle. I chodzi tylko i wyłącznie o to.

Natomiast cała dyskusja jest jałowa i bezcelowa. Nie robi niczego niezgodnego z prawem. Co oczywiście nie znaczy, że mam takiemu procederowi przyklaskiwać. :)

14

(36 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

PCC jest liczony od wartości rynkowej a nie wartości transakcji :) Ale ogólnie chodziło mi o dochodowy, bo patrząc na te konta, to normalny biznes jest a nie sprzedaż prywatna jak to jest opisywane. A czy płaci czy nie - nie mnie to oceniać. W każdym razie irytujące to jest, ale co zrobić.

15

(36 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

To prawda, sam też licytowałem Freda i Klątwę w pierwotnej aukcji. Natomiast z tą Justyną to miałem już niejedną spinę. I tak jak ktoś napisał, ma wiele kont i sprzedaje tutaj i na FB. Ogólnie chciał mi udowodnić wyciągami i aukcjami że on sprzedaje takie pozycje po 1.5K, a te za 300 to są w "promocji".

I tak naprawdę to nie mam problemu z tym, że tak robi, ale w sumie to już działalność i od tego należałoby płacić podatki :)

16

(6,392 odpowiedzi, napisanych Kolekcjonowanie)

Takiej wersji A2600 nie widziałem - ba, nawet nie wiedziałem o jej istnieniu
https://www.ebay.pl/itm/318141535779

17

(9 odpowiedzi, napisanych Zloty)

A może by się tak zgadać na jakąś konkretniejszą godzinę? :) Bo jednak 10 - 15 to jakiś tam rozstrzał jest.

18

(4 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Mogę się jedynie wypowiedzieć na podstawie swoich zasobów: dwie szt Japan trzy Hongkong. Wydaje mi się tak samo jak Tobie, że Hongkong = China.

Różnice Japan biała naklejka od spodu i pomarańczowa na lusterku, Hongkong czarna naklejka i srebrne lusterko. No i oczywiście zamienione klawisze.

Natomiast na żadnym z nich nie mam oznaczeń 1010S czy 1010C - wszystkie mają tylko i wyłącznie 1010.

Dodatkowo wszystkie sztuki które mam - mają głowicę kasującą.

19

(9 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Tak z ciekawości sprawdziłem sobie ten projekt i to jest własnie powód dla którego kupiłem sobie drukarkę :/
78g łącznie z podporami. Licząc nawet 150zł za 1kg PETG to wychodzi niecałe 15zł. Ja wiem, że oni liczą prąd (wyduk 4h), amortyzację i tonę innych rzeczy. Ale i tak mają kosmiczną przebitkę, bo najczęściej te "farmy" drukarek są z dofinansowań kupowane.
Ja musiałem drukować obudowy do cartridge i przy zleceniu wychodziło 50-60zł za komplet, gdzie samemu wychodzi w okolicach 5zł :)

A co do tematu, sorry, ale nie zauważyłem wcześniej tego wątku, bo bym Ci to wydrukował - pewno znacznie taniej :)

20

(9 odpowiedzi, napisanych Zloty)

wpaść - wpadnę napewno :)

21

(9 odpowiedzi, napisanych Zloty)

A kto tam się wystawia? Bo mam w sumie rzut beretem do Kościana i ew mogę wspomóc :)

22

(9 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

a jaki koszt?

23

(20 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Dobra - to bawimy się i jak na dobry cel to niech będzie
#$0C EUR

24

(74 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Pierwszy od dołu po prawej

25

(5 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Potwierdzam, mogę nie robić reszty, ale klawiatura zawsze rozebrana przynajmniej od góry (w sensie zdjęcia keycapów), bo pomiędzy klawiszami jest największy syf którego w żaden inny sposób nie da się wyczyścić. A często okazuje się że płyta plastikowa ta górna jest tylko do mycia bo inaczej ciężko wyczyścić, to i tak musisz ją do końca rozebrać.