Adam, można, oczywiście. Tylko czas, który trzeba poświęcić na napisanie firmware jest długi. Zaprojektowanie układu - też zajmuje trochę czasu. Potem poprawki błędów itp. Zrobienie klona jest jednak szybsze. A to, czy ktoś lubi i uważa za potrzebne posiadanie tradycyjnej stacji? Kwestia upodobań. Tu już nie chodzi o to, co jest praktyczne, a co nie. Bo samo Atari w dzisiejszych czasach jest cholernie mało praktyczne. Niektórzy po prostu chcą poczuć, jak to było kiedyś, potrzymać w ręku dużą dyskietkę, wyciąganą z koperty, a może i z pudełka.... Jest w tym jakaś magia, tak jak i w mało praktycznych winylach. Nikt przecież nikogo nie zmusza do używania ani kupowania klona czy oryginału. Dlatego uważam, że dyskusja akurat na ten temat jest bezcelowa.
Arguing with an engineer is a lot like wrestling in the mud with a pig, after a couple of hours you realize the pig likes it...