1

(44 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

Potencjalna konkurencja: https://bitbucket.org/paul_nicholls/pas6502/src/master/

2

(13 odpowiedzi, napisanych Software, Gry - 16/32bit)

Jacques napisał/a:

Sprawdziłem tego pmDooma - jest niegrywalny na TT, nawet zmniejszenie ekranu do wielkości pudełka zapałek i ustawienie pikseli low-res nie powoduje sensownego przyspieszenia, wygląda to na 3 FPS, więc ten port jest po prostu zrąbany, bo 030@32 MHz powinno go pociągnąć o wiele lepiej (na Amidze 030/50MHz jest naprawdę dobrze, a musi jeszcze robić konwersję C2P dodatkowo).

pmDoom jest po prostu kompilacją jednego z Doom enginów z PC, bez żadnych zmian, dlatego tak chodzi. I też musi robić C2P.

3

(4 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię)

One są do kupienia w sklepach ze śrubami, sam parę lat temu kupiłem zapasik.

4

(85 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Zajefajnie big_smile

5

(52 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Nikt nie mówi że jest obojętne. Ale to dawka czyni truciznę. Jak dotąd nie wykazano że dawki które odbieram na codzień, od urządzeń których używamy, są niebezpieczne. A jest to badane.

Zdarzają się też urządzenia które mogą zaszkodzić, ale dobrze o tym wiemy i raczej nie są one dostępne dla szerokiej publiczności. Przykładowo E-2 Hawkeye, to samolot AWACS który może startować lotniskowców. W procedurach działania tego samolotu jest wyraźny zakaz włączania jego radarów na pokładzie lotniskowca.

6

(52 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

tOri napisał/a:

<dely>
"Nie wydaje Ci się, że przy obecnej dostępności do technologii pomiarowych bardzo łatwo byłoby niezbicie udowodnić (tak jak banalnie prosto jest udowodnić, że Ziemia nie jest płaska), że 3/4/5G ma wyraźny wpływ na zdrowie?"

No właśnie nie jest to takie łatwe do udowodnienia i proste. Nikt realnie nie zna długofalowego wpływu podwyższonego natężenia pola EM na organizmy żywe. Nikogo istotnego to nie interesuje. Problem zaczyna być widoczny na oddziałach onkologii neurologicznej, gdzie glejak jest wyraźnie coraz częstszym gościem. Nie twierdzę, że to się bierze od telefonu komórkowego trzymanego koło głowy, bo nie wiem. Badań nie przeprowadziłem. Jedynie znam to z obserwacji i komentarzy ludzi bezpośrednio uwikłanych w problemy zdrowotne.

Jesteś w ogromnym błędzie. To bardzo interesuje bardzo wielu ludzi, naukowców i nie tylko (bo niby czemu o tym rozprawiamy). Naukowcy to też ludzie, też chorują na nowotwory i też mają dzieci które chorują na nowotwory. Są tak samo zmotywowani do uzyskania odpowiedzi jak Ty, ja, Creonix czy ktokolwiek inny który czuje sie niekomfortowo.

Co do zaś wzrostu zachorowań na nowotwory. Nie da się rzecz jasna wskazać konkretnego powodu wystąpienia każdego nowotworu. Dlatego epidemiolodzy posługują się tu statystykami. Ze statystyk zaś wiemy, że najważniejszym czynnikiem ryzyka wszystkich nowotworów jest wiek. Od 1990, średnia i oczekiwana długość życia w Polsce poszły mocno do góry. To jest najbardziej prawdopodobna przyczyna wzrostu ilości chorób nowotworowych w populacji.

7

(52 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Creonix napisał/a:

(i to do tego stopnia że nawet nie chce ci się znaleźć informacji o jej szkodliwości.)

Creonix, ja nie zaprzeczam że od używania telefonu komórkowego boli Cię głowa. Ja zaprzeczam że masz wystarczającą ilość danych aby stwierdzić dlaczego.

8

(52 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Creonix: nie chcę nijak minimalizować Twojego doświadczenia z telefonami komórkowymi, ale to niestety nie ma wartości dowodowej. Wiesz tyle że kiedy rozmawiasz przez telefon to boli Cię głowa. To jest za mało aby winę zrzucić na fale elektromagnetyczne, do tego trzeba by przeprowadzić sporo innych testów aby znaleźć konkretny powód.

Jak dotąd żadne rzetelne badania naukowe (a przeprowadzono ich sporo, i nie, nie za pieniądze od koncernów) nie potwierdziły negatywnego wpływy 3G, 4G, 5G cz jakiegokolwiek innego G na organizm człowieka.

9

(1 odpowiedzi, napisanych Emulacja - 16/32bit)

Nie, Magic nie powinien nic potrzebować do działania.

10

(4 odpowiedzi, napisanych Scena - 16/32bit)

Co do demek, to starsze demka (zwłaszcza całodyskowe) mogą mieć problem z 2.06.

Na tym konfigu da się zainstalować nakładki. Ikony można sobie podmieniać w pliku RSC, można odpalić inny desktop, albo zainstalować Magica.

Jak najbardziej da się podłączyć STE do amigowego monitora, trzeba sobie tylko wykoncypować przejściówkę. Sam tego nie robiłem więc z głowy rozwiązania nie powiem, ale jestem pewien że google pomoże.

11

(4 odpowiedzi, napisanych Scena - 16/32bit)

1. Do maxYMisera da się wciągnąć tylko pliki SNDH stworzone w maxYMiserze
2. Skontaktuj się z gwEmem, na pewno pomoże (czy emulujesz STE czy ST?)
4. W TOSie 2.x+ jak najbardziej.

12

(28 odpowiedzi, napisanych Programowanie - 8 bit)

W sumie niezły pomysł, mogłoby toto od razu usuwać z binarki nielegale i niepotrzebne odwołania do kopii rejejstrów sprzętowych tongue

13

(20 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 16/32bit)

Może zimne luty? Może cos co jest na podstawce nie styka w 100%?

14

(74 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

_tzok_ napisał/a:

Niestety Candle udostępnił projekt publicznie bez jasnej licencji. Tym samym jest on traktowany jako należący do domeny publicznej.

Nie nie jest traktowany jak w domenie publicznej. Stosuje się do niego pełna ochrona prawnoautorska.

_tzok_ napisał/a:
stryker napisał/a:

Zapis był jasny nie do użytku komercyjnego

Taki zapis to nie licencja. Poza tym pojęcie użytku (nie)komercyjnego jest bardzo rozmyte, a prawo autorskie jest skomplikowane. <ciach>

Wręcz przeciwnie, jak najbardziej jest to umowa licencyjna. Użytek komercyjny definiuje się bardzo prosto - użytek na którym się zarabia.

15

(19 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

1. Sklep komputerowy/serwis (lata 2000). Przy chodzi klient z komputerem 'bo nie startuje'. Komputer wzięty na zaplecze, diagnoza: dyskietka w stacji dysków. Klient policzony za usługę tongue

2. Duża firma (można powiedzieć że państwowa - właścicielem był samorząd). Prezes dostał laptopa ze stacją dokującą (to był czasy gdy laptopy był drogie). Następnego dnia dzwoni do swojego działu IT i mówi że nie działa. Informatyk przychodzi, patrzy - jest sama stacja dokująca. Prezes zostawił laptopa synowi w domu i myślał że to będzie działać tongue

16

(26 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

@laoo: nie robiłem tego w script fu, tylko w bashu.

@rj1702: a, ja myslalem ze ci o sama konwersje chodzi, a Ci chodzi o zrobienie grafiki. To problem z poza mojej domeny tongue

17

(26 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

No to nadal proponuje Gimpa - da się różne rzeczy zrobić w temacie. Ja też potrzebowałem obracającego się obiektu. Więc sobie zrobiłem startowy obrazek, i skryptem zrobiłem wszystkie klatki, każdą w oddzielnym obrazku. Zaimportowałem wszystkie te obrazki jako warstwy w jednym obrazku i Gimp mi wyeksportował to jako animowany GIF. Efekt jest tu: http://lamers.art.pl/fawikonka_a.gif

(btw. obroty robiłem w większej rozdzielczości, zmianę rozmiaru na samym końcu)

18

(26 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Takie coś można zrobić Gimpem. Wczytujesz takiego Gifa, on poszczególne ramki przerobi na warstwy. Potem zmieniasz rozmiar i eksportujesz do Gida, a Gimp kolejne warstwy zamieni na kolejne klatki animacji. Sam robiłem w ten sposób animowaną favikonkę dla jednej strony.

19

(219 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Cyprian napisał/a:

Sławetna instrukcja TAS - która zawiesza amigę.

To jest spowodowane tym że oryginalnie, Amiga nie była konstruowana pod 68000 i brakuje wsparcia po stronie mobo niezbędnego do tej instrukcji.

20

(219 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

ST był może zrobiony szybko, ale na pewno nie na kolanie. Był zrobiony prawie pod konkretne zamówienie. W tamtym okresie popularne było określenie 3M. Wszyscy czekali na komputer 3M. Jedno M to miał być 1MB pamięci, drugi to chyba 1MB storage, a trzeci to 1M pixeli (mogłem to pokręcić bo dokładnie nie pamiętam). W to wstrzelona była konstrukcja ST - może nie spełniała wszystkich tych parametrów w całości ale było blisko. Zauważ, że w momencie pojawienia się, zamiótł Europejski rynek komputerów osobistych (poza Europą tak nie dominował, ale też był sukcesem). Amiga przebiła ST dopiero 2-3 lata później.

To że gry nie wykorzystują więcej niż 64KB na XL/XE wynika z tego że 99% ich powstało na zachodzie, w czasach gdy 64kb wystarczało każdemu wink. Masowość rozszerzeń to specyfika rynku Polskiego, który powstał w momencie gdy światowy już dogorywał. Tak więc spokojnie można powiedzieć że 1MB pamięci (nie mówię tu koniecznie o U1MB) to standard.

21

(85 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Bosko big_smile

22

(15 odpowiedzi, napisanych Sprawy atari.area)

Pomysł dobry, zwłaszcza że Pigwa zaliczyła już w historii co najmniej jeden pad po czym pomógł prywatny mirror. Mój prywatny mirror Pigwy zajmuje 325GB, ale dawno go nie aktualizowałem, dzięki za przypomnienie.

23

(35 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Dobra, dobra nie wierzę że Yerzu nie zrobił marsza Mendelssohna na YM, Pokeya czy innego SIDa tongue

100lat smile

24

(11 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię)

Wcześniejsze TOSy nie zadziałają na STE bez patchy.

25

(262 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Hrw napisał/a:
Adam Klobukowski napisał/a:

Co do viewerów, to na ST jakoś nigdy nie były popularne, i nadal stoję przy tym że pokazywanie grafiki w programie graficznym niczym nie urąga.

Wyświetlasz pół obrazka + jakieś masakryczne podejście do UI (sorry, ale ST nigdy nie miało szczęścia do UI chyba) po czym coś klikasz by wyświetlić całość. Po prostu dziwnie to wygląda. Kurde, Amiga 500 z kickstartem 1.3 miała garść programów do po prostu wyświetlenia grafiki a ST nie ma nic?
używany w YM compo.

Viewery są, ale w formie niespecjalnie nadającej się do pokazywania na kompo. Dodatkowo, niekoniecznie muszą one obsługiwać paletę STE, co jest istotne dla grafików, a ja na oko nie potrafię stwierdzić. Wolałem więc użyć programu który na 100% obsługuje paletę STE.

Jeśli widoczność tylko połowy obrazka praz sekundę, czy GUI z 1985, aż tak psuje Ci odbiór kompo, to cóż, są to problemy które mi snu przerywać nie będą.