1

Temat: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Mam pytanie do elektroników-praktyków:
Mam zamiar kupić do domowych potrzeb i warunków nowy miernik.
Ponieważ chciałbym  być  "gospodarczym patriotą" pomyślałem, że kupię coś naszego.
Jedyny (chyba) "Made in Poland" jaki udało mi się namierzyć to Sonel CMM-10.
Koszt około 200zł.
I tu pytanie: czy taki multimetr jest warty tej ceny?
Tanie mierniki Made in P.R.C o podobnej funkcjonalności można kupić za ok. 40zł.
Czy ta cena wynika faktycznie z jakiejś lepszej jakości, dokładności pomiarów?
Może jakiś praktyk by się wypowiedział.

Ostatnio edytowany przez RTG (2019-11-08 21:10:53)

2

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Ja używam mierników Mastech (krajowa firma) i nie narzekam. Jeden z nich ma ponad 20 lat i działa jak nowy.

Ostatnio edytowany przez ccwrc (2019-11-08 21:20:12)

3

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Instrukcja syrona 27, cytat:
"Wyrób  wyprodukowany  w  Chinach  na  zlecenie  SONEL  S.A."

CND.

"tatusiu zobacz, narysowałam tobie takie same coś jak na twojej koszulce" 
jmp $e477

4

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

..no tak, czyli jednak nie Made in Poland.
W takim razie nie ma "polskich" multimetrów.

5

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

wydaje się, że stosowanie napisu "Made in Poland" w dzisiejszych czasach ma jedynie sens i zastosowanie
w jakichś wydaniach "exclusive"
np. gry i książki od Duddiego :- )

..pozostaje więc nam chyba tylko zatem budowanie potęgi gospodarczej Chin.

Ostatnio edytowany przez RTG (2019-11-08 21:54:43)

6

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

@RTG

To jest takie trochę "płynne".

W Polsce produkuje się super sprzęt. Pytanie, czy jesteś w stanie zapłacić 10000zł za miernik?  wink

Po prostu sprzęt jest produkowany. Ale kupują go profesjonaliści raczej za granicą.

Jak chcesz pooglądać to możesz np. zajrzeć na:
https://www.merazet.pl/

7

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Niewiele ci pomogę ale pamiętaj.... Nie wszystko co z Chin jest do niczego.
Niektóre firmy zlecają produkcję ale ze swoich materiałów, własne schematy i wytyczne a w Chinach tylko montaż i one będą lepszej jakości niż te produkowane bez nadzoru przez Chińczyków i z nastawieniem na szybki zysk i niskie koszty produkcji. Ale to też nie jest regułą bo czasem bywa tak że te chińskie są lepsze od "markowych".

Nie mam porównania by konkretnie powiedzieć że ten lub ten jest lepszy. Biorąc nowy miernik wziąłbym jakiś nie najtańszy ale niekoniecznie najdroższe.

A jak zależy ci by wspierać polską firmę to kupując produkt takiej firmy lecz produkowany za granicą i tak ją wspierasz.

Słucham radia z muzyką komputerową http://cvgm.net/demovibes/queue/   PunBB bbcode test

8

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Chińczyk zrobi tak, jak mu zapłacisz. Za odpowiednią kwotę zrobi, że Mucha nie siada, a za inna tak, że ledwie się będzie trzymać kupy. I oba produkty będą wyglądać identycznie. Tak więc przy zakupie trochę trzeba się kierować ceną i nie brać tych najtańszych. Jakość musi kosztować.

Pamięć studenta ma charakter kwantowy - student wie wszystko, ale jednocześnie nic nie pamięta.

- kilka pudełek z klawiszami i światełkami. I jeden Vectrex, żeby nimi wszystkimi rządzić.

9

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Creonix napisał/a:

A jak zależy ci by wspierać polską firmę to kupując produkt takiej firmy lecz produkowany za granicą i tak ją wspierasz.

..i tu mam właśnie pewien kłopot, że tak się wyrażę "ideowy"
Bo patrząc na ostatnie powiedzmy 20 lat to właśnie Chiny wybiły się gospodarczo. Dysponują w tej chwili ogromnym kapitałem.
..a np. kraje Europejskie, oczywiście poza Niemcami, których firmy "tylko" produkują w P.R.C. zdaje się, że już od jakiegoś czasu przeżywają trudności gospodarcze.

..ale to tylko takie moje rozważania teoretyczne. Ja tylko chciałem kupić "nasz" miernik ;- )

10

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Kup sobie V-640, rdzennie polski. Ale nie wyświetla cyferek.
np. https://allegro.pl/oferta/v640-8387752164

Ostatnio edytowany przez jer (2019-11-11 22:56:48)

Nikt nam lekkiego życia nie obiecał i słowa dotrzymał.
8bitów ; dereatari
Apple Hadware

11

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Jer dzięki, będę się chyba musiał nad tym zastanowić.
Znalazłem też coś takiego:
https://allegro.pl/oferta/multimetr-aut … 8146765205
..ten ma wyświetlacz.

Trochę przez ten film się zacząłem zastanawiać nad tą Chińską produkcją:
https://www.youtube.com/watch?v=E93WGCofqF4

Generalnie wychodzi na to, że wykonujemy (może raczej USA i Europa Zachodnia) Chińczykom całą "pracę intelektualną" np. projektowanie.
..a oni sobie tylko kopiują.

Ostatnio edytowany przez RTG (2019-11-12 06:57:34)

12

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

@jer, ale tym zakupem "nie wspomoże" polskiej firmy, bo jej już nie ma, to raz, a dwa - jest to sprzęt używany sad Za to niezawodny, fakt.

Sikor umarł...

13

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Nie rozczulaj się nad tym aż tak bardzo i kup normalny miernik z Chin, najlepiej na aliexpress, bo za mniejsze pieniądze będziesz miał lepszą funkcjonalność.
Jak potrzebujesz do zastosowań domowych, to nie jakość Cię interesuje, tylko model i jego funkcje, bo jakość będzie wystarczająca dla Ciebie niemalże w każdym przypadku, zwłaszcza, że pisałeś o budżecie 200zł, co już jest sporą kwotą jak na amatorski miernik.
Zastanów się co będziesz mierzył, czy potrzebujesz pojemności, czy potrzebujesz indukcyjności, czy potrzebujesz częstotliwości, czy temperaturę itd. Podstawę, czyli napięcie, prąd i rezystancję ma każdy miernik, więc patrz na rzeczy dodatkowe. Patrz też czy ma "piszczyk" do sprawdzania przejść, bo wiele mierników nie ma tej podstawowej funkcji, a w zastosowaniach domowych jest to jak dla mnie jedna z podstawowych funkcji.
Idąc dalej, ja osobiście unikam mierników z automatycznymi zakresami, bo zanim taki miernik poszuka sobie zakresu, to ja już zrobię kilka pomiarów np. na płycie głównej Atari. Co więcej, niektóre mierniki z automatycznymi zakresami wymagają też przytrzymania i poczekania kilka ułamków sekund nawet przy sprawdzaniu przejść piszczykiem, co jest kompletną porażką, bo piszczyk musi piszczeć natychmiast.
W budżecie do 200zł pooglądaj sobie mierniki UNI-T, jest kilka modeli, jest w czym wybierać. Na ali niektóre to podróby, ale z tego co zauważyłem też nie ma to za bardzo znaczenia, bo są to klony identycznie skopiowane i działają wg opisów na forach tak samo jak oryginały. Ale jak nie szukasz żeby był o kilka groszy tańszy, to możesz kupić w Polsce w jakimś oficjalnym sklepie, dostaniesz wtedy oryginała.

14

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Piszczyk w mierniku to porażka. Sondy zakończone kołkami nie ułatwiają pracy, brzęczyk cichy jak na moją głuchotę. Gdy patrzę na miernik, to brzęczyka nie słyszę, dopiero gdy głowę skręcę to go słychać.
Dlatego zrobiłem sobie własny na LM358. jeden wzmacniacz z mostkiem oporowym na wejściu i o dużym wzmocnieniu, drugi jako multiwibrator  sterowany przez pierwszy, sondy zakończone igłami, zasilanie z sieci. Bez niego reverse engineering byłby niemożliwy.

Przyjrzyj się temu: https://allegro.pl/oferta/cyfrowy-multi … 6735576896

Ostatnio edytowany przez jer (2019-11-12 11:55:19)

Nikt nam lekkiego życia nie obiecał i słowa dotrzymał.
8bitów ; dereatari
Apple Hadware

15

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Hehe:-) No widzisz, co człowiek to ma swoje przyzwyczajenia:-) Dlatego kupno miernika to jednak każdy powinien sam dobierać pod siebie. Ale podtrzymuję, że jak amatorsko do zastosowań domowych, to tak na prawdę może być jakikolwiek bądź miernik.

A tak swoją drogą, to dziwię się jer, że masz kłopot z piszczykiem w mierniku. Ja używam starego mernika, którego kupiłem sobie jeszcze w technikum jakieś 25 lat temu i on mi piszczy jak należy:-) I tu dochodzimy do jeszcze jednego aspektu: miernik stary, prosty, podstawowy, prymitywny - ale po tylu latach wiem dokładnie co i jak pokazuje, mam zaufanie do niego, a używając czasem nowych przyrządów współczesnych i tak sprawdzam i porównuję wskazania z moim starym wysłużonym, który stanowi dla mnie wzorzec:-)

16

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Do szybkich napraw atari, samochodu i diagnostyki rtv agd wystarczy chiński miernik z carrefoura cyfrowy, z brzęczykiem. Wystarczająco dokładny, mały do kieszeni i mierzy wszystko co trzeba. Kosztuje mniej niż bateria 9v która jest w środku. Więc gdy bateria padnie, albo ułamie się sonda to kupuję następny za 7-9zeta, bo po tyle zwykle są.
Lepszy leży i się kurzy, bo ten załatwia 95% roboty i nie żal go zszargać.

DT-832, poglądowo: https://pl.aliexpress.com/item/32694323816.html - i podobne.

17

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Używam od wielu lat SUNWA YX360TRN - tani analogowy miernik z super głośnym piszczykiem. Jest świetny i ma spora przewagę nad multimetrami cyfrowymi. Widać nawet nieduże i szybkie wahania rezystancji, prądu, napięcia.

jak pisze wyżej Mq - co człowiek to przyzwyczajenia...

Pozdrawiam

http://raven1.magix.net         http://atari.000space.com
różne różności dla Atari i nie tylko - przydatne, bądź nie ale i tak warto zajrzeć...

18

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

No bo z tymi przyzwyczajeniami chodzi przede wszystkim o to, że do każdego miernika, jaki by on nie był, jest potrzebny odpowiedni operator, który potrafi odpowiednio dane zinterpretować. Natomiast do tzw. zastosowań domowych dla amatora będzie odpowiedni jakikolwiek podstawowy miernik, bo _każdy_ pokaże prawidłowo czy w gniazdku jest mniej-więcej 230V, czy w samochodzie jest ładowanie na akumulatorze, czy zasilacz Atari daje mniej-więcej 5V, i czy nie ma zwarcia między masą i zasilaniem, albo między nóżkami pamięci w rozszerzeniu SIMMexp:-)

19

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

jer napisał/a:

Kup sobie V-640, rdzennie polski. Ale nie wyświetla cyferek.

O ile mnie pamięć nie myli to w nim jest hybryda produkcji Kanadyjskiej, choć miernik jest spoko.

20

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Posiadam m.in. V-640 - dla mnie bardzo dobry:) Według mnie warto posiadać dwa mierniki jeden analogowy, a jeden cyfrowy:)
https://allegro.pl/oferta/multimetr-ana … 8651860238
plus:
np: https://allegro.pl/oferta/multimetr-mie … 7061391978

21

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

No, V640 jest bardzo dobry, ale że jestem leniwy, to na co dzień używam automatu  AXIOMET AX-MS8250. Nawet nie trzeba przełączać woltów i miliwoltów (dla nieprzyzwyczajonych może to być wada). Duże cyfry, nie potrzebuje baterii 9V, więc jakby co, to wyciągam baterie z pilota i działa dalej smile . A jeśli trzeba, to można i ręcznie przełączać zakresy, i jest tani (chociaż to pojęcie bardzo względne).
Cóż, jak wspomnieli przedmówcy, kto co lubi big_smile

Ostatnio edytowany przez Bluki (2019-11-12 21:36:47)

22

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Te mierniki UNI-T, które pokazał yamahalodz są bardzo fajne z takich tańszych. Warto tylko zwrócić uwagę, one występują w kilku odmianach, różnią się literką, chyba A,B,C,D - i każdy z nich ma tą samą podstawę V/A/R, ale każda z wersji ma dodatkowo coś tam jeszcze do wyboru, chyba temperaturę, lub pojemność, lub piszczyk, lub coś tam jeszcze, ale to tak nie wiem dokładnie co, tylko pamiętam, że jest ich kilka modeli.

Ostatnio edytowany przez Mq (2019-11-12 22:00:31)

23

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

V-640 Meratronik, ma dużą ciekawostkę w środku - rodzimej produkcji hybrydowy układ scalony HLY7006R smile

24

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Jeszcze coś dopowiem: ja osobiście używam miernika takiego wzorem jak te najtańsze mierniki marketowe, tyle tylko że mój był kupiony jeszcze w latach 90-tych w sklepie elektronicznym, kosztował na obecne realia tak jak by dziś kosztował gdzieś stówę (takie miałem odczucie wydatku względem siły pieniądza jak go kupowałem) i jest to oryginalny UNI-T robiony bodajże w Niemczech (na pewno nie w Chinach, bo pamiętam że się temu zdziwiłem jak wymieniałem niedawno baterię). Wielokrotnie chciałem zmienić ten miernik na taki z pojemnością, indukcyjnością, częstotliwością i kilkoma innymi funkcjami - tyle że w multimetrach zakresy pomiaru np. pojemności są zwykle śmieszne w porównaniu do dedykowanych mierników pojemności, to samo z częstotliwością, czy indukcyjnością. I tak oglądając różne mierniki rosła mi zawsze cena w kierunku kilkuset zł, albo koło tysiaka, żeby miał wszystko co bym chciał. Dlatego dziś nadal mam tamten mały miernik z podstawą V/A/R, diodami i piszczykiem, który jest poręczny, do którego wskazań i precyzji mam zaufanie, dokupiłem mu tylko sondy lepsze z cienkimi igłami do SMD, a do innych rzeczy używam po prostu innych urządzeń. I tak częstotliwość zwykle jak potrzebuję, to przy okazji potrzebuję też oscyloskopu, więc nim ją mierzę. Natomiast elementy mierzę odrębnym urządzeniem do badania elementów. Polecam taki gadżet, bo robi na prawdę robotę. Mierzy niemal wszystko co chcecie, a do tego ma zakresy np. pojemności o wiele większe niż multimetry. Polecam takie coś, bo sam używam i jestem bardzo zadowolony: https://pl.aliexpress.com/item/32797783 … 5c0fdI6DlL

25

Odp: Multimetr Made in Poland vs. tania chińszczyzna

Kiedyś natknąłem się na coś podobnego, ale władzę nade mną przejął sceptycyzm i nie dokonałem zakupu. Czy z perspektywy "end-user'a" tego miernika, możesz coś więcej powiedzieć na jego temat? Jakie wrażenia? Plusy i minusy? O taką małą recenzję mi chodzi.