501

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Party wersja FQ "wymaga" tyle ramu bo była rushowana i lecą dane typu 4kb/next bank uncompressed aby nie komplikować na 2 dni przed party, gdzie jeszcze nawet parallax był wizualnie sieczka i crunchowalismy po 14-16h aby dowiezc. Nie chce mi się już nic z  FQ wyjaśniać. Bo to jak rozmowa z fanem płaskiej Ziemii. Można do oporu.

Dobrze, że na C64 szkic projektu też leży (pomoglo a8 smecenie, jakas wartosc dodana).
Tam nie ma nikogo od vedi vini pi*, więc każdemu się chce.

To sobie Krótki wyobraź jakie miazgi na komodzie się zrobi. Tego u siebie nie zobaczysz ~.-

Ostatnio edytowany przez solo/ng (2021-02-25 01:55:33)

502

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Sebaloz zawsze szacun (:

503

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

67 ...

10
20
30
7

bardziej takiego wyniku sie spodziewalem jak sie slyszy o tysiacach atarek z 1mb

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=1.

504

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

xxl napisał/a:

67 ...

10
20
30
7

bardziej takiego wyniku sie spodziewalem jak sie slyszy o tysiacach atarek z 1mb

Atarowcy z całego świata oddali głos, nie jakaś lokalny bias.
Ogólnie robić na komodę i tyle.

505

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Ja mam trzy Atarki, z których stale korzystam. Wszystkie mają 1MB. Każde inne, bo to 800XL, 65XE bez ECI i 130XE z pamięciami 4-bit. Ale wszystkie oparte o SIMMexp. Głosowałem na 64kB, brałem pod uwagę gry, scena mnie średnio interesuje, czasami obejrzę jakieś tam demko.

506

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

eeee, czytając ten wątek to wychodzi na to, że Atari to jakaś kupa jest.

OOO, mam tu Commodore. Już rozgrzewam lutownicę. Co mogę doń przylutować, jakieś propozycje? smile

ADRES: pin@atari.pl - konto zlikwidowane. Aktualny adres: pin(at)atari8.info

507

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Sikor teraz się pewnie po tyłku drapie i zastanawia się, jakie tu podsumowanie napisać. Ciężka sprawa smile

ADRES: pin@atari.pl - konto zlikwidowane. Aktualny adres: pin(at)atari8.info

508

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

solo/ng napisał/a:

Ogólnie robić na komodę i tyle.

Solo, jak się czyta ten wątek to coś w tym jest co napisałeś...

@swinkamor12: Amiga tak zresztą jak ST jest 32 bitowa bo procesor jest 32 bitowy, int w C jest 32 bitowy, a to po ilu bitach się komunikuje z resztą jest nieistotne.

509

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

nie bylo pozycji 4MB sad


dyskryminacja

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=1.

510

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Krótki napisał/a:
Pin napisał/a:

raczej powrót ludzi, którzy przez ostatnie 30 lat Atari miało w dupie smile hahahahahh

Skoro tak ładnie piszesz m.in. o mnie, pozwól że ja Ci napiszę jak to wygląda z mojej perspektywy.

Tak gdzieś do połowy lat 90. śledziłem osiągnięcia demosceny z wypiekami na twarzy - dema Husaka, Magnusa, Pierestrojki różne, a potem jak sprawiłem sobie stację dysków, także ziny i dema całodyskowe, Overmind jest dziś jedynym którego nazwę pamiętam.

A potem się skończyło, bo skończyły się produkcje na mój komputer. Ktoś sobie zdecydował, że od tej pory standardem jest 320 KB, i basta, nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi.

Tobie się wydaje, że my jesteśmy jacyś hipsterzy, co to porzucili Atari i w dupie mają przyszłość tej platformy, a wyciągnęli z szafy Atari bo retro jest trendy. A my nic nie porzuciliśmy, wciąż bawimy się naszym pociesznym komputerkiem z dzieciństwa, z braku laku konsumując jedynie treści które da się na nim uruchomić - gramy w Montezumę itd. sami, z dziećmi, z wnukami. To nie Atari mamy od 30 lat w dupie, tylko was i tę waszą Scenę, bo to wy porzuciliście nas, swoją publiczność, brnąc w te wasze rozszerzenia pamięci. Określenie "elyta" wzięło się m.in właśnie z tego.

ale teraz jest latwiej, te prodki - zreszta nowe tez - mozna obejrzec na YT. przeciez scena mowi ze licza sie wrazenia, demo musi miec floł... konsumuj jak nalezy: w postaci video...

---
nie pamietam ale jakas grupa na zlocie wystawila nawet film w kateorii "demo" big_smile

Ostatnio edytowany przez xxl (2021-02-25 02:31:11)

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=1.

511

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

@zbyti, @jedynymentos: Pewnie macie rację, swoim wtrętem o Chrześcijanach postawiłem niepotrzebnego chochoła.

xxl napisał/a:

muzka nie zaczeka, silnik stacji moze sie nie obudzic na czas, restrykcje czasowe oggromne, trzeba by bylo przewidziec ze stacja moze juz zasnac, niektore systemy turbo wylaczaja sie jak sie wylaczy silnik i trzeba praktycznie co odczyt odpytaywac o us

xxl, ty jak piszesz to zupełnie nie wiem, czy serio wyliczasz mi problemy nie do rozwiązania, czy trolujesz. Ja w tym co piszesz widzę ograniczenia do ominięcia, toteż ciekawi mnie dlaczego tego typu ograniczenia są na scenie traktowane lutownicą zamiast, jak wszystkie inne, software'owo.

Sikor napisał/a:

Panowie, to się nazywa TRACMO i było już w epoce. Na SIO oczywiście.

Ja wiem że były trakcma, przytoczyłem Overminda przecież. Tylko dopytuję czy były w historii próby aż takiego cyzelowania synchronizacji odczytu z muzyką i efektami, jak sobie wymyśliłem - żeby nie rzucała się w oczy ani utrata "płynności dema" jak to ujął Tebe, ani to że POKEY gra na tylko 2 kanałach.

Jacques napisał/a:

Żadne kompleksy, raczej niedosyt i to, że wiemy, że Atari potrafi więcej niż wyciśnięto z niego w epoce - głównie ze względu na porzucenie przez poważnych wydawców.

OK., jest niedosyt i sam też go odczuwam, prawda. Ale, możesz zastąpić w moim elaboracie pojęcie "kompleks niższości" słowem "niedosyt" i sens będzie z grubsza ten sam. Widząc jak C64 jest przez lata odmieniany przez przypadki w wielu wątkach tu na forum, nabrałem głębokiego przekonania że na scenie źródłem niedosytu jest nie przeświadczenie (prawdziwe!), że "epoka" nie poznała się na możliwościach Atari, lecz właśnie ta zasiana w podatnej psychice nastolatka zazdrość, że oni mają Flimbo, Bomb Jacka, i dema nieprzerywane doczytywaniem, a my nie! Może nie mam racji, nie siedzę w kolektywnej głowie Sceny i nie czytam jej myśli - ale tak to wygląda z boku.

Jacques napisał/a:

Można odwrócić tezę, że są kompleksy związane z użyciem rozszerzonej pamięci, bo ma się dać koniecznie w 64KB jak w C64?

No nie, jeśli założymy że np. ja faktycznie mam taki kompleks, to brzmi on "bo ma się dać koniecznie w 64KB jak w komputerze Atari który mam". Po prostu po odwróceniu w tej tezie nie ma miejsca na C64.

Jacques napisał/a:

Ja uważam, że RAM to tylko swoistego rodzaju nośnik, który od zarania w różnych komputerach się rozszerzało, a który nie definiuje stricte charakteru danego komputera. A definiują go układy graficznie i dźwiękowe, OS, CPU. RAM to swoistego rodzaju nośnik, co udowadnia trend z opcjonalnym EXT-ROMem (cartridge) i tyle.

Żeby nie było - ja nie mam nic przeciwko rozszerzeniom RAM. Co więcej, nawet puryści-folijkarze nie mają racji w swoich lamentach na ich temat - przecież ktoś już zrobił parę lat temu rozszerzenie RAM oparte o PORTB w formie modułu podłączanego przez Cart+ECI, nic nie trzeba lutować, więc o co im chodzi. Jestem też świadom, że zrobienie gry urozmaiconej graficznie i algorytmicznie, bogatej fabularnie, wymaga upakowania "gdzieś" tej grafiki, tych algorytmów i tej fabuły. I jestem pod głębokim wrażeniem osiągnięcia technicznego jakim jest Flimbo. Natomiast ubolewam nad tym, że z powodu zapatrzenia w C64 jest na scenie takie jakieś parcie żeby konwertować gry akurat z C64 i to z dokładnością co do najmniejszego piksela paralaksy.

Ale każdy realizuje się twórczo tak jak chce, nie posuwam się do mówienia innym jak mają spędzać swój wolny czas. A może właśnie się do tego posunąłem, nie mam pewności, jeśli tak to  przepraszam.

Jacques napisał/a:

A co do "ucieszenia się" z uproszczonego Flimbo, Możemy spytać CPC-owców czy cieszą się swoim ochłapem z epoki. Nie ma scrolla -> nie ma parallaksy -> nie ma problemu wink

Ejże, teraz to Ty postawiłeś chochoła, ja nie postuluję tutaj rezygnacji ze skrolowania w ogóle :-) Po prostu uważam, że "wy scenowcy" zbyt chętnie korzystacie z ext RAM-u, boście od lat 90., w czasach przedinternetowych, zamknięci w swoim scenowym bąbelku, wymyślili sobie że to jest "scenowy standard", i tak się do niego przyzwyczailiście że już nie checie inaczej. A tu "nagle" się okazuje że poza "elytą" jest też niemało Atarowców którzy jednak woleliby doczytywać levele z dyskietki; którym wydaje się że potencjał maszyny z tylko 64 KB nie został jeszcze wykorzystany, ale nie mają okazji się o tym przekonać, bo nowe gry wymagają albo ext RAM-u, albo megabajtów na kartridżu.

Pin napisał/a:

Chciałem się początkowo odnieść do wpisu @Krótkiego lecz przyznam, że tak obszernej masy bzdur nie warto jest tu jednak komentować. Plus istnienia tego wątku jest jednak taki, że mamy okazję bliżej się zapoznać smile

Cóż, jest mi z tego powodu niezmiernie wszystko jedno.

jedynymentos napisał/a:

Ja tam wolę by jak coś już powstawało to na fabryczny komp. Na karcie jak najbardziej akceptowalne bo to nie wymusza robienia z Ataryny wspomnianej szpachlibry.

No ale skoro istnieje zewnętrzne rozszerzenie RAM dla Cart+ECI, to już chyba bez różnicy?

solo/ng napisał/a:

Flimbo Quest 64KB to Atari 65xe, 800xe, 800xl  stock atari z Pewexu obsluzy.
O czym Krótki piszesz?

Ja rozumiem, ext RAM nie jest dla mnie problemem. Bardziej po prostu naigrawam się z tego jaką żeście sobie aspirację wybrali: żeby dorównać Commodore'owi. I efekty są takie, że jak robicie duszki, to koniecznie muszą być wielokolorowe i z pikselami o szerokości 1 cyklu koloru, bo inne są przecież brzydkie. W konsekwencji sami siebie skazujecie na programowanie wymyślnych algorytmów duchów programowych - zapominając że gry mogą być fajne i bez tego.

Ostatnio edytowany przez Krótki (2021-02-25 02:57:24)

A8CAS - narzędzie do 100% archiwizacji kaset Atari

512

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Nie sądziłem, że mam kompleks C64. Że wszyscy mamy. Wydawało mi się, że nigdy nie żałowałem, że mam Atari a nie Commodore (czy cokolwiek innego). A teraz się okazuje, że po prostu mi się wydawało. Dzięki, wiele się wyjaśniło.

Jeśli się komuś nie podoba 320 KB RAM to się spóźnił prawie 30 lat. Chyba poważniejsze sprawy się w tym czasie przedawniają.

RAM pod maską zły. RAM na carcie dobry. Kali musieć mieć racja.

Ja mam jeden RAM do wszystkiego. Powszechnie wiadomo, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Inni wolą osobny do każdej gry, to musi być lepsze.

513

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Krótki napisał/a:

Ja rozumiem, ext RAM nie jest dla mnie problemem. Bardziej po prostu naigrawam się z tego jaką żeście sobie aspirację wybrali: żeby dorównać Commodore'owi.

Nie chodziłlo to dorównywanie C64 tylko 'zrobienie' na A8 gry, która lubiliśmy za dzieciaka, a której się podobno nie dało zrobić na A8. Sentyment był podstawą, sentyment do gry a nie komody.

Ostatnio edytowany przez Tiger/NG (2021-02-25 03:34:22)

Onizuka róla ! :)

514

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Pin napisał/a:

Sikor teraz się pewnie po tyłku drapie i zastanawia się, jakie tu podsumowanie napisać. Ciężka sprawa smile

Wiesz, jakoś tak się składa, że owsików nie mam i mnie dupa nie swędzi. Bardziej mnie zastanawia tylko 8 osób (na obecną chwilę) niż tak hołubiony przez niektórych 1MB minus jeden bank na konfigurację. Bo jak widać, to jakoś standardem się nie stało. Jak pisałem - podsumowanie będzie, po zakończeniu ankiety. Liczba postów robi wrażenie, liczba rzeczowych odpowiedzi póki co zamyka się w możliwości policzenia na palcach rąk.

Sikor umarł...

515

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Źle rozumujesz. Ja głosowałem na 320KB co nie zmie ia faktu, że mam komputer z U1MB. A nawet dwa. Mam też dwa z Antonią, czyli 4MB. Tylko tej 320-ki używam najczęściej bo ją sam sobie dopieściłem i ją po prostu lubię. A o ten z U1MB trochę się boję i wyciągam jak potrzebny.

Tak więc ankieta nie mówi o standardach jakie mamy.

Pamięć studenta ma charakter kwantowy - student wie wszystko, ale jednocześnie nic nie pamięta.
- Kilka(naście?) pudełek z klawiszami i światełkami. I jeden Vectrex, żeby nimi wszystkimi rządzić.

516

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Z własnego podwórka wiem, że bardzo często przyczyną wymagań sprzętowych jest zwykłe lenistwo lub brak czasu programisty. Dopiero jak się udowodni/pokaże gdzie są wąskie gardła albo aplikacja na produkcji staje okoniem, to nagle zmieniają się priorytety i daje się zoptymalizować apkę tak, że wymaga połowę zasobów. I dotychczas nie widziałem takiej ilości zasobów, której programiści by nie skonsumowali i nie mówili "dołóż". Sprzęt obecnie jest na tyle tani, że wielu idzie na łatwiznę i chyba tak dzieje się po części również w przypadku JIL. Także uważam, że niedostatek RAM to najczęściej jedynie wymówka. Dlatego doceniam ludzi, którzy siedzą nad poprawieniem swojej produkcji aby działała jak najbardziej optymalnie.
I chciałbym zauważyć, że już kilkukrotnie padło tu, że jak się nie da inaczej, to nie ma nic złego w sięgnięciu po dodatkowe kilobajty.

@Pin - RAM w kompie vs w karcie - z mojego punktu widzenia jako użyszkodnika JIL (bo aktualnie co najwyżej za takowego mogę się uważać i tylko za siebie wypowiadać) jeden i drugi jest dobry, tylko różnica jest taka, że w pierwszym przypadku muszę/ktoś musi rozbebeszyć komputer i go zamontować. Do tego trzeba umiejętności i/lub czasu, środków oraz chęci. W przypadku karta po prostu go wkładam i po bólu (choć $ nadal konieczne wink).
Gdybym miał cokolwiek pisać/tworzyć, to wbudowany RAM będzie błogosławieństwem ułatwiającym pracę i nie ma o co kruszyć kopi wink

@solo - wydaje mi się, że nie ma co dalej tłumaczyć dlaczego FQ ma takie a nie inne wymagania. Z mojej strony wyrazy uznania dla autorów za ogrom pracy włożony dotychczas w produkcję i za efekty jakie to przyniosło.

65XE (320k+QMEG OS)

517

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Dokładnie. Ja też, jak mówiłem, zagłosowałem na 320 używając kompów 576+

@andy - bez rozkręcania też się da, była tu o tym mowa.

Ostatnio edytowany przez Pin (2021-02-25 10:22:50)

ADRES: pin@atari.pl - konto zlikwidowane. Aktualny adres: pin(at)atari8.info

518

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

perinoid napisał/a:

Źle rozumujesz. Ja głosowałem na 320KB co nie zmie ia faktu, że mam komputer z U1MB. A nawet dwa. Mam też dwa z Antonią, czyli 4MB. Tylko tej 320-ki używam najczęściej bo ją sam sobie dopieściłem i ją po prostu lubię. A o ten z U1MB trochę się boję i wyciągam jak potrzebny.

Tak więc ankieta nie mówi o standardach jakie mamy.

Oczywiście, że Sikor źle rozumuje wbijając swoim mniemaniu szpilę "hołubionemu 1MB" i jest to zaskakujące, że autor ankiety źle ją interpretuje. W XE i XL mam 1088KB by Pasiu, w szafie czeka na zamontowanie na innej płycie XE jeszcze U1MB , ale zaznaczyłem 320KB, bo brakowało mi opcji "niezbędne minimum do zrealizowania projektu", więc nieco wypośrodkowałem. Brakło też opcji 128KB SERYJNEGO 130XE,  brakło po prostu namysłu w sformułowaniu zarówno pytania, jak i dostępnych odpowiedzi.
A teraz Sikor stara się wywnioskować albo liczbę rozszerzeń +1MB, albo się spodziewa, że każdy posiadacz 1MB jak małpa z brzytwą zaznaczy, że gry powinny celować w taką ilość, jaką ma pod maską.
Faktycznie wyszła gównoburza, ale stworzono pod nią solidne fundamenty, a wyciąganie z tego wniosków to w ogóle S-F wink

Ostatnio edytowany przez Jacques (2021-02-25 10:18:08)

519

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Czy autor źle rozumuje okaże się w podsumowaniu

Sikor umarł...

520

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Pin napisał/a:

@andy - bez rozkręcania też się da, była tu o tym mowa.

Wiem, że się da i że było, ale czy to przypadkiem nie podpada pod "RAM na karcie" czyli ten "dobry" wink

65XE (320k+QMEG OS)

521

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

No, nie smile

ADRES: pin@atari.pl - konto zlikwidowane. Aktualny adres: pin(at)atari8.info

522

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

@Pin, jak nie jak tak. Odpinasz i przenosisz do drugiego kompa, jak cartridge big_smile

Sikor umarł...

523

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

1. The Rescue Expedition
2. Gravity Worms
3. Castle Defender
4. Wasteland
5. Monty on the Run, 312
6. Star Vagrant, 231
7. Great Green Adventure 2 Prologue, 209
8. Moon Patrol Redux, 208
8. Jet Set Willy 2019, 208
10. Fruity Pete, 184
11. Adventure Ponies, 176
12. Abyssus, 174
13. Mister Hoppe, 164
14. Berks Four, 148
15. Imogen, 145
16. Dungeon Hunt II, 126
17. Block on Legs: First Steps, 92
18. Last Disk +, The, 80
19. Eel Ecurb, 67
20. Space Fortress Omega, 65
21. Millionaire (wersja CZ), 50
22. Deszczownik, 49
23. Lord of the Orb XaVeR 2019, 47
24. 601F, 30
25. Boulder Dash Mugen 21, 21
26. Borek in ASCII World, 18
27. New Year Girls, 17
28. Popeye Hack, 15
29. Train 3, 14
30. Multi 10, 13
31. Realsports Curling, 11
31. Novawolf, 11
33. Joyas, 10
34. Animal Keeper, 9
34. Floody Bot, 9
36. Jaskiniowiec w czasach Inkwizycji, 8
36. Mini Bros, 8
36. My Home, My Space, My Planet, 8
39. Last Disk, The, 7
39. Bouncy, 7
41. Bocianoric, 6
41. Old Mansion / Stary dom, 6
41. Lander, 6
44. Robbo After 30 Years, 5
45. Another Pong, 4
45. Circle of Richness M4, 4
45. UFO Attack!, 4
48. Full House Poker, 3
48. Missile 10, 3
48. Tre Robbo 53, 3
51. Ruczajowa proza życia, 2
51. Hubbub, 2
51. Wiedźmin Wiesiek, 2
54. Poke Pig, 1
54. Bomber, 1
54. Borek Stworek z Tworek, 1
54. Bounce & Catch, 1
54. Pixelated Puzzle, 1
59. Neverending Sorry, 0
59. Missile, 0
59. Kostky M8, 0
59. Mini Kaboom, 0
59. License Plates, 0
59. Fruit Machine, 0
59. Robbo Galtron, 0
59. Dragon Trainer, 0
59. Shootout 2 M4, 0
59. Space Arena 16K, 0
59. Defence, 0
59. ReactorX, 0
59. Bugs Fight M4, 0
59. Mouse Mervin, 0
59. Tre Robbo 54 Kraina Śrubek 2, 0
59. Tutoris, 0
59. Jaskinia City Quest, 0
59. Vader’s Last Stand, 0
59. Moj Mikro Asteroids, 0
59. Nailrace Pak, 0
59. Yahtzee M8, 0

To gry z 2019, żadna z gier nie wymaga chyba nawet 128KB.

Albo rozwiązujemy problem który nie istnieje (albo jest naprawdę marginalny na przestrzeni ostatniej dekady), albo większość z tych gier to szrot i "boimy" się o to co ci najlepsi zrobią bo to o ich gry chodzi :]

Uważam (jak chyba paru innych), że wyniki tej ankiety do niczego nikogo nie skłonią, problem generalnie nie istnieje - żeby się nie kłócić z żoną można popisać tutaj tongue

Ostatnio edytowany przez zbyti (2021-02-25 11:43:50)

524

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

Krótki napisał/a:

xxl, ty jak piszesz to zupełnie nie wiem, czy serio wyliczasz mi problemy nie do rozwiązania, czy trolujesz.

:-) po prostu czesciowo sie z Toba zgadzam. faktycznie jest tak, ze programowe rozwiazywanie problemow zwiazanych z ograniczeniami atari juz dawno przestalo miec jakiekolwiek znaczenie dla p...sceny, nawet jesli jakis koder sie wylamie i zaczyna rzezbic to zaraz pojawia sie kociokwik na forum, ze np. nie dziala turbo :-) wielu sie ugina dla swietego spokoju ;-) co wiecej nawet jedno ze zlotow reulaminowo banuje takie prace :-) taka to jest "scena" juz dawno zatracili tego ducha... Ty mowisz o "elycie" ja ich inaczej nazywam ;-) stanowia posmiewisko i przez takie cos pozniej idzie fama ze atari to to czy tamto...


natomiast nie zgadzam sie z ocena samych atarowcow, ja uwazam ze prznajmniej czesc elastcznie podchodzi do wymagan nowych produkcji. nie mam wielkiego doswiadczenia ale to co obserwuje wsrod ludzi ktorzy nie sa zwiazani z atari to to, ze jesli jakas produkcja nie dziala na standardowym atari i ladowanym ze standardoweo dla 8bit nosnika (dla takich ludzi cart nie jest standardowym nosnikiem dla komputerow 8bit) to taka produkcja po prostu sie nie interesuja, tak jakby nie istaniala - po prostu.
tu atarowcy sa elastyczni.

zastrzegam sobie prawo do tego, ze zle Cie zrozumialem ale bede z tym zyl :-)

http://atari.pl/hsc/ad.php?i=1.

525

Odp: 64Kb/320Kb/1088Kb czyli gównoburza w natarciu

zbyti napisał/a:

To gry z 2019, żadna z gier nie wymaga chyba nawet 128KB.

Albo rozwiązujemy problem który nie istnieje (albo jest naprawdę marginalny na przestrzeni ostatniej dekady), albo większość z tych gier to szrot i "boimy" się o to co ci najlepsi zrobią bo to o ich gry chodzi :]

W większości po prostu "małe" gry ("pchełki"), poprawki istniejących tytułów lub mniejsze konwersje. Wszystkie one mogą być dobre lub kiepskie, ale ze względu na oprawę niczego więcej niż standard nie wymagają. A skoro małe, to i szybsze do zrealizowania, stąd ilość w porównaniu z "dużymi", zaawansowanymi audiowizualnie czy obszernością produkcjami, nad którymi prace często trwają parę lat.

Ostatnio edytowany przez Jacques (2021-02-25 11:55:19)