2,801

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

laoo: można, inicjowanie kart jest robione po postawieniu defaultowych urządzeń OS, więc wystarczy zastąpić wpis w tablicy handlerów nowym i po bólu.

dely: gniazdo AT potrzebne jest mnie, mam dwie takie klawiatury :) Oczywiście, są przejściówki, można więc poprzestać na samym PS/2, to nie tragedia.

Co do USB itp., oczywiście, że to jest racja, ale chodziło mi o zrobienie ze dwóch kart prototypowych dla wypróbowania ekspandera, zdebugowania go itd. Więc wybrałem takie tematy, żeby to, co karta robi, było w miarę proste, opracowane i łatwe do zaimplementowania, tak żeby się można było skupić na rozwiązywaniu problemów ewentualnych na styku karta-ekspander-komputer, nie walcząc przy tym dodatkowo jeszcze z takim USB, które chyba nie jest jeszcze do końca opanowane, jeśli idzie o zasstosowanie w małym Atari...

2,802

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

Będę optował na rzecz 2 dedykowanych gniazd CART i jednego dedykowanego - CART/ECI (bardziej ECI).

Ok, jak dla mnie bomba.

Co do kart, niezła na początek mogłaby być karta pozwalająca podpiąć klawiaturę od peceta. Oczywiście nie na drodze emulacji Pokeya, tylko normalnie wpinająca swój driver w system jako urządzenie "K:". Elektronicznie taka karta nie powinna być trudna, driver do ROM-u mogę napisać, to raczej banalne zadanie. Oczywiście karta też musiałaby mieć oprócz dwóch gniazd (AT i PS/2) wajchę ON/OFF, żeby można było ją prosto wyłączyć, gdyby nie była potrzebna (to znaczy gdyby się chciało skorzystać z defaultowej klawiatury i oryginalnych procedur OS-u).

Innym niezbyt skomplikowanym, a pewnie przydatnym urządzeniem byłaby chyba karta RS-232C z jakimś UART-em zapewniającym dobre prędkości (np. 115,2 kbps), hardware flow control itp. To też mogę oprogramować.

2,803

(53 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Alex, zaproponowałeś listę knajp, dla mnie może być każda z nich - ale teraz może przedzwoń i spróbuj zarezerwować stolik. Wczoraj parę pomysłów nam upadło właśnie z tego powodu, że na sobotę nie było miejsc.

2,804

(53 odpowiedzi, napisanych Zloty)

U Fiszera jest całkiem spoko, to niezły pomysł - o ile będą miejsca.

2,805

(53 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Ujął w zmienną, bo jak mówi stare przysłowie pszczół, "kobieta zmienną jest" :P

2,806

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

No tak. Może wyjaśnię, czemu się czepiam. Oczywiście, od przybytku głowa nie boli, ALE gniazdo kartridża wchodzi również w skład gniazda CART/ECI. A zatem, biorąc rysunek ext_board6.gif, gdzie są 3 gniazda CART, oraz jedno CART/ECI, mamy na nim w sumie CZTERY gniazda kartridży.

To jest mało ekonomiczne, bo prawdopodobieństwo, że wszystkie będą obsadzone, jest chyba równe zeru; a to dlatego, że większość kartridży żre się miedzy sobą i na raz wetknięte być nie mogą, jak już była o tym mowa powyżej.

Dlatego wydaje mi się, że optymalny układ to jedno CART/ECI plus jedno CART. Wtedy, kiedy ktoś nie używa ECI, ma dwa gniazda CART i może sobie w nie włożyć np. SpartaDOS X w jedno, a R-Time8 w drugie (pod warunkiem, że ma - ale np. ja mam ;)). Wszelkie dodatkowe kartridże, np. BASIC XL czy Action, i tak trzeba wsadzić w przelotowy kart Sparty, żeby to działało AFAIK.

Dobrze byłoby mieć tez możliwośc wyboru, które gniazdo ma być aktywne (jedno, drugie, albo oba). To na wypadek, gdyby ktoś np. chciał raz uzywać BASIC-a XE, a raz Action...

Natomiast jeśli ktoś używa ECI, wtedy będzie miał wolne jedno gniazdo CART (i postąpi tak samo, jak z wtykaniem kartridży do komputera, gdzie też jest jedno gniazdo). Ale generalnie zakładam, że gniazdo CART/ECI na ekspanderze to tylko proteza do użytku tak długo, jak nie powstanie zastępnik danego urządzenia w postaci właściwej karty. Z chwilą, kiedy powstanie, jego jedyną funkcją będzie robienie za dodatkowe gniazdo kartridża.

Tak to sobie mniej więcej wyobrażam.

2,807

(13 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

commodorowiec napisał/a:

od razu wyjasnie, ze napewno nie po to by cos tworzyc, rozbudowywac itp.
w zasadzie tylko i wylacznie po to by czasem cos zagrac pobawic sie, podpiac do pc, zrzucic cos na dyski itp.
i dlatego wlasnie stacja jest mi potrzebna, borac pod uwage, ze praktycznie nie ma mozliwosci zdobycia gier na kasetach to jedynie pozostaje zrzucenie ich z pc

Do tego nie jest potrzebna stacja, wystarczy kabelek SIO2PC - można przez niego zabootować komputer bezpośrednio z obrazu dyskietki znajdującgo się na dysku pieca. Moja rada: przestań szukać zestawu komputer + stacja, kup sobie gołe 130XE i kabelek SIO2PC.

2,808

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Gniazda powinny być 2 + jeszcze jedno czyli ECI ponieważ ECI ma byc dla urządzeń nie dla CARTów. Dla CART powinny więc być osobne 2 (ze względów techniczno praktycznych związanych z przełączaniem gniazd...)

To znaczy, praktycznie, żeby było jasne: planujesz zamontowanie dwóch gniazd CART, oraz jednego oddzielnego zespołu CART/ECI - czyli razem trzech CART + jednego ECI - dobrze rozumiem?

2,809

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

obudowa spuchnie na szerokość bo serio nie wiem nawet jakie miałaby mieć wymiary gdyby były obok siebie dwa sloty CART/ECI obok siebie ???

toriman napisał/a:

no to dwie takie obudowy muszą się zmieścić obok siebie...

Zaraz, zaraz, skąd się nagle przelotka CART/ECI rozmnożyła z jednego do dwóch gniazd? Gniazda kartridży mają być ogółem dwa, z tego jedno wchodzące w skład tandemu CART-ECI.

Gniazda stojące skierowane w bok ?? ;-o może jakis rysunek ?

Normalnie, "gniazdo skierowane w bok, leżące" (mowa o gnieździe kartridża), to takie jak w 130XE. Natomiast "gniazdo skierowane w bok, stojące", to dokładnie tak samo ułożone gniazdo, z wylotem na ten sam bok, tylko obrócone o 90 stopni (widok od strony "wlotu" gniazda):

http://drac030.krap.pl/zupa.png

2,810

(53 odpowiedzi, napisanych Zloty)

Bierhalle Arkadia 18.30 przecieżtojużchybaustaloneodczterechgodzin :>

2,811

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Spokojnie, bez paniki. Kartridże będa siedzieć i poziomo, ewentualnie można dać gniazda nie leżące, tylko stojące (ale wciąż skierowane w bok). Natomiast co do CART/ECI - zdecydowanie powinno zachowac taką orientację i odległość względem podłoża, jaką ma w 130XE.

2,812

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

Aż tak bardzo potrzeba 8 slotów dla 8 urządzeń?

Nie chcę po prostu, żeby zabrakło. Znając życie, razy wykonany projekt, jak się przyjmie, będzie w "obiegu" przez następne 20 lat ;) Przez ten czas spokojnie może powstać osiem kart.

Ja nie wiem nawet jakie wymiary ma KMK/IDE :/

Uśmiejesz się, ale ja też nie. To znaczy, nie mam oryginalnego interfejsu pod ręką. Zdjęcia są do obejrzenia tutaj:

http://atariki.krap.pl/index.php/KMK/J%C5%BB_IDE

Z interfejsu zwisa taśma prowadząca bezpośrednio do dysku - całość ma taką wagę, że jak to powiesisz 10 cm nad stołem, wysunie się z gniazda pod własnym ciężarem, a nawet jeśli nie, to będzie siedzieć krzywo (góra będzie kontaktowała dobrze, dół słabo albo wcale). Interfejs FDD Karin ma OIDP gabaryty dość zbliżone o ile nie takie same.

Tu masz odmianę znaną jako IDEa:

http://atariki.krap.pl/index.php/IDEa/Pasiu

To ma w ogóle dwie części: interfejs i wtyk CART/ECI na taśmie. Ten wtyk to jest goła płytka z dwiema nóżkami, którymi się opiera na stole, żeby zachowac poziom i dobre umocowanie w gnieździe.

Miałem jeszcze inny pomysł - karty  wsuwane - tak jak to jest w prawdziwych
profesjonalnych sprzetach... tyle, że wtedy karta miałaby wysokość 14 cm... Coś tam spróbuję wyrysować jeszcze, ok?

No tak, tak, lepiej jest teraz wyrysować sto wariantów, niż potem się obudzić z niedopracowanym projektem. Ja nie zamierzam nawet próbować ingerować w sam projekt jako taki - bo jak mówię, się nie znam - ale będę wysuwał zastrzeżenia co do funkcjonalności itd.

A poza tym - jakos nikt nie wyraził się nt. standardu karty - czyli eurokarta 160mm x 100 mm.

Nikt się nie zna, przypuszczalnie :)

Popatrzałem w oryginalny koncept 1090 i tam są rozmiary płyty podstawowej: 9" x 5" czyli około 230 mm x 130 mm a może zauważyłeś, że w oryginale jest tylko 5 slotów ? i of coz żadnego miejsca na CARTy oraz inne sloty ?

Hola, hola. Primo, 1090 miało byc do XL, a te komputery mają oddzielne od PBI gniazda kartridży - natomiast w XE podpięcie ekspandera blokuje jedyne gniazdo kartridża i dlatego trzba takowe sklonować na ekspanderze. Nie upieram się przy trzech, mogą być dwa.

Uzasadnienie dla przelotki CART/ECI chyba zostało przedstawione w postach powyżej: istnieją już urządzenia "standalone", które uzytkownik ekspandera może zechcieć podłączyć razem z nim. W czasach, kiedy projektowano 1090, takowe nie istniały, ani prawdopodobnie nie miały istnieć.

Tak więc dodatkowe gniazda są radą na tzw. rzeczywistość zaistniałą pomiędzy projektem 1090 a czasem obecnym.

Co do tego, że 1090 miało tylko pięć slotów: też chyba o tym już była gdzieś mowa? 1090 miało być przede wszystkim do użycia z komputerem 1450XLD, a ten co najmniej dwa urządzenia PBI wykorzystywał sam z siebie: na wbudowane stacje dysków oraz na syntezer mowy i/lub modem. Plus jeszcze jedno urządzenie było wykorzystane albo przez sam komputer, albo przez moduł 1090 (może na urządzenie SIO $4F). Stąd moduł rozszerzeń mógł mieć 5 slotów, bo tylko tyle było wolnych bitów w $D1FF!

2,813

(13 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Słuchaj, pewnie jesteś zdecydowany i nie potrzebujesz żadnych rad, ale może zdradź nam, po co ci to Atari jest potrzebne? Może np. tylko ci się wydaje, że ci jest potrzebna stacja dysków.

2,814

(118 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Lizard napisał/a:
drac030 napisał/a:

jestem zadowolony, że sam wybrałem FreeBSD. :)

Sam? Kiedyś przyznałeś się, że ktoś Ci go podsunął. I nie byłem to ja. Niech sam się przyzna. ;)

No, "podsunął" mi kilka płytek z różnymi unixoidami, z czego mi Free najbardziej przypadło do gustu :)

2,815

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman, rysunek ładny, ale oznacza to, że za cenę 2 cm wysokości pozbywamy się dwóch kart (widzę sześć slotów). Chyba lepiej odwrotnie? To znaczy: poświęcić 2 cm wysokości a w zamian dostać możliwość włożenia dwóch kart więcej.

Poza tym: gniazda kartridży oczywiście mogą być jedno nad drugim, pod warunkiem, że kartridże będa w nich ciasno siedzieć (a nie zwisać w dół pod własnym ciężarem, albo co gorsza wypadać).

Natomiast CART/ECI po prostu musi być na tej samej wysokości, co w kompie, bo pod taką wysokość od podłoża robione są urządzenia (np. mają odpowiednie nóżki itd. żeby pewnie siedzieć w gnieździe, a nie wisieć na nim). Poza tym urządzenia wtykane do CART/ECI są znacznie masywniejsze od zwykłych kartridży, do tego mają przyczepione dodatkowe rzeczy (np. twardy dysk na taśmie), które je obciążają. Nie ma więc mowy o tym, żeby przelotka CART/ECI była 9 cm nad stołem! Normalnie ona jest jakieś 14-15 mm od podłoża, na którym stoi komputer i tak musi zostać, bo inaczej będą problemy ze stykiem.

Zwykłe kartridże są lżejsze, więc mogą być wyżej. 25 mm odstępu między gniazdami oznacza, że niektó?e firmowe kartridże będą wchodzić na wcisk (R-Time 8 ma w najgrubszym miejscu 26 mm wysokości).

--

Refleksja po godzinie: patrzę sobie na rysunek, i wydaje mi się, że zysk z położenia kart poziomo jest żaden: część zajęta przez karty ma w ten sposób 240 mm szerokości i 100 mm wysokości i daje miejsce na 6 kart. Gdyby je postawić w pion, wysokość w zasadzie by się nie zmieniła (może minimalnie wzrosła), natomiast wydatnie zmniejszyłaby się szerokość: z 240 do 120 mm przy 6 kartach, albo do 160 przy ośmiu. Poza tym karty stojące pionowo są łatwiej dostępne, a cała konstrukcja jest solidniejsza i prostsza do wykonania.

2,816

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

1. "rozszeRZenie" - please

2. Ten rysunek, to jest widok skąd na co? Tzn. czy to jest widok z góry, czy z boku czy jak?

EDIT: w kazdym razie z obliczeń mi wychodzi, że ekspander zbudowany według tego pomysłu (o ile go dobrze rozumiem) miałby jakieś pół metra szerokości, prawie 20 (nie mniej niż 16) cm głębokości i jakieś 10 cm wysokości (tu już zalezy od tego, ile zajmie zasilacz i inne takie). Nie wiem, czy to jest mniej w porównaniu do tamtego układu (20x17x15 cm).

2,817

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Sikor napisał/a:

Hmm, jakby inteligentnie rozpracować i byłoby płaskie wielkości Atari XE - zasadniczo można by chować pod Atari (cos jak megafile i MEGA ST).

Z podstawką pod małe Atari jest jeden problem - klawiatura. W MST ona jest oddzielnie na kablu, więc nie gra roli, jak wysoko stoi sam komputer. W małym Atari klawiatura jest niestety zintegrowana z kompem, więc podniesienie go nawet o 5 cm wzwyż znacznie utrudniłoby pisanie.

Na temat ekstendera od Compaqa na razie nie mam zdania, to znaczy nie bardzo widzę, jak by to miało wygladać.

2,818

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

No, to będzie duży, trudno. Jeśli taśma z wtykiem do komputera będzie wystarczająco długa (np. około metra), to może się jakoś go da upchnąć tak, żeby nie zasłaniał monitora :)

2,819

(118 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

jellonek napisał/a:

jesli jednak podchodzisz do zagadnienia w sposob "enter/enter/enter", albo (co gorsza) "click/click/click", po czym stwierdzasz "a bo mnie sie jutub nie łotwiera" - jestes stracony na starcie.

No, właśnie o to chodzi, że dystrybucja dla "opornych", "przyjazna", "klikalna" itd. powinna się konfigurować na zasadzie next, next, next - inaczej nie będzie klikalna ani przyjazna ani dla opornych, będzie tylko kwiatkiem do kożucha.

Bardzo fajny tekst na ten temat jest tutaj http://www.catb.org/~esr/writings/cups-horror.html

2,820

(118 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Wiecie co, jakiś dziwny ten wasz Linux, i im więcej czytam takich wątków, albo im więcej dostaję pytań od kumpla, który też sobie zainstalował Linuxa, tym bardziej jestem zadowolony, że sam wybrałem FreeBSD. :)

Co prawda wiele rzeczy się robi edytorem tekstu, ale chyba w Linuxie też. Natomiast nie miałem nigdy problemów pod tytułem, że program zainstalowany nie działa, bo brakuje niezbędnej biblioteki (porty instalują automatycznie wszystko, co potrzebne), albo że loader coś tam (zwykły loader FreeBSD z defaultu widzi partycję "DOS", jeśli takowa jest na dysku, i pozwala ją wybrać przy boocie), albo że mysz się nie rusza (laptopa konfigurowałem tylko na mysz PS/2, a potem któregoś dnia wpiąłem mu mysz na USB, żeby zobaczyć, co się stanie - no i nic się nie stało, po prostu zadziałała).

Frebzda jest tylko dość niewdzięczna, jeśli ktoś lubi animacje we flaszu - ale ja się do tego grona akurat nie zaliczam :)

2,821

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Szkoda, że prawdopodobnie trzeba będzie
usmiercać atarki dla odzysku ECI bądź komponować złącza skracając istniejące.

Zdecydowanie wolałbym to drugie rozwiązanie :)

toriman napisał/a:

W sumie propozycja z gniazdem ECI jest OK tylko, że ono jest do montażu poziomego ale chyba da się wmontować również pionowo.

toriman napisał/a:

Karty będą większe niż CARTY więc należałoby zamontować tak gniazda CARTridge aby moduły można było raczej wsuwać z zewnątrz chyba, że zakładamy wsadzenie np. 2 kartów i jednego ECI tak "na dłużej" i wajchowanie nimi :) No to wtedy nie trzeba kombinować z możliwością wtykania z zewnątrz. najwyżej jakaś klapka nad gniazdami CART.

Właśnie, w sumie mój pierwotny pomysł był taki, żeby gniazda kartridży (i ECI również) dać poziomo wystające z jednego boku, podobnie jak gniazdo CART/ECI wystaje ze 130XE. Eliminuje to "klapkę nad" i problem z dostępem do gniazd przez dach ewentualnej budy. Trzeba byłoby oczywiście zadbać w takim układzie, żeby gniazda były na tej samej wysokości od podłoża, co w XE, no ale to chyba detal montażowy.

2,822

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

Dostęp do $D6XX to standardowy dostęp do ewentualnego RAM NevDev. $D7XX niby jest zarezerwowane dla potrzeb Atari ale gdy firmy nie ma no to chyba rezerwacją nie ma co się przejmować i wrzucić tu też RAM. Tak więc te dwa obszary mogą się przydać. Niestety - wykorzystywanie tych obszarów przez software, np. QMEG może powodować konflikty.

Właśnie w tem problem. Na stronie D6 i D7 ludzie mają pomontowane ROM Changery, Covoxy, dodatkowe PIA i diabli wiedzą co jeszcze. Co do planowanego wykorzystania tych stron przez Atari, słusznie prawisz, tak miało być, ale jeśli teraz ekspander zajmie dla siebie strony D6 i D7, to prawdopodobnie posiadacze wszelkich rozszerzeń tamże sobie go odpuszczą.

Ja byłbym za tym, żeby ekspander i wszystkie urządzenia do niego wsadzane korzystały tylko ze strony D1; są pewnie tacy, co mają rozszerzenia na D1, oczywiście, ale przekonanie ludzi, żeby je sobie usunęli albo przenieśli gdzieś, w zamian za możliwość korzystania z ekspandera, będzie o wiele łatwiejsze, gdy trzeba będzie oczyścić jedną stronę I/O, niż gdyby trzeba było oczyszczać trzy, po którym to zabiegu w dodatku nie zostanie nic wolnego miejsca na partyzantkę (mnie to rybka, ja własnych rozszerzeń sobie nie montuję, ale inni ...)

Ewentualnie można zająć D1 i D7, a D6 zostawić w spokoju. I zadbać przy tym, żeby na górnej połówce D7 (D780-D7FF) nie było niczego wrażliwego na odczyt.

Przelotka - z opisu wynika, że to miałoby być kolejne złącze na płycie extendera ?

W zasadzie nie - nawet jedno mniej. Mianowicie z wymalowanych przeze mnie trzech gniazd na kartridże można byłoby jedno (skrajne "górne" na rysunku) zastąpić gniazdem ECI. Spada też liczba wajch do wyłączania kartridży - taka wajcha potrzebna byłaby tylko jedna, przy jednym gnie?zie, do robienia mu ON/OFF w razie potrzeby.

Mi bardziej chodziło o przelotkę miedzystandardową
np. gniazdo ECI - wtyk ISA i takie coś po prostu wtykałoby się w któryś ze slotów. Najlepiej ten, którego numer
odpowiada temu urządzeniu (jeśli jest to NevDev0 no to w slot 0, przelotka i wystarczy :)

Myślałem, że ten temat mamy już za sobą - sam narzekałeś, że duża liczba bramek powoduje opóźnienia i trzeba stosować szybkie układy, żeby się zmieścić, a to przypadkiem nie skomplikuje układu przez dodanie następnej porcji bramek? Przecież, gdy do slotu wsadzi się "stare" urządzenie (np. kontroler KMK/JZ IDE), samo "otwarcie" tego slotu (co ma robić ekspander na własną rękę) przez wybór rejestrem $D1FF nie wystarczy, żeby urządzenie poczuło, że jest wybrane. Żeby to nastąpiło, ono samo musi "poczuć" zapis do swojego rejestru $D1FF - a więc ekspander musiałby taki zapis wygenerować zaraz po uaktywnieniu slotu. Moim zdaniem to niepotrzebnie komplikuje układ przy przyzerowych zyskach, a możliwych dużych stratach (problemy z opóźnieniami sygnałów przechodzących przez ekspander).

toriman napisał/a:

Wracam więc do złącza krawędziowego 2x31 styków raster 2,54 mm ( slot ISA ). Ten typ złącza również jest używany i też raczej dosyc długo będzie obecny na rynku. PCI jest bardzo nadmiarowe i gęste - nie stanowiłoby to niby problemu ale tez pytanie - po co ?

Jeśli 62 styki wystarczą, to raczej nie ma sensu. Tylko że w tych 62 stykach ma się planowo zmieścić też miejsce na sygnały szyny procka 65C816: dodatkowe 8 bitów adresu, sygnały w rodzaju BE, VMA, VPA, ABORT itd. To daje kilkanaście linii dodatkowo ponad to, co jest dostępne na CART/ECI. Poza tym przydałaby się rezerwa na przyszłość. Więc może EISA albo jednak PCI? Tak żeby raz zrobionych płytek nie trzeba było potem przeprojektowywać z byle powodu.

Rzecz jasna, trzeba też przewidzieć miejsce na złączkę, przez która się te wszystkie dodatkowe sygnały będzie doprowadzało - i tu może, myślę, być taka drabinka z goldpinów, bo to raczej będzie podpięte na stałe (albo wcale).

2,823

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

A ja tak na serio proponowałbym podwójne złącze kątowe GOLDPIN 40 - te są bardzo łatwo dostępne, tanie, złocone i najpewniej nie wyjdą
z uzytkowania przez następne ileś tam lat :)

Dobrze, jellonek juz mnie uswiadomil, jak takie zlacze wyglada. Bez wielkich wstepow powiem, ze jestem przeciw. Piszac, ze trzeba wybrac cos "taniego i latwo dostepnego" mialem jedynie na mysli, zeby uniknac wybrania czegos drogiego i trudnego do kupienia - a nie, zeby wybrac cos JEDYNIE dlatego, ze jest tanie i latwo dostepne. OK, moja wina, nie wyrazilem sie jasno.

Zlacze, o ktorym piszesz, sklada sie z rzadka "goldpinow" po stronie "meskiej" i plastikowego wtyku po stronie "zenskiej". Ono jest dobre, pod warunkiem, ze sie go nie rusza, to znaczy ciagle nie rozlacza i podlacza. Ale kiedy sie to robi, wtedy plastikowa czesc ("zenska") ulega wyrobieniu, dziury sie staja luzniejsze, zlaczka przestaje ciasno siedziec, potem kontaktowac i jest do wymiany.

Jesli ten wtyk jest na karcie, trzeba ja naprawiac. "Serwis" natomiast to nie jest cos, na istnienie czego user atarynki moze liczyc, no i nie kazdy umie takie cos naprawic samemu. Dlatego trzeba unikac dawania temu ustrojstwu powodow do serwisowania sie - innymi slowy, zlacze pomiedzy ekspanderem a karta ma byc maksymalnie pancerne; po to, zeby spokojnie wytrzymywalo wieloletnie uzytkowanie, po to, zeby trzymalo karte sztywno (oczywiscie z pomoca jakiegos sledzia) i po to, zeby dobrze kontaktowalo.

Karty do ekspandera maja byc latwe do wyjecia i wlozenia - podobnie jak to ma miejsce w przypadku kart piecowych. Nie widze wiec powodu, zeby wynajdywac proch, skoro gniazda ISA albo PCI sa sprawdzonym rozwiazaniem wlasnie w takich warunkach, jak opisalem powyzej. Czyli kwestia jedyna, to ktore z nich jest tansze, trwalsze, latwiej dostepne, latwiejsze w montazu.

2,824

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

toriman napisał/a:

a i tak potrzeba więcej sygnałów, m.in. do odcinania MPD,
dostepu do $D6XX i $D7XX...

A po co komu dostęp do D6 i D7?

toriman napisał/a:

A ja tak na serio proponowałbym podwójne złącze kątowe GOLDPIN 40 - te są bardzo łatwo dostępne, tanie, złocone

Jak ono wygląda?

toriman napisał/a:

Można zrobić przelotkę. Linię aktywującą z rejestru $D1FF po prostu wyrzuca się poza standardową numerację szyny i po kłopocie.

Nic nie trzeba wyrzucać - do przelotki doprowadzasz po prostu wszystkie sygnały CART/ECI, bez żadnego pośrednictwa. Wtedy ona, gdy ktoś jej _nie_ potrzebuje, nie blokuje niepotrzebnie jednego slotu (czyli numeru urządzenia).

Przecież spokojnie można w taką obudowę wrzucić tez FDD, HDD, SIO2PC, SIO2IDE itp :)

Można, ale idea nie polega na zbudowaniu pudełka z wszystkimi możliwymi rozszerzeniami, tylko na zbudowaniu ekspandera, do którego user sobie włoży, co będzie chciał. A więc, jak będzie chciał FDD, to wkłada odpowiednią kartę i ma, a jak nie - to nie.

2,825

(221 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

dely: zależy o co pytasz. Sprzęty tego typu w Polsce znane to karinka i interfejs do IDE. Jeśli pytasz o takie z wtykiem PBI, to raczej nie ma.

Ale kompatybilność ma też drugą stronę: żeby się to całe ustrojstwo dało podpiąć do 800XL.