276

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Hej!

Zgrd napisał/a:

@Seban, próbowałeś tam dać zwykły chamski oring ze sklepu z uszczelkami?

Koniec końców nie spróbowałem, ponieważ na początku okazało się że moim przepastnym zapasie oring-ów nie ma takiego co by pasował ... potem okazało się że da się kupić gotowe "bieżnie idlerów", które sprawdziły się całkiem przyzwoicie. W międzyczasie dręczyłem RZóG-a i on mi drukował te różne "kółka" z filamentów które wydawały się "prawie jak guma", jednak eksperyment zakończył się fiaskiem, co też opisałem powyżej.

Idler-y z pierwszej aukcji nie zostały do mnie jeszcze wysłane, dziś pozwoliłem sobie rozpocząć dyskusję ze sprzedającym (zakup 10.02) i otrzymałem odpowiedź że czas realizacji zamówienia to dwa tygodnie, więc może się jeszcze w tym tygodniu uda mu to wysłać, no cóż... w sumie nigdzie mi się nie spieszy.

Pomysł z oringiem zaproponowany pierwotnie przez perinoid-a oczywiście sprawdzę również, ale muszę zamówić taki który będzie w miarę pasował, albo się przejść gdzieś i dopasować coś "z półki".

277

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

@prz: jak najbardziej ma znaczenie kierunek tych nierówności, jednak drukowanie tego w "pionie" przy tej technologii druku wiązałoby się z dosłownym postawieniem tego mini projektu na głowie :) To tak jakby drukować monetę postawioną na krawędzi i jeszcze ta duża dziura w środku ... to by wymagało aby taki projekt miał wydrukowane tzw. podpory, które się usuwa po wydrukowaniu danego detalu, RZóG wspominał że pewnie by się dało, ale wydawało mi się że to byłby już przerost formy nad treścią w chwili gdy obecnie da się jeszcze kupić pasujące nowe "bieżnie do idler-ów".

A wytłumaczenie które sobie wymyśliłeś brzmi jak najbardziej sensownie i fajnie że przedstawiłeś je w sposób przystępny i obrazowy :)

278

(22 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

Zgrd napisał/a:

Org. wtyk ma takie zaokrąglone wycięcia, czy one w praktyce były do czegoś wykorzystywane?

Prawdę mówiąc to nie kojarzę urządzenia które by to wykorzystywało... tzn. miałem w rękach LDW2000, CA2001, stację 1050 czy drukarkę Atari 1029 ... i pewnie parę innych których już nie pamiętam, wszędzie tam gniazda miały normalne ścianki, bez wypustek które by miały się dopasować do tych podcięć we wtyczce. Gniazda w tych urządzeniach miały ścianki w kształcie klasycznego trapezu, nachylone powierzchnie były gładkie.

Ale to że ja nie widziałem takiego gniazda w sprzęcie atari, nie oznacza wcale że taka wersja gniazda nie istnieje.

279

(4 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Dzięki!

Ogarnąłem wpłatę i etykietę do paczkomatu InPost (a właściwie powinienem pisać już Paczkomat® :P), powinieneś był dostać ode mnie e-mail.

pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dzięki!
Sebastian

280

(4 odpowiedzi, napisanych Kupię / Sprzedam / Zamienię Atari)

Hej!

Wziąłbym! Rano ogarnę wpłatę i etykietkę do paczkomatu.

pozdrawiam
Sebastian

281

(22 odpowiedzi, napisanych Fabryka - 8bit)

No takie tematy mi się podobają! Cieszę że powstają różne rozwiązania problemów które wcześniej były nierozwiązywalne w prosty sposób! Trzymam kciuki za finalizację projektu! :) Model wygląda zacnie! tzn. estetycznie i do kompletu podoba mi się koncepcja z pinami z gniazd typu "canon".

282

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Hej!

Jeszcze chciałem podziękować wszystkim osobom biąrącym udział w dyskusji za cenne rady, podpowiedzenie właściwej terminologii dzięki której to się udało się znaleźć odpowiednie produkty w sieci, dzięki za linki do aukcji na allegro, etc. Dzięki tym wszystkim pomocnym wskazówkom udało się dotrzeć bezpiecznie do celu :D

Aby zdobyta przeze mnie wiedza i doświadczenie nie zaginęła w zakamarkach mojej pamięci dodam jeszcze parę zdjęć i słów od siebie, które to wynikają bezpośrednio z przeprowadzonych eksperymentów, zarówno z zamiennikami IDLER-ów jak i z drukiem 3D którego podjął się RZóG, za co mu serdecznie dziękuję! Poświęcił swój czas i materiały aby sprawdzić czy na obecnym etapie da się skorzystać z dobrodziejstw druku 3D w tym wypadku.

Zacznę może od pokazania jak wyglądają zużyte i skamieniałe bieżnie idler-ów z którymi walczyłem:

przypadek A:
http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_old_a.png

przypadek B:
http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_old_b.png
^^^ to jest ten przypadek który był widoczny na pierwszych filmach które tu wklejałem, ten który był totalnie skamieniały i nie miał żadnej przyczepności.

Dla porównania nowy Idler (10x2x1.8 mm) do którego linkowałem w poprzednim poście, wygląda tak:
http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_new_a.png

http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_new_c.png

i na sam koniec może pokażę dlaczego nie udało się z idlerami wydrukowanymi w 3d z Fiberflex 40D i 30D.

Na pierwszy ogień idzie idler wydrukowany z Fiberflex 40D, gdy się patrzy gołym okiem to wygląda to super, natomiast gdy przyjrzymy się temu w dużym powiększeniu mamy dość mało optymistyczny widok:

http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_fiberflex_40d.png
^^^ jak widać drukarka gdzieś musi zacząć jedną z warstw, gdzieś ją skończyć i przejść do następnej, te miejsca doskonale widać i stąd te zadziory, mimo że drukarka na czas przechodzenia na warstwę wyżej zatrzymuje podawanie filamentu, to on jeszcze przez chwilę potrafi popłynąć i robi się zadzior, jest on naprawdę mikroskopijny, ale jednak przyczynia się do porażki projektu :D Do kompletu grawitacja cały czas działa i też ma swój wpływ na to wszystko, co prawda da się bawić ponad 40 parametrami, chociażby takimi jak retrakcja ale w chwili gdy dostępne są gotowe idler-y po prostu szkoda na to czasu, nie miałbym sumienia cisnąć RZóG-a aby poświęcał na to więcej czasu, po prostu w chwili obecnej nie ma to żadnego uzasadnienia. Gdyby jednak ktoś miał czas, chęci i odrobinę samozaparcia mógłby próbować walczyć dalej w tym temacie.

Na koniec jeszcze widok idlera wydrukowanego z fiblerflex 30D:

na początek najlepsze co się udało wydrukować (a i tak się nie sprawdziło)
http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_fiberflex_30d_b.png

i na koniec załączam widok "najgorszych" przypadków:

http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_fiberflex_30d_a.png

http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_fiberflex_30d_c.png

http://seban.pigwa.net/aa/XC12/idler_fiberflex_30d_d.png

No i to chyba na tyle, oczywiście jak gość z pierwszej aukcji wyśle przedmiot (cały czas ma status: "w przygotowaniu") to zrobię test i napiszę co i jak, a tymczasem jeszcze raz wszystkim dziękuję!

ps) wybaczcie kiepską jakość obrazków, użyłem naprawdę taniego chińskiego "mikroskopu" za parę dolarów :D

283

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Panowie będzie krótki i szybki update... niestety idler od gościa z allegro nadal nie dotarł, tzn. nawet nie został wysłany... kupiony 10.02 do dziś ma status "w przygotowaniu", nie publikowałem nic wcześniej bo cierpliwie czekałem, ale to chyba nie ma sensu, wygląda na to że ten człowiek nie ma tego na stanie, lub się jakoś zakręcił.. na razie nie robię dramy i po prostu cierpliwie czekam... w tzw. międzyczasie RZóG wydrukował mi nowe "kółeczka" z Fiberflex 30D i początkowo sądziłem że jest nawet super i dawało to radę nawet pod koniec kasety "60 min", ale wymyśliłem że ułozę lepiej kółko na rolce, przemyję wszystko izopropanolem ... no i zaliczyłem porażkę, sprawa się rypła a wynik okazał się tragiczny:

https://www.youtube.com/watch?v=5IP5BXJQSqg
^^^ początkowo wydawało się ze "30D" ma lepszą przyczepność, ale koniec końców po lepszym dopasowaniu i ułożeniu się, okazało się że ową przyczepność szlag trafił. W obecnej formie nie ma sensu tego ciągnąć dalej, RZóG powiedział że poeksperymentuje i spróbuje coś wymyślić (być może zmienimy kształt/przekrój wydruku, wydrukujemy to w innej osi, etc.) ... 30D jest bardzo elastyczny, wydawało się również że jest bardziej "przyczepny", jednak w starciu z lewym małym kółkiem napędowym, poległ totalnie.

Nie poddałem się jednak łatwo i zamówiłem idler-y od innego człowieka z allegro, i one sprawdziły się doskonale. W jednym z magnetów które testowałem przyczepność była taka że nawet sprzęgło pod tależykiem zadziałało i nie dało się zatrzymać całego mechanizmu, dosłownie zero poślizgu:

https://www.youtube.com/watch?v=_Lo7rdAAssQ

Natomiast w drugim egzemplarzu, idler od tego samego człowieka, tej samej serii zachowywał się nieco inaczej, tzn. nie miał już takiej przyczepności jak ten na filmie wyżej, jednak działał na tyle dobrze że bez problemu ciągnął kasetę 90 min. I nie sprawiał żadnych problemów. W porównaniu ze starą skamieniałą bieżnią to i tak wynik był rewelacyjny. Jednak nie potrafię powiedzieć czemu jeden mechanizmów zachowywał się lepiej, natomiast drugi nieco gorzej. Wszystkie koła zostały wyczyszczone, a mimo to różnice w zachowaniu obu mechanizmów były zauważalne. Idler-y które kupiłem i których użyłem pochodziły z tego miejsca: Bieżnia Idler 10x2x1,8mm (link prowadzi do oferty z portalu allegro). Nie traktuje tego jako reklamy, po prostu opisuje swoje doświadczenia z produktem który zakupiłem. Jedna uwaga jest taka to że gdy szukacie IDLER-ów to trzeba uważać bo niektóry podają średnicę zewnętrzną, niektórzy wewnętrzną, niektórzy obie. W tym wypadku idler był opisany jako 10x2x1,8mm (przy czym 1.8mm wydaje się pasować bardzo dobrze).

Na chwilę obecną temat mogę uznać za wyczerpany z mojej strony, nic więcej nie wykombinuję, no chyba że przyjdzie idler z drugiej aukcji wtedy dam wam znać jak się sprawdził i jak wypada w porównaniu z tym którego użyłem w filmie powyżej. Nie mam niestety żadnego sprzętu pomiarowego którym mógłbym zmierzyć siłę z jaką "ciągnie" nowy idler... więc porównanie będzie czysto "organoleptyczne" ale cóż począć... lepiej chyba tak niż wcale? :D

Jeżeli chodzi o własnoręczne wycięcie z gumy idler-ów to nie mam za bardzo narzędzi aby to zrobić, tzn. mam jakiś zestaw wycinaków, ale nie taki fajny jak był pokazany na filmie o "odrestaurowaniu" 2600... musiałbym wycinać kółko o średnicy 14mm a potem w nim próbować centrycznie wyciąć dziurę 10mm, do tego mieć odpowiedni materiał o grubości 2mm :) Na chwilę obecną można te idler-y kupić na szczęście, ale za parę lat? Nie wiem czy będą dostępne. Wtedy o ile będę miał się tym zająć to być może będę nad tym myślał ponownie, być może do tego czasu powstaną jakieś nowe filamenty do druku 3D, z których da się to lepiej wykonać niż obecnie.

RZóG ma jeszcze kombinować z kształtem, rozmiarem, etc. Ale to chwilę potrwa, gdyby coś się udało lepszego wymyślić na pewno dam wam znać w tej kwestii.

284

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

@pawex: dzięki za namiary! Kupiłem na próbę... jak dotrze i założę i przetestuję. Dam oczywiście znać jak poszło.

ps1) zdarzało mi się już kupować od tego człowieka paski napędowe do magnetofonów ZRK i były spoko jakości, mam nadzieję że bieżnia idler-a też się sprawdzi :)
ps2) co Allegro wyprawia z tymi opisami to ja nie ogarniam, nie raz się już na to złapałem ;/

Wysłałem e-mail (via forum), mam nadzieję że dotrze :D

Byłbym zainteresowany!

287

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Dobra... chwilę to trwało, bo trwały eksperymenty różne, ale już śpieszę z opisem tychże eksperymentów i doświadczeń...

Po pierwsze próba zdjęcia starej bieżni bez jej uszkodzenia nie powiodła się (co niestety przewidywałem ;P )
http://seban.pigwa.net/aa/XC12/XC12_idler_a.jpg

^^^ ta "bieżnia" jest totalnie skamieniała, mogę to dosłownie pokruszyć, popatrzyłem w innych XC12 które mam i tam ta guma jest mięka i "czepliwa", tutaj zero przyczepności.

po zdjęciu tej bieżni z idler-a wyglądało to tak:
http://seban.pigwa.net/aa/XC12/XC12_idler_b.jpg

@qbahusak: wymiary tejże "bieżni" to:

- średnica zewnętrzna 14mm
- średnica wewnętrzna 10mm
- przekrój: 2mm x 2mm

Poprosiłem RZóG-a aby mi wydrukował taką bieżnię na drukarce 3D, wyszło tak: (po lewej skamieniały oryginał, po prawej wydruk)

http://seban.pigwa.net/aa/XC12/XC12_idler_c.jpg

RZoG użył elastycznego filamentu  "Fiberflex 40D"

Początkowo wydawało się że będzie dobrze, jednak pod koniec kasety "60 min" zaczynają się problemy:

https://www.youtube.com/watch?v=OBrjYDw6PLo

Co dalej? Po pierwsze spróbuję znaleźć jakieś oringi który by pasowały a jeżeli nie znajdę to RZóG ma spróbować wydrukować z innego materiału który ma większą przyczepność, bo "Fiberflex 40D" okazał się zbyt śliski.

288

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

@perinoid: Nie wiem ile % acetonu jest w novogumie, w karcie charakterystyki nie napisali, ale jest jeszcze cała masa innych związków więc pewnie gdybym to moczył w całości to pewnie i tak by się skończyło tak jak napisałeś. Obawiam się że bieżnika z tego kółka jednak nie da się zdjąć (będę próbował) ale mam inne kółka w podobnym stanie, to będę eksperymentował. Podzielę się oczywiście przebiegiem eksperymentu, może się komuś przyda na później.

Jest jeszcze kilka innych preparatów, tzn. podobnych od innych producentów (np. "Nowa Guma" od Micro-Chip). W tym chyba nie ma acetonu, w zamian jest za to cała grupa innych węglowodorów.

Wszystko wskazuje zatem na to że najsensowniejszym będzie próba wymiany tejże bieżni na coś nowego, "regeneracja" może nie mieć najmniejszego sensu.

@pawex: dzięki za uściślenie terminologii :) Ze mnie mechanik żaden, trochę błądzę więc po omacku... często korzystając z pomocy ludzi mądrzejszych i bardziej doświadczonych niż ja, więc musicie mi wybaczyć nieznajomość właściwej terminologii, ale dzięki temu że piszecie to mogę się zawsze nauczyć czegoś nowego :)

289

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

perinoid napisał/a:

Ale teraz to obawiam się, że prędzej się rozpadnie niż rozciągnie.

No własnie doszedłem do takich samych wniosków :D Dzięki za przyjrzenie się tematowi, będę walczył... najwyżej kółko polegnie... wyciągnę wtedy jakieś inne z innego szrotu... ale nie omieszkam dać znać jak sprawa się zakończyła.

A że mam jeszcze inne egzemplarze z podobnym problemem to wypróbuję też metodę z novogum... przeczytałem co prawda "kartę charakterystyki" tegoż produktu i w składzie jest m.in. aceton, więc trzeba będzie uważać czy to nie będzie miało destruktywnego wpływu na zew. części kółka, no ale jak nie przeprowadzi się eksperymentu to się nie dowiemy.

Na pewno wrzucę info do tego wątku aby było wiadomo jaki sprawa będzie miała finał.

290

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Samo kółko udało mi się wydobyć, co prawda tak jak piszesz wymagało to pewnego nakładu pracy, ale nie było tak źle, tylko nawet mając owo kółko w ręku nie bardzo wiem jak się dalej zabrać to wyjęcia tego ślizgającego się pierścienia ciernego... w przypadku 410 kółko składało się z dwóch części (góra, dół) ... tutaj nie wiem jak jest... i boję się działać siłowo aby nie połamać zew. powierzchni tego kółka, do tego ten ślizgający się pierścień cierny jest tak sztywny że chyba nie wyciągnę go bez uszkodzenia i to byłoby do jeszcze do zaakceptowania bo to tak jest bezużyteczny w obecnej postaci i formie (ślizga się) ... tylko obawiam się że próby walki z tym zakończą się połamaniem reszty koła ;/

291

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Jest dokładnie tak jak piszesz, tzn. że środkowe (czarne) koło pośrednie jest cierne i jest sprzęgłem, tyle że jest już tak śliskie i brak mu jakiejkolwiek przyczepności, to oczywiście kończy się tym że prawy tależyk którego zadaniem jest zwinięcie taśmy po prostu przestaje się obracać i zamiast magnetofonu mamy przepiękny "wciągacz taśm" :D nawet bez włożonej kasety sytuacja jest jak widać tragiczne. Minimalne obciążenie i wszystko staje permanentnie, tzn. prawy tależyk i koło pośrednie.

Bardzo dziękuję za poradę z zastosowaniem "novogum", prawdę mówiąc nie wiedziałem że takie preparaty istnieją... sprawdzę oczywiście jego działanie, ale również postaram się pokombinować coś więcej, tzn. poświęcę jedno takie koło pośrednie i spróbuję rozłożyć je na części (o ile się da). Dam znać co z tego wyjdzie, a tymczasem zamówię ten Novogum i sprawdzę jak ten preparat zadziała na te powierzchnię "trącą" tego koła.

Jeszcze raz dzięki za wskazówki!

292

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

pasek wymieniony i nowy... napędza koło zębate, które to ma trzpień na górze (to jasne, po lewej), do którego dociskane jest kółko pośrednie... jak obkleiłem chwilowo trzpień koła zębatego taśmą to koło pośrednie zaczęło się ślizgać na styku z prawym tależykiem.

A stają oba koła bo napęd jest z trzpienia koła zębatego po lewej... zaraz wrzucę drugi filmik.

https://www.youtube.com/watch?v=glGERBdnxtc

^^^ Wszystko wskazuje na to że ów materiał cierny na kole pośrednim jest totalnie sztywny i "wyślizgany" ... nie rozbierałem tego koła jeszcze, ale wygląda że też to koło składa się z plastików i części wewnętrznej, tylko ne wiem jak to rozebrać bez destrukcji plastików, tzn. samo kółko wyjąć potrafię, tylko tej powierzchni która styka się innymi kółkami ruszyć nie mogę.

293

(46 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Dzień Dobry Wieczór wszystkim! :)

Już kiedyś pytałem o podobną sprawę, ale ona dotyczyła magnetofonu Atari 410, tym razem chodzi o XC12 i ślizgające się koło pośrednie....

https://www.youtube.com/watch?v=ngpgRnJmZCI

^^^ trafia mi się coraz więcej magnetów które mają tę przypadłość... zgaduję że znowu jest problemem materiał na kole pośrednim który stracił swoje właściwości... i teraz pytanie do was ... czy ktoś ma jakiś patent na naprawę tej przypadłości?

W przypadku Atari 410 szanowny kolega Perinoid udzielił mi genialnej w swojej prostocie porady... można o tym poczytać w tym wątku: magnetofon Atari 410 - naprawa

Niestety zupełnie nie mam sensownego pomysłu jak rozwiązać tę kwestię w przypadku XC12 czy też pochodnych?

294

(19 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

syscall napisał/a:

Działa, używam produkcyjnie w jednym projekcie.

Dzięki za info! Warto wiedzieć że ten program nadal funkcjonuje pod nowszymi wersjami windy :)

295

(19 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Jeżeli nie chcesz niż przerabiać po stronie kodu w ATMEL-u, to jeżeli korzystasz z windows i program w ATMEL wysyła to jako IntelHEX, a więc właściwie ciąg znaków ASCII, to można wykorzystać jakiś program terminalowy (np. "TerraTerm Pro" lub PuTTY i używając którychś z tych programów, można mieć konsolę terminala która będzie mogła odebrać ciąg znaków z portu COM. Potem to co wyszło na konsolę można sobie albo zapisać do pliku albo skopiować do schowka i gdzieś przenieść. Nie potrzeba odpalać CMD i używać polecenia Copy. Nie wiem którego Windows używasz, jeżeli jakiegoś starszego to w nim był wbudowany program terminalowy (HyperTerminal).

A jeżeli dodatkowo trzeba wysyłać jakieś dziwne sekwencje do tej płytki z ATMEL-em aby cokolwiek zechciała odpowiedzieć (np. jakąś nie czysto tekstową sekwencję bajtów) to można skorzystać z takiego narzędzia jak terminal od Br@y++. Jest to dość wiekowy soft, używałem go za czasów windows 7, miał mocno rozbudowane opcje wysyłania różnych sekwencji bajtów, makra, etc. Niestety nie wiem czy obecnie działa to jeszcze pod Windows 10, nie mam pod ręką żadnego nowożytnego Windows aby to sprawdzić.

Jest też trzecia opcja, trzeba by napisać sobie prosty program który odbierze taki plik intel-hex z portu szeregowego i zapisze go do pliku.

ps) grzebanie w przeszłości, szczególnie takiej może dać dużo radości :) Zatem życzę owocnego grzebania w projekcie :D

296

(19 odpowiedzi, napisanych Bałagan)

Hej!

@Zenon: z tego co pamiętam z czasów używania RS-ów, Modemów i DOS-a to transmisja z kanału znakowego jakim może być port COM: była kończona gdy w strumieniu danych znalazł się tzw. control-character oznaczający koniec pliku (EOF), a przypadku PC/DOS była to sekwencja generowana po naciśnięciu control+Z, więc jeżeli to ATMEL nadaje w stronę PC to spróbuj jako ostatni wysyłany bajt pliku wysłać bajt o wartości 26 (dec), czyli 0x1A (hex).

Nie sprawdziłem tego jeszcze więc traktuj moje wywody z dużą dawką ostrożności, bo piszę "z pamięci" która bywa mocno zawodna.

Na pytanie dlaczego kiedyś to działało, odpowiedź może być taka że być może kiedyś BIOS czy DOS inaczej traktowały odbiór danych i miały założony jakiś timeout po którym po prostu kopiowanie się kończyło lub oczekiwane było nadanie znaku "BREAK" na linii transmisyjnej (zero logiczne utrzymujące się dłużej niż 10 bitów). Nie wiem czy obecne systemy Windows potrafią prawidłowo taki sygnał zinterpretować. Wszystko też zależy od portu jaki masz na płycie, nie wiem czy używasz prawdziwego RS232 czy też jakiejś przejściówki RS232-USB, ale część takich przejściówek nie potrafi prawidłowo rozpoznać sygnału BREAK na linii RX.

Podsumowując ta moją nieco przydługą odpowiedź, możesz spróbować wysyłać ten dodatkowy bajt na końcu danych (#26 / $1A) lub też po zakończonej transmisji ustawić linię TX po stronie ATMEL-a na logiczne "0", na tyle długo aby komputer PC zorientował się że został nadany sygnał BREAK.

297

(66 odpowiedzi, napisanych Miejsca w sieci)

Czyta jak najbardziej! :) W dawnych czasach nie miałem okazji przeglądać ani do Horyzontów Techniki ani do Przeglądu Technicznego, to teraz dzięki Twojej robocie mogę zobaczyć jak to kiedyś wyglądało :) Dzięki!

298

(10 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

Nie ma za co :) Ktoś chciał mieć magnet co czyta kasety zapisane w kilku standardach turbo. Mój XC12 swego czasu też wyglądał jak gniazdo węży, bo chciałem czytać co tam mi się pod rękę nawinęło. Dodawałem jakieś modyfikacja do szybkiego hamowania silnika, LED-y pokazujące aktualny tryb pracy, zmiana LED-a od zapisu na dwu-kolorowy (zielono-czerwony) tak aby pokazywał kiedy jest silnik włączony a kiedy następuje zapis. Masa kabli i przewodów.

Ten magnet co masz jest całkiem ciekawym okazem, warto go zachować... jeżeli działa to uporządkować te wszystkie przewody, ogarnąć trochę wnętrze. Jeżeli nie działa warto go uruchomić. Kolejna ciekawostka w przeszłości którą warto zachować.

299

(10 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

co do pierwszego zdjęcia, to jak najbardziej podtrzymuję to co pisałem... to jest jakiś klon czeskiego Turbo 2000, tzn. może to być "Wrocławskie Turbo 2000", lub cokolwiek innego zgodnego z czeskim Turbo 2000, tzn. AutoTurbo, Atari Hard Turbo, etc.

Płytka turbo jest właśiwie identyczna tym co zastałem kiedyś w magnetofonie XC11 od uicr0Bee-iego: XC11 - Turbo 2000 CZ.

Co do drugiej płytki to dużo wskazuje na to że to może być ta wersja Blizzard-a, którą już kiedyś rozrysował Zenon: Blizzard v2.

Oczywiście masz jeszcze tam masę innych kabli, modów i innych przysłowiowych "przyczłapów" :P Ale analiza tego ze zdjęć nie ma już najmniejszego sensu, za dużo w tym by było dywagacji i zgadywania. Tutaj potrzebne jest trochę cierpliwości, czasu, sprzęt na stole, kartka, ołówek i można by rysować co autor tego gniazda węży miał na myśli składając tego małego frankensteina :D

300

(10 odpowiedzi, napisanych Sprzęt - 8bit)

#1) Blizzard Turbo ---> http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic ... 80#p286080

#2) gdybyś zrobił ostrzejsze i nieco bardziej dokładne zdjęcia może by dało się coś więcej wywnioskować, a tak to mogę tylko zgadywać że są to dwa systemy turbo wmontowane w jeden magnetofon, jeden z nich to prawdopodobnie klon czeskiego Turbo 2000, lub tzw. wrocławskie Turbo 2000, drugie turbo to może być Blizzard (wersja na UL1111 + UCY7400)