dziś byłem sobie w sklepach z zabawkami/empikiem z dzieciami i misjom, ze nabęde drogą kupna prezent na urodziny dla tam kolejnej pociechy w rodzinie, a moje wlasne dostaną co tam mialy obiecane... nic szczególnego - ot klocki...
w sklepie porozsuwane regaly, a na regalach po kilkanascie pudelek z tym samym towarem, byle nie byl ten regal pusty - nie znaleźliśmy nic z tego co dzieci chciały, więc wychodziły smutne i zrezygnowane
na odchodne zapytałem obsługę czy będą likwidować sklep - twierdzili, że nie, ale mają kłopoty z dostawami - Brexit musi, innego wyjscia nie ma...
ale chwila, przecież jestem w Lublinie a nie Lądku Zdrój...
ostatecznie udalo mi się kupić to co sobie tam upatrzyły przepłacając jedyne 60pln - pewnie tu sie lepiej zarabia, stąd ta różnica...