Niedrogo MK450 z Lubartowa:
http://allegro.pl/magnetofon-mk450-unit ... 38347.html
Niestety widać że zapuszczona (ale gdyby tak był to egzemplarz ze sprawnym sprzęgłem...).
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Nowy szybki interfejs od Mono i Pancio Twórcy pracują nad rewolucyjnym urządzeniem szeregowym wykorzystującym port SIO.
Zestaw skilli dla LLM od Ilmenita Ilmenit udostępnił narzędzia wspierające modele językowe w pisaniu kodu na 8-bitowe komputery Atari.
Grajodołek Retro #7: Custom Atari 800XL Testy wyjątkowego Atari 800XL z VBXL, stereo i mechaniczną klawiaturą na kanale Borsuka.
Atari rejestruje znak towarowy 800XL Czy czeka nas nowy mini-komputer od Atari? Firma zarejestrowała kolejny znak towarowy.
Dlaczego Atari musiało upaść? Dokumentalna opowieść o wzlocie i upadku giganta, od Ponga po wielki krach na rynku gier wideo.
atari.area forum » Posty przez Lt_Bri
Niedrogo MK450 z Lubartowa:
http://allegro.pl/magnetofon-mk450-unit ... 38347.html
Niestety widać że zapuszczona (ale gdyby tak był to egzemplarz ze sprawnym sprzęgłem...).
Dwa grosze (a po dwóch latach powinny odsetki jeszcze być ;)) dorzucę:
- czasem płytki rysuję w... GIMPie, nie ma tut problemu z odwracaniem kolorów ew. robieniem lustrzanego odbicia, a i siatka/kropkowanie co "linię"(czy ktoś jeszcze używa tej miary rodem z Rosji carskiej ? ;)) też nie problem.
A że programik jest łatwiejszy w obsłudze od Painta, a do tego darmowy...
- bardziej wydumane(jak na mnie) mozaiki tworzę w baaardzo łatwym w obsłudze programiku CiDess 2 (rzecz jasna też darmowym ;)).
dodam od siebie, że jest coś takiego jak DosBox :)
Z którego(i jemu podobnych) korzystanie jest cokolwiek nieprzyjemne...
Na dodatek koszt "staruszka" jest kilkukrotnie mniejszy niż replikatora portów (o stacji dokującej nie wspominając...) do współczesnego pieca (to tak na wypadek gdyby zechciało się np. COVOXa* podepiąć).
*a nie znam emulatora który by potrafił oddać brzmienie takiego sklepanego na kolanie z 20% rezystorów :P
Tak jak stryker polecam win98se - chodzi bez najmniejszego problemu na 486.
Nawet sporą część DivXów odwarza płynnie - tym bardziej pójdzie GemMini czy inny openGEM ;)
Chciałbym tylko zaznaczyć iż w sklepie "Monster" należy unikać zakupu półprzewodników w "ciemno" (a co gorsza większej ilości na odległość).
W czym rzecz?
Ano w tym iż mają tam wyjątkowo hadki zwyczaj sprzedawania podróbek* tranzystorów, scalaków etc., więc lepiej kupić kilka sztuk i przetestować przed finalnym zakupem.
*zazwyczaj nie są to proste "tamponowańce" jak za starych "dobrych" czasów - więc ciężko po wyglądzie rozpoznać.
ps. jeśli komuś się wydaje że te kości to zbyt archaiczny i tani wyrób żeby je podrabiać, to dodam że podrabia się takie drobiazgi jak LM78xx/LM79xx czy nawet leciwe 2n3055(które do niedawna same były półproduktem do uzyskania "lepszych" tamponowanych tranzystorów...).
A co jest nie tak z już istniejącymi atarkowymi "tabliczkami graficznymi"* (pomijam takie oczywistości jak cena i dostępność)?
*celowo zastosowałem ten nieco archaiczny termin (bo oprócz typowych rozwiązań były też i "mechaniczne")
Poszły strony do 240 (tzn. bibliografii), pod sam koniec jest pomylona numeracja (powinno być chyba 241 stron?).
Strona oznaczona jako "444"("Usprawnienie kartrindza w KSO Turbo 2000 i Turbo 2000F") nie posiada numeru, zdaje się że powinna być gdzieś tak pomiędzy stroną 154 a 155 (gdzie były inne nienumerowane), znalazłem ją na samiutkim koncu (nawet nie wiem czy jest częścią poradnika).
Podobnie nie wiem czy aneksem czy tylko jakimś "bonusem" jest dodatkowych 25 (a tak po prawdzie 32 - strony opisu tomsa są podwójne) stron ułożonych od tyłu (czyli pierwsza od trzeciej strony okładki, a ostatnia od strony bibliografii).
Znajdują się tam opisy:
- "**** SUPER COPY III ****"
- "QMEG OS-V3 w ATARI"
- "TURBO FREEZER"
- "HAPPY 1050"
- "TOMS MULTI DRIVE 1050"
a dodatkowo opisy "TOP DRIVE" i "PROGRAM HAPPY WARP" (ale obydwa chyba jako część "HAPPY 1050").
Postaram się je na dniach podesłać.
ps. tak swoją drogą, ciekawy ten termin "kartindz" ;)
Sympatyczna kniga (choć nieśmiertelnych "kotletów" z "czerwonej" brak ;)), zdaje się że ostatnia o atari jaka wyszła (w "głównym/oficjalnym" obiegu) w Polsce.
http://allegro.pl/item1141288595_atari_ ... zieci.html
Za jakiś czas postaram się zeskanować swój egzemplarz (dość upierdliwe - bo szeroki i klejony).
-->seban, czy Twój stary adres @ jest aktualny, tzn. czy pakiecik stron 190-208 (wysłałem jakiś miesiąc - półtora wstecz) doszedł?
Daj znać - bo nie wiem gdzie słać resztę.
http://www.allegro.pl/item1028397120_at ... owcow.html
Modem RTTY.
Czy hardware jest gdzieś obcykane ?
Nie do konca to samo, ale w na stronach 190-191 "Poradnika Konstruktora" jest "reprint" artykułu o "Budowie modemu do pracy Packet Radio", urządzonko to ma działać z rodzinką C= ("C-16, C+4, C-64") jak i atari.
Urządzonko jest oparte o scalaczek AM 7911.
W razie czego mogę podesłać skany na @.
Ja robię trochę podobnie jak Simius.
Mam trochę odłożonych ułamanych małych pilniczków (głównie sowieckich).
Wybieram te o przekroju kwadratowym, okrągłym lub trójkątnym*, zamiast do imaka wsadzam do wiertarki** i obszlifowuję (trzeba uważać żeby nie przegrzać).
Wychodzi nam z tego wyjątkowo zgrabny rysik do trasowania***, a zarazem bardzo przydatny przyrząd do "łamania" laminatu.
Od biedy (bo są zazwyczaj za krótkie, wykonane z takich sobie materiałów etc.) można przerobić wiertełko 3mm-5mm
Tu trzy uwagi:
1. Tak jak radzi Simius - trzeba zarysowywać obustronnie i na dodatek kilkukrotnie (czyli zupełnie inaczej niż przy szkle).
2. Dobrze jest czymś złapać nie tylko wzdłuż linii "cięcia" - ale i łamania, np. szczękami imadła (w razie potrzeby wydłużone dwoma kątownikami czy - znów Simius - listwami etc.).
3. Metoda ta dobra jest do laminatu szklanego, przy papierowym nie sprawdza się tak dobrze (trzeba znacznie głębiej zarysowywać - a i tak nie ma gwarancji że się uda prawidłowo złamać).
*te mi się najlepiej sprawdzają
**jeszcze lepiej do tokarki - tak postępuję np. przerabiając zużyte zaworki na małe punktaki
***bez problemu robiłem nim np. rysy ustawcze na paskudnie twardych lufach wyrobów z Iżewska
DN i Sea* (no i czasem Cubic player) to do dziś jedne z moich ulubionych programików - oczywiście starsze ich wersje (wszelkie te "nowoczesne" "ołpen kubiki" i inne takie tam, to już zdecydowanie nie to...).
*jeszcze nie udało mi się znaleźć równie szybkiej i wygodnej przeglądarki znaleźć ;)
Coś mi się widzi że ten Seagate długo by nie popracował, no bo jaki system - o sprzęcie nawet nie wspominając - dałby obecnie radę parkowaniem głowicy* się zająć ;)
*to chyba tylko przedpotopowe (poniżej piątki albo i jeszcze starsze) DOSy potrafili ;)
Fotka w Hiresie słaba (ciemno w domku).
No i mój monitor jest do bani !
W którymś z MT (z lat osiemdziesiątych) był opis robienia fotki ekranu telewizora/monitora - ciemność akurat mocno pomagała (podobnie jak wyłączenie lampy błyskowej, ustawienie ździebko dłuższego czasu i co za tem idzie unikanie robienia fotki z ręki).
ps. powyższe rady z powodzeniem wykorzystałem dokumentując(za pomocą ersatz aparaciku fotograficznego) efekty prac nad projektorem-samodziełką ;)
"co to Panie będzie, jak mi to padnie..."
Będzie to:

albo to:

Wybaczcie, nie mogłem się powstrzymać (ale to wszystko "wina" The Fendera ;)).
Najmocniej przepraszam za "drobne" opóźnienie.
Chwilowo jestem dość daleko od swojego skanera* i wspomnianego poradnika, ale w pierwszej połowie maja postaram się nadrobić zaległości.
W tzw. międzyczasie może zeskanuję "ATARI BASIC dla dzieci"** (chyba ostatnia kniga o małej atarynce jak ukazała się na naszym rynku).
*na dodatek "kombajn" epsona do którego mam obecnie dostęp jest chyba (o ile to w ogóle możliwe) bardziej upierdliwy w obsłudze od mojej stareńkiej agfy ;)
**zupełnie "przypadkowo" trafił do walizki ;)
Potrzebuję pomysł na coś minimalistycznego i zmotywowanie mnie do tego.
Minimalistycznego powiadasz? ;)
Może by tak atarkową wersję sowiecko-żabojadzkiego wynalazku pt. "Telekran"?
"Hamerykańcka" podjebka (czyt. "etch-a-sketch") doczekała się co najmniej kilku(zazwyczaj amatorskich) komputerowych wersji, czemu atarynka miałaby być gorsza?
Od strony sprzętowej mogły by to być bardzo mocno uproszczone wiosełka (czyt. dwa potencjometry w jednym pudełku - nawet bez przycisków), tą część "projektu" mogę wziąść na siebie ;)
W wersji "luksusowej" można to wykonać nawet jako przystawkę do telekranu*.
Strona programowa wygląda "troszku gorzej" (niby nawet spod basica jest to wykonalne** - ale przy moich "zdolnościach" tylko i wyłącznie niby...).
*nie mówiąc już o odwrotnym rozwiązaniu - dwa silniczki krokowe i... ale to już znacznie poważniejszy "projekcik" ;)
**nawet w jednym ze "specjalnych" Bajtków była obsługa wiosełek opisana (niestety zbyt mało łopatologicznie jak na mnie...).
Proponuję założyć nowy temat ;)
Jak w temacie, czyli:
- o nagrywaniu muzyki(dźwięku) na magnetowidzie (zamiast obrazu)
- o nagrywaniu obrazu na kasety i taśmy magnetofonowe
- o (i tu sobie dopisujemy kolejne punkty - choćby i o amisiowych "streamerach").
Na początek ciekawostka retro - Fisher Price PXL-2000 (później opiszę jak próbowałem podobnych zabaw na dekadę przed tym zanim dowiedziałem się o tym urządzonku ;) ).
http://www.retrothing.com/2005/11/fisherprice_pxl.html
http://bentstruments.com/pxl/pxl.html
-->wieczor, na upartego można tego użyć jako magnetowidu ;)
To może lepiej żeby nie działało - bo na chwilę obecną wygląda* tragicznie (no może że to tylko taki tymczasowy "tryb awaryjny").
*wygląda - bo działa całkiem w porządku
Cudaczny format przypomina "Atari BASIC dla dzieci" - ale zawartość zdecydowanie inna ;)
Warto by było zeskanować.
Orientuje się ktoś czy istnieje odpowiednik tego adaptera do zwykłych atarynek?
Byleby znikł skrót kojarzący się z konstrukcjami Johna Mosesa "Ogdeńczyka" ;)
atari.area forum » Posty przez Lt_Bri
Wygenerowano w 0.030 sekund, wykonano 32 zapytań