ciekawa sprawa z tym testem pamięci.
TOS 3.06 przetestował pozytywnie TT-RAM, pokazał że jest 20MB.
z tym że fizycznie włożone jest 4MB i tylko zworki ustawione 20MB :)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Wyniki konkursu i gala FujiCup 2025 Poznaj zwycięzców dorocznego turnieju FujiCup 2025 wspierającego twórców gier na Atari XL/XE.
Fujisan 1.1.8 Nowa wersja emulatora Fujisan przynosi wsparcie dla FastBasic oraz poprawki błędów w obsłudze dźwięku.
Wyniki 24h Compo: System Error Poznaliśmy zwycięzców 24h Compo: System Error.
Gearlynx 1.2.1 Gearlynx to wieloplatformowy emulator konsoli Atari Lynx, który właśnie doczekał się ważnych poprawek.
II. Baskijski Turniej Atari 8-bit Relacja z drugiej edycji retro zawodów Atari 8-bit zorganizowanych przez Euskal Retro w Bilbao.
atari.area forum » Posty przez Cyprian
ciekawa sprawa z tym testem pamięci.
TOS 3.06 przetestował pozytywnie TT-RAM, pokazał że jest 20MB.
z tym że fizycznie włożone jest 4MB i tylko zworki ustawione 20MB :)
ja na laptopach się kompletnie nie znam ale jako wieloletni użytkownik modeli HP n610c, HP 6510b, Elite 8460p nie mogę złego słowa na nie powiedzieć. Tego Elite mam od paru miesięcy i jest git, śmiga, świeci, brzęczy.
średniej rozdzielczości gubi drobne detale.
wygląda na klasyczny problem tunerów/scandoublerów - ST-MID ma za duży pixel clock (16MHz) więc tuner gubi co któryś pixel.
Niestety lipa, nie działa na niskiej i średniej rozdzielczości
na atari-forum parokrotnie czytałem czytałem że ST ma za mocny sygnał RGB dla TV LCD,
spróbuj może dać rezystory 150 ohm na sygnały R, G i B
http://info-coach.fr/atari/hardware/interfaces.php
Niebawem też będę podłączał ST pod LCD, dam więc znać jak to wygląda u mnie.
chodzi mi o to czy "move.l D0,(A0)" będzie czekała na zakończenie zapisu do ST-Ramu, czy wystarczy jej zapis do Cache (a cache zapisze te dane w tle) i przejdzie do "muls.l D2,D3"
mam 32MHz :)
NemBench na tej samej TTce pokazuje większe wartości. Po lewej Twój program, po prawej z Nembench:
ST-Ram read long: 7.57 MB/s vs 7.867 MB/s
ST-Ram write long: 3.78 MB/s vs 7.867 MB/s
ST-Ram copy long: 1.89 MB/s vs 3.84 MB/s
TT-Ram read long: 11.11 MB/s vs 14.83 MB/s
TT-Ram write long: 6.71 MB/s vs 12.61 MB/s
TT-Ram copy long: 3.46 MB/s vs 4.84 MB/s
pełne testy z Nembencha możecie zobaczyć tutaj:
http://www.atari-forum.com/viewtopic.ph … mp;t=17970
sqward, co do cache write-through w 030, to tak na chłopski rozum, jeśli wykonuję poniższe instrukcje w TT-Ramie:
move.l D0,(A0) <-- zapis do ST-Ramu
muls.l D2,D3
to MULS będzie musiał poczekać na zakończenie zapisu do ST-ramu czy wykona się w trakcie dzięki cache?
sqward, uruchomiłem Twój program na moim świeżym nabytku TT030.
W trybie 640x400x2 wynik wygląda tak:
sqward git to wygląda,
tak się rozczuliłem że musiałem obeżeć całe Sonolumineszenz :)
a gdzie wkłada się kartridze? :)
od gry na segę wraz z chmarą murzynów wolałbym w takiej sytuacji 1 nintendoh-girl ( to takze w temacie odzieżowym dla kobiet, który to niedawno linkowano) ;)
przyciski ma w złym miejscu :)
AS..., prawda,
łatwiej nagrać raz powiedzmy 400MB na CDRW i niż wachlować 270 razy dyskietką.
Z szybszych sposobów polecam albo IO Mega ZIP / Jazz albo kartę siecową.
Ja miałem podpiętego Jazza 1GB do Falcona, działało to pięknie.
Czy oprócz tego jest jakaś różnica w transmisji, że urządzenie SCSI-2 nie zadziałałoby z TT?
SCSI 2 powinno działać z SCSI 1 -SCSI założenia jest backward compatible
wystarczy zwykły kabel z wtyczką SCSI 2 z jednej strony i SCSI z drugiej
Cyprian: wszyscy czekamy :)
nie czekaj tylko zapodaj jakieś nowe demo :P
qbahusak, fajna idea, ciekawy jestem rezultatu.
Podobną metodę chciałbym zastosować na ST i podzielić dzwięk na dwa pasma - górne i dolne;
Górne odtwarzane przez przetworniki DAC 50khz oraz dolne przez YM albo / mikser LMC. Myślę że powinno to poprawić dynamikę dzwięku.
jellonek , specjalnie w tekście zaznaczyłem że "wcale nie chodzi mi o cytowanych tu jellonka, wieczora i genzora".
Nie chodziło mi konkretnie o Ciebie tylko o pewien model 'dyskusji', polegających na deprecjacji przeciwnika bez podania argumentów.
Tak więc nie masz co się unosić.
czy papka marketingowa nazywasz to, ze jednak znacznie czesciej w polskich domach mozna bylo spotkac amige niz st? ta sama papka pewnie dotyczy wiekszej ilosci gier dostepnych na amige?
w ile gier mozesz pograc na przechujowym technicznie cd32, a w ile na technicznie zajebistym jaguarze?
bo taki był target Amigi - "dla dzieci do gierek".
wspominasz ze st mialo szybszy dostep do pamieci... nieco przemilczajac ze od pierwszego modelu do amig mozna bylo podpiac fast ram, ktorym proc nie musial sie dzielic z chipsetem.
jak masz możliwość to sprawdź proszę jakimś benchmarkiem o ile w A1000/A500 fast ram jest szybszy od chip ram.
ale wierz mi, nawet z fastramem A500 jest o 12% wolniejsza od ST.
nie jestem pewien jak to bylo w atari, ale zdaje sie ze dopiero w tt pojawil sie... tt ram.
oczywiście że były, pewnie nie słyszałeś o Xtra-RAM +8 (wcześniej był to Frontier)
tt miala swoja nisze dzieki calamusowi - dtp, ale jak zaczniesz porownywac liczby, to raczej wyjdzie ze wiecej "duzych amig" sprzedalo sie do przetwarzania obrazu (wszelkie genlocki, scala itd) niz atarek pod dtp.
jako zadanie domowe polecam wygrzebac (co na wierzchu nie lezy) liczby sprzedanych egzemplarzy falkonow vs liczbe sprzedanych 1200tek - po czym prosze bys sie zastanowil dlaczego w ogolnym rozrachunku to jednak na amigi powstalo wiecej softu i wiecej gier.rozumiem sentyment itd. ale zaklinanie rzeczywistosci nie zmieni jej w taka jaka jest/byla porzadana...
właśnie uprawiasz zaklinanie rzeczywistości, rzuć chociaż jakieś cyfry. np. ile więcej softu powstało
ja się nie napinam i nie twierdzę że ST ma więcej kolorów niż Amiga czy że ST miało lepszą sprzedaż.
Twierdzę za to że użytkowanie komputera na grach się nie kończy. Że ST/TT/Falcon było świetną serią i że dzięki większej wydajności (moc procka/pamięc) lepiej sobie radziło na rynku Pro (akurat ten segment jest mi bardzo dobrze znany mniej więcej od początku la 90tych). Prawdą jest natomiast że rynek gier był domeną Amig.
Tutaj znajdziesz wykres porównujący sprzedaży samego ST (bez TT/F030) do wszystkich Amigi. Nie tak jest źle jak sugerujesz:
http://www.atari.org.pl/forum/viewtopic.php?id=9694
BTW. niedawno pewien muzyk wypytywał na tym forum o myszkę, okazało się że do tej pory profesjonalnie wykorzystuje ST w swoim zespole.
jury, tak ale też i nie :P
pod Geneva/MagiC/Mint czy multiGEM działają w multitaskingu zwykłe aplikacje
pod TOSem aplikacja powinna rozumieć tryb pracy ACCessory/APPlication
tak tak, po prostu próbowałem ustalić czy mówimy o tym samym - danych MIDI z pliku:
Co sądzisz to tym przykładzie pliku MIDI:
[8C 00] 90 6C 20 [83 00] [80 6C] 20 00 90 6C 20 [83 00] [80 6C] 20 [83 00] 90 6C 20 [83 00] [80 6C] 20 01 FF 2F 00
Chodzi mi o tą deltę i jej częstotliwości. I co da jej obliczenie?
jury, nie chodzi o to by teraz się licytować kto i ile miał lepszych gierek, tylko o to:
2) umożliwił inżynierom wypuścić na rynek świetną serię: ST, TT, Falcon oraz konsole Lynx i Jaguar
no po prostu smiech na sali :)
jest grupa osób, (kiedyś na ppl'u spotkałem pasujący termin opisujący taką "AmgOwca" ) i wcale nie chodzi mi o cytowanych tu jellonka, wieczora i genzora (sorry panowie), które nie mając głębszej wiedzy o swoim komputerze (tym bardziej o konkurencji), nakarmione marketingową papką w tonie mentorskim próbują deprecjonować "nieprawomyślnych".
Amiga ma swoje mocne strony - nie neguję tego, ale ma też słabe (te lubię najbardziej :P ). Myślę że po 25 latach użytkowania, nie ma co się ich wstydzić. Niestety typowy "AmgOwca" raczej da się pokroić niż przyzna się do ich istnienia.
Amiga była technicznie bardziej zaawansowana aż do czasów Falcona.
Czyli praktycznie do końca. Droższa - zgoda. Wolniejsza - w którym punkcie?
Komputer to nie tylko gry ale też aplikacje, dla co poniektórych (np. ja) komputer to aplikacje a potem dopiero gry. O ile słabszą stroną Atari były manipulacje na pamięci - blitting/duszki, to już wydajność/moc obliczeniowa jest tą mocniejszą. Osoby pracujące na komputerze w aplikacjach bardziej docenią te 12% mocy (procesora i pamięci) więcej niż blitter i sprite. Dla nich Atari będzie lepsze, a gracz pewnie wybierze Amigę.
Na A600 kilkanaście lat temu jednocześnie pisałem w Final Writerze, kopiowałem pliki w Filemasterze i słuchałem modułów w Hippoplayer. [...]
I się nic nie wieszało.
(Amiga 600 z dopałką 68030)
tylko pozazdrościć :) też chciał bym mieć w 91 roku taką dopałkę do ST
ale litości nie próbujcie udowadniać że TOS był lepszy od AmigaOS.
AmigaOS ma swoje plusy, ma też minusy. To samo tyczy się TOS'a.
Multitasking jest sztandarowym hasłem lepszości AmigaOS nad TOS, ale tak naprawdę jest to podstawą do stwierdzenia że jeden system jest lepszy od drugiego (TOS notabene też miał multitasking - Nonpreemptive - wbudowany jak i preemptive- Geneva/Magic/Mint). Multitasking jest ok, ale tak jak wspomniałem w niesie również zagrożenie w postaci braku separacji procesów czy spowolnienia pracy programów.
Tak więc lepszość to rzecz względna. Jeden lubi AmigaOS, drugi TOS; ktoś gry a inny aplikacje; albo tryb graficzny 320x256 w HAM6 czy 640x400 mono na VGA
Jak dla mnie ta różnorodność jest git.
Myślę że nie ma co się oburzać porównywaniem obu platform i wytykaniem słabych stron :)
właśnie przyszło mi do głowy że może my mówimy o tym samym ale poniekąd o czymś innym :)
Mi chodziło o plik w formacie MIDI. Dane z niego nie są dosłownym zrzutem danych z transmisji MIDI poprzez kabel.
O ile się nie mylę to kod Delta czasu występuje tylko w pliku, a w transmisji jej odpowiednikiem jest Midi Clock, który chyba nadawany jest z określoną częstotliwością.
Niżej są dane z jednej ścieżki pliku midi - trzy dźwięki i pauza: Ćwierćnuta, Ćwierćnuta, Pauza ćwierćnutowa, Ćwierćnuta. Nawiasem kwadratowym oznaczyłem kody Delty czasu, jak widać w PLIKU występują one nieregularnie więc nie można wyciągnąć z nich/dla nich jednej częstotliwości:
[8C 00] 90 6C 20 [83 00] [80 6C] 20 00 90 6C 20 [83 00] [80 6C] 20 [83 00] 90 6C 20 [83 00] [80 6C] 20 01 FF 2F 00
Przypuszczam że chodziło Tobie o transmisję MIDI po kablu, tam kod Midi Clock powinien być regularny.
genzor, myślę że nie jadę po Amidze, a przynajmniej nie o to mi chodziło :) . Co jakiś czas pojawia się tu jakiś maniak z wyidealizowanym obrazem Amigi, a ja po prostu próbuję mu go troszkę 'odczarować' :P ale bez wymyślania bzdur i tylko sięgając do parametrów technicznych, testów i porównań na poziomie czipów hardware.
Co do TOSa i AmigaOSa, to pierwszy jest dla mnie lepszy :P, ale przyznasz że lepszość to rzecz względna. Odwołując się do A500 i ST - jeden osobnik będzie wolał tryb graficzny 320x256 HAM6 na TV a drugi 640x400 na VGA. Który z trybów graficznych jest lepszy? Żaden, każdy jest inny i ma inne zastosowanie.
Według mnie tak samo jest z OSami. I teraz na serio, który jest lepszy? Żaden, TOS i AOS są inne i mają inne specjalizacje.
jeszcze jest czas by zatrzymać to szaleństwo :)
ale Delta nie jest stała, ma długość od bajtu do czterech bajtów więć może zawierać różną ilość tików.
Delta też nie pojawia się w stałych odstępach w strumieniu MIDI, więc nie ma swojej jednej częstotliwości.
Pomiędzy deltami może być jedna instrukcja ( jeśli uderzysz jeden klawisz),10 (dziesięć klawiszy na raz) albo i więcej (głośność, zmiana brzmienia, sy-exclusive itp.).
Trzeba na bierząco monitorować strumień MIDI, od Delty do Delty.
Ważne że czas trwania tiku jest stały i na jego podstawie możemy wyliczyć czas trwania konkretnej Delty
p.1) zgoda - dobra robota. dzięki temu amiga np. miała dobry OS
p.2) zgoda - w różnorodności sila, dziś mamy się czym bawić :-)
p.3) nie udało mu się. amiga rządziła w każdym domu.
1. nie miała. Pomińmy milczeniem złamany design :) Multitasking nie jest synonimem dobrego OS. Stabilność oraz odseparowanie procesów to jest dobry OS. AmigaOS nigdy nie doczekał się ochrony procesów, każdy działający program mógł bezkarnie grzebać w danych innego działającego programu, mógł go również skasować. AmigaOS był najmniej stabilnym OSem, Guru Meditation zdecydowanie częściej gościło na ekranie Amig niż bomby na ST. Dodatkowo, jedną instrukcją TAS procesora można zawiesić cały komputer. Koncepcja AmigaOS idealnie komponuje się z koncepcją hardware - taki frankenstein, niby konsola-niby komputer; z jednej strony multitasking z drugiej niestabilność...
2. też się zgadzam
3. jak widać chociażby po tym forum nie rządziła w każdym domu.
jellonek, prawda, dla każdego coś miłego. super było to że mieliśmy wybór platform o zupełnie różnych założeniach ale podobnej mocy i cenie. Myślę że gdyby Tramiel kupił Amigę to byśmy byli skazani wyłącznie na jedną z nich i to by było smutne :). (Commodore raczej by nie było w stanie konkurować - gdzieś czytałem że jedyny realny projekt 16bitowca inżynierowie Shiraz Shivjia wynieśli z Commodore do firmy Tramiela).
Amiga była technicznie bardziej zaawansowana aż do czasów Falcona.
Czyli praktycznie do końca. Droższa - zgoda. Wolniejsza - w którym punkcie?
przepustowość pamięci w ST jest o 12 procent większa (taktowanie RAM 4MHz w ST vs 3.5MHz w Amidze), prędkość procesora więc i wydajność też jest o 12 procent większa niż w Amidze (taktowanie 8MHz w ST vs 7.09MHz w Amidze). Co więcej, w Amidze procesor ma dostęp do pamięci z prędkością 1.77MHz (jak w małym Atari :) ), w Atari ST nawet twardy dysk ma lepszy dostęp do pamięci 2MHz (2MB/s).
12 % więcej w ST to niby nic ale widać to w grach gdzie procesor jest bardzo obciązany, np. Robocop, Vroom czy gry 3D.
Fajne jest to, że mniejszą wydajność Amigi inżynierowie potrafili skompensować dodatkowym hardwarem (sprzętowy skrol, duszki, blitter).
Jako ciekawostkę powiem Wam że wszystkie Amigi miały zwalony dostęp do podstawowego RAM. We wszystkich modelach, począwszy od A1000 poprzez A600/A3000/A4000 aż do A1200, dostęp CPU do podstawowego RAMu jest limitowany do 1.77MHz.
Dla porównania ST - 2MHz; Falcon i TT 4MHz. Iznowy historia się powtarza, Falcon (pomimo 16 bitowej szyny) ma przepustowość większą o kilkanaście procent niż A1200 z 32bitową szyną
Dla dzieci do gierek - każdy komputer jest do gierek, jak są na niego gierki. Na ST były praktycznie te same. Tylko brzydsze i wolniejsze :)
za dużo gier nie znam, ale fakt, niektóre (ale nie wszystkie) platformówki były brzydsze, widać było różnicę w palecie kolorów 512 vs 4096
Co do prękości to na youtube widziałem porównanie jakchś platformówek i faktycznie niektóre były wolniejsze (pewnie przez brak sprzętowych duszków) no ale moje ulubione strzelanki, wyścigi czy 3D (Thunderhawk agrhhh) wcale nie były wolniejsze, nawet troszkę szybsze niż na Amidze.
Co do brzydsza - tuszę, że chodzi Ci o system operacyjny. No, ale to już sprawka panów z Commodore - myślę, że jakby trafiło to do Atari, to by wyglądało inaczej.
chodziło mi o opakowanie, no ale GUI też nie świeciło przykładem :) Jak dla mnie design A1000 to masakra, A500 zdecydowanie lepiej ale i tak ST był ładniejszy :P
A co do inżynierów - nad Amigą pracowali inżynierowie z Atari, nad ST - z Commodore. I to widać.
i tym miłym akcentem zakończmy te wywodo wyższości świąt bożego narodzenia nad wielkanocą :)
ten pierwszy p. to raczej blad
drugi - no po prostu smiech na sali
dobre :)
jellonek, niezbyt chce mi się powtórnie wchodzić we flamewar ale moim zdaniem po prostu mylisz się :P
Amiga technicznie na początku może i była bardziej zaawansowana, ale od początku też brzydsza, droższa, wolniejsza no i dla dzieci do gierek.
1) nie kupił Amigi
2) umożliwił inżynierom wypuścić na rynek świetną serię: ST, TT, Falcon oraz konsole Lynx i Jaguar
3) pokrzyżował plany Commodore na monopolizację rynku consumer
atari.area forum » Posty przez Cyprian
Wygenerowano w 0.152 sekund, wykonano 17 zapytań