Odwrotnie: wielkość buforka wymusza oszczędzanie spacji.
Poza tym chciałem zauważyć, że w MAE taby są ustawione by default, więc jednak kiedy się odwróci (= kiedy nie przestawi tego na spacje).
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Weekend z Borsuk Retro Gry TV Zapraszamy na weekendowe transmisje z udziałem gości, w tym budowę Custom Atari XL i naprawy sprzętu.
AltirraSDL Lobby Przeglądarkowy front-end dla emulatora Altirra z trybem gry wieloosobowej online od Ilmenita.
Test7800 0.8.0 Nowa wersja Test7800 wprowadza wsparcie dla większych kartridży Bankset oraz obsługę Quadtari.
Flob wkracza na Atari ST Platformówka z 8-bitowego Atari zmierza na komputery z serii ST.
Return to Blacktooth dla Atari ST Nowa, izometryczna przygoda w stylu Head Over Heels już dostępna na komputery Atari ST.
atari.area forum » Posty przez drac030
Odwrotnie: wielkość buforka wymusza oszczędzanie spacji.
Poza tym chciałem zauważyć, że w MAE taby są ustawione by default, więc jednak kiedy się odwróci (= kiedy nie przestawi tego na spacje).
Jeszcze co do wyszukiwania: jak nie chce znaleźć podanego ciągu ze spacją (albo spacjami) w środku, to warto spróbować podać zamiast spacji tabulatory. Albowiem edytor niestety samowolnie dokonuje konwersji spacji na taby, kiedy się człowiek odwróci ...
Co do dwóch ostatnich błędów to nie zauważyłem u siebie, chociaż ctrl/z uzywam bardzo często. Lizard też coś wspominał o tym, że edytor działa źle, może macie to samo rozszerzenie pamięci, i jakieś błędy się ujawniają. Ja mam 256k TOMS-ów, pamięć ekranu zmapowaną do pamięci głównej i edytor się nie krzaczy. Prócz tego ctrl/f cośmy na ircu mówili.
Zmiany w 1.3 opisał tak:
String parameters were not handled correctly in macros.
There are some nesting problems with macros that are only partially fixed.
Source files now have a default file extension of ".MAE". (It's added to
the file if not specified). This may have been added in 1.2, I'm not sure.
It wasn;t listed in the history.doc file anyway.
eee tam MADS nie ma bledow, ma wszystkie zalety w/w i znacznie wiecej 8)
Tyle, że MADS nie działa na Atari, co dla mnie dyskwalifikuje go kompletnie. Do programowania na pececie mam gcc :P
Widocznie spece z PC World ST od XL nie odróżniają :lol:
1.
TAKASOBIEETYKIETA = 1czyli etykieta powyżej 16 znaków z przypisaną wartością jak wyżej - zwis przy kompilacji. Co ciekawe, gdy taka sama etykieta ma wartość nadaną nie przez '=', ale oznacza miejsce gdzieś wewnątrz kodu, to nic złego się nie dzieje.
2.
lda ($2134),yjest akceptowane bez słowa, mimo że nie ma takiego trybu adresowania. Efekt jest taki, jak przy lda ($34),y.
3.
lda #$<2134przyjmuje bez protestów, mimo że to błąd składni, a kod potem wygląda jak po lda #$01.
4.
AA = BB
BB = CC
CC = 1
lda AAjest akceptowane bez słowa, mimo że etykieta AA w trakcie drugiego przejścia pozostaje niezdefiniowana. Kompilator powinien zaprotestować, nie robi tego tymczasem, a kod jest lda 32768.
Jeśli chodzi o solidność kompilatora, to MAC/65 nie ma żadnej konkurencji. Ale niestety MAC nie zna rozkazów 65c816.
Co do błędów, to MAE ma błędy raczej w kompilatorze (znam cztery), w edytorze natomiast nie zauważyłem. Aczkolwiek pamiętam, że kiedyś była taka trafiona wersja, że jak się dało Ctrl/F albo Ctrl/L to wyskakiwały krzaki, ale to jest dawno poprawione.
Obecna wersja MAE to 1.3, ale pewnie niedługo będzie 1.4 (jak autor poprawi wspomniane przeze mnie cztery błędy).
Dla równowagi oddałem głos na Meritum. :P
Uważaj, połapią się. Z tego co mi wiadomo, przeglądarki chodzące na Meritum nie obsługują ciastek ;)
[ Dodano: 01.02.2005 00:06:59 ]
PS. Swoją droga ciekawe, skąd im ten Meritum do łba strzelił. Przecież tego prawie nikt nigdy na oczy nie widział, a juz na pewno nie miał w domu. A MSX? A Sam Coupe? A Elwro 800 Junior chociażby?
Ja tam wolę pisać programy na atarynce. Edytor MAE jest bardzo wygodny (zwłaszcza kombinacja Ctrl/J i Ctrl/H jest niezastąpiona), 64 kolumny tekstu mi wystarczą, a kolorowania nie potrzebuję.
Jak sobie życzysz ;)
Co to jest: to jest dysk 40 MB SCSI do ST, na napędzie nawet od biedy widać napis SEAGATE ST-157N. ST-157N to jest to samo co ST-157A, tylko A jest IDE, a N jest SCSI. Napęd ten sam, kontroler inny.
Co do XE: da się podpiąć, tylko trzeba mieć coś, co się zwie Multi I/O. To jest karta do 800XL sprzedawana swego czasu przez ICD, pozwalająca na podpięcie dysków SCSI, drukarki, modemu i czegoś tam jeszcze. Robiona jako nowe urządzenie. Prawie sobie kupiłem, ale nie stać mnie było, a potem sprawa się rypła ... i dzięki temu mamy kontroler IDE :lol:
No, bilet ZTM w Warszawie faktycznie kosztuje u kierowcy 3 złote, ale to jest *całkowita* cena. Po wejściu do autobusu nie kasują ci "opłaty lotniskowej" w wysokości następnych 140 złotych (chyba, że zgubisz bilet).
jesli to SCSII, to bedziesz pierwszy ktory taki dysk podlaczy do XE/XL :)
Przeciwnie, raczej będzie jednym z ostatnich ... :D
Innymi słowy ta ankieta ma źle postawione pytanie. Powinno ono brzmieć, do jakich komputerów największy sentyment żywią najwięksi cwaniacy :mrgreen:
Co to za linia? WizzAir? Bo to chyba oni są z Budapesztu. Serio to kosztuje 4 złote?
Trochę niedobrze, że to A320, ale za 4 złote można w sumie zaryzykować ;)
moze w programie zamiast adresu INIT ($2E2) wystepuje RUN ($2e0)
A dlaczego program ma się nie uruchamiać przez RUN?
Samolot za 4 złote? To znaczy bilet lotniczy? To chyba musi być sponsorowany przez przedsiębiorców pogrzebowych całej Europy :mrgreen:
Kwintesencją jest "silla sexual", czyli jak mi się z łaciny kojarzy, seksualne krzesełko, widniejące na obrazku i reklamowane na filmiku. Japończycy zapowiedzieli, że niedługo skonstruują takie krzesełko, które już nawet tych statystów, co ich tam widać, nie będzie potrzebowało.
No, skoro nie wyrabia się przy "ręcznym" odbiorze bitów z portu, to może podpiąć tę mysz do Pokeya? Jako UART sprawia się nieźle - przynajmniej w przypadku stacji dysków.
Te 200 komunikatów po 4 bajty to max. 800 bajtów na sekundę, dobrze rozumiem? Czyli przy transmisji szeregowej normalnej, z jednym bitem startu i stopu, to jest 8000 bitów na sekundę. Wprawdzie uzyskałem kiedyś przez port joya nawet 12000 bitów na sekundę, ale to było po dwa bity na raz. Obawiam się przeto, że uzyskanie rzetelnych odczytów może być trudniejsze niż próbkowanie myszy ST 300 razy na sekundę ...
Teoretycznie rzecz biorąc bierzemy myszkę PS2 i przy pomocy przejściówki podłączamy do portu joysticów lub obinamy wtyk ps2 i podpinamy ..... Acha, transmisja jest na tyle duża, że niejaki ANTIC i jego DMA mogą doprowadzić do błędów, przekłamnań
Czyli na czas obsługi myszy trzeba wyłączać wyświetlanie obrazu - prawda, że rewolucyjne? :D
Ja tylko w kwestii formalnej, wg. mej wiedzy GTIA niczego nie zatrzymuje i niczego nie pobiera, to Antic wszystko 8)
Prawa autorskie obowiązują 50 lat. Ale 10 lat temu była abolicja, więc programy spiracone przed 1995 rokiem są legalne.
Chyba nie do końca tak jest...
USTAWA
z dnia 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Rozdział 15
Przepisy przejściowe i końcowe
Art. 124.
No tak, masz rację. Nie przed 1995 rokiem, tylko przed 1994 (czyli przed wejściem w życie tej ustawy, co jest 4 lutego plus parę miesięcy vacatio legis). A o kopiowaniu to prawda, jest nielegalne. Wszelako użytkowanie spiratowanego programu jest legalne, a prawdopodobnie można go też sprzedać komus innemu - bo sprzedaż 1 egzemplarza to nie jest rozpowszechnianie.
No, masz po prostu wersję XDIR-a niespaczowaną ;)
O! nowa wersja OSa.
Ano, SIO powinno działać lepiej.
Przy okazji Draco, zdaje się że XDIR też na sztywno ustawia DUNIT na 1. Masz może źródła do tej binarki ?
Źródeł nie mam, Prof! się nimi nie podzielił, a potem spececiał i źrodła przepadły. Ale nie powiem, żeby ta wersja, którą mam na stronie, ustawiała D1: na sztywno ;)
A z programami EXE będzie tak, że trzeba wpisać pełną nazwę z rozszerzeniem. Wtedy odpali się z X. W ten sam sposób będzie można powiązać inne rozszerzenia z programami, które czytają parametry. Np. SI.REL automatycznie uruchomi się z EXEC ;), TXT z jakimś edytorem itp.
Czy to jest jakoś konfigurowalne, tj. do danego rozszerzenia przypisujemy program, który otwiera pliki danego typu?
Prawa autorskie obowiązują 50 lat. Ale 10 lat temu była abolicja, więc programy spiracone przed 1995 rokiem są legalne. Ale to tylko na terenie Polski, bo jak gdzieś pojedziesz, to podlegasz prawu obowiązującemu w kraju pobytu :D
atari.area forum » Posty przez drac030
Wygenerowano w 0.141 sekund, wykonano 25 zapytań