Przeciez chyba kazdy pamieta cykl 'Piszemy demo' smile Pamietam tez, ze commodorwcy strasznie nam jej zazdroscili.
Taki sam cykl był (wcześniej niż w TA) w 64+4, jacyś ciency Ci komodorowcy byli, że nie wiedzieli o tym piśmie :)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
THE 800XL Atari zapowiada The 800XL z pełnowymiarową klawiaturą, HDMI, portem na cartridge i 25 grami.
CAS2Audio 1.0.9 Nowa wersja aplikacji odtwarzającej pliki kasetowe na Androidzie z architekturą MVVM.
HighWire 0.5.0 Beta 4 Przeglądarka internetowa dla Atari z obsługą 68000, ColdFire oraz wieloma nowymi funkcjami.
Gearlynx 1.2.34 Wydano nową wersję 1.2.34 emulatora Atari Lynx z licznymi usprawnieniami i nowymi funkcjami.
Port gry Toadies na Atari STE Toadies, turowy klon Worms z Amigi, trafia na Atari STe dzięki projektowi KtZ i AGT.
atari.area forum » Posty przez dely
Przeciez chyba kazdy pamieta cykl 'Piszemy demo' smile Pamietam tez, ze commodorwcy strasznie nam jej zazdroscili.
Taki sam cykl był (wcześniej niż w TA) w 64+4, jacyś ciency Ci komodorowcy byli, że nie wiedzieli o tym piśmie :)
PPC to nie wiem, głównie pewnie porty gier 3D + soft użytkowy
Huh, kupować kartę za grubą kasę, żeby odpalać gry, te same, które da się uruchomić na PC za 50 zł :) To trzeba mieć zacięcie ;) ;) ;) ;) C64 Rulez.
A które gry wykorzystują 4MB? A w ogóle PPC?
Vulgar, czytasz posty wcześniejsze? Powyżej podałem link gdzie jest cały ST w VHDL.
Kolunio, który robi całe ST w FPGA dawno już zrobił WD1772. Tu projekt (pisałem o nim w newsach), a tu strefa zrzutu (nawet YM jest!).
-pełne full hd...
A masz taki telewizor? :P
Dałbym sobie głowę uciąć, że to było 125 bonów. Może trafiliśmy na jakąś promocję? :P
a komputer z magnetofonem kosztowal cos ze 150-200 dolarow
W styczniu 1988 r. mój Tatuś (niechaj jego imię sławne będzie po wieki) wybecelował 125 bonów PKO żeby małemu mnie nabyc drogą kupna 65XE z magnetem :)
I Pewex sie wtedy raczej nie reklamowal.
Pewex reklamował się przynajmniej od 1987 r. (z tego roku był najstarszy Komputer, w którym widziałem takiego "fulskrina").
Dopiero przelom 1989/1990 i wprowadzenie regul rynkowych spowodowalo, ze zaczal sie normalny handel i pojawily sie reklamy (Atari i nie tylko Atari).
Całostronnicowe, kolorowe reklamy, pojawiły się w Komputerze w 1986 r., wtedy też zaczął się reklamować m.in. Electronics Export.
Pamietam sprzet sprzedawany na gieldzie we Wroclawiu - komodorki prosto z busa, ktory wlasnie przyjechal z Niemiec - z gwarancja w Polsce,
Pewex nie byl zadna przewaga, moze poza "prestizem" miejsca.
Wiesz, ja bym nie wydał kilku pensji żeby kupic z busa komputer, nawet jak mi ktoś "obieca" gwarancję. Lepiej już było wydać bony w Peweksie. Poza tym gwarancja "ludka z busa" raczej była mało przekonywająca w porównaniu ze specjalnie do tego celu powołanym P.Z.
Uściśliłem zapis w Atariki ponieważ faktycznie wprowadzał w błąd jakoby w prosty sposób dało się przerobić SF314 na napęd do XL/XE :)
Ale napisalem producent, nie importer. ZTCP reklamowal sie, wlasciwie rozpisal co sprzedaje

Ja wiem, czy to wygląda jak rozpiska? Jeszcze była jedna reklama z XE wystającym zza biurka szkolnego z napisem: "Atari za dobre świadectwo" czy jakoś tak.
PZ Karen natomiast fakt, oferował sprzęt raczej dla instytucji, ale ZTCP, to było przedsiębiorstwo powołane do świadczenia serwisu komputerom sprzedawanym przez Pewex, a nie do handlu więc nie ma co się im dziwić, że detal mieli w głębokim poważaniu. Chociaż też pamiętam ich anonse (nie napiszę reklamy, bo mnie znowu zjedzą), że sprzedają 192XT, 256XT z polskimi znakami oraz Atari 1029 również z takowymi. Jer może coś więcej napisać bo wie najlepiej.
Dlaczego nie w Polsce? Bo zaden z producentow tych komputerow nie przekonywal ludzi w tym kraju, ze ten sprzet jest 'cool' ani go nie reklamowal.
Ooo przepraszam. W obu wiodących w "tych czasach" periodykach czyli Bajtku (dla szerokiego grona) i Komputerze (dla raczej tych bardziej kumatych) nie było wcale rzadkością obserwowanie całostronnicowych reklam Atari. Z tym, że nie od producentów a pośredników (Pewex, Baltona, Electronic Export). Poza tym Atarek specjalnie nie trzeba było reklamowac (szczególnie 8bit) ponieważ tylko te komputery (później Timeksy i MSX w CSH) można było kupic otrzymując bezproblemową gwarę i serwis. Druga sprawa, że były tańsze od C64, które zalegało półki Baltony (poprawcie jeśli się mylę - ale wydaje mi się, że Pewex sprzedawał Atari 8 i 16bit, a Baltona C64).
Draco, czy ZU będzie wolał oddac stacje na 2 tygodnie i otrzymac np. TOMSa nalutowanego na płytkę (pamiętam taki artykuł nt. Tomsa Multi w CA2001 opublikowany w AM ;) ;) ) czy kupic kawałek plastiku i mieć od razu "turbo" bez zbędnych ceregieli?
Czy ZU trafia na błędy w ROM stacji częściej niż raz na rok? ZU chce szybkiego wgrania gry i nic więcej.
Adam pewnie by napisał, ale [diss]jest za cienki w uszach i pewnie nie da rady[/diss]

"Ze ślamazarnymi urządzeniami to też bym nie podskakiwał bo podłączając karta za parę złotych urządzenia te przyspieszały ponad 20x. Na Atari tak się niestety nie da." - cytat z mojego posta.
Za pare zlotych to one sa obecnie.
Szczerze, co wolisz - iśc sobie do sklepu, na giełdę, bazar i kupić (taniej!) kawałek plastiku wsadzany z tyłu komputera i mieć 20x szybsze urządzenie od razu czy oddać na tydzień (baaaardzo optymistyczna wersja, ja na przerobienie magnetu czekałem 2 tygodnie - w Warszawie!) stację / magnetofon do (nierzadko) amatora z lutownicą i miec 3x szybszą stację lub ok. 10x szybszy magnetofon?
Tez sie go juz o to pytalem (tutaj: http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopi ? 125#p75125) jednak odpowiedzi nie uzyskalem,
A bo nie zauważyłem :P Ciekawe, że widzisz braki w moich odpowiedziach, a moje pytania kierowane do Kaza bez odpowiedzi ignorujesz, z pewnością nieświadomie - tak tylko przypominam, wiesz, z obowiązku.
Zupelnie bzdurne kryterium, ale niech Ci bedzie. Tylko podeprzyj je jakimis konkretami - ile party, kiedy, ile dem i kiedy.
Proszę uprzejmie. Jedno party co (niech będzie) rok wystarczy, ze dwa ziny dyskowe (też niech będzie na rok) może jeszcze jakaś papierowa gazeta.
Pogarda dla gosci, ktorzy robili pewne rzeczy pierwsi (i nie chodzi tu tylko o Atari, ale tez o posiadaczy Apple II), nie jest moim zdaniem na miejscu.
Zapomniałeś Kaz od czego ta dyskusja wyszła? Od sceny w Polsce - dla przypomnienia.
a swoja droga ciekawe byloby miec jasne zdanie w tym temacie czlowieka, ktory do sceny (atarowskiej) dolaczyl dopiero w 1999 r.
Ale za to JAK! :P Organizatorowi się wbiłem w pamięć do końca życia ;) Nawiasem mówiąc - mógłbyś nie mieszać prywatnej niechęci do mojej osoby (nie, nie użyję określeń - eliciarstwo i zadufanie względnie narcyzm) do dyskusji? Dziękuję.
A gdzie punkt trzeci Axe?
Moje zdanie na temat głosowania na siebie jest raczej znane. Nie i już. A co będzie jak jakaś praca wygra jednym głosem? I okaże się, że akurat głosem decydującym był głos autora? A co jeśli w creditsach gry jest 10 osób? A jak się dopisze 20 osób? To są sytuacje ekstremalne, ale możliwe.
Ale nie o to, ale nie o to... Mi to się nie podoba głównie to, że mamy takie kwiatki:
Commando + - autorzy: Frantisek "Fandal" Houra, Mario "Emkay" Krix (Niemcy), Adam "Sack" Hay. Nie chciałbym umniejszac któremukolwiek z wymienionych, ale oni raczej tej gry nie zrobili. Podobnie jest w Mario Bros, gdzie także jest napisane "autorzy", względnie Jet Set Willy tudzież Jetboy. Tylko czekac, aż ktoś z Nintendo się zreflektuje, że to nie skośnoocy są posiadaczami jednego z najbardziej rozpoznawanych trademarków na świecie, a właśnie BeBe ;) Jak się ma mierzenie jedną miarą wymyślonego od początku do końca Yoompa z konwertniętym Jetpakiem albo podkolorowanym screenem z Commando?
Pisales, ale nie o tym (...)
I dalej już blebleblebleble - tradycyjne odwracanie kota ogonem :)
Jedyna definicja, ktora spelni Wasze twierdzenie (scena Commodore powstala w Polsce i na swiecie wczesniej i to duzo wczesniej niz na Atari) to jest defincja, ze liczy sie ilosc
A pewnie, że liczy się ilośc. Weźmy sobie taki przykład: jadą trzy samochody średniej szerokości ulicą - luzik, miła jazda. Ale jak tych samochodów jedzie 20 to już się robi korek, według Ciebie to korek się już robi jak jedzie jeden samochód.
Zgodnie z Twoim pogladem, ze liczy sie ILOSC prac, a nie sam fakt ich wystepowania, albo liczba grup albo liczba ludzi to scena Atari wlasciwie nigdy nie istniala. Przeciez zawsze bylo ich mniej niz scenowcow komody.
Nie, ilość się nie liczy (jakość i częstotliwość prac pewnie też) ;) Sądzę, że na przełomie XXI w. (mówimy cały czas o Polsce, a nie o wspomnianych MINNESOTA ATARI 400 BASIC TRAD3RZ MIT CHOINKA GRAFFIKEN) tendencja się zmieniła.
1. Nie pisales, ze miernikiem jest "organizacja (minus organizacja na Atari)", bo bym zauwazyl.
A u mnie działa Pretec HS x60 1GB, którą kupiłem jakiś czas temu.
Dla mnie, jak już napisałem wcześniej (ale Kaz widac nie zauważył) miernikami są "organizacja" (excluding DALLAS MONTANA ATARI BASIC UND TAPEREKORDER INTERNATIONAL GROUP), ziny, liczba grup itp. Naprawdę kiedy Komodziarze mieli Highlife, Włócznię Wschodu, 64+4, Kebaba i całkiem spore zloty my nie mieliśmy nic oprócz Atari Stars Party, WFMH i Magnusa.
Eh, żeby to było takie proste, jedyny komputer w domu, w którym mam COM: to laptok, do którego drugiego dysku nie włożę :)
Ale wygóglałem jakąś metodę i będę próbował. W odruchu desperacji sformatuję laptopa i postawię tam DOS :)
Akurat w sprawie IIgs to mi nic nie przypominaj nawet :) Walczę z bydlakiem już drugi miesiąc. Wie ktoś jak postawic MS-DOS obok istniejącego na dysku WinXP i Linuksa? Partycję sobie zrobię.
Waham się trochę, bo się zlezą zaraz z pcsm i będą nam pomagać (to taki hermetyczny żarcik).
Albo nawet demo o nim zrobią.
I będziemy pisać we trzech z Adamem? :)
Od razu przypomina się stary kawał:
- Co może zrobić na swoim komputerze użytkownik PC, czego nie może zrobić posiadacz Maka?
- Right-click
:)
atari.area forum » Posty przez dely
Wygenerowano w 0.232 sekund, wykonano 16 zapytań