Przypomina "biofeedback-i", min. takie jak opisywane na warsztacie w MT kilkanaście lat wstecz i różnych gazetkach elektronicznych ;)
Ten tut to pewnie tzw. EMG (ten z "Młodego Technika" to było coś pośredniego pomiędzy GSR a EMG)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Nowy szybki interfejs od Mono i Pancio Twórcy pracują nad rewolucyjnym urządzeniem szeregowym wykorzystującym port SIO.
Zestaw skilli dla LLM od Ilmenita Ilmenit udostępnił narzędzia wspierające modele językowe w pisaniu kodu na 8-bitowe komputery Atari.
Grajodołek Retro #7: Custom Atari 800XL Testy wyjątkowego Atari 800XL z VBXL, stereo i mechaniczną klawiaturą na kanale Borsuka.
Atari rejestruje znak towarowy 800XL Czy czeka nas nowy mini-komputer od Atari? Firma zarejestrowała kolejny znak towarowy.
Dlaczego Atari musiało upaść? Dokumentalna opowieść o wzlocie i upadku giganta, od Ponga po wielki krach na rynku gier wideo.
atari.area forum » Posty przez Lt_Bri
Przypomina "biofeedback-i", min. takie jak opisywane na warsztacie w MT kilkanaście lat wstecz i różnych gazetkach elektronicznych ;)
Ten tut to pewnie tzw. EMG (ten z "Młodego Technika" to było coś pośredniego pomiędzy GSR a EMG)
Jeszcze z dziesięć lat wstecz (nie wiem jak teraz) drobnicę szło w niektórych RadioShack-ach kupić ;)
Dzięki dely ;)
Jeszcze kilka ciekawostek (choć część wątpliwej świeżości), tzn. konsolki takie jak Uzebox, Hydra czy ew. Fuzebox.
Do Hydry nawet klawiaturkę da się podpiąć ;)
http://www.ladyada.net/rant/2008/11/new ... e-console/
http://www.makershed.com/ProductDetails ... lick=19209



ps. taka drobne przemyślenie odnośnie obecnych czasów, nieużywana kilkudziesięciomegowa(a nawet kilkuset...) karta pamięci potrafi być wielokrotnie tańsza od zafoliowanej kasety magnetofonowej...
-->nosty, może i faktycznie trochę za "ostro" to napisałem, no i za słabo zaznaczyłem o co mi biega (bo ani nie jestem za czepianiem się Meśki, ani przymykaniem oka na pomysły MWK - po prostu to trochę "boli" jak się widzi "nierówne" traktowanie forumowiczów - choć możliwe że jestem przewrażliwiony, i tylko sobie to ubrdałem).
Ostatnimi czasami pod moją ksywką w miejscu napisu "Atarowiec" pojawiło się hadkie "ziomal", prosiłbym o zmienienie tego (nie wiem, jeśli dacie radę to wyzerujcie licznik wpisów ew. wpiszcie tam np. "użyszkodnik" czy cóś w tym guście, ale nie zostawiajcie tego szkaradnego "ziomala" - wręcz błagam o to...).
Od czasu do czasu przeglądam "MAKE: Blog", zdarzają się tam też wpisy o atari - choć najczęściej o "atari punk console" - która tylko nazwą i wydawanymi dzwiękami może się kojarzyć z VCSem), ale też (pośrednio) dzięki nim dowiedziałem się kiedyś o "2600 MIDI kit" i "Synthcart-cie".
A dziś pojawił się odnośnik do fajnego filmiku:
Powolutku.
Na alledrogo dział Konsole i automaty ma wydzieloną podkategorię Automaty do gier
(Allegro ? Gry ? Konsole i automaty ? Automaty do gier), i gdyby tam MWK wystawił swoją miniaturkę automatu, to faktycznie można by było traktować jako próbę oszustwa.
Ale On to wystawił w podkategorii która nie jest poświęcona automatom tylko sprzętowi (w domśle kosnsolom i osprzętowi) atari (Allegro ? Gry ? Konsole i automaty ? Atari ? Sprzęt).
Na zdjęciu dokładnie widać z czym ma się do czynienia (ręczna gierka ucharakteryzowana na automat, stojąca na stole), to tak jakbym wystawił porządnie zrobioną dioramkę w "Allegro ? Kolekcje ? Modelarstwo ? Koleje, dioramy, makiety" z opisem "ruiny domu w Warszawie" i świetnie wykonanym zdjęciem - tylko ostatni naiwniak mógbły sądzic ze chodzi o faktyczne ruiny...
Niestety umieszczenie zapisu "zastrzegam sobie prawo do zakończenia aukcji przed czasem z odwołaniem wszystkich ofert bez podawania przyczyny jeśli ostateczna cena mnie nie usatysfakcjonuje" jest świństwem (żeby nie użyć mocniejszego określenia...).
Tyle że takim samym (jak nie większym...) "nietaktem" jest jak sprzedawca oznajmia wszem i wobec że wystawia komentarz jako drugi, a jakoś sobie nie przypominam nagonki na Meśkę kiedy sobie na to (i to tu na forum!) pozwoliła.
Czyli jak, podwójne standardy obowiązują?
Coś chyba nie w porządku zaczyna się dziać z tym forum...
http://blog.modernmechanix.com/2008/10/ ... -use-them/
a tu słów kilka o atari400:
http://blog.modernmechanix.com/2008/06/ ... computers/
82r., porównanie 6 maszyn:
Wiesz Ty co, chyba na "wykopkach" z doktorem Karczewskim(lub jemu podobnymi) nigdy nie byłeś ;)
Urocze studentki (i sympatyczni studenci) którzy dali się namówić na te wyprawy, ślepli wieczorami przy katalogowaniu znalezisk, po uprzednim całodniowym smażeniu się na słoneczku przy(a w zasadzie w) stanowisku.
Z relacji uczestników wynika że nawet specjalnie na imprezowanie nie mieli ochoty po takiej harówce, a Karczewski nie jest specjalnie poganiaczem niewolników(gorsi od Niego bywają) ;)
Ot i cała romantyka archeologii :P
-->nosty, gratuluję udanego polowanka ;]
Szkło i silikon ;)
Do wyboru byłoby kilka wersji:
1. Ścianki boczne z dwójki, górne (ew. górna w odmianie z odsłoniętymi otworami wentylacyjnymi) z trójki.
Bardzo leciutka obudowa, mimo to stosunkowo wytrzymała.
Byłaby dostępna też jako gotowy kit (tzn. komplet przyciętych i oszlifowanych elementów).
Za friko (tzn. po kosztach przesyłki) jako "surowy" kit.
2. Tak jak wyżej, ale całość z piątki.
Wręcz pancerna obudowa - ale dość ciężka.
Raczej wyłącznie jako surowy kit (wyciętę, ale nieoszlifowane - szlifuję ręcznię pod wodą, co przy piątce zajmuje już sporo czasu, choć jest banalnie proste w warunkach domowych).
3. Różne kombinacje powyższych.
Pokrywy byłyby odrobinę nadwymiarowe - szczególnie te z piątki (słaby ze mnie szklarz, poszczególne obudowy mogą się różnić nawet o jakieś 2mm, lepiej żeby żadna nie była za ciasna ;) ).
Mam gdzieś naszkicowane plany takiej "skorupki"(postaram się skany wrzucić na dniach), bardzo szybko można je przerobić pod inny materiał (wtedy nie będzie ograniczenia co do dodatkowych gniazd/przełączników), np. sklejkę/HDF, czy nawet... karton/tekturę (wykonanie takiej zajmie kilkanaście minut, może z pół godziny jeśli będzie się chciało narożniki obkleić płótnem i dajmy na to całość zaimpregnować lakierem nitro).
A wiesz że nawet swego czasu planowałem do trumien i mydelniczek* takie robić i na alledrogo wystawiać coby troszku budżet domowy podratować ;)
Miało to być robione z płacht folii PET - ale się znajomości skonczyły w zakładzie który to przetwarzał (więc jestem bez surowca, a z rozciętej butelki to na pokrywę do XC12 ledwo starczy...).
Jeżeli znaleźliby się jacyś chętni na przezroczyste pokrywy do atarek z "alternatywnego" materiału (ale zatrzymującego większość UV), to mógłbym w wolnej chwili parę sztuk wykonać (w pełni gotowych ew. kit-ów).
Warunek - musieliby je odebrać w miastach które mają bezpośrednie połączenie kolejowe z Białymstokiem (ze względu na materiał tylko przesyłka konduktorska wchodzi w rachubę).
Byłbym zapomniał, pokrywy do 65XE/800XE/130XE, ale nie będą pasować do atarek z dorobionymi gniazdami/przełącznikami powyżej oryginalnych.
*toż to się nie godzi na atarowcach zarabiać ;)
"Kopyto" do vacuformy i można w choćby domu "tłoczyć"(a w zasadzie zasysać).
Składane z kilku elementów "kopyto" imitujące 65XE/800XE/130XE łatwo zrobić (listwy przypodłogowe etc.), jak ma się frezarkę to można nawet lite "wystrugać" np. z MDFu.
Sam osprzęt do "próżniowego formowania" też nie żadna filozofia ;)
-->mowny, a nie lepiej się bezpośrednio u producenta (chyba jeszcze istnieje) o te obudowy kartów spytać (toż to poczciwe KaeMki), jeżeli formy do wtryskarki nie złomowali (ew. przerobili na inną) to pewnie można by było w miarę tanio zamówić jakąś tam partię takich pudełeczek ;)
Pytanie tylko na ile ten 65C02 z pegazusów odbiegał od "naszej" Sally 6502C? ;)
Choć z drugiej strony część "ekipy" z EMU-NES bodaj z książek Zientary korzysta ;)
A gry faktycznie niezłe były, z ośmiobitowych maszynek (ale w miarę popularnych*) to równie dobre chyba tylko na amstrada/sznejdera wychodziły (np. amstradowy gryzor lepiej się prezentuje nawet od nesowego/famicomowego gryzora vel. contry), szkoda tylko że tak mało było gier wykorzystujących możliwości "plusa" (wtedy NES/famicom mogłoby się schować :P ).
*dlatego pomijam "rakiety" pokroju "rodzinki" MSX2/MSX2+ i trumny na sterydach (SAM Coupé).
ps. niewiele więcej w tym wpisie było (pisząc "od nowa" do sklepu się spóźniłem ;) ).
Większość znajdziesz tu (różnice NTSC/PAL etc., słówko o "lockout chip-e"):
http://www.nesforum.e9.pl/index.php?topic=2317.0
a o programowaniu NESa/famicoma w tym dziale:
http://www.nesforum.e9.pl/index.php?board=18.0
ps2. z zakupem się nie spiesz bo przepłacisz i/lub badziewie kupisz, ja bym czekał aż coś taniego w okolicy się pojawi (a "obok" Ciebie z tego co widzę tylko jedna podróba - i to aż za 2 i pół dychy).
później parę słów skreślę (wcieło mi przed chwilą dość długi wpis...), ale zgodność* z Famicomem bliska 99%, a z NESem niewiele mniejsza (ale trza zastosować przelotkę do kartów z 60pin/72pin - nie zawierającą żadnej elektroniki).
Tanich klonów (pomijając stare i/lub licencyjne - później podam krótką wypiskę modeli) nie warto brać, cała elektronika jest w pojedynczym glucie(tzw. NoaC), zdycha to to zazwyczaj po pół roku niezbyt intensywnego użytkowania.
Za kilka (dosłownie) zyli można trafić bardzo u nas popularnego i dobrego(ponoc licencyjniak) MT-777DX, z "oryginałów" w zasadzie odradzam tylko "modernizowańca" czyli IQ502 (nie dość że brzydki jak... to dość awaryjny, choć rzecz jasna nie tak jak terminatory czy inne famicomy na glucie).
*celowo pomijam kwestię zgodności pomiędzy NESami i ich grami etc. produkowanymi na różne rynki (stosowne nadruki na kartach etc.).
Famicomy to głównie Japonia i Europa (pirackie klony nawet u ruskich powstawały ;) ), a wszelkie przystawki (poza stacją dysków - a i to wyłącznie w Japonii) to dość niszowy sprzęt (coś jak u nas takie KMK/JŻ IDE etc.).
Tut fajnego cudaka znalazłem (na "atmelce") http://avga.prometheus4.com , niby tylko konsolka ale... ;)
ps. zwróćcie uwagę na dwa programiki, bmp2h i tile2h na http://avga.prometheus4.com/index.php?p=2-5
-->macgyver, na 98se nie ruszy, ale dzięki za radę.
-->dely, że niby jak, linucha(mniej wirusów?) zainstalować (i olać ulubionego eSBeka...), czy uważać co się otwiera/instaluje? ;)
silnik jest sterowany z kompa o ile dobrze pamiętam (same nacisnięcie "play" nic nie daje - poza wysunięciem głowicy etc.).
Podepnę się pod temat żeby zakładaniem nowego nie zaśmiecać.
Jakiego darmowego antywira (najlepiej jakiś skaner online) byście polecili pod win98se?
Gdzies po płytkach walają mi się starniekie NODy etc. ale chyba nawet ni ma sensu ich instalować.
ps. najchętniej bym przeszedł na jakiegoś eNTeka (win2k jest całkiem zgrabniutki), ale parę lat wstecz częściowo padła mi karta muzyczna (CT4760 vel live platinum - którą polubiłem a nie mogę takiej samej tanio znaleźć, a nawet jak wypatrzę to ktoś podkupuje ;) ), no i teraz nie chce mi jej wykrywać powyżej win98 (kiedyś bez problemu smigała nawet na XP).
-->800 XE, mógłbyś mi podesłać tą wersję, chętnie bym w nią zagrał ;)
Ale to wszystko tylko teoria, w praktyce mamy klony NES'a, do których wg. mnie trzeba by opracować na początek cart z dobrym basiciem + tam jakieś narzędzia w stylu monitor, edytor grafiki. Następnym krokiem jest opracowanie nowego nośnika danych, jakiegoś interfejsu dla magnetofonów, albo kart SD, malutkie rozmiary są teraz tanie jak barszcz.
Takie NESy(a w zasadzie bardziej famicomy) już od dawna są, czasem nawet z zabudowaną klawiaturą (bardziej - zabudowane w klawiaturę), basic też chyba jest.
Mowiac wprost: napisales w tym zdaniu bzdure.
A to bardzo możliwe (znaczyłoby to że albo czegoś nie doczytałem lub/i nie do konca zrozumiałem, musi trza będzie przysiąść i braki w lekturze nadrobić ;) ).
Nie pograsz, poemulujesz co najwyżej np. jabłuszko (to bardzo dużo a nawet więcej - ale nie do konca to samo ;) ).
-->Nitro, świetny link, wychodzi na to że Radiokomputer nie był taką unikatowa inicjatywą jakby mogło się zdawać ;)
"Among standard ways of distributing software, Galaksija programs used to be broadcast over FM Radio "Beograd 202" in a show Ventilator 202, hosted by Zoran Modli. At 280 bit/s, a mere 2 KB program would take a whole minute of characteristic noise that only computer enthusiasts enjoyed"
To chyba w The Top 1 (2?) był tekst że kazdy ma taki komputer na jaki zasługuje, albo na jaki stać jego rodziców...
Z tego co pamiętam, to głupi XC12 (i to nie oryginał!) kosztował chyba ze półtora (jak nie dwie) pensje.
Ale były kluby komputerowe ;)
A Z80 jest dość popularny np. w kalkulatorach (na atarce z 6502 na pokładzie nie pogram sobie w np. SimCity, a na "texasie" w którym siedzi - "spowolniony" sprzętowo - Z80 już tak ;) ).
atari.area forum » Posty przez Lt_Bri
Wygenerowano w 0.028 sekund, wykonano 35 zapytań